Liczyłem na jakiś błyskotliwy komentarz, ale jeśli pytasz to bez wgłębiania się w szczegóły stawiam że spora część zżera nieefektywny system oparty na administracji, biurokracji, pośrednikach ubezpieczeniowych itd. Sam system który jest nastawiony na zarabianie a nie ochronę zdrowia czym się różni od np polskiego systemu (który swoje problemy papierkowe też ma i to niemałe).Duma Katalonii pisze: ↑27 sty 2026, 23:10USS wydaje najwięcej na całym świecie. I co możemy o tym fakcie powiedzieć?
Na forum jeden z kolegów mieszkających w USA opisywał jak wyglądają niektóre badania i ile to potrafi kosztować. Przy okazji oglądania serialu The Pitt sam zacząłem to sprawdzać w necie i faktycznie tam mają niezłe nasrane bo sami ustalają ceny badań w szpitalach a i leki które u nas są stosunkowo tanie tam potrafią kosztować bardzo dużo (np insulina).
Jak dodamy do systemu opartego na ubezpieczeniach że to wszystko jest zajebiscie nierówne to trudno nie mieć wrażenia że w związku z tym profilaktyka w wielu przypadkach nie istnieje a to wiadomo do czego prowadzi, ale to może niech potwierdzi ktoś kto na miejscu mieszka (@Magnum)
Poza tym nie bez powodu jak są beznadziejne przypadki to kto może to tworzy zbiórkę z nadzieją że uda uzbierać się potrzebna kwotę aby wysłać swoje dziecko na innowacyjne leczenie w jednym z tamtejszych szpitali. A jeśli nie typowy pacjent to przynajmniej jakiś lekarz który się uczy to mając wybór poleci do Scranton a nie do Zielonej Góry na stypendium czy co tam lekarze przeprowadzają.
W naszym wypadku nie ma co się porównywać do USA bo to zupełnie inny system i inny cel jego działania. Lepiej spojrzeć gdzieś bliżej np Dania i widać jak liczby potrafią zrobić różnice.



