Dieta - Strona 57

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.
Awatar użytkownika
Enjo
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 17987
Rejestracja: 26 lip 2007, 19:03
Reputacja: 2056
Kibicuję: AC Milan

Dieta

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Enjo » 16 gru 2025, 10:43

1234 pisze:
16 gru 2025, 8:08
Fitatu to gamechanger, nawet wersja bezpłatna. Teraz nawet nic nie trzeba wpisywać, wystarczy zeskanować kod jak w sklepie i samo znajduje produkt.
dla mnie tez - funkcjonuje z ta aplikacja i duzo mi ulatwia w kwestii diety a i zakupow w sklepie bo zawsze jade z lista i rzadko sie zdarza tak abym cos marnowal i wyrzucal.

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14055
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2025
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Dieta

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 16 gru 2025, 10:51

Hannibal pisze:
16 gru 2025, 10:39
Widocznie nadal masz sporą nadwyżkę kalorii, nie ma tutaj wielkiej filozofii. Waga nie rośnie z powietrza czy słońca.
Testowaliśmy w tym czasie rozpiski na przedział 1400-1800 kcal i cały czas waga mi szła w górę. Od paru tygodni jest mniej-więcej tak samo z wahaniami 2 kg w jedną i drugą stronę, ale na ten moment to już nie wiem, ile miałabym jeść i co robić, żeby to poszło w dół. Nie wyobrażam sobie zejść, tak jak moja mama, do przedziału 800-1000 kcal dziennie, bo wydaje mi się to po prostu totalnie przegięte.

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 24894
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 5882

Dieta

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 16 gru 2025, 10:59

To nie jest możliwe. Przy takiej aktywności i tak niskiej kaloryce. Gdzieś jest błąd.

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14055
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2025
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Dieta

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 16 gru 2025, 11:42

Boromir pisze:
16 gru 2025, 10:59
To nie jest możliwe. Przy takiej aktywności i tak niskiej kaloryce. Gdzieś jest błąd.
Może rośnie we mnie jakiś obcy :mrgreen: Analizuję sobie dane i np. we wrześniu miałam duży spadek centymetrów, gdy zaczęłam wstawać wcześniej i ćwiczyć zaraz po przebudzeniu. Ale nawet jak mi zeszło przez tydzień 7 cm w talii i 3 w pasie, to waga prawie się nie zmieniła. I w kolejnych tygodniach było podobnie. Pomyślałabym, że może mam zepsutą wagę, ale ewidentnie nie wyglądam lepiej :jupi:

Nie wiem, od początku miesiąca już się poddałam, bo i tak siedziałam 2 tygodnie na dupie z Zośką chorą na ospę. Ale doceniam ewidentny plus zwiększonej aktywności – operowane kolano przez ostatnie pół roku bolało mnie ze dwa razy, a nie dwa razy na godzinę – i to jest dla mnie najlepsza nagroda za wysiłki. No a już tak całkiem poza tym – oczywiście frustruje mnie to, że mi waga wzrosła, ale wolałabym się pozbyć tych wszystkich innych gówien, które mi teraz towarzyszą: problemy ze snem, okres napierdalający bardziej niż poród, ataki gorąca, więcej migren; i tętno niby przez leki mi nie skacze, ale uczucie kołaczącego serca nadal mnie nawiedza. I co, badają mnie od góry do dołu, ale wyniki krwi i hormonów wychodzą spoko, jedynie cholesterol mam za wysoki. Albo miałam, bo niedługo będę sprawdzać czy pół roku brania statyn coś zmieniło. Tyle że poziom cholesterolu i tak mnie średnio rusza, bo zawsze miałam za wysoki, a sprawdzają mi go od czasów nastoletnich. Wszyscy w mojej rodzinie tak mają, wliczając w to moje chude, wysportowane, jedzące w miarę zdrowo dziecko.

Awatar użytkownika
Eyesmon
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 15887
Rejestracja: 26 lut 2009, 23:46
Reputacja: 4002
Kibicuję: AC Milan

Dieta

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Eyesmon » 16 gru 2025, 11:44

1234 pisze:
16 gru 2025, 9:19
Eyesmon pisze:
16 gru 2025, 9:09
Spróboj tego okienka żywieniowego to naprawdę dziala. 8h jesz. 16 nie jesz i organizm spala zaskórniaki:)
Ale jak dziennie będziesz jadł więcej niż zapotrzebowanie to jak możesz chudnąć :)
Ale u mnie to działa tak ze jedząc od 12 do 20 zjem mniej niz od 9 dajmy na to. Mi sie sprawdza

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14055
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2025
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Dieta

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 16 gru 2025, 11:46

Eyesmon pisze:
16 gru 2025, 11:44
Ale u mnie to działa tak ze jedząc od 12 do 20 zjem mniej niz od 9 dajmy na to. Mi sie sprawdza
I dobrze się w tych pozostałych godzinach czujesz? Bo ogólnie widziałam dużo dobrych opinii o tym systemie, ale też nie znam nikogo, kto wytrwałby na tym dłuższy czas.

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 24894
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 5882

Dieta

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 16 gru 2025, 11:48

Może Ty po prostu mięśni nabierasz :D

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14055
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2025
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Dieta

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 16 gru 2025, 11:52

Boromir pisze:
16 gru 2025, 11:48
Może Ty po prostu mięśni nabierasz :D
Raczej tego nie widzę :mrgreen: Chociaż mam tak, że noszę te same dżinsy co rok temu, ale z bluzkami i bluzami mam problem. Zupełnie jakbym się poszerzała u góry, a na dole nic się nie zmieniało.

Awatar użytkownika
Mr.Chris
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7421
Rejestracja: 18 sty 2022, 23:14
Reputacja: 1693
Kibicuję: Manchester United

Dieta

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mr.Chris » 16 gru 2025, 11:57

Boromir pisze:
16 gru 2025, 10:59
To nie jest możliwe. Przy takiej aktywności i tak niskiej kaloryce. Gdzieś jest błąd.
W takich przypadkach bardzo szybko wychodzi, że bilans kaloryczny to nie zawsze jest główny czynnik. Najczęściej taką herezję głoszą osoby zdrowe, bardziej niż mniej wysportowane i prowadzące względnie zdrowy tryb życia. Wystarczy jednak trochę problemów zdrowotnych czy z metabolizmem i szybko się zobaczy jak duży wpływ mają takie drobnostki jak zwiększenie ilości białka nawet o te 10% względem cukrów albo zwiększenie ilości błonnika przy identycznym bilansie kalorycznym. Już nie mówię o wpływie trybu życia na zatrzymywanie się wody w organizmie, a to coś co może powodować dobowe wahania wagi o ponad kilogram i wpływać bardzo negatywnie na samopoczucie.

Mi tu najbardziej się rzuciło w oczy o spowolnieniu pracy serca. Duża część kalorii idzie na samą pracę organizmu, a każdy kto ma samochód, wie, że im wyższe obroty tym większe spalanie. Zwłaszcza, że to pewnie nie objawia się tylko w stanie spoczynku, ale tętno przy wysiłku też jest niższe niż było.

Awatar użytkownika
Ilka
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 13903
Rejestracja: 16 cze 2017, 17:37
Reputacja: 2539
Kibicuję: Widzew Barca MU Juve

Dieta

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ilka » 16 gru 2025, 12:03

futbolowa pisze:
16 gru 2025, 11:46
Eyesmon pisze:
16 gru 2025, 11:44
Ale u mnie to działa tak ze jedząc od 12 do 20 zjem mniej niz od 9 dajmy na to. Mi sie sprawdza
I dobrze się w tych pozostałych godzinach czujesz? Bo ogólnie widziałam dużo dobrych opinii o tym systemie, ale też nie znam nikogo, kto wytrwałby na tym dłuższy czas.
Ja testowalam to okienko żywieniowe. Niestety wybrałam zły okres bo wakacyjny .. Osobiście ciężko mi było się ogarnąć z godzinami, bo nie wyobrażam sobie wyjść z domu bez śniadania, obiad musiałam jeść między 13, a 13:30 bo tak mam przerwę w pracy i musiałam się wyrobić z jedzeniem do 18 żeby po treningu, który miałam na 19 już nic nie jeść. Ze dwa miesiące wytrwałam ale nie widziałam większej różnicy 🤷 Pewnie za krótko.

Najlepiej mi się schudło podczas pełni grudniowej z 54,5 na 52,8 - piłam tylko szejki - dwa, wodę i litr soku pomarańczowego. Niestety kilo szybko doszło jak następnego dnia zaczęłam jeść. Ale to normalne.

Po nowym roku może to okienko żywieniowe znów wdroże sobie. Ale zobaczymy.

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14055
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2025
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Dieta

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 16 gru 2025, 12:05

Mr.Chris pisze:
16 gru 2025, 11:57
Mi tu najbardziej się rzuciło w oczy o spowolnieniu pracy serca. Duża część kalorii idzie na samą pracę organizmu, a każdy kto ma samochód, wie, że im wyższe obroty tym większe spalanie. Zwłaszcza, że to pewnie nie objawia się tylko w stanie spoczynku, ale tętno przy wysiłku też jest niższe niż było.
To fakt, mam zanotowane w dzienniku, że nawet przy intensywnym cardio nie dochodzę do tętna powyżej 105. Gdzie dawniej przy lekkim marszu pod blokiem miałam 125.

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 24894
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 5882

Dieta

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 16 gru 2025, 13:06

Futbolowa w pół dnia rozwaliła mi 20 lat uczenia się o treningu i diecie.

105 tętno przy intensywnym cardio.

1800 kalorii i +12 kg

Nie no, to się nie dzieje :D

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14055
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2025
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Dieta

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 16 gru 2025, 13:37

Cieszę się, że Cię to bawi, spróbuj sobie z tym żyć :D

Tzn. z tak nagłym przybraniem na wadze. Bo jeśli chodzi o tętno, to ja nigdy nie widziałam problemu w tym, że jest niższe. Ba, od początku się tym ekscytowałam i przez długi czas nawijałam coś w stylu: „E, pacz, normalnie na tych schodach miałam 130, a teraz mam 105, uuuuu, ale czad”. Nie myślałam nigdy o związku tętna z efektywnością treningu, bo niespecjalnie miało to dla mnie znaczenie. I też nie odczuwam jakoś specjalnie tej zmiany tak na co dzień – poza tym że np. jestem w stanie nawet biegać, a dawniej po 20 metrach serce mi chciało wyskoczyć. Ale już to, że mam spoczynkowe 60 zamiast 75 jest dla mnie nieodczuwalne w żaden sposób – tzn. może sercu to robi różnicę, że ma mniej roboty, ale mnie to jakichś odczuć w ciele nie zmienia.

Awatar użytkownika
DDK
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16590
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 5054
Kibicuję: Tylko WISŁA

Dieta

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DDK » 16 gru 2025, 14:03

W jaki sposób mierzysz tętno?

Awatar użytkownika
Eyesmon
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 15887
Rejestracja: 26 lut 2009, 23:46
Reputacja: 4002
Kibicuję: AC Milan

Dieta

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Eyesmon » 16 gru 2025, 14:11

Tak. U mnie ok. Od 8 do 12 zyje na kawach i wodzie;)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”