FC Barcelona - Arsenal Londyn 17.05.2006 (CHAMPIONS LEAGUE) - Strona 17

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
Awatar użytkownika
Janio
Boondock Saint
Posty: 1037
Rejestracja: 26 lut 2005, 16:22
Reputacja: 0
Lokalizacja: Polska

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Janio » 18 maja 2006, 18:44

*_Zaza_* pisze:to jest równoznaczne z tym że Barca nie ma większych szans niż Real
Zawołam mamę może mi przeczyta bo nie wierzę własnym oczom :shock: Zaza jeśli poważnie uważasz, że na chwilę obecną (czyli kiedy Henry decyduje jaki klub wybrać) Barca nie ma większych szans na przyszłoroczną LM niz Real to nie mamy już o czym rozmawiać :? Poważnie

Awatar użytkownika
Martinho
Internetowy napinacz
Posty: 4676
Rejestracja: 21 lut 2006, 9:16
Reputacja: 0
Kibicuję: cloner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Martinho » 18 maja 2006, 18:46

Xiuhcoatl pisze:Osiągnięciami jednak nijak się mają do WIelkiego Madrytu, więc z tym Intertoto to ci błyskotliwy żart nie wyszedł.

A ten o historii nawija... A 30 lat temu Bayern zdobyl LM 3 razy z rzedu to czemu teraz nie wygrywa... :?: :lol: Moga nawet nie miec zadnego zdobytegio dotychczas trofeum a Real miec ich 20 a nie wygrywajac LM to nie bedzie on najlepszy. Barcelona wygrala LM i to ona jest najlepsza w Europie w tym sezonie. A Real nawet na pierwsza "10" druzyn w Europie by sie nie zalapal w tym sdezonie bo graja kaszane.

Xiuhcoatl pisze:A o tym samym pucharze, z którego kpisz, Barca kilka lat temu mogłaby sobie pomarzyć, gdy pałętała się w środku tabeli.
To tez bylo dawno temu wiec nie patrz w przeszlosc ale w terazniejszosc.

Xiuhcoatl pisze:ALe cóż, wtedy pewnie nie kibicowałeś Blaugranie, bo przecież nie wygrywali...

A ty kibicowales bo byli Galacticos :lol:

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 18 maja 2006, 18:55

Janio na chwile obecną nie, tym bardzie ża wczoraj Barca wygrała Puchar Europy :!: ale dla tego napisałem myślanie nie potrzebują czasu a mózgów :wink: Jak napisałem Barca będąc w cieniu Real długgooo szukała też właściwej ścieszki. Teraz to "On" patrzy na nich z góry. Ale jeśli uważasz że w nastepnej edycji tylko liczy sie Barca albo jak napisał ten koles wcześniej tylko Barca może dać Henry'emu puchary to ładnie faza nachodzi. Barca potwierdział że to był jej sezon i to jest teraz najważniesze. Ale Real to zawsze bedzie jeden z faworytów...

Pozdro :!:

Awatar użytkownika
Janio
Boondock Saint
Posty: 1037
Rejestracja: 26 lut 2005, 16:22
Reputacja: 0
Lokalizacja: Polska

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Janio » 18 maja 2006, 18:56

Xiuhcoatl pisze:...
Jedyne co mnie dziwi to czemu nie masz jeszcze "grafomańskiego impertynenta" pod nickiem. Z reguły lekceważę dzieci neostrady bo to jednak jedyny sposób na Wasze "wyczyny", ale jeżeli ktoś zahacza o moje przywiązanie do Barcy a tym bardziej jeśli je kwestionuje nie siedzę cicho. Więc po pierwsze: w życiu nie będziesz tak kochał nikogo i niczego żeby móc równać się z moim stosunkiem do Barcy. W sumie g... Ci do tego, ale jeśli chcesz wiedzieć to tak - zacząłem kibicować Blaugranie na fali sukcesów (dokładnie od tryumfu w 1992), tyle że później nawet jak Barca pałętała się po środku stawki w La Liga ani na chwilę nie przestałem jej uwielbiać i zachwycać się każdym aspektem funkcjonowania klubu na to zasługującym. A właśnie po tym poznaje się prawdziwych socios - nie bo płacą składki i są na każdym meczu, ale dlatego, że znają moc reguły: El Barca es mas que un club! (O ile w ogóle wiesz co to znaczy :? )
Jeśli pożyjesz trochę dłużej (bo wydaje mi się że bliżej Ci do 15-nastki niż do 25-tki) to może zrozumiesz, że pomimo że dla wielu wydaje się to dziwaczne można darzyć prawdziwym uczuciem byt jakim jest... klub piłkarski.
Tyle


EDIT

Zaza zauważ tylko że losy Titiego ważą się w najbliższym czasie i wątpię żeby czekał on na rozwój wypadków w Realu, Milanie czy gdziekolweik indziej. Daleki jestem od twierdzenia, że tylko Barca może mu w przyszłym roku dać LM, ale na chwilę OBECNĄ to właśnie Barca daje największą gwarancję na to - a Thierry decyduje OBECNIE.

smigler
Junior
Junior
Posty: 11
Rejestracja: 13 maja 2006, 22:40
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wyrzysk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: smigler » 18 maja 2006, 19:21

Barca wygrała i to jest najważniejsze:D Myślałem, że Arsenal ma większe szanse, lecz gdy Jens Lehman dostał czerwoną kartkę od razu wiedziałem, że Barcelona poradzi sobie bez rzadnego problemu :wink: Niestety pomyliłem się :cry: Wtedy, gdy Sol Campbell wpakował piłkę do siatki byłem zaskoczony, że grają w 10 i wygrywają:O Już myślałem, że to koniec, ale "Katalończycy" zdołali strzelić jeszcze 2 bramki :!: Najpierw piękny strzał między słupkiem a rezerwowym bramkarzem Arsenalu wykonał Samuel Eto'o. Następnie po 5 min. Belletti wchodzi w pole karne i z ostrego kąta strzela...i ...założył bramkarzowi "siate" :!: Coś niesamowitego.

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 18 maja 2006, 19:38

Janio jedyną gwarancje jaka może mieć to ta że jak by dziś zdecydował to przez sezon pogra w barwach aktualnego zdobywcy Pucharów Mistrzów... nic wiecej. Najwieksze gwarancje ? hmm to popatrz na to - przez 5 ostatnich lat tylko Milan grał na tym poziomie rozgrywek regulanie 3 pary półfinał [?], gwa razy finał - To jak nie ma gwarancji że raz rok będzie finał ? sukces ? ma takie same albo i większe szanse niż z Barca. Bo bardzie czekała na następny Puchar 14 lat ? Nie wiem widze że chyba nie rozumiemy się chcesz może się założyć o siano jak sie to zakończy. Bo jeszcze raz Ci napisze gwarancji nie ma żadnych..

Pisanie teraz o tym ile kto komu daje szans w nastepnej edycji LM nie ma sensu. Przed sezonem są zawsze Ci sami faworyci.
Pozdro ! Kończymy temat jak coś pisz na prv :wink:

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 18 maja 2006, 19:52

Janio pisze:A teraz frustracja kibiców Arsenalu:
"barca kupila, wszystko kupila!! sprzedajne zakupczyki!! sedzia mial gacie w kolorze azulgranata"
wszystko pieknie, nawet śmieszne :wink: ale nie pisz że tak sądzą kibice Arsenalu, bo to tak jkabyś napisał, ze kibice Legii zdemolowali Warszawe.

Niggaz, Cesc, tak jak wiekszośc zespołu skupił się na grze defensywnej, więc nie mógł być widoczny za bardzo w ofensywie, ogólnie mało graliśmy do przodu, skoro mieliśmy zawodnika mniej i naturalnym było, że trzeba się bronić, a nie odkrywać.

Awatar użytkownika
Janio
Boondock Saint
Posty: 1037
Rejestracja: 26 lut 2005, 16:22
Reputacja: 0
Lokalizacja: Polska

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Janio » 18 maja 2006, 20:04

fieldy pisze:[...]
Sorry Fieldy, mój błąd... Nie miałem nic złego na myśli, ot taki po prostu przerywnik - nie od dziś wiadomo, że różne ewenementy zdarzają się wśród kibiców. A po ostatnich sukcesach Barcy to my bardziej musimy martwić się o zalew nowych fanuff :roll:

Awatar użytkownika
LAtifa_19
Grafomański impertynent
Posty: 509
Rejestracja: 05 lut 2006, 14:49
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: LAtifa_19 » 18 maja 2006, 20:20

fieldy pisze:Cesc, tak jak wiekszośc zespołu skupił się na grze defensywnej, więc nie mógł być widoczny za bardzo w ofensywie, ogólnie mało graliśmy do przodu, skoro mieliśmy zawodnika mniej i naturalnym było, że trzeba się bronić, a nie odkrywać.
Dokładnie :lol: Kanonierzy grali w 10 a mimo to strzelili bramkę (nieważne że po błędzie sędziego ale zdobyli) nie pozostało im nic innego jak obrona wyniku(nie dziwne bo jak sie gra w 10 z Barceloną i wygrywa sie 1:0 to trudno o to żeby za wszelka cenę starać się podwyzszyć wynik) . Mieli kilka okazji zeby było 2:0 ale ich nie wykozystali to wszystko co mogli zrobić. Arsenal grał wczoraj świetnie byli bardzo wymagajacym przeciwnikiem dla barcelony nawet grajac w dziesiatkę :lol: Te dwa zespoły naprawdę zasłużyły
aby zagrać ze soba w FINALE. Na szczęście wygrała Barcelona :lol: ale wielki szacunek dla Arsenalu

Awatar użytkownika
Janio
Boondock Saint
Posty: 1037
Rejestracja: 26 lut 2005, 16:22
Reputacja: 0
Lokalizacja: Polska

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Janio » 18 maja 2006, 20:24

Henry dalej dyskutuje, a co gorsza zaczyna robić z siebie błazna: "Wyjście Lehmanna było czyste, ale oczywiście wszystko układało się na naszą niekorzyść" :roll: Ja chyba inny mecz oglądałem jeśli to było czyste wyjście...

Frustru frustru

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 18 maja 2006, 20:31

Janio pisze:Frustru frustru
a miałbyś tego newsa w oryginale ?


"We played with 10 the whole game. I can't complain about the sending off of Jens


bo ja mam taki cytat z Titi'ego z którego wynika, że Jens słusznie wyleciał !


Titi uważa jedynie, ze gol Eto'o był ze spalonego. Jest bezpośrednio zaangażowany w mecz, może tak to odczuwać - bo piłkar był w lini z obrońcami.
Nie da się powiedzieć, czyspalony był, czy nie. Byli na równi - oczywiscie przepisy mówią. że jak jest na równi to nie ma spalonego, ale róznie to bywa z przestrzeganiem tej zasady, wiec można tu spekulować. Niemniej jednak uważam, ze gol Eto'o został strzelony prawidłowo.
Próbuje tylko postawić sie na miejscu piłkarza, który widzi sporną sytuację, a przecież Titi tez człowiek, tez może czasem emocjonalnie zareagować nie ? :P [/url]
Ostatnio zmieniony 18 maja 2006, 20:43 przez fieldy, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 18 maja 2006, 20:35

Fieldy pisze:powtórzę to co już pisali inni przede mną, Titi nie pójdzie tam gdzie dostanie więcej, tylko tam gdzie bedzie miał szanse zrealizować swoje ostatnie marzenie, a którego nieudało mu się zrealizować wczoraj - wygranie klubowego pucharu. Barca ma olbrzymi potencjał i myślę, że mają szanse zdomninować europejskie rozgrywki na kilka lat, przed tym sezonem mówiło się o tym, ze Barca jest faworytem - i wygrali. Jak faworyt wygrywa rozgrywki, tzn. że jest na prwdę mocny. I przed nowym sezonem tez bedą stawiani w roli faworytów [prawdopodobnie razem z Chelsea, patrząc na ich nowe zakupy] bez względu na to, czy Titi przejdzie do Barcy, czy nie. Z drugiej strony - Arsenal, klub któremu Titi wiele zawdzięcza i odwrotnie. Nie trzeba pisac chyba, jak wazny jest to klub dla Francua.
Nie poleci na kase, ma inne priorytety.
Zgoda, ale Arsenalowi też trzeba zapłacić a sam Henry napewno nie będze przeszkadzał w licytacji kto da mu więcej. Barca napewno będzie w kolejnej edycji faworytem podobnie jak Chelsea ale faworyci już nie raz zawodzili. Milanu w kolejnej edycji też nie można przekreślić bo myśle że są tak samo mocni jak właśnie Barca co pokazali, we Włoszech Titi może też coś chcieć udowodnić. Co do przywiązania klubu do piłkarza i odwrotnie to wierzyłem w to wszystko do momętu przemówienia Szewy :] Jeżeli zrealizuje to co powiedział to jest tylko jeden kandydant na jego miejsce o którego trzeba będzie powalczyć, oby nie bo jest jeszcze nadzieje że Ukrainiec zostanie u nas.

Janio ---> :zgon:

Awatar użytkownika
Janio
Boondock Saint
Posty: 1037
Rejestracja: 26 lut 2005, 16:22
Reputacja: 0
Lokalizacja: Polska

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Janio » 18 maja 2006, 20:56

fieldy pisze:Nie da się powiedzieć, czyspalony był, czy nie. Byli na równi - oczywiscie przepisy mówią. że jak jest na równi to nie ma spalonego, ale róznie to bywa z przestrzeganiem tej zasady, wiec można tu spekulować. Niemniej jednak uważam, ze gol Eto'o został strzelony prawidłowo
Wydaje mi się, że 8 na 10 liniowych puściłoby te sytuacje...

Łukasz[ACM] pisze:Janio --->
Można jaśniej, bo nie bardzo wiem o co chodzi :roll:

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 18 maja 2006, 21:00

Chodzi o rzekomą wypowiedź Henrego którą tu wkleiłeś. Ona była całkiem inna. Niektóre serwisy są jak Radio Maryja :] Przetłumaczą coś na odczep się a niektórzy zaraz to łapią. Czasami jedno słowa zmienia całą wypowiedź.

Awatar użytkownika
Xiuhcoatl
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 29
Rejestracja: 15 maja 2006, 21:03
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Xiuhcoatl » 18 maja 2006, 21:02

Martinho pisze:
Xiuhcoatl pisze:Osiągnięciami jednak nijak się mają do WIelkiego Madrytu, więc z tym Intertoto to ci błyskotliwy żart nie wyszedł.

A ten o historii nawija... A 30 lat temu Bayern zdobyl LM 3 razy z rzedu to czemu teraz nie wygrywa... :?: :lol: Moga nawet nie miec zadnego zdobytegio dotychczas trofeum a Real miec ich 20 a nie wygrywajac LM to nie bedzie on najlepszy. Barcelona wygrala LM i to ona jest najlepsza w Europie w tym sezonie. A Real nawet na pierwsza "10" druzyn w Europie by sie nie zalapal w tym sdezonie bo graja kaszane.
Z tego co napisałem jasno wynika, że Barca wygrała, bo jest najlepsza. Finał był wczoraj, ale niestety tobie trudno jest wywnioskować, że obecnie najlepszą ekipę ma Barca. Gardzicie bogatą historią Realu, bo Barca takiej nie ma. Mamy zapomnieć o historii? O tym, co było kiedyś? Idąc tym tropem, trzeba by było Adama Małysza z kraju wywalić na zbity pysk, bo wstydu robi. Kluby Hiszpańskie razem 11 zdobywały najwyżswze trofeum. Real zdobył je 9 razy, co stanowi około 81 % sumy. I jakiś dzieciak mi mówi o pucharze Intertoto, bo tylko na taki Real stać. Z tego co mi wiadomo, za rok na 100% zobaczymy Królewskich w CL.

Martinho pisze:
Xiuhcoatl pisze:A o tym samym pucharze, z którego kpisz, Barca kilka lat temu mogłaby sobie pomarzyć, gdy pałętała się w środku tabeli.
To tez bylo dawno temu wiec nie patrz w przeszlosc ale w terazniejszosc.
Pewnie, teraz Barca jest lepsza, co potwierdza przewaga w lidze, ale kpienie z tradycji takiego klubu jak Real Madryt jest dla mnie nonsensem. Ale to przecież tylko plastikowi Galacticos.


Martinho pisze:
Xiuhcoatl pisze:ALe cóż, wtedy pewnie nie kibicowałeś Blaugranie, bo przecież nie wygrywali...

A ty kibicowales bo byli Galacticos :lol:
Moje kibicowanie zaczęło się w sezon przed Figo, więc mogę powiedzieć, że Galacticos towarzyszyli mi prawie cały czas. Jeśli tym mianem nazywać Figo, Zidane'a i resztę.

Janio pisze:Z reguły lekceważę dzieci neostrady
Świetnie, na mój post odpowiedziałeś. Czuję się bezpiecznie.
Janio pisze:w życiu nie będziesz tak kochał nikogo i niczego żeby móc równać się z moim stosunkiem do Barcy.
Boże, to Ty do mnie przemawiasz? Miłości największa?
Janio pisze:tyle że później nawet jak Barca pałętała się po środku stawki w La Liga ani na chwilę nie przestałem jej uwielbiać i zachwycać się każdym aspektem funkcjonowania klubu na to zasługującym
Real dostaje baty, gra słabo. A ja wciąż nie mam koszulki Chelsea. Jesteś lepszy?
Janio pisze:Jeśli pożyjesz trochę dłużej (bo wydaje mi się że bliżej Ci do 15-nastki niż do 25-tki)
Mam 16 lat, wieku się nie wtydzę i jak łatwo policzyć faktycznie mam bliżej piętnastki. Jeśli jesteś taki dorosły, to lepiej nie odpisuj, jeszcze sobie wstydu z gówniarzem narobisz. Dobrze, że na forum nie było ograniczenia wiekowego - nie daj Boże (to nie do ciebie) byłbym tu nielegalnie i zakłócał wasze iście dorosłe konwersacje.

Zablokowany

Wróć do „Puchary Europejskie”