To porównanie nie wzięło się z powietrza. Po prostu na kanonierzy.com w zapowiedzi znalazło się zdanie, że:sickstick pisze: ↑08 sty 2026, 21:30Weź pod uwagę że porównujesz ze sobą okresy obejmujące złoty czasy Liverpoolu (czasy Kloppa, 2 mistrzostwa, LM) z najgorszym okresem Arsenalu (odejście Wengera, Emery, 5 sezonów poza Ligą Mistrzów). Na takiej próbie bilans 12-11-7 to naprawdę żadne urwanie dupy, wręcz jestem zaskoczony że jest na tyle wyrównany
Ale to już w ogóle nie wiem jak (chyba, że karne w pucharach = remis)Liverpool nie przegrał w 25 z ostatnich 28 spotkań z Arsenalem we wszystkich rozgrywkach.
Poza tym mamy najlepsze czasy Arsenalu i gorsze pokloppowe w Liverpoolu i niewiele się zmieniło



