Arsenal FC (zbiorczy) - Strona 1511

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
×

Nowym trenerem Arsenalu po Emerym powinien zostać...

Ljunberg
2
8%
Vieira
1
4%
Pochettino
2
8%
Allegri
4
17%
Marcelino
2
8%
Nuno Espírito Santo
0
Brak głosów
Ancelotti
0
Brak głosów
Arteta
10
42%
Benitez
3
13%
ktoś inny
0
Brak głosów
Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15528
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2151
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 30 paź 2025, 13:10

Ja tam po boisku biegałem z gwizdkiem i własnoręcznie kolorowanymi kartkami mając 7 lat, u nas był porządek. :P

Awatar użytkownika
Delpiero14
Bianconero
Bianconero
Posty: 32997
Rejestracja: 25 sie 2015, 9:49
Reputacja: 7075
Kibicuję: Futbolowi z XIX wieku

Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Delpiero14 » 30 paź 2025, 14:26

Magnum pisze:
30 paź 2025, 12:53
Biorąc pod uwagę fakt, że zdecydowana większość decyzji w naszym sporcie jest subiektywna
w tym chyba właśnie tkwi problem. Jesli mamy w piłce sytuacje które są niejednoznaczne i sędzia sobie może wybrać co podyktuje w zależności od tego kogo bardziej lubi czy kto mu się bardziej podoba to chyba znaczy że coś w tworzeniu tego przepisu poszło nie tak jak powinno. Mecz o ogromną stawkę, wielkie pieniądze w tle, wynik na styk a sędzia niezależnie od tego jak zagwiżdże to zrobi słusznie bo będzie to zależeć od interpretacji. No coś nie halo chyba delikatnie mówiąc

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15528
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2151
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 30 paź 2025, 14:36

A jak inaczej chcesz interpretować czy coś jest grą fizyczną, dopuszczalnym pressingiem, grą bark w bark o piłkę czy jednak niedopuszczalnym popchnięciem? Piłka jest inna w każdym kraju, ba, w każdej drużynie. Jak spotykają się dwie druzyny które lubią grę fizyczną, sędzia może puszczać dużo więcej ostrzejszej gry, jeśli zawodnicy dobrze na to reagują i grają. Jak będziemy to przerywać, obie druzyny będą złe. Jeśli jednak standardy Premier League zastosujemy w La Liga, będziemy mieli masę pretensji o to, że sędzia nie gwiżdże żadnych fauli. A to tylko bardzo podstawowa różnica, widoczna gołym okiem.

Wiadomo, interpretacje ręki itp róznić się nie powinny (chociaż niestety się różnią), ale NIE DA SIĘ wyeliminować subiektywności z naszego sportu, bo na boisku nie decydujemy głównie o tym, czy ktoś przekroczył daną linię czy nie, a czy zagranie było fair, czy wpłynęło na możliwość zawodnika drużyny przeciwnej na zagranie i do jakiej rangi przewinienia ewentualnie rośnie.

Nie da się usunąć po prostu tych elementów, bo to zdecydowana większość tego, czym się zajmują sędziowie.

Awatar użytkownika
1234
Kapitan
Kapitan
Posty: 3689
Rejestracja: 13 maja 2022, 8:50
Reputacja: 1396

Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 1234 » 01 lis 2025, 16:40

Ależ piękna akcja na 2:0, aż nie wiem która piłka lepsza, Gyokeresa czy Trossarda :brawo: chyba jednak Szweda.

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 22071
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 5901
Kibicuję: 4rsenal

Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 01 lis 2025, 16:51

Ogólnie Gyokeres wygląda dzisiaj jak piłkarz którym marzyliśmy że będzie kiedy go kupowaliśmy :P Bramekcza na 1:0, powinien mieć 2 asysty (Saka 2x zmarnował sam na sam bo jego odegraniach), wspominana przez kolegę wyżej piękna piłka przy golu na 2:0, ponadto wygrywa dosłownie wszystkie pojedynki siłowe i biegowe z obrońcami rywali. Wyglada na to że aklimatyzacja Szweda przebiega właściwie i z tygodnia na tydzień wygląda to co raz lepiej. A że rywal dziś słabiutki? No właśnie na takich rywali go kupiliśmy, z takimi "słabiutkimi" rywalami z dołu tabeli pogubiliśmy w zeszłym sezonie aż 18pkt.

Przepraszam @Magnum że wrócę jeszcze do naszej dyskusji o sędziowaniu bez VAR (obiecuję że to już ostatni raz), ale zawsze jak gramy z Burnley przypominam sobie jak w 2016 wygraliśmy z nimi 1:0 po golu Koscielnego w 93. minucie, który padł... ręką i ze spalonego :P

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15528
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2151
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 10 gru 2025, 15:48

Ten sezon jest jakiś horrendalnym żartem jeśli chodzi o kontuzje. Chyba nigdy nie było tak źle. Może częściowo dlatego, że chyba nigdy nie mieliśmy też tylu piłkarzy w kadrze, więc nie było komu się kontuzjować :rotfl: Ale teraz wygląda na to, że mamy chyba 10 kontuzji? Do kolejnych dopisał się 15-letni Max Dowman, chłopak wypada z kontuzją kostki i ma 2 miesiące out. Christian Mosquera, pierwszy rezerwowy stoper, też wypadł na 2 miesiące.

Dzisiaj mecz z Club Brugge w LM, Declan Rice jest chory, Trossard też nie pojechał z powodu kontuzji. Pewnie będzie trzeba troche porotować, chociaż nie ma kim. W sobotę na szczęście teoretycznie łatwy mecz z drużyną, która uciułała całe dwa punkty w tym sezonie.

No cóż, pewnie będziemy mieli okazję pooglądać trochę więcej Norgaarda, który będzie musiał zastępować Rice'a/Zubiego. Zubi też potrzebuje trochę przerwy. Ogólnie w kadrze jest niewesoło.

Natomiast pozytywem jest to, że Jesus wrócił przed terminem, lada moment wróci Havertz. Dzisiaj liczę na to, że zobaczymy z przodu Gyokeresa i chociaż może jakieś minuty ogoniaste dla Jesusa. A najpóźniej w sobotę. Fajnie by było, jakby Szwed zaczął grać regularnie bo to nam też pozwoli na jakąs większą rotację w środku pola.

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 22071
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 5901
Kibicuję: 4rsenal

Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 10 gru 2025, 20:32

Ja od zawsze uważam że regularne plagi kontuzji u pewnych managerów to nie pech tylko jakaś wypadkowa ich pracy. U Artety, Wengera czy Kloppa zawsze plaga kontuzji, po zmianie managerów nagle wszyscy zdrowi. Może to kwestia słabych ludzi od przygotowania fizycznego, medyków, może zbyt dużej intensywności treningu, albo kto wie czego - ale jak masz 4 sezon z rzędu szpital to powinieneś poszukać powodów wokół siebie. Całe szczęście mamy w kadrze 25 klasowych piłkarzy, więc nawet przy 10 kontuzjach mamy mocny podstawowy skład i nawet kim z ławki postraszyć, więc IMO nie ma powodów do dramatyzowania.

Zabawiane że przy tak przepakowanym składzie, najlepsze cyferki w drużynie robią Trossard i Merino - czyli poza rezerwowym bramkarzem prawdopodobnie 2 najmniej sexy nazwiska z całej kadry. Zupełnie nie w tych nazwiskach spodziewaliśmy się bohaterów sezonu.

Awatar użytkownika
moody
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8432
Rejestracja: 03 wrz 2011, 12:06
Reputacja: 2204

Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: moody » 10 gru 2025, 20:33

no wlasnie arsenal mi sie kojarzy z takim klubem, w ktorym zawsze jest w [ch**] kontuzji i to juz od czasow wengera

Awatar użytkownika
FILIPPO828
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 534
Rejestracja: 10 gru 2025, 18:30
Reputacja: 81
Kibicuję: Neutralny kibic
Lokalizacja: Grudziądz

Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: FILIPPO828 » 10 gru 2025, 20:42

Przy tylu meczach to normalne więc ławka jest tu kluczową. Z naszej EX mecze przekładali na początku sezonu bo puchary grali więc ile im brakuje do takich z Arsenalu co grają co 3 dni przez cały sezon to jest naprawdę przepaść

Awatar użytkownika
BadBoy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6797
Rejestracja: 01 cze 2006, 19:47
Reputacja: 722

Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BadBoy » 10 gru 2025, 21:27

Madueke :rydzyk:

Awatar użytkownika
Precel
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1202
Rejestracja: 28 lis 2022, 12:56
Reputacja: 239
Kibicuję: TSW
Lokalizacja: Kraków

Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Precel » 11 gru 2025, 17:34

Ależ Madueke to zajebał, dobrze że go poskładali :rotfl4: Martinelli też niczego sobie

Awatar użytkownika
Precel
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1202
Rejestracja: 28 lis 2022, 12:56
Reputacja: 239
Kibicuję: TSW
Lokalizacja: Kraków

Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Precel » 15 gru 2025, 17:44

Nketiah gol co 216 minut. Merino gol co 234 minuty. Kai Havertz gol co 204 minuty. Lord Bendtner gol co 213 minut. Gyokeres gol co 239 minut.

Ta myśl od teraz żyje w mojej głowie nie płacąc za czynsz.

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15528
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2151
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 15 gru 2025, 19:25

W bardzo słaby okres wszedł Arsenal. Wilki walczą o życie, postawili 11 chłopa za piłką i ciężko się było przebić, ale nie usprawiedliwia to tego, że było zwyczajnie źle. Nie wiem, co się dzieje. Częściowo pewnie jest to związane z zajechaniem takich graczy, jak Rice czy Zubimendi, ale nikt tam nie wyglądał dobrze. Mieliśmy absolutnie głupie szczęście, że udało nam się wygrać. Obie akcje bramkowe, chociaż zakończone samobójem, no jednak były dość dobre i spoko, że się udało. Trzeba zapomnieć i iść do przodu, ale z ładnej przewagi zrobiły się 2 punkty. A było blisko utraty lidera...

Dobrze, że teraz mamy tydzień przerwy, czeka nas trudny wyjazd na Goodison yyyy Hill Dickinson Stadium, w każdym razie starcie z niebieską stroną Liverpoolu. Wyjazd na trudny teren, 9. miejsce w lidze, zespół w dobrej formie a my wręcz przeciwnie... martwi mnie to bardzo. Potem rezerwy na Crystal Palace, gdzie jest spora szansa, ze pożęgnamy się z Pucharem Ligi Angielskiej, obecnie znanym jako Carabao Cup, a w głowie sicksticka jako Kukuryku. A potem znowu Aston Villa, z którą ciężko nam się gra. Bardzo ciężko.

W ogóle ciekawa statystyka. Kolejne 6 meczów w lidze które nas czekają skończyły się utratą punktów w ubiegłym sezonie (4 remisy i 2 porażki). No zobaczymy, z czego ulepiona jest ta drużyna. Ale na pewno dawno tak pesymistycznie to nie wyglądało w naszym obozie. :|

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15528
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2151
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 20 gru 2025, 19:48

W takim składzie zmierzymy się z Evertonem. Mecz sentymentalny dla Artety, mierzy się z klubem, dzięki któremu wypłynął na wody Premier League i trenerem, który dał mu te szansę. Trudny wyjazd, nowy stadion klubu z niebieskiej części Liverpoolu. Nie wiem, czego się spodziewać. Życzyłbym sobie przełamania Gyokeresa. Czy ono nastąpi - zobaczymy.


Arsenal XI vs. Everton: Raya; Timber, Saliba, Hincapie, Calafiori; Zubimendi, Rice, Odegaard; Saka, Trossard, Gyökeres.

Arsenal subs: Kepa, Lewis-Skelly, Norgaard, Merino, Nwaneri, Eze, Madueke, Martinelli, Jesus. ✅

Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6987
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 637
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bassu » 20 gru 2025, 19:59

Na pewno jakiś karny dla Arsenalu wpadnie, więc spokojnie z Gyökeresem :whistle:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”