Jeśli chodzi o moją opinię to nie mogę teraz jednoznacznie wskazać faworyta. Walka powinna być wyrównana, na końcu wygra Wisła. Czemu? Bo po raz pierwszy od paru lat nie osłabiono składu, a wzmocniono go, bo w końcu w nowy sezon wchodzimy z trenerem a nie figurantem, bo Brożek swoje już marnował w poprzednim sezonie, bo Paulista w końcu zaczął grać, a Burns przejawia pewne inklinacje ofensywne. Czemu Legia straci majstra? Bo nie ma dwóch wież na obronie. Bo sam Roger nie załatwi wszystkiego. Bo już się wkrada minimalizm, jak podczas Superpucharu, a jak nie ma ambicji i biegania, to nie będzie wymęczanych 3 pkt jak w zeszłym sezonie.
Gdzieś tam jeszcze chowa się Lech, ale ci piłkarze nie będą mieli płuc ze zmęczenia i w rundzie wiosennej znowu poszybują w dół jak wszystkie zespoły Smudy.
Siłą Korony może być tylko kolektyw, bo nie widzę tam wybitnych piłkarzy, czy choćby mogących włączyć się do wlaki o mistrzostwo. 3-5 miejsce. Ale w pewnym momencie może przyjść załamanie formy jak przypadku Cracvii.
Zagłębie odkąd przyszedł Klejndinst znajdzie sobie ciepłą pozycję typu 5-7 lokata nie biorę ich nawet pod uwagę.
Niespodzianki sezonu: Arka Gdynia, Wisła Płock. Myślę, że Stawowy poukłada drużynę i powalczą. Oczywiście nie o miejsce w pierwszej piątce... chociaż kto wie










