Taa, po Korei i Japoni można się było spodziewać że to ostatnie takie mistrzostwa i nie będziwemy oglądali więcej wypaczonych wyników. A to ten mundial prawdopodobnie przejdzie do historii, a to głównie dzięki sędziom. Już teraz został pobity rekord w pokazaniu czerwonych kartek a gra na śmierć i życie dopiero się zaczyna, więc raczej na 100% to nie koniec kartoników tego koloru. Fifa powinna natychmiast coś wymyślić, bo nawet niektóre mecze w LM miały kontrowersyjnych zwycięzców a oglądała je przecież liczna rzesza kibiców.winogrod pisze:Ogladam kolejne Mistrzostwa Swiata i jestem zaskoczony, ze po raz kolejny widzimy na naszych ekranach jak sedziowie podejmuja mylne decyzje, wplywajace na wynik koncowy i sa to decyzje nieodwracalne
Hokej... to jedyna dyscyplina gdzie sędziowie pozwalają się lać zawodnikom i na dobrą sprawę nie mają oni za to kar, no bo w innych dyscyplinach to taki delikwent zostałby zdyskwalifikowany na kilka meczów. Ale co by tu nie gadać to w tym sporcie sędziowanie stoi na bardzo wysokim poziomie, a to głównie dzięki elektronice do niego wprowadzonej.winogrod pisze:Moze za duzo ogladam hokeja i stad moja frustracja.
Działacze Fifa powinni pójść właśnie za przykładem takiego hokeja i bliżej poznać się z elektroniką w celu wykluczenia strzelonych goli których tak naprawdę nie było bądź też na odwrót nieuznawania prawidłowo zdobytych barmek. A jak wykluczyć błedy spowodowane faulami, jak w dzisiejszym meczu? Nich może ten sędzia techniczny (dalej zwany cieciem) patrzy na monitor i podpowiada że taki Figo dostał udaru słonecznego i zapomniał co znaczy niepisana zasada fair-play. Nich tez ten owy cieć biorący kasę za oglądnie meczu mówi czy był spalony czy nie, nich jego liniowi koledzy maja częstsze badania wzroku a wszyscy przed meczem dmuchają w alkomat


