Nikt chyba nie rozumie tej polityki kontraktowej Stali. Z jednej strony mocno promują wychowanków z drugiej puszczają ich za darmo. A to są goście którzy mają prawie 100 meczów na drugim poziomie rozgrywkowym, którzy na boisku na to miejsce w składzie zasługują. Co szkodziło przedłużyć i od razu sprzedać z zyskiem, zainteresowanie i tak generowali. Jakieś chore gierki w imię pokazania kto ma jaja a stratny na tym sam klub.







