Tour De France - Strona 9

Dewiza tego działu to: 'Nie samą piłką człowiek żyje". Dyskusje na temat wszystkich dyscyplin sportowych, od ping-ponga poczynając, na curlingu kończąć.
Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 01 lip 2006, 19:31

Mialo byc Valverde :oops:
Jesli chodzi o Francuzow, mnie interesuje jeszcze postawa Thomasa Voecklera. I jesli chodzi o faworytow wszyscy zapomnieli o nr.2 w poprzednim TdF Andreasie Kloedenie 8) Teraz raczje pod niego bedzie jechala ekipa T-Mobile :?: :idea:

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 02 lip 2006, 20:33

czeher pisze:Lukaz mam nadzieje ze delegujesz swoj team do walki
Niestety nie, bo
Lukaz pisze:Jestem w wielkim szoku i nie mogę dojść do siebie.
od jakiegoś czasu chciałem wybrać swój team ale jak usłyszałem o wykluczeniach to odechciało mi się tego.
No nic jest 2:0 dla Ciebie (Giro + TdF - walkowery) :wink:

Ciekawe czy będzie kto miał startować w Vuelcie :?: :wink:
czeher pisze:Tak wiec ubyl nastepny faworyt Wino mimo ze nie jest zamieszany, nie wystartuje "dzieki" druzynie w ktorej jezdzi - ehhhh kibicowalem mu
I znów masz złe wieści :won: Liczyłem że Vinokourov będąc samodzielnym liderem będzie się liczył nawet w rywalizacji o końcowe zwycięstwo a tu takie coś... :cry:


A tymczasem Wino nie próżnuje:
Vinokurov oraz kazachstańskie firmy chcą przejąć zespół od Manolo Saiza, który jest niemal że kluczową postacią w aferze dopingowej która zdziesiątkowała peleton TdF. W przeciągu najbliższych dwóch lat zostanę najprawdopodobniej kierownikiem sportowym zespołu kolarskiego - stwierdził Kazach i dodał Zrobiliśmy błąd, że na początku czerwca po przejęciu zespołu przez firmę Astana nie podjęliśmy znaczących kroków w sprawie przeniesienia zespołu. Powinniśmy odkupić większość udziałów od Saiza i możliwie, że zespół byłby ocalony jeszcze przed startem w Strassburgu. Jednak nie mogłem sobie wtedy tym zawracać głowy, bo musiałem przygotować się na Wielką Pętle. Lider Astana-Wurth podobno znalazł w Kazachstanie pięć przedsiębiorstw które będą finansować nowy zespół.
Decyzja o przyszłości Astana-Wurth zostanie podjęta po rozpatrzeniu wszytkich dowodów które otrzymała komisja UCI od hiszpańskich władz.

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 04 lip 2006, 17:02

Lukaz pisze:I znów masz złe wieści Teściowa Liczyłem że Vinokourov będąc samodzielnym liderem będzie się liczył nawet w rywalizacji o końcowe zwycięstwo a tu takie coś... Crying or Very sad
Ja liczylem na Valverde :!: niestety dzisiaj zostalo to zweryfikowane :!: po upadko Valverde nie powrocil juz na trase, bylo widac ze cos z obojczykiem prawdopodobnie :!:
No to tegoroczny tour jest coraz bardziej "wybrakowany", poza wiadomymi wykluczeniami brakuje krola sprintow (to okreslenie pasowalo do niego 2lata temu raczej :wink: ) Petacchi, dizisaj Valverde juz nie jedzie i chyba Dekker

Narazie ucieczka w niej Voigt :!:

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 04 lip 2006, 18:40

:arrow: po I etapie - Włoski kolarz Danilo Di Luca, lider grupy Liquigas z powodu infekcji dróg moczowych został wycofany z Tour de France.

:arrow: Po kraksie do jakiej doszło podczas trzeciego etapu Tour de France prowadzącego z Esch-sur-Alzette do Valkenburga (216,5 km), z wyścigu wycofał się lider klasyfikacji Pro Tour i jeden z faworytów do końcowego zwycięstwa Hiszpan Alejandro Valverde (Illes Baleares). Valverde z grupy Caisse d'Epargne jechał w środku peletonu. Po tym, jak upadł jeden z kolarzy jadących przed nim, sam stracił równowagę. Najprawdopodobniej ma złamany obojczyk. Hiszpan siedział na poboczu i uronił wiele łez. Został przez ambulans odwieziony do szpitala.

:arrow: We wcześniejszej kraksie ucierpieli i z wyścigu wycofali się Holender Erik Dekker z grupy Rabobank i Amerykanin Fred Rodriguez z grupy Davitamon.

:rotfl4:
Lance chyba rzucił jakąś klątwę na TdF po tym jak zaczęli go podejrzewać o doping. Ale żeby takie wypadki na prostej i teoretycznie łatwej drodze to już lekka przesada, należy jeszcze wspomnieć o pechowym finiszu Norwega Thora Hushovda z Crédit Agricole na I etapie. A tak bardziej serio to największy wyścig zaczyna mieć coraz słabszych aktorów ale mimo to może być bardzo ciekawy bo kolejni faworyci się wykruszją i jak tak dalej pójdzie to w górach ton rywalizacji będą nadawali sprinterzy :wink:
czeher pisze:Ja liczylem na Valverde niestety dzisiaj zostalo to zweryfikowane
Trzeba było mnie posłuchać jak pisałem podczas Giro że Valverde nie wygra TdF :roll:

A dzisiejszy 3 'holederski' etap wygrał Matthias Kessler (T-Mobile) który w samej końcówce odskoczył rywalom i zrewanżował się za wczorajszą nieudaną próbę gdy po takiej samej akcji został dogoniony przez McEwen'a i spółkę. Drugie miejsce zajął Michael Rogers (T-Mobiel), a trzecie Daniele Benatti (Lampre). Liderem wyścigu został czwarty na mecie Tom Boonen (Quick Step).

Obrazek


Oto kilka ciekawych liczb z tegorocznego Tour de France

3 993 057 - dolarów zostanie przeznaczonych na nagrody dla zawodników
14 000 000 milionów prezentów zostanie rozdanych kibicom ustawionym wzdłuż trasy
2,8 miliadra widzów zobaczy w telewizji relacje z wyścigu
15 000 000 fanów kolarstwa stanie na poboczach dróg, którymi przejadą zawodnicy
49 kilogramów waży najlżejszy zawodnik TdF, Jose Rujano
197 centymetrów wzrostu ma najwyższy zawodnik, Johan Vabsummeren
158 centymetrów wzrostu ma najniższy kolarz, Samuel Dumoulin
200 samochodów będzie podróżowało za zawodnikami w kolumnie wyścigu
45 000 butelek wody przygotowano dla zawodników
To już 93 Tour de France, jak zwykle z milionem niespodzianek na trasie i mnóstwem emocji.

PS Czeher podaj swój dream team :>

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 04 lip 2006, 19:14

Lukaz pisze:należy jeszcze wspomnieć o pechowym finiszu Norwega Thora Hushovda z Crédit Agricole na I etapie.
wlasnie niezaciekawie to wygladalo ale naszczecie nie bylo to az tak grozne, a i to zdarzenie mialo miejsce juz po przejechaniu linii mety
Lukaz pisze:A tak bardziej serio to największy wyścig zaczyna mieć coraz słabszych aktorów ale mimo to może być bardzo ciekawy bo kolejni faworyci się wykruszją i jak tak dalej pójdzie to w górach ton rywalizacji będą nadawali sprinterzy
Poprostu jest to wspaniala okazja dla "sredniakow" lub mlodych wilczkow, ja upatruje w roli czrnego konia wyscigi Moreau - niech wreszcie francuzi ciesza sie z zwyciestwa swego ziomka

Lukaz pisze:PS Czeher podaj swój dream team Łypiący
SECTOR TEAM

wystartuje w składzie:
Floyd Landis
Tom Boonen
Andreas Klöden
David Zabriskie
Fabian Wegmann
Jens Voigt
Rik Verbrugghe
Sebastien Hinault
Pavel Padrnos


Co to jutrzjeszego etapu Huy - Saint-Quentin, 207 km typuje na zwyciezce Voigta :!: poczatek etapu pofaldowany wiec pewnie beda organizowane jakies akcje :!:

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 04 lip 2006, 20:18

Mi osobiście strasznie żal Valverde. Wydawało się, że po tej aferze juz nic nie stanie mu na drodze do wielkiego sukcesu jednak niestety. Może za rok.

Śledze temat, bo kiedys bardziej interesowałem się kolarstwem, ale dopiero teraz się wypowiadam. Także skorzystałem z linka do konkursu. Oto mój team:

MOHEROWY TEAM

Alejandro Valverde
Tom Boonen
Michael Rasmussen
Filippo Pozzato
Fränk Schleck
Jens Voigt
Matthias Kessler
Benjamin Noval Gonzalez
Paolo Tiralongo

Dziś było prawie świetnie 110 punktów za zwycięstwo Kesslera, 4 miejsce + żółta koszulka Bonena. Prawie gdyby nie kraksa Alejandro. Już w zasadzie jestem przegrany na starcie chyba, że Rasmusen bedzie wysoko w klasyfikacji generalnej.

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 04 lip 2006, 20:32

Babel pisze:MOHEROWY TEAM
:rotfl2:
dzisiaj akurat przegladajac liste startowa wpadl mi w oko ten team :P a tu prosze team Babela :lol:
Babel pisze:Mi osobiście strasznie żal Valverde. Wydawało się, że po tej aferze juz nic nie stanie mu na drodze do wielkiego sukcesu jednak niestety. Może za rok.
zal chlopaka, tez trzymalem za niego kciuki, sadzilem ze odegra kluczowa role - pisalem o tym podczas Giro niestyty drugi rok z rzedu jego plany pokrzyzowala kontuzja :!:
W ubieglym roku byla to chyba kontuzja plecow, pokazal sie wowczas podczas gorskich etapow, byl w czolowce jeden etap nawet wygral przed Amstrongiem prezentujac niesamowita dynamike :!:
Babel pisze:że Rasmusen bedzie wysoko w klasyfikacji generalnej.
myslisz ze powtorzy ubiegloroczny sukces :?: hmm moze nawet go poprawi - tez chlopak rok temu mial pecha wsyztskie jego parotygodniowe trudy zniweczyla gorks aczasowka - niemilosiernie sie tam poobijal, kilkakrotnie lezal w rowie

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 04 lip 2006, 20:48

czeher pisze:dzisiaj akurat przegladajac liste startowa wpadl mi w oko ten team Razz a tu prosze team Babela Laughing
Widzisz jaki ten świat mały.
czeher pisze:myslisz ze powtorzy ubiegloroczny sukces
Rasmusena wybrałem do swojej druzyny, bo powinien powalczyć o koszulke w grochy i na pewno bedzie szarżować w górach. Licze, że wygra lub będzie przjeżdżał w czołowce etapów górskich. Liderem mojej drużyny miał być Valverde, ale niestety. Jeśli chodzi o konkurs to jeśli nie Rasmusen to raczej nie powalcze o wysokie miejsca. Wracając do realnego wyścigu, w sytuacji gdzie w kolumnie TDF nie ma wielkich faworytów to wszystko może się zdarzyć. Może Rasmusen poprawił jazde na czas, tylko nie kosztem jazdy w górach. Zobaczymy.

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 07 lip 2006, 23:18

Narazie nic ciekawego sie nie dzieje - finisz z duzej grupy :!: wiec nie ma sie czym ekscytowac - przynajmniej ja mam do tego taki stosunek :P

ale juz jyutro beda gwarantowane emocje - Indywidualna jazda na czas :!: dlugosci nieco ponad 50km - wiec powinnismy poznac kolarzy ktorzy beda walczyc o koncowe zwyciestwo - takie rozstawienie w generalce przed gorami :wink:
Ten etap mialbyc wielkim pojedynkiem Basso i Ullricha :cry:

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 07 lip 2006, 23:29

czeher pisze:Narazie nic ciekawego sie nie dzieje - finisz z duzej grupy
Dlatego oglądam ostatnie 15-20 km etapu.
czeher pisze:Ten etap mialbyc wielkim pojedynkiem Basso i Ullricha
Ullrich w formie na czas pewnie by bez problemu pokonał Basso, mimo iż Basso poprawił jazde na czas. Ale nie ma co gdybac.
Jutro wielki dzień, bo wreszcie zobaczymy kto ma realne szanse na zwycięstwo. Szczerze powiedziawszy bez Basso, Ullricha i po kontuzji Valverde nie mam pojecia kto jest największym faworytem. Po cichu licze na Michaela Rogersa który świetnie jeździ na czas, a jak się zmobilizuje w górach to może to byc jego wielki wyścig. A może kontynuacja amerykańskich tradycji Leiphaimer bądź Landis którzy dobrze jeżdzą na czas, a w górach lepiej od wspomnianego Rogersa. Moze Kloden, Popowicz, Savoldelli, Mienszow? W Mayo, Rasmusena nie za bardzo wieże w zwycięstwo w klasyfikacji generalnej.

Jutro bedziemy mądrzejsi.

Awatar użytkownika
BartekTS
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1513
Rejestracja: 17 gru 2004, 20:06
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BartekTS » 07 lip 2006, 23:32

Czeher czy nic sie nie działo to nie wiem na początku ucielaki dajmy na to Boonen i Norweg Hushovd. Dziwiła mnie reakcja komentatorów Eurosportu ktorych bardzo lubie. Dzwili sie czemu ucieka Boonen np. Dla mnie jest to proste on jutro pozegna sie z Koszulką lidera i na tym skonczy sie dla niego Tour De France w roku 2006.

Gdzie jest ten formularz zgłoszeniowy?? :twisted:

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 08 lip 2006, 11:33

Babel pisze:Dlatego oglądam ostatnie 15-20 km etapu.
ja rowniez, przelanczam na relacje z wyscigu okolo 17 - czyli na ostatnie 10-15km
Babel pisze:Po cichu licze na Michaela Rogersa który świetnie jeździ na czas, a jak się zmobilizuje w górach to może to byc jego wielki wyścig.
No nie wiem chyba jednak gory w TdF sa zbyt wymagajace - w Giro byly przypadki ze zawodnicy nie specjalizujacy sie w "gorach" potrafili znalezc sie w czolowce np. Bradley McGee czy nawet Di Luca - ktory wybitnym "wieloetapowym goralem" jednak nie jest -
Babel pisze:A może kontynuacja amerykańskich tradycji Leiphaimer bądź Landis którzy dobrze jeżdzą na czas, a w górach lepiej od wspomnianego Rogersa.
Wg mnie jest to bardzo pra2wdopodobnie, ogolnie moim faworytem jest wlasnie Floyd, a jak pisalem wczesniej upatruje tez "francuskiego zwyciezce" w osobie Moreau
Babel pisze:Moze Kloden, Popowicz, Savoldelli, Mienszow? W Mayo, Rasmusena nie za bardzo wieże w zwycięstwo w klasyfikacji generalnej.
Koloden zapowiada walke o zwyciestwo, zobaczymy w najblizszych dnaich w jakies jest formie, ogolnie team powinien jechac na niego - trzeba rowneiz zaznaczyc ze byly tam tarcia pomiedzy kierownictwem teamu a Klodenem ale brak Janka prawdopodobnie zmienil sytuacje

Jezeli chodzi o zawodnikow Discovery Chanel to na papierze liderem jest Hincapie (zyciowa forma) :!: wiec Savo i Popowicz beda tylko pomocnikami - oczywiscie sytuacja moze ulec zmianie -

Dla Menchova docelowa impreza wydaje sie jednak Vuelta

BartekTS pisze:Gdzie jest ten formularz zgłoszeniowy?? Twisted Evil
too late :!:

Awatar użytkownika
BartekTS
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1513
Rejestracja: 17 gru 2004, 20:06
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BartekTS » 08 lip 2006, 15:53

I wypadł kolejny :evil: Bobby Julich a liczyłem na niego. Moze jeszcze wejdzie na rower ale watpie bo bardzo go woli ręka a szkoda :cry:

Awatar użytkownika
revan
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 163
Rejestracja: 22 mar 2005, 23:33
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: revan » 09 lip 2006, 1:43

7 etap TdF dla Serhiya Honchara. Ukrainiec w barwach T-Mobile z wyraźną przewagą wygrał niespełna 50 kilometrowy etap jazdy na czas z Saint Gregoire do Rennes. Warto zwrócić uwagę na doskonałą jazdę zawodników niemieckich - 4 w pierwszej dziesiątce. W generalce na prowadzeniu oczywiście Honchar, aczkolwiek różnice nie są zbyt duże. Wczorajszy etap miał być pierwszą próbą sił w peletonie tegorocznego, pozbawionego największych faworytów, wyścigu. Czy nią był? Ciężko powiedzieć. Kolarze typowani na miejsca w czółówce na Polach Elizejskich pojechali z małymi wyjątkami dość równo. Na pewno wróży to ciekawą walkę w górach.
Przykrym momentem dzisiejszego etapu był z pewnością upadek Bobby'ego Julicha, po którym zawodnik nie mógł kontynuować jazdy i w efekcie zmuszony był przedwcześnie zakończyć swój udział w Wielkiej Pętli.
Wyniki dzisiejszego etapu:
1 Sergej Honchar (UKR) T-Mobile 01:01:43.000
2 Floyd Landis (USA) Phonak +00:01:01.00
3 Sebastian Lang (GER) Gerolsteiner +00:01:04.00
4 Michael Rogers (AUS) T-Mobile +00:01:24.00
5 Gustav Erik Larsson (SWE) FdJ +00:01:34.00
6 Patrik Sinkewitz (GER) T-Mobile +00:01:39.00
7 Marcus Fothen (GER) Gerolsteiner +00:01:42.00
8 Andreas Klöden (GER) T-Mobile +00:01:43.00
9 Denis Menchov (RUS) Rabobank +00:01:44.00
10 Joost Posthuma (NED) Rabobank +00:01:45.00
11 Cadel Evans (AUS) Davitamon-Lotto +00:01:49.00
12 Vladimir Karpets (RUS) Caisse d'Epargne +00:01:52.00
13 David Zabriskie (USA) CSC +00:01:57.00
14 Matthias Kessler (GER) T-Mobile +00:02:03.00
15 Christophe Moreau (FRA) AG2R Prevoyance +00:02:04.00
16 Eddy Mazzoleni (ITA) T-Mobile +00:02:05.00
17 Victor Hugo Pena Grisales (COL) Phonak +00:02:09.00
18 Carlos Sastre (ESP) CSC +00:02:11.00
19 Paolo Savoldelli (ITA) Discovery Channel +00:02:12.00
20 Thomas Lovkvist (SWE) Française des jeux +00:02:36.00

23 Oscar Pereiro (ESP) Caisse d'Epargne +00:02:41.00
24 George Hincapie (USA) Discovery Channel +00:02:42.00
32 Yaroslav Popovych (UKR) Discovery Channel +00:03:17.00
36 Haimar Zubeldia (ESP) Euskaltel +00:03:32.00
42 Jose Azevedo (POR) Discovery +00:03:55.00
44 Georg Totschnig (AUT) Gerolsteiner +00:04:00.00
82 Iban Mayo (ESP) Euskaltel +00:05:37.00 :(

Klasyfikacja generalna:

1 S. Honchar (UKR) TMO 30:23:20
2 F. Landis (USA) PHO + 00:01:00
3 M. Rogers (AUS) TMO + 00:01:08
4 P. Sinkewitz (GER) TMO + 00:01:45
5 M. Fothen (GER) GST + 00:01:50
6 A. Klöden (GER) TMO + 00:01:50
7 V. Karpets (RUS) CEI + 00:01:52
8 C. Evans (AUS) DVL + 00:01:52
9 D. Menchov (RUS) RAB + 00:02:00
10 D. Zabriskie (USA) CSC + 00:02:03
11 M. Kessler (GER) TMO + 00:02:03
12 C. Moreau (FRA) A2R + 00:02:07
13 P. Savoldelli (ITA) DSC + 00:02:10
14 E. Mazzoleni (ITA) TMO + 00:02:14
15 S. Lang (GER) GST + 00:02:22
16 C. Sastre (ESP) CSC + 00:02:27
17 G. Hincapie (USA) DSC + 00:02:30
18 O. Pereiro (ESP) CEI + 00:02:57
19 T. Lovkvist (SWE) FDJ + 00:03:01
20 D. Rous (FRA) BTL + 00:03:15
23 Y. Popovych (UKR) DSC + 00:03:27
27 H. Zubeldia (ESP) EUS + 00:03:47
30 S. Chavanel (FRA) COF + 00:03:56
33 J. Azevedo (POR) DSC + 00:04:09
48 G. Simoni (ITA) SDV + 00:05:34
58 I. Mayo (ESP) EUS + 00:06:11

Pierwsze góry dopiero w czwartek. Trzeba czekać. Pozdrawiam

Awatar użytkownika
BartekTS
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1513
Rejestracja: 17 gru 2004, 20:06
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BartekTS » 09 lip 2006, 9:22

No forma zawodników T-Mobile mnie poprostu powaliła na kolana... to jak mógł byc przygotowany Ullrich? :idea:

Wie ktos moze który był Kascheckin? :wink: Jak dla mnie ta czasówka żadnych rozwiazan nawet małych nie przyniosła. Na jednym etpaie w górach Mayo moze tyle odrobic czy ktos inny oczywiscie jesli te ktos jest dobrze przygotowany. Kloeden bardzo dobrze, Landis, Evans, Menchov, Karpets(Po cichu liczę na niego) i Moreau nie tak źle.

Dzis tak jak mozna sie spodziewac jakas ucieczka moze dojechac do mety Peleton bedzie chcial odpocząc w koncu juz za 3-4 dni wjazd w góry chwilka przerwy i znow Wielkie Wyżyny! :wink:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne sporty”