Filmy - Strona 631

Muzyka. Literatura. Prasa. Film. TV. Krótko mówiąc - Kultura. Wszystko co się dzieje w Polsce i na Świecie jest warte skomentowania. Polityka i wydarzenia. Dyskusje tylko na wysokim poziomie.
Awatar użytkownika
Mr.Chris
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7421
Rejestracja: 18 sty 2022, 23:14
Reputacja: 1693
Kibicuję: Manchester United

Filmy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mr.Chris » 05 lis 2025, 10:44

Aż z ciekawości w wolnej chwili obejrzę co tam wykminili.

Awatar użytkownika
Przema
Kapitan
Kapitan
Posty: 3194
Rejestracja: 10 lut 2008, 19:17
Reputacja: 732

Filmy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Przema » 05 lis 2025, 12:49

Ostatnio, nie wiem nawet kiedy, obejrzalem wszystkie czesci Bonda od poczatku. To nie jest przypadek, bo ta seria jest moja ulubiona jesli chodzi o filmy akcji i tak co kilka lat robie sobie taki sentymentalny powrot. Zwlaszcza, ze na ostatniej czesci bylem w kinie, ale kompletnie nie kojarzylem co tam sie dzialo, dosc powiedziec, ze to byl pierwszy raz jesli chodzi o filmy z 007 gdzie od polowy filmu przebieralem nogami, zeby juz wyjsc z sali. Ponowny seans nie zmienil moich odczuc - niepotrzebnie Craig sie bawil w te czesc, widac ze sie juz postarzal i te sceny walk z jego udzialem byly faktycznie lagodniejsze na jego zyczenie. No, ale ja nie o tym. Jakis czas temu na tt widzialem dyskusje, ktora czesc miala najlepsza pierwsza scena (ten moment przed piosenka Bonda i pierwszymi napisami), no i tu faktycznie Spectre gdzie scena z 5 minutowa bez zadnego ciecia jest chyba najlepsza. Poscig w Quantum tez niczego sobie, u mnie sentymentalnie Goldeneye i slynny skok na linie tez znajdzie sie na podium.
Staralem sie tez wybrac najlepszego przeciwnika Bonda, choc wiadomo ze przez lata sie to zmienialo, gdzie na poczatku tez walczyl z Widmem, ale i tak zawsze byl jakis wyrazisty przeciwnik. To samo gdy mierzyl sie z radzieckimi sluzbami. No ale tutaj tez na plus najnowsze czesci - Javier Bardem w Skyfall to moj nr 1, a zaraz za nim Ch. Waltz w Spectre. W starszych czesciach pewnie bylby to Goldfinger albo Dr. No. Z tym, ze ciezko to tez porownac bo jednak widac ze seria ciagnie sie przez dekady i niektore mocno naiwne sceny czy wrecz cale filmy z lat 70 nijak sie maja do tych najnowszych. To samo tyczy sie glownego aktora. Pamietam, ze gdy pierwszy raz ogladalem cala serie to bylem zauroczony Rogerem Moorem i nie bylo dla mnie lepszego Bonda. Utozsamial w sobie tego brytyjskiego gentlemana, ktory jednym tekstem potrafil wyjasnic swojego przeciwnika albo uprzedmiotowic kobiete. Po czasie jednak chyba jako jedynke dalbym Seana Connerego, a na drugim miejscu T. Dalton albo D.Craig - ciezko wybrac.

Natomiast co mnie wkurza, to ciagle zmieniajacy sie aktor grajacy przyjaciela, czyli Felixa Leitera. To, ze aktorzy sie zmieniaja to ok, ale czemu przez X filmow byla to biala postac, a teraz dali niebialego aktora? To bez sensu. Tak samo gdy juz w 2 pierwszych czesciach Bond sie mierzyl z Widmem, a w czesci Spectre prosil Q o analize pierscienia i wydawal sie zaskoczony czym jest w ogole Widmo. Brak tutaj troche konsekwencji. Ale generalnie nie ma co sie czepiac do tych bajek, bo ktorej czesci sie nie wybierze to mozna sie dobrze bawic.
Jeszcze wybierajac topki, nie mozna zapomniec o sciezce dzwiekowej i dziewczynie Bonda. Sciezka dzwiekowa to chyba Zyj i pozwol umrzec, a dziewczyna Bonda? To pewnie Eva Green w Casino Royale, a z tych starszych czesci, to nie wiem czy nie pierwsza czesc czyli Dr No.
Najlepszy film? Dla mnie Skyfall z tych nowych, a patrzac na calosc to dodalbym jeszcze Pozdrowienia z Rosji i Goldfingera. Nie wiedziec czemu uwielbiam tez czesc Czlowiek ze zlotym pistoletem, ale to chyba dlatego, ze to byla pierwsza czesc jaka widzialem w tv lata temu.
Ciekawe kogo ugotuja na nowego Bonda.

Obejrzalem tez ostatnio dwa horrory, w tym jeden, ktory ostatnio jest na czasie nawet tutaj.
Znikniecia - no tutaj takie 5/10 - fajny pomysl, fajne wykonanie, ale ta koncowka mocno rozczarowala. Byl potencjal na wiecej, natomiast i tak mila odmiana, bo w tym klimacie rzadko trafie na cos, nad czym warto posiedziec dluzej niz 30 minut.

Ciche miejsce - nietypowe, kto ogladal to wie czemu. Oceniam zdecydowanie wyzej. Sam sie zlapalem, ze po seansie staralem sie nie halasowac w domu. Zdecydowanie bardziej polecam niz Znikniecia. Dziwnie tez oglada sie Krasinskiego w innej produkcji niz The Office, ale tutaj naprawde dal rade.

Awatar użytkownika
Rezus
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 15826
Rejestracja: 11 wrz 2007, 13:52
Reputacja: 2685
Lokalizacja: Piekło

Filmy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rezus » 05 lis 2025, 13:58

Teraz czas na czarną kobietę Bond. Jak pokazuje kino ostatnich lat tylko to nas uratuje.

Awatar użytkownika
Conrado
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 12557
Rejestracja: 30 paź 2013, 19:37
Reputacja: 1861

Filmy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Conrado » 05 lis 2025, 14:11

Ciałopozytywna i heterosceptyczna agentka :love: :hardkor:

Awatar użytkownika
dias
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4801
Rejestracja: 31 sty 2020, 23:03
Reputacja: 982

Filmy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: dias » 05 lis 2025, 14:43

W obecnych czasach Bond nie będzie się bronił w żaden sposób, moim zdaniem dobrze by było, gdyby zostawili 007 w spokoju i ewentualnie kręcili jakies spin-offy.

Awatar użytkownika
emski
Kapitan
Kapitan
Posty: 2528
Rejestracja: 12 cze 2014, 21:30
Reputacja: 484

Filmy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: emski » 05 lis 2025, 14:57

Pomijając fakt, że Amazon wpakował w prawa do Bonda miliard dolców i będzie doił tę krowę jak wlezie - dlaczego (potencjalnie) dobre kino akcji z uwielbianą postacią miałoby sie nie bronić w dzisiejszych czasach?

Awatar użytkownika
dias
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4801
Rejestracja: 31 sty 2020, 23:03
Reputacja: 982

Filmy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: dias » 05 lis 2025, 15:08

emski pisze:
05 lis 2025, 14:57
Pomijając fakt, że Amazon wpakował w prawa do Bonda miliard dolców i będzie doił tę krowę jak wlezie - dlaczego (potencjalnie) dobre kino akcji z uwielbianą postacią miałoby sie nie bronić w dzisiejszych czasach?
Głównie mam na myśli machowski schemat w jakim funkcjonuje. Mi ten schemat w niczym nie przeszkadza, no ale ja czy Ty nie jesteśmy wyznacznikiem. Lubię filmy z tym bohaterem, ale mam wątpliwość, czy w przyszłości ludzie będą go chętnie oglądać.

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4310
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 84
Lokalizacja: Toruń

Filmy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Michał M » 05 lis 2025, 15:29

Rezus pisze:
05 lis 2025, 13:58
Teraz czas na czarną kobietę Bond. Jak pokazuje kino ostatnich lat tylko to nas uratuje.
I do tego lesbijka. Koniecznie.
Przema pisze:
05 lis 2025, 12:49
To nie jest przypadek, bo ta seria jest moja ulubiona jesli chodzi o filmy akcji i tak co kilka lat robie sobie taki sentymentalny powrot.
+ 1

Standardowo mniej więcej raz na 2-3 lata (częściej się trochę nudzi :P ) oglądamy z Żoną wszystkie Bondy. Z tym, że my raczej jesteśmy fanami starszych części, Craig mnie mimo wszystko (Skyfall, Spectre, oczywiście Casino Royale - pewnie dlatego, że dobrze odzwierciedlał książkę) nie wciągnął. Ostatnia część była zresztą porażka - śmierć (to chyba nie spoiler dla kilkuletniego filmu?) głównego bohatera to po prostu nie film o Bondzie.
Nr 1 wśród aktorów to Sean Connery, film - najbardziej bondowski to dla mnie Operacja Piorun, bardzo lubię też Goldfingera i Diamenty są wieczne, a z nowszych części (choć wciąż stare :wink: ) Licencję na zabijanie. Chociaż chyba najlepszą częścią mógł zostać w Tajnej służbie JKM, gdyby główną rolę grał Connery, a nie Lazenby.

Trochę jednak mam wątpliwość, czy Bonda można odnaleźć w naszych czasach. To był mimo wszystko taki zimnowojenny szpieg, może dlatego, że powstał w takich czasach - tak go stworzył jego autor Ian Fleming.

W nowych realiach sensacyjnych bardziej wciąga mnie takie Mission Impossible (choć to już chyba zamknięta historia), a Bondy -cóż, trochę jak Star Treki, dobrze się ogląda jako wspominki :wink:

Awatar użytkownika
emski
Kapitan
Kapitan
Posty: 2528
Rejestracja: 12 cze 2014, 21:30
Reputacja: 484

Filmy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: emski » 05 lis 2025, 15:38

Jasne, rozumiem i nie zgadzam się :) Ostatnie kilka lat żyjemy w erze, gdzie ogólnie pojęta popkultura tapla się w remake'ach, remasterach i spin-offach. Z jednej strony można to tłumaczyć brakiem odwagi w tworzeniu nowych IP przez studia, z drugiej - gdyby te wszystkie rimejki nie przynosiły zysków to by ich nie produkowano, nawet gdy wyjdzie n-ty gówniany twór w uniwersum Star Wars to znajdą się ludzie, którzy pójdą do kina/wykupią Disney+. A Bond jest raczej ogólnie lubianą franczyzą, ciężko sobie wyobrazić pustych sal kinowych przy kolejnym filmie.
Ten styl macho też się mocno zmienił na przestrzeni lat - Bond grany przez Craiga a np. Connery'ego to diametralnie inne postaci, chyba mimo wszystko dopasowane do czasów, w których powstawały kolejne filmy.

Awatar użytkownika
Przema
Kapitan
Kapitan
Posty: 3194
Rejestracja: 10 lut 2008, 19:17
Reputacja: 732

Filmy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Przema » 05 lis 2025, 15:42

dias pisze:
05 lis 2025, 14:43
W obecnych czasach Bond nie będzie się bronił w żaden sposób, moim zdaniem dobrze by było, gdyby zostawili 007 w spokoju i ewentualnie kręcili jakies spin-offy.
Czesciowo zdaje sie Amazon ma taki pomysl. Filmy beda robic dalej, bo to kura, ktora znosi zlote jaja i ciezko to zepsuc, ale spin-offy jakies maja byc, ciekawe jakie postacie wybiora zeby je tam przedstawic.
Michał M pisze:
05 lis 2025, 15:29
najbardziej bondowski to dla mnie Operacja Piorun, bardzo lubię też Goldfingera i Diamenty są wieczne,
No tak, Diamenty sa wieczne, zapomnialem o tym, a to tez jest dobry tytul. Jesli mialbym dodac najbardziej bondowski tytul, to zastanowilbym sie tez nad Szpieg, ktory mnie kochal.
Michał M pisze:
05 lis 2025, 15:29
Trochę jednak mam wątpliwość, czy Bonda można odnaleźć w naszych czasach. To był mimo wszystko taki zimnowojenny szpieg, może dlatego, że powstał w takich czasach - tak go stworzył jego autor Ian Fleming.
Mimo wszystko bardzo widac ewolucje postaci i tej historii. Bond w starszych czesciach nie byl takim pierwszym do bijatyk i mniej przypominal wysportowanego boksera niz postac kreowana przez Craiga. Pewnie postac zostala dopasowana do odpowiedniego czasu i oczekiwan widzow. Zawsze mial na wyposazeniu sporo gadzetow, co dodawalo uroku tej postaci. Zdaje sie, ze wlasnie w Skyfall zostalo to fajnie przedstawione gdy z gadzetow dostal naprawiony zegarek i radioodbiornik i nic poza tym. Tamten swiat sie skonczyl. Skyfalla cenie wlasnie bardzo za nawiazanie do przeszlosci, miedzy innymi poprzez odkopanie samochodu Bonda z Goldfingera.
Michał M pisze:
05 lis 2025, 15:29
Z tym, że my raczej jesteśmy fanami starszych części
Ja tez, ale jak ogladam to juz seria od poczatku do konca. Smiesznie sie oglada niektore stare filmy, mozna odsniesc wrazenie, ze to krecone troche w kiczowaty sposob, bo widac, ze te ujecia powtarzane w kolko (poscig w Dr No) czy jakos sztucznie kreowane (poscigi w Tylko dla Twoich oczu), ale historia robi robote i mi sie to po prostu dobrze oglada i pewnie nawet jak wyjda kolejne kiczowate czesci to i tak obejrze choc niekoniecznie w kinie, bo to po latach pracy tam mi sie przejadlo.

Awatar użytkownika
Mr.Chris
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7421
Rejestracja: 18 sty 2022, 23:14
Reputacja: 1693
Kibicuję: Manchester United

Filmy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mr.Chris » 05 lis 2025, 15:45

dias pisze:
05 lis 2025, 15:08
emski pisze:
05 lis 2025, 14:57
Pomijając fakt, że Amazon wpakował w prawa do Bonda miliard dolców i będzie doił tę krowę jak wlezie - dlaczego (potencjalnie) dobre kino akcji z uwielbianą postacią miałoby sie nie bronić w dzisiejszych czasach?
Głównie mam na myśli machowski schemat w jakim funkcjonuje. Mi ten schemat w niczym nie przeszkadza, no ale ja czy Ty nie jesteśmy wyznacznikiem. Lubię filmy z tym bohaterem, ale mam wątpliwość, czy w przyszłości ludzie będą go chętnie oglądać.
Nie wiem jak daleka przyszłość, ale przez najbliższe 20-30 lat na pewno ten styl będzie miał widownie. Nasze i poprzednie pokolenie dalej będzie żywe, a też nie jest tak, że wszyscy z nowych pokoleń będą woke, czy nawet po prostu przeciwni temu typowi bohatera. Owszem, oglądalność będzie niższa niż w poprzednich dekadach, ale dalej będzie się bronił i miał masę widzów. Myślę nawet, że dużo więcej, niż gdyby przerobili serię w Netflixowym stylu.
Michał M pisze:
05 lis 2025, 15:29
w Tajnej służbie JKM
A pomyśleć, że kiedyś nazywałem go Królem tylko dla jaj.

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4310
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 84
Lokalizacja: Toruń

Filmy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Michał M » 05 lis 2025, 16:05

Przema pisze:
05 lis 2025, 15:42
No tak, Diamenty sa wieczne, zapomnialem o tym, a to tez jest dobry tytul. Jesli mialbym dodac najbardziej bondowski tytul, to zastanowilbym sie tez nad Szpieg, ktory mnie kochal.
Tak, to też niezły kawałek, chyba najlepszy z Moorem :wink:

Jeszcze co do dziewczyn, najfajniejsza dla mnie to żona Bonda, Tracy, do tego lubię Melinę Havelock - może po prostu mam słabość do tego typu urody, bo wiem, że wśród najseksowniejszych wymieniane są inne :wink:
Przema pisze:
05 lis 2025, 15:42
Zawsze mial na wyposazeniu sporo gadzetow, co dodawalo uroku tej postaci. Zdaje sie, ze wlasnie w Skyfall zostalo to fajnie przedstawione gdy z gadzetow dostal naprawiony zegarek i radioodbiornik i nic poza tym. Tamten swiat sie skonczyl.
Ha, gadżety to w ogóle inna historia. I stary Q, zawsze proszący o zwrot samochodu, który nigdy nie wracał w całości :smile2:
A w dzisiejszych czasach masz smartfon i to Twój podstawowy gadżet :P
Przema pisze:
05 lis 2025, 15:42
Ja tez, ale jak ogladam to juz seria od poczatku do konca. Smiesznie sie oglada niektore stare filmy, mozna odsniesc wrazenie, ze to krecone troche w kiczowaty sposob, bo widac, ze te ujecia powtarzane w kolko (poscig w Dr No) czy jakos sztucznie kreowane (poscigi w Tylko dla Twoich oczu), ale historia robi robote i mi sie to po prostu dobrze oglada i pewnie nawet jak wyjda kolejne kiczowate czesci to i tak obejrze choc niekoniecznie w kinie, bo to po latach pracy tam mi sie przejadlo.
No ja raczej też się staram dojechać do końca, ale to w końcu 25 wieczorów (nigdy więcej niż jeden na dzień), więc nie zawsze wychodzi :wink:

Stare, ale jare - tak bym powiedział. Star Trek Original Series też się raczej nie ogląda dla efektów technicznych :P Za to historia/treść :smoke:

Awatar użytkownika
Przema
Kapitan
Kapitan
Posty: 3194
Rejestracja: 10 lut 2008, 19:17
Reputacja: 732

Filmy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Przema » 05 lis 2025, 16:16

Michał M pisze:
05 lis 2025, 16:05
I stary Q, zawsze proszący o zwrot samochodu, który nigdy nie wracał w całości
Nowy Q mial podobna wstawke. "Miales zwrocic samochod w jednym kawalku, a nie jeden kawalek".
Q to w ogole tez swietna postac wykreowana przez lata przez wlasciwie jednego aktora. Zdaje sie, ze zmiana nastapila dopiero w Swiat to za malo, no i teraz mlody Q.

Awatar użytkownika
Eyesmon
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 15887
Rejestracja: 26 lut 2009, 23:46
Reputacja: 4001
Kibicuję: AC Milan

Filmy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Eyesmon » 05 lis 2025, 18:12

Bond dzis nie ma racji bytu bo pozbawiajac go ciętych ripost, bycia szowinista, panienek jako zabawy, cygar, alkoholu pozbawiony go Bonda

I albo to pójdzie w stron MI / Wick albo w jakas pseudo kupę ale nie bedzie juz to Bondem

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 24894
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 5882

Filmy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 05 lis 2025, 18:37

No właśnie, tyle rankingów a nie napisali która panienka najlepsza.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”