Puchar Narodów Afryki (zbiorczy) - Strona 99

Wszystko o piłce w pozostałych rejonach nie tylko Europy ale i Świata. Ciekawostki, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia powiązane z piłką nożną.
Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Puchar Narodów Afryki (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 24 gru 2025, 15:46

Grupa E

Burkina Faso - Gwinea Równikowa 2:1 (Minoungou 90+5' Tapsoba 90+8' - Anieboh 85')
Ależ emocje, ależ końcówka :). Reprezentacja Gwinei Równikowej przystąpiła do tego meczu bez kontuzjowanego Emilio Nsue, króla strzelców PNA 2023. W przekroju całego meczu lepsze były Ogiery, które od początku częściej atakowały. Już w 4 min. środkiem przedarł się Bertrand Traore, uderzył jednak obok bramki. Ataki piłkarzy Burkina Faso długo nie przynosiły konkretów, dopiero w 42 min. świetnie rozegrali akcję z klepki, jednak strzał Dango Ouattary został zablokowany. Po przerwie sprawy potoczyły się jak najgorzej dla Gwinei Równikowej, bowiem po analizie VAR Basilio Ndong obejrzał czerwoną kartkę za bardzo niebezpieczny atak na kostkę rywala. Piłkarze Gwinei Równikowej cofnęli się do głębokiej obrony, chcąc dowieźć remis. W 58 min. świetnej okazji nie wykorzystał Dango Ouattara, w sytuacji sam na sam jego strzał obronił nogą Jesus Owono. W 62 min. swojej szansy nie wykorzystał Pierre Landry Kabore, na co dzień piłkarz Heart of Midlothian, który główkował obok słupka. W 72 min. do siatki trafił rezerwowy Lacina Taore, okazało się jednak, że był na minimalnym spalonym. Wydawało się, że najwięcej na co może liczyć Gwinea Równikowa to dowiezienie do końca remisu, ale w 85 min. niespodziewanie objęli prowadzenie - po rzucie rożnym idealne uderzenie głową oddał rezerwowy Marvin Anieboh. Zespół Burkina Faso rzucił się oczywiście do ataków i w doliczonym czasie gry przechylił szalę na swoją stronę - najpierw Dango Ouattara (który był zresztą w tej sytuacji faulowany) zdołał odegrać do Minoungou, który z bliska wyrównał, a w ósmej minucie doliczonego czasu gry po zbyt krótkim piąstkowaniu przez Owono zwycięskiego gola zdobył głową Edmund Tapsoba. Niesamowity powrót Ogierów, które zagrają teraz z Algierią.

Meczu Algieria - Sudan raczej nie obejrzę, kolacja Wigilijna oczywiście ważniejsza, a później meczem z Mozambikiem turniej rozpoczyna Wybrzeże Kości Słoniowej, któremu kibicuję na każdym PNA.

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Puchar Narodów Afryki (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 26 gru 2025, 11:55

Grupa F

Wybrzeże Kości Słoniowej - Mozambik 1:0 (Diallo 49')
Zadanie wykonane, w meczu z teoretycznie najłatwiejszym przeciwnikiem w grupie Słonie zgarnęły trzy punkty, pokazując przy tym to, co w eliminacjach do Mundialu - solidna obrona i problemy ze skutecznością w ataku. Sytuacji do otwarcia wyniku nie brakowało już w 1. połowie. W 26 min. znakomite dośrodkowanie z prawej flanki posłał Guela Doue, a Yan Diomande uderzeniem po koźle sprawił spore problemy bramkarzowi Mozambiku Ernanowi Siluane. W 34 min. po wycofaniu piłki przez Amada Diallo tuż obok prawego słupka uderzył Ghislain Konan. W 45 min. bliski zdobycia gola był Franck Kessie, główkując z bliska, jednak prosto w Siluane. Po przerwie Iworyjczycy w końcu udokumentowali swoją przewagę - Kessie zgrał piłkę głową, a Amadou Diallo uderzeniem w prawy dolny róg wreszcie pokonał Siluane. Obrońcy trofeum mieli jeszcze kilka okazji do podwyższenia wyniku, ale znów zawodziła skuteczność, szczególnie w sytuacji, gdy wychodząc z bramki Siluane obronił w sytuacji sam na sam, a dobitka została wybita przez jednego z powracających obrońców na rzut rożny. W 62 min. swoją okazję miał też Kessie, po miękkiej wrzutce Ghislaina Konana główkował minimalnie obok prawego słupka. W końcówce piłkarze Mozambiku w końcu zagrali odważniej w ofensywie i w doliczonym czasie gry byli bliscy wyrównania - Geny Catamo przedarł się środkiem pola karnego, jego uderzenie obronił jednak Yahia Fofana, ratując zwycięstwo Wybrzeża Kości Słoniowej. Nie był to idealny start, ale w turnieju trzy punkty są najważniejsze.

Kamerun - Gabon 1:0 (Etta Eyong 6')
Mimo zamieszania w piłkarskiej federacji oraz braku powołań dla wielu gwiazd (wystarczy wymienić Onanę, Aboubakara czy Toto Ekambiego), Kamerun rozpoczyna od zwycięstwa po wyrównanym meczu z Gabonem. Nieposkromione Lwy szybko objęły prowadzenie - Karl Etta Eyong uniknął spalonego i w sytuacji sam na sam posłał piłkę do siatki między nogami gabońskiego bramkarza Loyce’a Mbaby. Gabon, choć miał jedną sytuację (w 18 min. Devis Epassy wybronił sytuację sam na sam, choć nie wiem, czy nie był tam ostatecznie odgwizdany spalony), to jednak nie poprawił zbytnio swojej gry, w efekcie już po półgodzinie gry selekcjoner zdecydował się prowadzić na boisko ciężką artylerię w postaci Aumabeyanga i Leminy. W 38 min. problemy gabońskiemu bramkarzowi sprawił Danny Namaso kąśliwym uderzeniem z dystansu - Mbaba odbił piłkę przed siebie, ale nikt nie zdołał dobić. Końcówka 1. Połowy należała do Gabou, który przejął inicjatywę, ale nie zdołał udokumentować tego okresu dobrej gry golem. Po przerwie mecz był bardzo otwarty, i wyrównany, akcja przenosiła się spod jeden bramki pod drugą. W 55 min. z dystansu potężnie huknął Bryan Mbeumo, Mbaba znów musiał odbijać piłkę przed siebie. Najlepsza okazja dla Gabonu miała miejsce w 72 min., kiedy to świetne prostopadłe podanie za plecy obrońców dostał Royce Openda, jednak Epassy w sytuacji sam na sam dobrze skrócił kąt i obronił strzał. W doliczonym czasie gry Gabon próbował sforsować kameruńską obronę atakami pozycyjnymi, bezskutecznie.

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 62976
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8204
Kontakt:

Puchar Narodów Afryki (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 26 gru 2025, 15:38

Angola - Zimbabwe 1-1
Poziom mizerny, szacunek dla ludzi którzy dają radę to oglądać. Polonia Bytom by tu mecz wygrała.

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Puchar Narodów Afryki (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 26 gru 2025, 15:43

Grupa B

Angola - Zimbabwe 1:1 (Gelson Dala 24' - Musona 45+6')
Dwie reprezentacje, które przegrały swoje pierwsze mecze potrzebowały tutaj zwycięstwa, remis stawia obie w trudnej sytuacji przed ostatnią kolejką. Lepiej zaczęli Wojownicy - już w 2 min. Bill Antonio wpadł w pole karne i wypracował sobie dobrą pozycję do uderzenia, jednak poślizgnął się przy strzale i posłał piłkę nad bramką. Później inicjatywę przejęły Czarne Antylopy, które częściej atakowały i strzelały, dokumentując swoją przewagę w 24 min. - obrona Zimbabwe zaspała, a Gelson Dala zmieścił piłkę przy bliższym słupku. Po utracie gola Zimbabwe zaczęło grać aktywniej w ofensywie, ostatnie 10 minut w ich wykonaniu było całkiem niezłe. W szóstej minucie doliczonego czasu gry doświadczony Knowledge Musona dostał crossa z lewej flanki, świetnie opanował piłkę i precyzyjnym uderzeniem przy dalszym słupku pokonał Hugo Marquesa. W drugiej połowie gra była z obu stron otwarta, oba zespoły walczyły o pełną pulę. Początkowo przewaga była po stronie Angoli, później do głosu doszło Zimbabwe - w 78 min. Tawanda Chirewa uderzeniem sprzed pola karnego zmusił do wysiłku Hugo Marquesa, a jeden z obrońców Angoli zapobiegł ewentualnej dobitce wybijając piłkę na róg. W 87 min. próbował Jonah Fabisch, jednak uderzenie urodzonego w Kenii reprezentanta Zimbabwe niewiele minęło poprzeczkę. W doliczonym czasie gry przycisnęła jeszcze Angola, ale ostatecznie obie drużyny podzieliły się punktami.

Sytuacja jest dla obu reprezentacji trudna, ale jasna - by awansować będą musieli wygrać swoje ostatnie mecze, odpowiednio z Egiptem i RPA. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, będę w poniedziałek w Marrakeszu na meczu Zimbabwe - RPA.

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Puchar Narodów Afryki (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 26 gru 2025, 20:14

Grupa B

Egipt - RPA 1:0 (Salah 45'-karny)
Na emocje w tym meczu trzeba było trochę czekać, bo przez większość pierwszej połowy z boiska wiało nudą. W 22 min. Marmoush nienajgorzej przymierzył z rzutu wolnego nad murem, piłka minimalnie minęła słupek (Williams nawet się nie ruszył - mam wrażenie, że gdyby piłka szybowała w światło bramki, nie zdążyłby). W końcówce przypadkowo, ale jednak został uderzony w twarz Salah, gwiazdor Liverpoolu sam wykorzystał jedenastkę uderzeniem podcinką w środek bramki. Chwilę później sytuacja Faraonów pogorszyła się, bo drugą żółtą kartkę obejrzał Mohamed Hany. Niemal całą drugą połowę piłkarze Bafana Bafana oblegali egipska bramkę, ale długo nic z tego nie wynikało. Dopiero w 74 min. Khuliso Mudau groźnie i celnie uderzył po ziemi, zmuszając El Shenawy'ego do wysiłku. W 79 min. najlepsza okazję meczu dla RRA miał Aubrey Modiba, który z kilku metrów uderzył zewnętrzna częścią stopy, ale prosto w El Shenawy'ego. Mimo gry w osłabieniu przez całą drugą połowę, Egipcjanie zdołali dowieźć prowadzenie do końca i tym samym zapewnili sobie pierwsze miejsce w grupie B.

Tabela grupy B po dwóch kolejkach:
1. Egipt 6 pkt., 3:1
2. RPA 3 pkt., 2:2
3. Angola 1 pkt., 2:3
4. Zimbabwe 1 pkt., 2:3

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Puchar Narodów Afryki (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 27 gru 2025, 0:03

Grupa A

Maroko - Mali 1:1 (Diaz 45+5'-karny - Sinayoko 64'-karny)
Gospodarze nie zdołali pokonać solidnej reprezentacji Mali, choć mieli więcej sytuacji bramkowych i pokazali lepsze indywidualnie umiejętności. Po pozbawionym emocji pierwszym kwadransie w 17 min. gospodarze turnieju byli bliscy objęcia prowadzenia - Brahim Diaz strzelał z dość ostrego kąta, Diarra zdołał odbić piłkę, ale wprost pod nogi Saibariego, który w nieprawdopodobny sposób spudłował na pustą bramkę z paru metrów. Sytuacji bramkowych było w 1. połowie mało, ale gospodarze w doliczonym czasie gry i tak wyszli na prowadzenie - Nathan Gassama, zagrał ręką w polu karnym, a jedenastkę wykorzystał uderzeniem w lewy dolny róg Brahim Diaz. Po przerwie Lwy Atlasu długo kontrolowały przebieg wydarzeń na boisku, ale El Yamiq sfaulował w szesnastce szarżującego Sinayoko (aż dziw, że sędzia zobaczył to dopiero po podpowiedzi od VAR) - sam poszkodowany wykorzystał rzut karny, choć Bono był bliski skutecznej interwencji (piłka przeszła pod bramkarzem reprezentacji Maroka). Żywiołowo dopingowani przez własną publiczność Marokańczycy do końca próbowali przechylić szalę na swoją stronę - najlepszej sytuacji nie wykorzystał En-Nesyri, który uderzył z półobrotu, jednak blisko środka bramki, w efekcie Diarra zdołał odbić piłkę nogą.

W drugim meczu tej grupy Zambia zremisowała bezbramkowo z Komorami, co nie satysfakcjonuje raczej żadnej z druzyn, obie będą prawdopodobnie potrzebować w ostatniej kolejce zwycięstw z silniejszymi rywalami (przy dobrych wiatrach Zambijczyków może urządzić remis).

Tabela grupy A po 2. kolejce:
1. Maroko 4 pkt., 3:1
2. Mali 2 pkt., 2:2
3. Zambia 2 pkt., 1:1
4. Komory 1 pkt., 0:2

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Puchar Narodów Afryki (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 27 gru 2025, 20:50

Grupa C

Uganda - Tanzania 1:1 (Ikpeazu 80' - Msuva 59'-karny)
Mecz dwóch współgospodarzy kolejnego turnieju zakończył się remisem, który nikogo nie satysfakcjonuje, emocji było jednak co niemiara. Pierwsza połowa przebiegała ze wskazaniem na Żurawie. W 16 min. po wrzutce z lewej flanki świetnie główkował wyróżniający się w meczu z Tunezją Rogers Mato, trafił w poprzeczkę. Jeszcze w tej samej akcji piłka wróciła w pole karne Tanzanii, tym razem strzał Allana Okello obronił Zuberi Foba. W 29 min. tanzański obrońca karygodnie stracił piłkę przed własnym polem karnym na rzecz Travisa Mutyaby, którego strzał został w ostatniej chwili zablokowany. Dopiero w końcówce pierwszej połowy Tanzania zagrała aktywniej w ofensywie i kontyuowała tę aktywna grę po przerwie, uzyskując w końcu rzut karny za odbicie piłki ręką po strzale Alphonce'a Msangi. Jedenastkę wykorzystał pewnym uderzeniem pod poprzeczkę Simon Msuva. Objawszy prowadzenie Tanzania zbyt wcześnie cofnęła się do obrony, oddając pole Żurawie, które rozkręciły się, czego efektem było wyrównanie - po dośrodkowaniu Denisa Omediego skutecznie główkował Uche Ikpeazu. Remis nie satysfakcjonował żadnej z druzyn, toteż w końcówce mecz zupełnie się otworzył, akcja przenosiła się spod jednej bramki pod drugą. Oba zespoły zmarnowały w końcowych minutach kapitalne szanse na wygraną - Ugandyjczycy mieli rzut karny, który przestrzelił nad bramką Allan Okello, z kolei po stronie Tanzanii chwilę później do pustej bramki nie trafił z kilku metrów Charles M'Mombwa.

Remis utrzymuje obie drużyny z szansami na awans, ale w ostatniej kolejce Uganda i Tanzania musiałyby pokonać znacznie wyżej notowanych rywali, odpowiednio Nigerię i Tunezję, co wydaje się mało prawdopodobne, choć oczywiście już nie takie rzeczy zdarzały się na PNA.

Awatar użytkownika
matt_
Moderator
Moderator
Posty: 12828
Rejestracja: 04 sie 2016, 13:56
Reputacja: 3478

Puchar Narodów Afryki (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: matt_ » 27 gru 2025, 23:57

Ładna pogoń Tunezyjczyków w końcówce spotkania i dużo nie zabrakło do remisu, ale jednak zaliczka z pierwszej połowy wystarczyła Nigeryjczykom. Widziałem może ostatnie 30 minut, myślę jednak że było to świetne widowisko i dobra promocja turnieju, na którym pada na razie mało bramek.

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Puchar Narodów Afryki (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 28 gru 2025, 17:21

Grupa C

Nigeria - Tunezja 3:2 (Osimhen 44' Ndidi 50' Lookman 67' - Talbi 74' Abdi 87'-karny)
Długo nic nie zwiastowało emocji w tym meczu, zanosiło się na łatwą wygraną przeważającej Nigerii, ale końcówka była świetna. W pierwszych 45 minutach Super Orły dominowały i mogły objąć prowadzenie dużo szybciej. W 9 min. po dośrodkowaniu z prawego skrzydła niewiele nad bramką główkował Osimhen, dwie minuty później sytuacja powtórzyła się, tym razem po rzucie rożnym. W 17 min. Osimhen trafił do siatki, ale dobijajac z pozycji spalonej. Napastnik reprezentacji Nigerii dopiął w końcu swego w 44 min. kolejnym uderzeniem głową. Po przerwie Tunezyjczycy nadal fatalnie bronili przy stałych fragmentach gry, w efekcie stracili gola po rzucie rożnym i główce Ndidiego. W 67 min. na 3:0 podwyższył Ademola Lookman - piłkarz Atalanty zabawił sie z obrońcą i od słupka trafił do siatki. Dominacja Nigerii była tak wyraźna, że wydawało się mało prawdopodobne, by Orły Kartaginy wróciły jeszcze do walki, a jednak. Najpierw po wrzutce z rzutu wolnego gola zdobył głową Talbi, a w 87 min. po zagraniu ręką Osayi-Samuela rzut karny wykorzystał pewnym uderzeniem pod poprzeczkę Ali Abdi. Tunezyjczycy rzucili się do ataków i mieli w doliczonym czasie gry dwie okazje do wyrównania - Sassi główkował obok bramki, a Gharbi chybił uderzając efektownym wolejem. Dzięki wygranej Nigeria zapewniła sobie pierwsze miejsce w grupie.

Tabela grupy C po dwóch kolejkach:
1. Nigeria 6 pkt., 5:3
2. Tunezja 3 pkt., 5:4
3. Tanzania 1 pkt., 2:3
4. Uganda 1 pkt., 2:4

Awatar użytkownika
Tennessee
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2019
Rejestracja: 18 kwie 2012, 23:30
Reputacja: 418

Puchar Narodów Afryki (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tennessee » 28 gru 2025, 17:44

Nigeria jest mocna, jak w głowie sobie to wszystko poukładają i nie wyskoczą "gwiazdeczki" z problemami, to są numerem jeden do zwycięstwa w turnieju.

Jeszcze bym zerkał na to co pokaże Algieria. Ich kadra jest na wysokim poziomie, tak mnie się wydaje.

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Puchar Narodów Afryki (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 29 gru 2025, 9:33

Grupa E

Gwinea Równikowa - Sudan 0:1 (Coco 74'-sam.)
Sokoły trochę niespodziewanie pokonały Gwineę Równikową, która w przekroju całego meczu była piłkarsko lepsza i stworzyła sobie więcej sytuacji bramkowych. W 12 min. Jose Machin wpadł w pole karne, jego strzał został zablokowany, a nadbiegający Pedro Obiang fatalnie pomylił się przy dobitce uderzając nad bramką. W 26 min. Iban Salvador z Wisły Płock zagrał świetnie prostopadłe podanie do Lorena Zunigi, ten był jednak na nieznacznym spalonym. Po przerwie to nadal Gwinea Równikowa wyglądała na drużynę, której bliżej do przechylenia szali na swoją korzyść. W 48 min. ich szybki atak sfinalizowal uderzeniem Jose Nabil Ondo, ale nie dokręcił piłki i posłał ją obok prawego słupka. W 74 min. Sudan objął prowadzenie dzięki bramce samobójczej Saula Coco - były obrońca Las Palmas nie był jej winien i niewiele mógł zrobić, kolega po prostu niefortunnie nastrzelił go z najbliższej odległości. Gwinea Równikowa rzuciła się do ataków - w 79 min. Emilio Nsue, król strzelców poprzedniego PNA, uderzył obok dalszego słupka, a w doliczonym czasie gry z bliskiej odległości nie zdołał umieścić piłki w siatce. Porażka eliminuje Gwineę Równikową z turnieju - szkoda ich pięknych fanek, które realizator często pokazywał na trybunach.

Tabela grupy E po dwóch kolejkach:
1. Algieria 6 pkt., 4:0
2. Burkina Faso 3 pkt., 2:2
3. Sudan 3 pkt., 1:3
4. Gwinea Równikowa 0 pkt., 1:3

Awatar użytkownika
matt_
Moderator
Moderator
Posty: 12828
Rejestracja: 04 sie 2016, 13:56
Reputacja: 3478

Puchar Narodów Afryki (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: matt_ » 30 gru 2025, 5:56

Komory kończą na 3. miejscu z jedynie 2 punktami i już wiadomo, że nie awansują. Co najmniej 4 zespoły będą miały lepszy dorobek od nich, łącznie z Angolą (też tylko 2 oczka, za to bilans bramkowy -1 a nie -2). Zobaczymy jak się potoczą ostatnie mecze 3. kolejki, ale bez niespodzianek typu wygrana Ugandy nad Nigerią powinno wyjść tak:

Mozambik - 3 pkt. (-1)
Benin - 3 pkt. (-1)
Sudan - 3 pkt. (-3)
Angola - 2 pkt. (-1)
===============
Komory - 2 pkt. (-2)
Tanzania - 1 pkt. (-2)

Angola byłaby wtedy pierwszym zespołem w historii PNA, który wyjdzie z 3. miejsca mając mniej niż 3 punkty. Do tej pory była to dolna granica.

Awatar użytkownika
BarcaQzYN
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5665
Rejestracja: 06 lip 2007, 15:48
Reputacja: 73

Puchar Narodów Afryki (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BarcaQzYN » 31 gru 2025, 22:05

Jak ktoś trafi powtórkę nieuznanej bramki WKS na 4:2 to prośba o linka. Na jedynej powtórce wyglądało jakby zawodnik atakujący ewidentnie startował z własnej połowy, ale sędzia odgwizdał spalonego.

Awatar użytkownika
FILIPPO828
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 533
Rejestracja: 10 gru 2025, 18:30
Reputacja: 81
Kibicuję: Neutralny kibic
Lokalizacja: Grudziądz

Puchar Narodów Afryki (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: FILIPPO828 » 01 sty 2026, 4:46


Awatar użytkownika
Mr.Chris
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7421
Rejestracja: 18 sty 2022, 23:14
Reputacja: 1693
Kibicuję: Manchester United

Puchar Narodów Afryki (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mr.Chris » 01 sty 2026, 5:27

Wygląda na to, że wszyscy zawodnicy United awansują dalej :/

ODPOWIEDZ

Wróć do „Piłka nożna na świecie”