No i sie pojawil.
Lata temu w CM 01/02 jak juz mialem tak silny zespol ze seriami wygrywal LM to zaczynalem kupowac talenciaki i upychac je w rezerwach. Pozniej sobie patrzylem z usmiechem jak moja primavera ogrywala kogos po 12:0.
Chelsea mi troche przypomina tamte czasy pomijajac element wygrywania.


