30. Musieliśmy czekać aż moja firma skończy rok, żeby bank brał mnie pod uwagę w tym wszystkim.HMK pisze: ↑wczoraj, 21:36Jako że jestem najmłodszy (teoretycznie) to pytanko do starszych kolegów. W jakim wieku wzięliście kredyt na mieszkanie?
Bo z racji, że (niestety) też jestem coraz starszy to pomału gdzieś takie tematy się pojawiają w najbliższym gronie. I żeby nie było, nie myślę, żeby zrobić to już teraz, sam raczej nie chciałbym się wiązać z tym miastem (tj. z Kielcami) na dłużej (tak, wiem, mieszkanie zawsze można wynająć, a wyprowadzić się później do innego miasta), ale bardziej chciałbym się zorientować ile mieliście lat, gdy staliście się więźniami banku ten kredyt wzięliście.
Wcześniej przez rok czy dwa miałam rozkminy, czy w ogóle w to wchodzić i nawet pomogła mi ówczesna dyskusja tu na forumku w tym temacie, bo nie chciałam się w kredyt ładować. Tym bardziej że wynajmowaliśmy zajebiste mieszkanie za śmieszne pieniądze, bo znajomym moich rodziców zależało po prostu na tym, żeby ktoś zaufany w tym mieszkaniu był. No ale poszliśmy w to i nie żałuję. Wtedy ceny mieszkań szły powoli w górę, ale to jeszcze nie było to szaleństwo, które nastąpiło później. Dzisiaj za naszą klitkę zapłacilibyśmy 2x więcej.


