Domek nr 10 (temat luźny) - Strona 10349

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.
×

Kiedy robimy zlot forum?

17-19 kwietnia
1
13%
24-26 kwietnia
0
Brak głosów
8-10 maja
1
13%
15-17 maja
3
38%
22-24 maja
3
38%
Awatar użytkownika
PietroBosman
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6591
Rejestracja: 06 wrz 2015, 11:12
Reputacja: 795

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: PietroBosman » 27 sie 2025, 13:33

johny batonik pisze:
27 sie 2025, 13:17
Też bym chciał mieć 40 dni urlopu w wakacje + urlop w ferie + święta + urlop pracowniczy wykorzystywany wyrywkowo jeśli dyrektor nie udzieli nam urlopu poza okresem wakacji.

Też mam w rodzinie nauczycielkę. W szkole od 8 do 14-15 zazwyczaj.
Wychowawstwo ma? Na wycieczki jeździ? Pracy nie zabiera do domu?

Awatar użytkownika
venomik
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6382
Rejestracja: 21 maja 2007, 19:00
Reputacja: 1986

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: venomik » 27 sie 2025, 13:33

johny batonik pisze:
27 sie 2025, 13:32
Oczywiście życzę im jak największych zarobków i benefitów, ale tego się nie osiąga protestami i szantażem, tylko dobrą pracą.
Powiedz to górnikom ;)

Awatar użytkownika
matt_
Moderator
Moderator
Posty: 12830
Rejestracja: 04 sie 2016, 13:56
Reputacja: 3479

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: matt_ » 27 sie 2025, 13:33

Gdyby był nauczycielem to nie pisałby, że to praca tylko 8-16. Sprawdzanie kartkówek/sprawdzianów, przygotowywanie się do lekcji, wykonywanie i odbieranie telefonów poza godzinami, szkolenia. No i oczywiście zarobki. Wielu ludzi ma ciężko, ale jak na tak istotny społecznie zawód, nauczyciele zarabiają po prostu za mało.

Jedyne czego im zazdroszczę to "urlop dla poratowania zdrowia". W mojej branży by się to przydało, ale jestem pewien że byłoby to nadużywane :P

Awatar użytkownika
Przema
Kapitan
Kapitan
Posty: 3196
Rejestracja: 10 lut 2008, 19:17
Reputacja: 733

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Przema » 27 sie 2025, 13:46

johny batonik pisze:
27 sie 2025, 13:17
Też bym chciał mieć 40 dni urlopu w wakacje
Musze powiedziec mojej mamie, ze nie wykorzystuje pelnej puli urlopu w wakacje w takim razie i niepotrzebnie na poczatku lipca jeszcze chodzi do szkoly i w drugiej polowie sierpnia tez. To samo tyczy sie ferii zimowych czy przerwy swiatecznej. Nie wspominam o pracy w domu po godzinach lekcyjnych, wywiadowkach, radach pedagogicznych , za ktore nikt nie placi itd.(tego to kompletnie nie rozumiem, bo to jest jawne dymanie tych ludzi, zwlaszcza tych, ktorzy czuja chora potrzebe edukowania dzieci, niestety moja mama sie do tego grona zalicza i za nic nie moge jej przemowic zeby po prostu przestala to robic i pozwolila ludziom byc glupim adekwatnie do zarobkow jakie otrzymuje w szkole).

Ta grupa zawodowa juz dawno powinna sie zebrac w kupe, zrobic porzadny strajk ktory polegalby na przychodzeniu do szkoly i nieprowadzeniu lekcji, ewentualnie robienie tego w minimalnym stopniu. czyli robic to za co sie placi. bez sprawdzianow i ich weryfikacji, bez wywiadowek itd. - szybko by sie kasa znalazla, ale to jeszcze nie jest to pokolenie, a ludze nie sa tak bezczelni i zdesperowani oraz nie maja takiego narzedzia przymusu jak srodowisko lekarskie chociazby. Tutaj co najwyzej wkurwia sie rodzice, ktorzy nie beda mieli co zrobic z dziecmi przez kilka dni (bylo widac w pandemii ile to nerwow wszystkich kosztowalo).

Awatar użytkownika
Eyesmon
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 15889
Rejestracja: 26 lut 2009, 23:46
Reputacja: 4003
Kibicuję: AC Milan

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Eyesmon » 27 sie 2025, 13:52

Magnum a czego z ciekawości uczysz? Przedmioty sportowe?

Awatar użytkownika
johny batonik
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1102
Rejestracja: 27 cze 2023, 20:45
Reputacja: 253

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: johny batonik » 27 sie 2025, 14:37

PietroBosman pisze:
27 sie 2025, 13:33
johny batonik pisze:
27 sie 2025, 13:17
Też bym chciał mieć 40 dni urlopu w wakacje + urlop w ferie + święta + urlop pracowniczy wykorzystywany wyrywkowo jeśli dyrektor nie udzieli nam urlopu poza okresem wakacji.

Też mam w rodzinie nauczycielkę. W szkole od 8 do 14-15 zazwyczaj.
Wychowawstwo ma? Na wycieczki jeździ? Pracy nie zabiera do domu?
Wszystko to robi, ale co to zmienia? Twoja mama może pracować jak niewolnik po godzinach pracy, za darmo, a jakiś inny nauczyciel, który ma to w dupie robi pensum 18h tygodniowo, kartkówki/sprawdziany sprawdza sobie podczas lekcji/przerw, a po pracy ma wywalone jajca. I jest mnóstwo takich nauczycieli.

To może jak już podajesz wady tego zawodu, to podasz też plusy? Tańsze kredyty jako nauczyciel? Dodatki i nagrody jubileuszowe, odprawa (6 miesięczna), więcej urlopu + świadczenie urlopowe

Awatar użytkownika
Delpiero14
Bianconero
Bianconero
Posty: 32997
Rejestracja: 25 sie 2015, 9:49
Reputacja: 7075
Kibicuję: Futbolowi z XIX wieku

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Delpiero14 » 27 sie 2025, 14:41

johny batonik pisze:
27 sie 2025, 13:32
tego się nie osiąga protestami i szantażem, tylko dobrą pracą.
tymczasem górnicy pozdrawiają. Nie chcę myśleć w jakich luksusach pływaliby nauczyciele gdyby potrafili ruszyć na sejm z łopatami.

Awatar użytkownika
Przema
Kapitan
Kapitan
Posty: 3196
Rejestracja: 10 lut 2008, 19:17
Reputacja: 733

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Przema » 27 sie 2025, 14:42

johny batonik pisze:
27 sie 2025, 14:37
To może jak już podajesz wady tego zawodu, to podasz też plusy? Tańsze kredyty jako nauczyciel? Dodatki i nagrody jubileuszowe, odprawa (6 miesięczna), więcej urlopu + świadczenie urlopowe
Skoro jest tak dobrze, to czemu jest tak zle i etaty trzeba latac nauczycielami z Ukrainy?

Swoja droga jest masa ludzi wsrod nauczycieli, ktorzy olewaja wywiadowki, rady pedagogiczne czy poprawki latem? Nie sadze. To ostatnie moze nie dotyczyc klas 1-3 co najwyzej.
Ostatnio zmieniony 27 sie 2025, 14:51 przez Przema, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 24894
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 5882

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 27 sie 2025, 14:50

Bo niskie zarobki, przecież już tłumaczył.

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15528
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2151
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 27 sie 2025, 15:04

Eyesmon pisze:
27 sie 2025, 13:52
Magnum a czego z ciekawości uczysz? Przedmioty sportowe?
Uczę szeroko pojętej przedsiębiorczości - mamy obowiązkowy przedmiot o nazwie Career Education gdzie 9 klasa (1 liceum) dowiaduje się o róznych mozliwych sciezkach kariery, szkołach, uczę jak nie korzystać z kart kredytowych, jak wypełniać podatki, na co zwracać uwagę przy wyborze pracy itp. Oprócz tego mamy przedmioty typu księgowość, zarządzanie, ogólnikowy Intro to business itp.
johny batonik pisze:
27 sie 2025, 12:33
Ale masz w zamian za to około 100 dni wolnych w roku jako kasta nauczycielska.
johny batonik pisze:
27 sie 2025, 13:17
Też bym chciał mieć 40 dni urlopu w wakacje + urlop w ferie + święta + urlop pracowniczy wykorzystywany wyrywkowo jeśli dyrektor nie udzieli nam urlopu poza okresem wakacji.
Gwoli ścisłości, mieszkam w USA więc nie wszystko wygląda tak samo. Pracuję od 7 do 15 codziennie w szkole, pracuję 192 dni w roku szkolnym więc tak, wakacje mam wolne, ale nie mam żadnego wpływu na daty urlopu, mam do wykorzystania 5 dni osobistych (coś w stylu na żądanie) i przysługuje 10 dni w roku chorobowego (coś w rodzaju L4, bo tu L4 nie ma - tak samo jak nie ma ustawowego urlopu zresztą). Co to ten urlop pracowniczy to nie wiem, bo jak mówię, nie ma tutaj czegoś takiego. Mamy tylko raz w życiu możliwy do wzięcia sabbatical na dalsze kształcenie - można wziąć semestr wolnego jak się robi np. doktorat albo kolejną magisterkę czy coś takiego.

Więc pod względem dni pracujących mam faktycznie lepiej, niż przeciętny człowiek, no ale faktycznie nigdy z pracy nie wychodzę, bo zawsze się zabiera robotę do domu, zostaje po godzinach czy coś. Nie narzekam na to, bo wiedziałęm doskonale, na co się piszę, robić z siebie ofiary nie będę, bo to był świadomy wybór. Chociaż bez tych wolnych wakacji to tej pracy sobie nie wyobrażam, bo po prostu jest to potrzebne żeby psychicznie wytrzymać w robocie.

Awatar użytkownika
PietroBosman
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6591
Rejestracja: 06 wrz 2015, 11:12
Reputacja: 795

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: PietroBosman » 27 sie 2025, 15:11

matt_ pisze:
27 sie 2025, 13:33
wykonywanie i odbieranie telefonów poza godzinami, szkolenia.
A to wątek jeszcze nie poruszony- rodzice. Zazwyczaj mocno roszczeniowi.

Dwa- mocno sfeminizowany zawód. Więc albo PRLowskie ostatki albo błyskawica w oczach i czarne piątki czy jak to tam się nazywa.
matt_ pisze:
27 sie 2025, 13:33
No i oczywiście zarobki.
Jeżeli skończyłeś fizykę albo chemię... że o językach obcych nie wspomnę, to raczej nie po to, żeby tego uczyć w podstawówce.
Trzeba mieć serce do tego zawodu. Powołania nawet.
Przema pisze:
27 sie 2025, 13:46
radach pedagogicznych

Plus papierologia. A miej jeszcze w klasie chłopca /dziewczynkę z dysfunkcją ( psychicznych od groma) lub z dysfunkcyjnego domu. Problemy z domu przynoszone do szkoły.

Ja tam nie widzę plusów żadnych i dlatego nigdy w tym zawodzie siebie nie widziałem.
johny batonik pisze:
27 sie 2025, 14:37
I jest mnóstwo takich nauczycieli.
Jasne, nie przeczę. Tylko to wpływa na tych co im się chce -demotywująco, nie?
Boromir pisze:
27 sie 2025, 14:50
niskie zarobki
Trochę jak z lekarzami czy pielęgniarkami. Dziurawy, niewydolny system i dlatego przymyka się oko na to, że ci biorą po kilka etatów.
W szkolnictwie szęściarz, kto jest matematykiem, fizykiem czy od angielskiego/innego języka obcego. Na zajęciach indywidualnych(korki) dobry grosz.

Awatar użytkownika
1234
Kapitan
Kapitan
Posty: 3690
Rejestracja: 13 maja 2022, 8:50
Reputacja: 1396

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 1234 » 27 sie 2025, 15:13

Nauczyciel to specyficzny zawód i powinien być lepiej wynagradzany, a dni wolnych w ogóle nie zazdroszczę. No weź się użeraj po kilka godzin dziennie z różnymi klasami na różnym poziomie, w których jest po 20-30 uczniów na różnym poziomie od prymusów po debili i trzeba mieć do wszystkich jednakowe podejście :) dodatkowo tłumaczenie się przed rodzicami a na pewno takie sytuacje się zdarzają. Odpowiedzialność za nieletnich przez te kilka godzin jak są w szkole. I to wszystko za najniższą krajową na początku kariery. To chyba naprawdę trzeba mieć jakąś misje czy powołanie żeby to robić.

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15528
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2151
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 27 sie 2025, 15:14

PietroBosman pisze:
27 sie 2025, 15:11
Trochę jak z lekarzami czy pielęgniarkami. Dziurawy, niewydolny system i dlatego przymyka się oko na to, że ci biorą po kilka etatów.
Mój znajomy ratownik w Lublinie zarabia 8000 na ręke i mówi, że pielęgniarki ze specjalizacją poniżej 10 nie schodzą. Uważa, że należy do najbardziej roszczeniowej grupy zawodowej w kraju, bo od Covida jest oczekiwanie że będzie tylko więcej i więcej i ciągle podwyzki, a jak nie to szpitale staną. Więc z tymi zarobkami w opiece zdrowotnej też bym nie przesadzał, bo ludzie by się mogli zdziwić, co tam się dzieje. A też z jego perspektywy jest tak, że znajomi mają po 2-3 etaty, a ludzie z roku wcale się nie dostali do pracy w zawodzie bo "nie ma miejsc".

Pewnie nie jest tak wszędzie, ale no kurde to brzmi dość patologicznie.

Awatar użytkownika
johny batonik
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1102
Rejestracja: 27 cze 2023, 20:45
Reputacja: 253

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: johny batonik » 27 sie 2025, 15:21

Niskie zarobki w służbie zdrowia to już jest mit. Dajcie spokój. Pielęgniarki koszą już pitos na poziomie 7-8 na rękę. A moi znajomi za dodatki podczas covida to nową KIE Creed kupili.

Awatar użytkownika
1234
Kapitan
Kapitan
Posty: 3690
Rejestracja: 13 maja 2022, 8:50
Reputacja: 1396

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 1234 » 27 sie 2025, 15:31

7k na rękę to jest dużo? Przy kosztach życia w Polsce to co najwyżej średnio, a jak za obsługiwanie pacjentów z przeróżnymi przypadłościami, zeby ten pobyt był możliwe komfortowy to nie powiedziałbym, że to jakas super pensja.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”