Wczoraj dość łatwe zwycięstwo, 2-0, dwa karne zmarnowane i ze dwie setki jeszcze w końcówce. Zaskakująco łatwo, bo Łęczna ostatnio wyglądała nieźle i potrafiła się postawić lepszym rywalom. Bałem się, że akurat na nas się przełamią a tu z dużej chmury mały deszcz.
Teraz Stal, byłby fajny pojedynek z Ivanem ale Ivana już nie ma. Liczę na 3 pkt, bo czemu by nie?





