Zgadzam sie z sympatykami Realu w tej sytuacji. Wydaje sie ze Hujisen nawet nie mial swiadomosci ze Cubrasi za nim jest. Nie mam tez pojecia jakby inaczej mial wyskoczyc zeby jego lokcie byly w innej pozycji.
Jakby sedzia anulowal te bramke to tez by sie wybronil a nawet spotkal ze zrozumieniem ale nie mogl tego zrobic bo wczesniej cofnal juz jedna bramke dla Realu oraz rzut karny i Kamil Gala dostalby wylewu.


