Podróże - Strona 142

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.
Awatar użytkownika
Eyesmon
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 15887
Rejestracja: 26 lut 2009, 23:46
Reputacja: 4002
Kibicuję: AC Milan

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Eyesmon » 02 gru 2025, 15:13

w Marsa trochę cieplej - pokazuje na ten tydzień mój 23-24 stopnie. W słońcu się opalę, a na tenisa nie będzie za gorąco jak w lipcu :)

Slim91
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8525
Rejestracja: 13 kwie 2007, 21:12
Reputacja: 475

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Slim91 » 08 gru 2025, 23:12

Nie poleciałem w sobotę do Madrytu mimo iż miałem bilet w pierwszą stronę to już w drugą był za drogi gdy finalnie ogłoszono godzinę meczu Realu. W sobotę nadrabiam i lecę do Alicante. Ostatniego stycznia lecę do tureckiego Bodrum. Oba te wypady to po prostu żniwa tanich biletów w tym okresie. Zapłaciłem za te 4 loty mniej niż zarabiam w 8h w pracy po podatku. W planach jeszcze jest Madryt w połowie styczniapl(plan to oba mecze w Madrycie) ale nie wiem czy skleje budżet na to.

Najlepszy rok podróżniczy mimo iż miałem masę innych wydatków.

Slim91
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8525
Rejestracja: 13 kwie 2007, 21:12
Reputacja: 475

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Slim91 » 01 sty 2026, 15:31

Mimo iż miałem nie kupować do Australii żadnych lotów do końca Maja aby się upewnić czy na pewno zmieszczę się z budżetem ale wpadły mi loty z kilkudniowym stopem w Bangkoku za mniej niż 500 e do Melbourne. Gdybym już kupił te loty teraz to zafiksofalbym się tak że postawił bym to na celu nr 1 i pewnie finansowo bym to ogarnął. Ewentualnie mógłbym też wycieczkę ciut ograniczyć w dniach.

Plan na rok 2026 to wrócić do PL i chwilę później tam polecieć.

Slim91
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8525
Rejestracja: 13 kwie 2007, 21:12
Reputacja: 475

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Slim91 » 01 sty 2026, 19:47

Nie da się edytować.

Więc mam bilety na trasie:
06.10 do Mediolanu oraz później do Sarjah. W Sarjah mam stopa blisko 20h czyli pewnie miasto plus Burj Khalifa.
08.10 do Bangkoku(3 dni), Phuket(3 dni) i 14.10 do Singapur gdzie mam stopa 15h i później do Melbourne. Te 2 ostatnie loty są Scootem.

Slim91
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8525
Rejestracja: 13 kwie 2007, 21:12
Reputacja: 475

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Slim91 » 09 sty 2026, 23:57

Eyesmon pisze:
22 mar 2025, 17:08
Ja się muszę zebrać do napisania o Australii i Fiji :)
Długo się zbierasz.

Już mam lot kupiony z Brisbane do Vanuatu. Teraz będę kupował jako następny lot na Fiji łączony z lotem do Auckland.

Gdzie byłeś? Na ile byłeś? Ja planuję osobiście lecieć w okolice miejscowości Suva.

Finalnie jeszcze lecę po Singapurze do Wietnamu na tydzień. Tanie noclegi w Azji. Łącznie 13 kosztowało mnie ok 300 e.

Awatar użytkownika
Eyesmon
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 15887
Rejestracja: 26 lut 2009, 23:46
Reputacja: 4002
Kibicuję: AC Milan

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Eyesmon » 10 sty 2026, 11:23

Ogarnę jutro pare zdan i jakies protipy :)

Awatar użytkownika
Eyesmon
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 15887
Rejestracja: 26 lut 2009, 23:46
Reputacja: 4002
Kibicuję: AC Milan

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Eyesmon » 11 sty 2026, 18:37

No siemka. Faktycznie dawno temu obiecałem wam ten wpis o Australii i Fidżi, ale jakoś nie było kiedy, a potem trochę to uciekło

Nadrobię więc dziś, natomiast niestety w wersji skróconej no i bez materiału zdjęciowego :)

W skrócie byliśmy tam 2,5 tygodnia, z tego 8 dni kamperem z perth całkiem na północ pod koral bay i z powrotem, potem 3 dni na Fidżi i 3 dni w sydney no i oczywiście dni na transporty wew.

Wyszło nas to wszystko w granicach trzynastu, czternastu tysięcy złotych wraz z wszystkimi biletami. Lecieliśmy turkish z Berlina przez Stambuł do Singapuru i później z Singapuru już scootem do perth. No i oczywiście późniejsze loty z perth na fidżi, do sydney i powrót do Singapuru

Generalnie biorąc kampera najlepiej brać kampery na miejscu, jest wiele lokalnych wypożyczalni, które się w tym specjalizują. Oczywiście, że nie jest to najtańsza opcja, no, ale biorąc pod uwagę możliwość spania i transportu w jednym, wychodzi chyba najrozsądniej, biorąc pod uwagę odległości na trasie perth - coral i niestety tu trzeba o tym pamiętać, dość rzadką siatkę moteli hoteli noclegów. Były momenty, gdzie przez 200-300 kilometrów nie było nic: stacji benzynowej knajpy modelu nie wiem, głupiego kibla i trzeba było te 300 kilometrów z punktu a do punktu b, po prostu przejechać. Dlatego też bardzo ważne jest mądre gospodarowanie poliwem. Na szczęście na miejscu wszyscy są bardzo pomocni rozumieją te odległości, sami oferują protipy, np. spotkało nas to w przypadku uzupełniania adblu, gdzie sami pracownicy stacji benzynowych dzwonili na przykład na kolejne stacje na naszej drodze. Upewniając się, że tam zatankujemy adb, abyśmy po prostu nie zostali gdzies w srodku outbacku :)

Generalnie świetna przygoda, jeśli ktoś lubi przestrzenię, odległości wolność taki ogromny oddech, który może zrobić patrząc przed siebie na te naprawdę parę dziesiątki kilometrów, czasami w linii prostej i nie widząc żadnych oznak cywilizacji, to jest to przepiękna rzecz i warto uważam to zobaczyć, lepsze niż Stany Zjednoczone. To jest po prostu spirit of freedom :)

Jeśli chodzi o miasta, to zarówno perth, jak i sydney, są naprawdę piękne. To zielone oazy spokoju, mimo dużej ilości zabudowań dużej ilości ludzi, jest naprawdę czysto pięknie, świeże powietrze, no oczywiście, że ma wpływ na to, że są położone nad oceanem, natomiast robi się po prostu świetny flow, chciałoby się mieszkać na stałe: zielone parki, gdzie można by było biegac, plażę, mam to na myśli bondi i sydney. A jednocześnie dużo możliwości typowo miejskich, no i co też jest plusem. Porównujac do Europy zachodniej i do Stanów Zjednoczonych, mała ilość inżynierów z pontonów ;)

Ceny newsem jakieś straszne. Myślę, że w marketach można spotkać ceny całkiem europejskie. Oczywiście, że są knajpy, gdzie naprawdę jest drogo, ale nie jest tragicznie, dlatego uważam, że ten budżet nie jest aż takie rozdmuchany

Co polecam, jeśli chodzi o trasę perth - coral, no to przede wszystkim widoki kaniony parki narodowe. zatokę rekinia, jeśli chodzi o samo perth to na pewno naturalną oazę dla wombatów koali i kangurów, sydney po prostu powłóczyć się po mieście, no i oczywiście opera. I generalnie chłonąć ten klimat nie chodzi głównie o miejscówki, tylko bardziej o flow


Co do Fidżi byliśmy tylko trzy dni, ale generalnie zależało na tym, aby dotknąć takiego kawałka świata, głównie robiłem to dla trumana z filmu truman show, pewnie pamiętacie o tym, bardzo chciał polecieć na Fidżi :)

Jest tam wielki chillout. Miejscowi mają swój Fidżi time i generalnie wszyscy mają wywalone no bo jak się mieszka na takiej małej wyspie, to czy ktoś się spóźni 5 minut czy godzinę, nie ma większego znaczenia, nie? Piękne plaże fajna woda, mili ludzie, jedzenie takie sobie, na pewno fajnym przeżyciem jest rytuał kava przez v, to taki specjalny ziemisty proszek, który rozpuszcza się w wodzie w mieseczkach. I po kolei próbuje w takim kręgu trochę powiedzmy, wchodząc w taki klimat, jakbyście palili zioło, można ją kupić i przywieźć do Europy, ja przywiozlem sobie pół kilo, chociaż limitem jest dwieście gramów, więc to trzeba uważać ;)

Jak masz pytania konkretne @Slim91to śmiało

Slim91
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8525
Rejestracja: 13 kwie 2007, 21:12
Reputacja: 475

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Slim91 » 11 sty 2026, 20:34

Gdzie byłeś na tym Fiji :?: Ja jednak zostaje przy lotnisku Nadi na 5 nocy.

Ogólnie wygląda to tak bo już mam bardzo dużo zabokowane:
1 dzień Sarjah/Dubai
3 dni w Bangkoku
3 dni w Patong na Phuket
1 dzień(całe 24h) Singapur
4 dni w Da Nang
3 dni w Ho Chin Minh City
Po 3 dni w Melbourne i Sydney
Po 2 dni w Gold Coast I Brisbane
3,5 dni w Vanuatu
5 dni Fiji
3 dni Auckland
2 dni Queenstown
3 dni na na Wyspie Cooka
4 dni na Papeete
4 dni na Bora Bora
I planowo:
3 dni w San Francisco
1 dzień w Las Vegas
3 dni w Los Angeles

Na ten moment mi się budżet skończył i przestałem bookowac. Wygląda to bardzo spoko cenowo. Głównie przez to że mam rangę Genius na Bookingu oraz szybko zacząłem bookowac.
Ostatnio zmieniony 11 sty 2026, 20:40 przez Slim91, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Eyesmon
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 15887
Rejestracja: 26 lut 2009, 23:46
Reputacja: 4002
Kibicuję: AC Milan

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Eyesmon » 11 sty 2026, 20:38

Tu spaliśmy. Mielismy auto i troche objechalismy okolice

https://www.booking.com/Share-xpqnsS

cruel
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5648
Rejestracja: 18 wrz 2005, 21:14
Reputacja: 322

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cruel » dzisiaj, 7:47

Pozdrowienia z Las Vegas

Obrazek

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”