Reprezentacja Hiszpanii (zbiorczy) - Strona 5

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 06 maja 2006, 13:26

(L)egionista pisze:Niggaz przeciwieństwie do Ciebie oglądam
Uwielbiam takie teksty :]
(L)egionista pisze:Oleguer może i się włącza
(L)egionista pisze:Salgado włącza się w ataki ofensywne a Oleguer nie
:]
(L)egionista pisze:I nie sprzeczajcie się
To Ty się sprzeczasz. Ja dyskutuję.


Co do Xaviego i Raula to chyba wszystko już zostało napisane. Przynajmniej ja nie mam już nic do dodania.

Awatar użytkownika
(L)egionista
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 554
Rejestracja: 19 kwie 2006, 19:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Częstochowa

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)egionista » 06 maja 2006, 13:30

Ja się sprzeczam Niggaz ja tylko pisze swoje zdanie że Oleguer jest słabaszy od Salgado.I tyle.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 06 maja 2006, 13:31

RealFan pisze:Eto'o oddaje jednak tych strzałów zdecydowanie więcej, choćby z racji, że ma za plecami Ronaldinho, który zwykle dogrywa mu na sam na sam z bramkarzem, a nawet bramką. Torres aż tak klarownych sytuacji nie ma.

Bzdura totalna. Podkreślony tekst to już w ogóle mistrzostwo świata :]
RealFan pisze:Na ten moment? Trudno to powiedzieć. Nie wiadomo jak będzie grał po kontuzji. Ja nie umniejszałbym przy nim np. Fabregasa, który potrafi grać równo i na niezwykle wysokim jak na swój wiek poziomie.
Jasne. Fabregas, który zagrał póki co jeden świetny sezon jest tak dobry jak Xavi serce Barcelony. Bez przesady. Na miano najlepszego zawodnika pracuje się nieco dłużej.
(L)egionista pisze:Oleguer jest słabaszy od Salgado
No dobra. W takim razie wypada mi poprosić o argumentację. Dlaczego Oleguer Presas jest słabszym zawodnikiem od Michela Salgado. Czekam.

Awatar użytkownika
(L)egionista
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 554
Rejestracja: 19 kwie 2006, 19:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Częstochowa

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)egionista » 06 maja 2006, 13:55

Niggaz to sobie czekaj, dlatego że:Oleguer gra z konieczności na prawej obronie, jest wysoki i utrudnia mu to szybkie bieganie które jest nie rozłącznym elementem gry skrzydłowego obrońcy,jest stoperem ale nie powiem radzi sobie przyzwoicie ale są od niego lepsi w Reprezentacji Hiszpanii.Salgado prawie całe życie gra na prawej obronie, jest szybki a taki powinien być skrzydłowy obrońca,włącza się bardziej w akcje ofensywne niż Oleguer i jest doświadczonym zawodnikiem na tej pozycji i ma uznanie w Europie i jest uważanym(był) za najlepszego prawego obrońce, więc Luis Aragones powołał go do szerokiej kadry.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 06 maja 2006, 14:02

(L)egionista nie rozumiem po co mi piszesz, że Oleguer gra z konieczności i takie tam. Miałeś tylko napisać w czym jest lepsze Salgado od Presasa. Zresztą i tak nie masz racji, że Ula gra z przymusu na prawej. Z przymusu to grywał na środku mimo, że sobie nie radził za dobrze. Na prawej idzie mu bardzo dobrze.

Twoim jedynym argumentem na korzyść Salgado jest szybkość. Piszesz o tym bez przerwy. OK - masz rację. Szybkość jest potrzebna, ale boczny obrońca to nie tylko jeździec bez głowy. Poważnie. Problem w tym, że Michel swoje najlepsze lata ma już za sobą i obecnie nie gra może 50% tego co pokazywał dajmy na to 3 lata temu. Jest dużo słabszy od Oleguera w destrukcji. W ataku nawet jeżeli lepszy to niewiele na dzień dzisiejszy a to, że nie potrafisz się z tym pogodzić to Twój problem. Zresztą ja nawet nie twierdzę, że Ula jest wystarczający dobry na grę w reprezentacji. Twierdzę tylko, że na dzień dzisiejszy jest lepszym zawodnikiem niż Michel Salgado.

EOT

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18261
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2266
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 06 maja 2006, 14:03

Niggaz pisze:Bzdura totalna. Podkreślony tekst to już w ogóle mistrzostwo świata
Czyli Eto'o nie pakuje piłki do pustej bramki? A jednak sporo takich bramek było. Ktoś wspomniał o tym, że Torres ma kilka bramek z karnych. A ile takich bramek zdobył Kameruńczyk i ile takich jedenastek zmarnował?
Niggaz pisze:Jasne. Fabregas, który zagrał póki co jeden świetny sezon jest tak dobry jak Xavi serce Barcelony.
Nie można powiedzieć, że jest słabszy tylko dlatego, że dopiero pierwszy sezon gra na najwyższym poziomie. Wcześniej poprostu nie mógł tak grać, bo był za młody, równie dobrze mógł występować w drużynach juniorskich. Fabregas będzie grał jeszcze lepiej, a Xavi powyżej swojego poziomu już raczej się nie wzbije. To doświadczony zawodnik z bardzo dobrymi umiejętnościami, ale Cesc ma wszelkie predyspozycje by go przerosnąć. Jestem wielkim zwolennikiem jego talentu. Tylko nie mów mi, że jestem wróżką czy czymś w tym rodzaju OK? Bo patrząc na rozwój umiejętności tego zawodnika śmiało można powiedzieć, że będzie lepszy niż Xavi. Na dzień dzisiejszy nie ustępuje mu w niczym z wyłączeniem ogrania i doświadczenia.
Niggaz pisze:Dlaczego Oleguer Presas jest słabszym zawodnikiem od Michela Salgado. Czekam.
A dlaczego niby jest lepszy? Oleguer jest przede wszystkim stoperem. Wcześniej wymienieni zostali zawodnicy lepsi od niego na tej pozycji. Na prawej stronie również mogą grać Puyol i Sergio Ramos, a nawet Lopez. Ci zawodnicy bez dwóch zdań są lepsi od Oleguera. A Salgado? To jest klasyczny prawy defensor. Ja bym go nie wystawił w pierwszym składzie z racji wymienionych wyżej panów, ale na wypadek kontuzji to on jest nominalnym piłkarzem na tą pozycję. W klubie Oleguer też nie zawsze gra na boku. W obecnej piłce potrzebna jest specjalizacja. Można mówić o piłkarzach wszechstronnych, ale zawsze jest ta jedna najsilniejsza dla każdego pozycja. Dla Oleguera jest to środek, a dla Salgado prawa strona obrony.

Awatar użytkownika
yazid^
Blanco Perfecto
Posty: 562
Rejestracja: 06 lut 2006, 16:08
Reputacja: 0
Lokalizacja: Pasłęk
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: yazid^ » 06 maja 2006, 14:17

Nie oglądałeś meczów Barcelony zbyt wiele, bo doskonale byś wiedział, że to na stoperze Oleguer grał totalny piach, momentami nawet poprawnie, ogólnie nieciekawie sobie radził. A na prawej stronie pokazał, że nie jest tylko zapchajdziurą pokroju Pavona w Realu, tylko klasowym obrońcą. To, że jest w lepszej formie od Salgado to nie nowość, bowiem Michel już dawno nie gra tego, co prezentował choćby w 2002 roku i wcześniej, kiedy był uznawany za najlepszego prawego obrońcę na świecie. Co do Fabregasa - ma ogromny talent, ale jest jeszcze zbyt młody, aby prowadzić grę reprezentacji. Skoro miałby siedzieć cały turniej na ławce to nie ma sensu go zabierać do Niemiec, niech siedzi w Londynie (albo jeszcze lepiej - w Madrycie) i szlifuje formę przed kolejnym sezonem, w którym, bez Henry'ego, będzie musiał liderować drużynie i to będzie dla niego prawdziwy test. Powołanie dla Raula i Xaviego to dla mnie nieporozumienie ze względu na formę tego pierwszego i groźną kontuzję, ledwo co zaleczoną drugiego. Obaj nie powinni jechać, ale skoro jedzie Raul to i Xavi powinien.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 06 maja 2006, 14:18

RealFan pisze:Czyli Eto'o nie pakuje piłki do pustej bramki?
Nie.
RealFan pisze:A jednak sporo takich bramek było.
Wymień kilka. Skoro było ich sporo to na pewno musisz przynajmniej dwie czy trzy pamiętać. Podaj z jakich spotkań. Mam sysko na dysku.
RealFan pisze:Ktoś wspomniał o tym, że Torres ma kilka bramek z karnych. A ile takich bramek zdobył Kameruńczyk i ile takich jedenastek zmarnował?
Torres strzelił 3 bramki z karnych. Eto'o jedną bramkę z karnego. David Villa 5 bramek z karnego :]
RealFan pisze:Jestem wielkim zwolennikiem jego talentu.
Ja również. W końcu wychowanek La Masii.
RealFan pisze:Na dzień dzisiejszy nie ustępuje mu w niczym z wyłączeniem ogrania i doświadczenia.
Jasne [']

Fabregas ma wszelkie predyspozycje do tego, aby być genialnym zawodnikiem na swojej pozycji. Może takim być. Jeszcze nie jest. Xavi tak. Zresztą jeżeli twierdzisz, że już w tym momencie Cesc nie ustępuje niczym Xaviemu to nie mamy o czym rozmawiać. Ja Cię przekonywać nie będę skoro Ty jesteś z góry na nie ponieważ Xavi gra w Barcelonie. EOT.
RealFan pisze:A dlaczego niby jest lepszy?
Bo gra lepiej. Spisuje się bardzo dobrze w obronie i przeciętnie w ataku. Salgado przeciętnie w ataku i przeciętnie w obronie.

Oleguer nie jest stoperem. Rijkaard przestawił go na bok oborny i okazało się, że Presas woli właśnie tam grać. Dajcie sobie spokój z tym środkiem obrony. To, że tam zaczynał nie znaczy, że to jego preferowana pozycja.

I nie powtarzajcie w kółko, że są lepsi od niego bo wiem o tym doskonale. Chodzi mi tylko o to, że wśród tych lepszych od Oleguera nie ma Michela Salgado. Tyle.
RealFan pisze:Można mówić o piłkarzach wszechstronnych, ale zawsze jest ta jedna najsilniejsza dla każdego pozycja. Dla Oleguera jest to środek, a dla Salgado prawa strona obrony.
Cholera może człowiek wziąść [']

Nie odpisujcie już. O nic więcej nie proszę :?

Awatar użytkownika
(L)egionista
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 554
Rejestracja: 19 kwie 2006, 19:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Częstochowa

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)egionista » 06 maja 2006, 14:22

Niggaz Oleguer teraz na dzień dzisiajszy jest lepszy od Salgado bo Slagado nie gra za dużo w Realu.I tak w Reprezentacji bardziej przydał by się Salgada aniżeli Oleguer.I taka jest prawda.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 06 maja 2006, 14:26

Wreszcie :] Tylko o to mi chodziło. Oleguer jest na dzień dzisiejszy lepszym zawodnikiem od Salgado. A to, że Michel mało gra to jego problem. Oleguer się reprezentacji za bardzo nie przyda. Zgadzam się. Koniec :]

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 06 maja 2006, 14:39

Widzę że nawiązuje tutaj też sporo do Cesca. To i ja dorzucę coś od siebie :]

Oczywiście porównania Fabregasa do Xaviego nie są na miejscu. Xavi to rutyna, kilka bardzo dobrych sezonów. To głównie on organizuje drugą linię Barcelony. A co najważniejsze świetnie mu to wychodzi. Piszecie że nie wiadomo jak będzie się prezentował po kontuzji. Wątpie, żeby poziom Jego gry nagle drastycznie spadł. Może grać słabiej, ale niewiele. Fabregas natomiast dopiero w tym sezonie zaczął grać "dorosłą" piłkę. Jego talent jest bardzo duży, predyspozycjie również, ale wątpie aby wyparł ze składu na chwilę obecną Xaviego. Z biegiem czasu zapewne to się stanie, ale jeszcze nie teraz. Jego czas dopiero nadejdzie :]

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10283
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 06 maja 2006, 15:05

RóżA pisze: Z biegiem czasu zapewne to się stanie, ale jeszcze nie teraz. Jego czas dopiero nadejdzie :]
Gaurdiola odchodzac z Barcy powiedzial " moim nastepca bedzie Xavi ale tylko dlatego ze Iniesta jest za mlody". Cesc odszedl z Barcy bo wiedzial ze bedzie mu ciezko przeskoczyc taki talesnt jakim jest Andreas. poczekajcie pare sezonow i zobaczycie kto jest lepszy.......

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 06 maja 2006, 15:28

Ale warto również zauważyć że jest między nimi pewna różnica wiekowa (3 lata?). A ich grę można śmiało porównywać. Poza tym Iniesta nie pełni aż tak dużej roli w Barcelonia jaką Fabregas odgrywa w Arsenalu. Po odejściu Vieiry to właśnie do niego należy nie tylko rozgrywanie piłki ale również gra w destrukcji. A jak na razie wychodzi mu to bardzo dobrze :]

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18261
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2266
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 06 maja 2006, 15:44

Niggaz pisze:Nie.
Skoro nie. To nie. Nie podam ci konkretnego meczu bo w przeciwieństwie do ciebie nie zapisuję spotkań Barcy na dysku. Przejrzyj kilka spotkań z początku sezonu. Coś znajdziesz. Jeśli nie. To OK wygrałeś. Może pusta bramka pomyliła mi się ze strzałami z niwielkiej odległości. Warto jednak sprawdzić skoro masz nagrania.
Niggaz pisze:Torres strzelił 3 bramki z karnych. Eto'o jedną bramkę z karnego. David Villa 5 bramek z karnego
Eto'o mógł mieć tych bramek o parę więcej. Gdyby nie zawodziła go skuteczność w tym elemencie, ale pozostawmy to na boku.
Niggaz pisze:Zresztą jeżeli twierdzisz, że już w tym momencie Cesc nie ustępuje niczym Xaviemu to nie mamy o czym rozmawiać.
Obserwuję grę Fabregasa i nic nie można mu zarzucić, podobnie jak Xaviemu. Może ma trochę mniejszy procent celnych podań, ale to też wynika ze stylu gry w obu ligach. Na wyspach pressing jest jednak bardzo mocny. W innych elementach piłkarskiego rzemiosła ąż tak wielkich różnic nie widać. Inaczej się też na to patrzy biorąc pod uwagę rolę w drużynie. Fabregas jest ważnym ogniwem Arsenalu, ale nie jest liderem tak jak Xavi dla Barcelony. Z biegiem czasu jednak, kto wie.
Niggaz pisze:Ja Cię przekonywać nie będę skoro Ty jesteś z góry na nie ponieważ Xavi gra w Barcelonie.
Dlaczego myślisz, że to dlatego? Względów klubowych nie biorę tu pod uwagę. W końcu Cesc też się z tamtąd wywodzi.
Niggaz pisze:Ja również. W końcu wychowanek La Masii.
Akurat dla mnie nie jest to jedynym wyznacznikiem.

Myślę, że dyskusja na temat Oleguera i Salgado została już zamknięta.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 06 maja 2006, 15:45

A Iniesta to niby co robi obecnie w Barceolnie :> Gra raczej z tyłu. Tyleż samo walczy w destrukcji co kreuje. Andres w prawie każdym innym klubie byłby kluczową postacią. Gwiazdą. Tylko w Barcelonie ma za dużą konkurencję, ale kiedy Deco odejdzie to właśnie Iniesta zajmie jego miejsce na stałe.
RealFan pisze:Może pusta bramka pomyliła mi się ze strzałami z niwielkiej odległości.
Ogólnie napastnicy mają to do siebie, że często znajdują się właśnie w takich sytuacjach kiedy dzieli ich niewielka odległość do bramki. To chyba normalne. Tak zwane 'setki' to bardzo często właśnie takie okazje. Eto'o nie jest tutaj wyjątkiem. Potrafi natomiast samemu wypracować sobie sytuację bramkową a to już nie jest tak powszechne wśród napastników.
RealFan pisze:Eto'o mógł mieć tych bramek o parę więcej. Gdyby nie zawodziła go skuteczność w tym elemencie, ale pozostawmy to na boku.
To prawda, że Sami nie potrafi strzelać karnych niepotrzebnie się za to zabiera w ogóle, ale wiesz może ile jedenastek zmarnował w tym sezonie :>

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”