winko - Strona 4

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.
Awatar użytkownika
(L)egionista
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 554
Rejestracja: 19 kwie 2006, 19:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Częstochowa

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)egionista » 04 maja 2006, 20:52

:arrow: brylancik jak się nie mylę to sperma szatana to wódka.Koledzy o niej mówili ja osobiście nie piłem.Wole domowej roboty wino mojego taty.

Awatar użytkownika
krako
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1080
Rejestracja: 20 lip 2005, 16:02
Reputacja: 0
Lokalizacja: Zabrze

Post Wyświetl pojedynczy post autor: krako » 04 maja 2006, 21:04

(L)egionista pisze:brylancik jak się nie mylę to sperma szatana to wódka.Koledzy o niej mówili ja osobiście nie piłem.Wole domowej roboty wino mojego taty.
jednak sie mylisz jest to tzw.jabol za trzy piątka :D


jest jeszcze usmiech kombajnisty :boruta:

Awatar użytkownika
Marco Van Basten
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6969
Rejestracja: 19 paź 2005, 19:17
Reputacja: 31
Lokalizacja: Ojczyzna orlich gniazd

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Marco Van Basten » 04 maja 2006, 21:11

Sperma Szatana ?? O takim wynalazku jeszcze nie słyszałem. Natomiast nasz osiedlowy żulinho zwany Amigo poleca Zemste Sołtysa, Komandosa, Cavaliera w kartonie i oczywiscie nieśmiertelne Jabłuszko Sandomierskie. Ja osobiście piłem tylko ten ostatni specyfik ( to było dawno, jeszcze w beztroskich czasach gimnazjalnych ). Czy piliście może Wino Proste firmy Patyk ?? Bo podobno konkret :)

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 04 maja 2006, 21:15

Marco_Van_Basten pisze:Komandosa

Oooo komados... co prawda w mojej miejscowości to wino jest niedostępne, ale za to w Łodzi jest to ikona tanich win :wink: Co prawda spróbowałem tego tylko raz i wrażenia nie była zbyt przyjemne, ale innym to smakuje :) Natomiast mi bardzo smakował wyżej wymieniony Cavalier o smaku miętowo-jabłkowym. Przypominał mi troszkę Tymbarka z dodatkiem czystej 8) Niezapomniany smak :lol:

Awatar użytkownika
(L)egionista
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 554
Rejestracja: 19 kwie 2006, 19:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Częstochowa

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)egionista » 05 maja 2006, 16:48

krako_91 pisze:
(L)egionista pisze:brylancik jak się nie mylę to sperma szatana to wódka.Koledzy o niej mówili ja osobiście nie piłem.Wole domowej roboty wino mojego taty.
jednak sie mylisz jest to tzw.jabol za trzy piątka :D


jest jeszcze usmiech kombajnisty :boruta:
krako może i się mylę jak mówiłem kumple pili i mówili że to wódka albo ja źle zrozumiałem.Ja polecam świetny specyfik i tani u mnie na osiedlu,jest nim...dzban leśny, niby lura niby nie ale i tak mi smakuje jak za dużo kasy nie mam a się trochę winka napić to kupuje dzbana leśnego.

Awatar użytkownika
LAtifa_19
Grafomański impertynent
Posty: 509
Rejestracja: 05 lut 2006, 14:49
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: LAtifa_19 » 05 maja 2006, 18:20

Dban leśny :pijemy: :rotfl4: słabe to jest duzo lepsza jest juz zwyczajna BOMBA WISNOIOWA.

Awatar użytkownika
(L)egionista
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 554
Rejestracja: 19 kwie 2006, 19:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Częstochowa

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)egionista » 05 maja 2006, 18:56

Latifa mi tam smakuje ale nie ma to jak zimny browarek i meczyk w telewizorku.

Awatar użytkownika
RauL
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 829
Rejestracja: 13 cze 2004, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Białystok

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RauL » 05 maja 2006, 19:00

Dzban leśny? W kartonie? To jest to ;)

robur
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 664
Rejestracja: 25 lip 2004, 20:58
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: robur » 05 maja 2006, 19:13

Marco Van Basten pisze:Czy piliście może Wino Proste firmy Patyk ?? Bo podobno konkret
ja zaczynałem swoją przygodę od tego właśnie napoju... zresztą jeśli się skuszę obecnie na tanie winko to piję albo Patyka albo Komandosa...
dobre jest jeszcze wino marki Wino o smaku mandarynkowym :D ...
to jest dopiero konkret... zawsze można je było znaleźć w sieci sklepów Żabka ale już nie :( przynajmniej w Krakowie
kiedyś piłem też wino o nazwie Rajski Ptak :D ktoś kojarzy może :?:

Awatar użytkownika
Martinho
Internetowy napinacz
Posty: 4676
Rejestracja: 21 lut 2006, 9:16
Reputacja: 0
Kibicuję: cloner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Martinho » 05 maja 2006, 22:12

Jak wy mozecie pic te tanie winska :?: :lol: Przeciez jak nie jedno wali starymi drozdzami to drugie siara :lol: Ja Was podziwiam :lol: Z procentow to tylko u mnie piwko i dobra wodeczka ;) Jeszcze raz wyryazy podziwu dla Was ;) Kiedys sprobowalem jednego zm takich win to myslalem ze zwymiotuje na sama mysl o zapachu...

Az win to kumple upajaja sie winkiem Keleris z biedronki :lol: Czasami żłopią tez Mocnego Byka ;)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 05 maja 2006, 22:14

Martinho pisze:Przeciez jak nie jedno wali starymi drozdzami to drugie siara
ja robię na naturalnym fermencie. Niczym nie smierdzi

robur
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 664
Rejestracja: 25 lip 2004, 20:58
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: robur » 05 maja 2006, 22:26

Martinho pisze:Przeciez jak nie jedno wali starymi drozdzami to drugie siara
przecież wino się pije a nie wącha (przynajmniej jabole :wink: )...
jeśli przeszkadza Ci zapach to po prostu zatkaj sobie nos i pij... :D

ja tam nigdy nie degustowałem jaboli tylko piłem najszybciej jak się da...
nie ma to jak iść na imprę po dwóch jabczanach :wink:

Awatar użytkownika
LAtifa_19
Grafomański impertynent
Posty: 509
Rejestracja: 05 lut 2006, 14:49
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: LAtifa_19 » 05 maja 2006, 23:56

z tym że te tanie siaraki maja dla mnie wartość sentymentalną nie mówie że pije je codziennie ale dosyc często raz na tydzień :wink: zwłaszcza jak kończy sie zima idzie wiosna to przecież az sie prosi żeby porzadneko chlapaka sie napić. robur znasz sie na rzeczy widac :wink: proste że tego się nigdy nie wącha :rotfl2: bo jak powąchasz to ochota odchodzi po prostu to sie pije (polewane najlepiej na dwa palce) :wink:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”