Kosciół - Strona 4

Muzyka. Literatura. Prasa. Film. TV. Krótko mówiąc - Kultura. Wszystko co się dzieje w Polsce i na Świecie jest warte skomentowania. Polityka i wydarzenia. Dyskusje tylko na wysokim poziomie.
Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 12695
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3127
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 20 lis 2004, 1:36

Moim zdaniem wyliczenia Pisakka sa dobre.
Dane obejmuja prawdopodobnie rok 2002 w ktorym Orlen osiagnal zysk netto 382 miliony wiec dane sa jeszcze zaokraglone w gore (jesli sie myle to mnie poprawcie innych danych nie znalazlem ale dane sa chyba ok bo w 2003 roku zysk netto wyniosl 1041 milionow i byl jak podaja grubo ponad 100% wiekszy niz za rok 2002) Ale zostawmy Orlen nie o nim jest temat :)
Nie mozna raczej mowic o zysku netto w przypadku kosciola bo oni sa zwolnieni z podatku (ZUS US itp) i nie podaja do wiadomosci ogolu swoich dochodow (bo po co jeszcze wierni sie przeraza) Sa to przypuszczalne dane bo jak mowie kosciol nie ma obowiazku rozliczania sie ze swoich przychodow w Polsce.Sa instytucja uprzywilejowana.Gdyby nawe musieli placic podatek to ich zysk netto bylby na poziomie 6.5 miliarda (za rok 2002) Pal lich odliczmy rachunki za swiatlo gaz itp.Dajmy im na to 3 miliardy to i tak zostaje 3.5 miliarda zlotych do kasy kleru i niech nikt nie mowi ze oni za to pomagaja biednym wspomagaja znaczaco sierocince i tak dalej.Jesli taki mial pierwotnie wygladac kosciol w zalozeniu Jezusa to ja dziekuje za takie cos.KK sa pijawkami ktore zeruja na najnizszych ludzkich obawach czyli strachu przed smiercia i wykorzystuja to.Pojdziesz do kosciola wyspowiadasz sie zjesz oplatka kupisz swieczke bedziesz robic to co Ci powiemy a moze osiagniesz zbawienie.Tak to wyglada a babcie zapierdzielaja i oddaja pol emeryturki na tak zwane "bierzace potrzeby naszego kosciola".
Pomine tu kwestie ze religia opiera sie na strachu (moim zdaniem wygladalo to ze ludzie bali sie smierci wiec wymyslili sobie Boga ktory nad nimi czuwa i jak beda grzeczni to po smierci beda z nimi wiecznie radowac sie w niebie) ale chodzi o to ze kosciol wykorzystuje wiare i naiwnosc wiernych.Bo w kosciele nie ma Boga w kosciele sa pijawki.Tse tse tse.
Chyba nikt nie mysli ze ksiadz to jakis nadczlowiek pozbawiony typowych ludzkich cech takich jak chciwosc czy potrzeby seksualne.Moze na poczatku kosciol byl przesiakniety dobra idea Jezusowa ale ktos w koncu zobaczyl ze to swietny biznes dodal pare nakazow pare zakazow przykazan koscielnych i tak juz poszlo.

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 39070
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 4832
Lokalizacja: Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 20 lis 2004, 4:30

Agnieszka pisze:Właśnie.........pamietam poprosiłam księdza o wyjaśnienie tej kwestii co ma znaczyc sformułowanie: 'Bóg stworzył człowieka i kobietę'. Spytałam czy nie chodzi przypadkiem o dyskryminajcę kobiet. Nie potrafił mi odpowiedzieć na to pytanie. Stwierdził, że źle rozumiem przekaz tego sformułowania. To jak niby mam je rozumieć. Dla mnie jest jasne. Według tego tekstu kobieta w religii chrzescijańskiej nie jest człowiekiem. Zabawne :?
A tego nie slyszalem. Naprawde w tym tekscie jest dyskryminacja kobiet. To tak jakby płeć piekna była czyms innym! Jest człowiek i jest kobieta....jak zwykle pierdóly piszą :?

Awatar użytkownika
Kotek
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1025
Rejestracja: 16 lip 2004, 22:21
Reputacja: 0
Lokalizacja: ArenA
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kotek » 20 lis 2004, 8:50

Ja nie chodze do kościała bo mnie to nudzi, nie chce mi się, szkoda mi czasu i nie lubię się denerwować. Bo po co psuć sobie humor w niedziele? :lol:

Awatar użytkownika
astyczek
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 214
Rejestracja: 03 mar 2004, 1:09
Reputacja: 0
Lokalizacja: Piaseczno

Post Wyświetl pojedynczy post autor: astyczek » 20 lis 2004, 9:14

heh... Wyliczenia Pisakka są złe bo jeśli chodzi o Orlen to wyliczony jest dochód netto, a jeśli chodzi o kościół - przychód, a to całkiem co innego. To tak jakbyś chodził do pracy, zarabiał np. 2000 i nie wydawał, a przecież musisz jeść, musisz płacić podatki i wcale nie jest tak, że kościół jest z nich zwolniony (Strasznie lekko potraktowałeś, wciąż 3.5 miliarda, ja bym to zmniejszył do 1 mld). Poza tym jest jedna mała różnica, ksiądz nie może powiedzieć, że trzeba dawać na tackę, bo jak nie to nie pójdzie do nieba, bo Bóg rozlicza z wiary a nie z czynów, więc to co ludzie płacą na tacę nie ma wpływu na to, czy pójdą do nieba, czy nie. To co ludzie dają na tacę jest dobrowolne, chcą i dają i nie ma w tym nic złego.
Bóg nie chce Cię w żaden sposób ograniczać, te podstawowe 10 przykazań wymyślił po to byś był szczęśliwszy. Jak nie będziesz wierzył w Boga, nie pójdziesz do nieba. Jakbyś się czuł gdydybś coś zrobił a to coś by negowało twoje istnienie, troszkę smutne. Jeśli nie będziesz traktował innych jak siebie samego, np. będziesz miły "inaczej", nie spodziewaj się, że ktoś ci za to pogratuluje. Zabijesz, będą chcieli Ciebie zabić, kradniesz, będziesz napiętnowany w każdy możliwy sposób, cudzołożysz, masz przechlapane u męża kobiety z którą jesteś. Łamiesz podstawowe zasady - spotykasz się z karą.
Nie wiem do jakiego kościoła chodzisz, ale to co piszesz dla mnie jest jakimś ciemnogrodem.

Awatar użytkownika
Poko
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 526
Rejestracja: 12 lis 2004, 14:50
Reputacja: 0
Lokalizacja: Ursus
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Poko » 20 lis 2004, 9:50

astyczek pisze:Przepraszam, że post pod postem:

W przypadku kościoła nie można mówić o przychodach, bo kościół nie jest firmą.
Kościól może i firmą nie jest ale zarabia pieniądze na swój sposób...i jak widać dobrze im to wychodzi....

Awatar użytkownika
Pawel
Moderator
Moderator
Posty: 595
Rejestracja: 03 mar 2004, 8:28
Reputacja: 0
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pawel » 20 lis 2004, 11:05

zgadzam sie z astyczkiem :!: Kościół może i jest bogaty, ale patrząc na pojedyncze kościoły to ich sytyacja finansowa jest nie ciekawa... wiem to z wlasnych doświadczeń bo proboszcz nasz nie raz informuje parafianów o sytuacji finansowej i wychodzi na to że mój kościół przez liczne remonty i odnowienia(dosc nowy kościoł ktory wymaga wykończenia z zewnątrz jest w stanie surowym bez elewacji a w srodku jest już prawie całkowicie ukończony) jest zadłużony na kilkanaście może nawet na kilkadziesiąd tysięcy złotych...

Awatar użytkownika
AgaD
I am the Special One
Posty: 2918
Rejestracja: 03 mar 2004, 17:12
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: AgaD » 20 lis 2004, 12:17

Kościół czerpei zyski z wsyztskiego. Zarabia nawet na pogrzebach........jak dla mnie to chore. A potem się dziwią, że młodiz ludzie nie chcą brać ślubów kościelnych......... Pytasz ile za ślub?? odpowiedz: co łaska. Tzn ile?? 400 zł......... dzięki bardzo............

I kto mi powie, że Kosciól nie jest instytucją nastawioną na zysk....... :?

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 12695
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3127
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 20 lis 2004, 13:16

No to zminiejszmy do 1 miliarda co to za roznica jak osiagaja dochod wiekszy od najwiekszej polskiej firmy paliwowej?Nie chodzi tutaj o liczby chodzi o sam fakt.A kosciol nie jest opodatkowany.Byly takie projekty ale kazdy jest torpedowany o ile sie nie mysle to nawet nie placi podatkow od darowizn.
A co do tego ze nie musisz dawac na tace mi tego nie tlumacz bo ja nie daje.Wytlumacz to innym.Niby nie musisz ale jesli chcesz byc dobrym chrzescijanininem powinienes kupic obrazek wspomoc swoja parafie itp.

A co do przykazan nie mam zamiaru z Toba wchodzic w ideologiczne dyskusje.Ja zostalem tak wychowany ze rozrozniam dobro od zla i nie potrzebuje kosciola i jego przykazan zeby byc dobrym czlowiekiem.
Do kosciola nie chodze i wcale nie dlatego ze to jest sprzeczne z naukami Boga (tak tak nikt nie odnosi sie widze do tych cytatow chyba obroncy kosciola nie maja co powiedziec) ale dlatego ze nie dam zarabiac ludziom i tanczyc tak jak mi zagraja tylko dlatego ze powiedza ze sa przedstawicielami Boga na ziemi.
Niech sobie dalej manipuluja wiernymi tworza nakazy i rozne bzdurne rzeczy.Kilka przykladow?Prosze bardzo:

-W roku 321 Konstanty kaze czcic niedziele jako dzien swiety a nie jak wczesniej sobote.
-330 rok kosciol wprowadza czcenie swietych zmarlych i ich relikwi
-okolo roku 600 papiez Grzegorz I wprowadza wiare w czysciec dzieki czemu kosciol moze czerpac profity poprzez sprzedaz odpustow od kar czysccowych
-okolo roku 770 wprowadzono kult krzyza.
Wspomne o ostatniej glupocie kosciola niby cel szczytny ale nie widze w tym sensu.Chodzi mianowicie o krucjaty.Kazdy szczegolnie mlody czlowiek moze podpisac taka krucjate i jest zobowiazany do nie picia przez caly rok alkoholu (piwa wina itp).Ta krucjata jak sobie wymyslil kosciol (bo przeciez nie Bog) jest modlitwa do Boga za jakas wybrana osobe np. jak ktos w rodzinie przesadza z piciem to ta krucjata jest za niego.Jak mowie cel dobry ale jakim prawem kosciol ustanawia sobie ze krucjata to modlitwa do Boga i przez to sie mu przypodobasz?Nie wiem czy za nia trzeba placic wiec nie czepiam sie :lol: W ogole natworzyli patronow jakby nie mozna bylo sie modlic bezposrednio do Boga.Teraz sie modlisz poprzez krucjaty albo wsiadasz do samochodu modlisz sie do patrona kierowcow i tak dalej.To troche dziwne ze ludzie nie modla sie juz bezposrednio do Boga ale staraja sie dotrzec do niego przez jakies dziwne rzeczy albo inne osoby.

Jeszcze tak dla ciekawskich okolo 200 roku swiety Klemens twierdzil ze kobieta powinna sie wstydzic na sama mysl ze jest kobieta a przytulac ja to jak przytulac worek z gnojem.

Awatar użytkownika
Pisakk
Wraca do meritum
Posty: 3047
Rejestracja: 03 mar 2004, 22:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Moherowe miasto - Częstochowa

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pisakk » 20 lis 2004, 16:22

Masz rację Chłopaczek te dane pochodzą z roku 2002.

Jeśli rozpatrywać wyłącznie czysty zysk (podkeślam - czysty zysk) to Kościół nie ma żadnej konkurencji. Same nieopodatkowane wpływy z tacy są pięciokrotnie wyższe niż wynosi roczny (z 2002 r) zysk netto zajmującego pierwsze miejsce na listach liderów PKN Orlen (380 mln). Ba, na taki (1,8 mld zł) efekt ekonomiczny pracowały w 2002 roku trzy najbardziej rentowne przedsiębiorstwa III RP (TP SA, Polkomtel SA i EuRoPol Gaz SA).

Chłopaczek - zgadzam się z Tobą w pełni :!: :!:

Awatar użytkownika
astyczek
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 214
Rejestracja: 03 mar 2004, 1:09
Reputacja: 0
Lokalizacja: Piaseczno

Post Wyświetl pojedynczy post autor: astyczek » 20 lis 2004, 16:29

Chłopaczek - troszkę zadziwiające, ale mam wrażenie, że ty pisząc słowo kościół masz na myśli tylko kościół katolicki, który z pewnością ma problemy (w przeszłości odpusty, jakieś krucjaty).
Piszesz, że jak już się modlimy powinniśmy się modlić do samego Boga i jak znalazł, wiesz że protestanci się modlą do samego Boga, więc przejdź na protestantyzm.
1 milard, ale podziel to przez te wszystkie kościoły, bo tak jak np. w sytuacji Orlenu (biednego) - Orlen nie jest jedynym dostawcą paliwa, więc powinieneś policzyć dochód netto wszystkich firm sprzedających paliwo, to już by były miliardy dochodu netto, to samo tyczy się telekomunikacji itd.
"Niby nie musisz ale jesli chcesz byc dobrym chrzescijanininem powinienes kupic obrazek wspomoc swoja parafie itp." - wolna wola, chesz, kupujesz i nikt Ci nie powinien nakazywać.
"Ja zostalem tak wychowany ze rozrozniam dobro od zla i nie potrzebuje kosciola i jego przykazan zeby byc dobrym czlowiekiem." - ale twoi rodzice zapewne kazali Ci chodzić do kościoła i oni wychowali Cię w wierze katolickiej i tylko dlatego taki a nie inny z Ciebie człowiek. Popatrz co się dzieje w "slamsach" - tam nie ma jako takich wierzących i ich system wartości się troszkę różni. Polecam Ci taki fajny film jak "Miasto Boga" - nazwa troszkę myląca, albo coś lżejszego, "Pogoda na jutro".
Do kosciola nie chodze i wcale nie dlatego ze to jest sprzeczne z naukami Boga - to wszystko zależy od tego jaką funkcję dla Ciebie pełni kościół, jeśli patrzysz na to tak, że wchodzisz, robisz tajemny znak ręką, siadasz, później wstajesz, klękasz, wstajesz, znów klękasz, później płacisz - to nie dziwne, że Ci się nie podoba. Ja chodzę do kościoła by się spotkać z braćmi i siostrami w wierze i to mnie buduje, ale przede wszystkim by poświęcić swój czas Bogu (i podziękować mu za to co dla mnie zrobił), to jest taki fajny czas, w którym mogę się skoncentrować tylko i wyłącznie na Nim.
PS: To, że ktoś mówi, że robi coś bo mu Bóg powiedział (np. wybił pół dzielnicy ze swojego UZI), nie znaczy że naprawdę mu tak powiedział. Trzeba też umieć odróżnić Boga od diabła.

Awatar użytkownika
astyczek
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 214
Rejestracja: 03 mar 2004, 1:09
Reputacja: 0
Lokalizacja: Piaseczno

Post Wyświetl pojedynczy post autor: astyczek » 20 lis 2004, 16:36

Pisakk - nie wiem w jaki sposób obliczacie zysk netto dla kościoła. Kościół nie prowadzi działalności gospodarczej, więc nie ma zysku netto :).

Awatar użytkownika
Pisakk
Wraca do meritum
Posty: 3047
Rejestracja: 03 mar 2004, 22:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Moherowe miasto - Częstochowa

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pisakk » 20 lis 2004, 16:54

astyczek pisze:Pisakk - nie wiem w jaki sposób obliczacie zysk netto dla kościoła. Kościół nie prowadzi działalności gospodarczej, więc nie ma zysku netto :).
Oj mylisz się Astyczek, mylisz się.... :wink:

Przytoczę Ci część moich wcześniejszych wypocin:
Pisakk pisze:Nikt natomiast nie jest w stanie określić wiekości przychodów z prowadzonej przez Kościół aktywnej działalności gospodarczej (bezpodatkowej w ramach tzw. "celów duszpasterskich" lub sporadycznie obłożonej symbolicznym podatkiem zryczałtowanym) czy choćby bezcłowego i bezpodatkowego importu.

Na tle wszystkich firm i instytucji Kościół jest niewątpliwie największym inwestorem na rynku budowlanym (setki plebanii i kościołów, bazyliki: w Licheniu, Krakowie i Warszawie, a także warszawski biurowiec Roma Center). Próbuje swoich sił w inwestycjach czysto finansowych (jak śp. Towarzystwo Emerytalne Arka Invesco, sieć kas pożyczkowych SKOK). Prowadzi wydawnictwa książkowe i prasowe (przynajmniej setka tytułów), stacje radiowe i telewizyjne, wytwórnie dewocjonaliów. Dochody przynoszą udziały w giełdowych spółkach (w ramach walki z alkoholizmem także w browarach Okocim). Spore kwoty uzyskują proboszczowie za wynajem sal i budynków oraz z prowadzonych hoteli (np. "Wit Stwosz" w Krakowie) czy biur podróży, zajmujących się nie tylko pielgrzymkami i nie tylko do miejsc świętych. Ziarnko do ziarnka....-sporą miarkę można zebrać z handlu dewocjoinaliami. Ktoś kiedyś wyrzucał handlarzy ze świątyni....

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 12695
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3127
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 20 lis 2004, 16:58

Asyczek mowa tu tylko o kosciele katolickim.Nie gadaj zebym jeszcze ten miliard podzielil.Z tych 10 miliardow lekko liczac kosciol nie odprowadza podatku wiec ma dalej 10 miliardow (to ze odjelem podatek to byla moja wolna wola bo kosciol go nie odprowadza).Nie wmowisz mi ze 9.5 miliarda przeznaczaja na regulowanie rachunkow i remonty bo to glupota.Lekka reka wydaja 2 miliony zlotych na budowe kosciolow takich jak ten w Licheniu czyli maja kase zeby je utrzymac ogrzec i oswietlic (rozmawialem ostatnio z siostra zakonna i ona mowi ze setki datkow przesyla sie na bazylike w Licheniu).Jestem pewny ze kosciol poprzez swoja polityke i przywileje wytwarza min 3-5 miliardow czystego zysku i gdzie ta kasa jest?
Jak mowilem nie chce sie wdawac w dyskusje czy Bog jest czy go nie ma.Wierzysz ze Bog jest i czeka na Ciebie w kosciele Twoja sprawa ja w to nie wierze i pismo swiete popiera moj tok rozumowania.
Twoj przyklad ze "slamsami" jest po prostu smieszny a twierdzenie ze dzieje sie tak jak sie dzieje dlatego ze nie sa to ludzie wierzacy pozostawie w ogole bez komentarza.
Masz racje rodzice kazali mi chodzic do kosciola i wlasnie miedzy innymi na tym opiera sie sila kosciola.Juz od najmlodszych lat czyli wtedy kiedy dzieci sa najbardziej podatne na sugestie wpaja im sie ze to Bozia go stworzyla ze Bozia mieszka w kosciele i dziecko musi chodzic do kosciola zeby tej Bozi sie przypodobac.
Odroznic Boga od diabla bardzo latwo ale czy zdajesz sobie sprawe ze to Bog stworzyl diabla?

Awatar użytkownika
astyczek
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 214
Rejestracja: 03 mar 2004, 1:09
Reputacja: 0
Lokalizacja: Piaseczno

Post Wyświetl pojedynczy post autor: astyczek » 20 lis 2004, 17:13

Ale ja nie napisałem, że Bóg jest tylko w kościele. Bóg jest wszędzie (ale to już dla Ciebie nie ważne). Szkoda, że ten przykład ze slamsami jest pozostawiony bez komentarza. W sumie na tym zakończę moją dyskusję, ani Ty mnie nie przekonałeś, ani ja Ciebie.
W sumie nie widzę dalszego celu dyskusji.
Wiesz... w Biblii jest taki fragment, który mówi o tym by nie tracić czasu na zbędne zastanawianie się nad mało ważnymi rzeczami, a ja właśnie to robię :)
Pozdrowionka i pełen szacunek.

Awatar użytkownika
skorpss
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 640
Rejestracja: 12 kwie 2004, 22:50
Reputacja: 0
Lokalizacja: Tychy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: skorpss » 20 lis 2004, 18:06

Ogólnie rzecz biorąc niektórzy piszą tu megagłupoty. Jeśli naprawdę ktoś wierzy w Boga ( ja wierzę ), to jest także normalne, że chodzi do kościoła i przeżywa mszę ( a nie się tam nudzi :? ), tak więc jest również normalne, że także z jego pieniędzy utrzymuje się kościół, jako instytucję. Ale nigdzie nie jest napisane, ze trzeba dawać ofiary pieniężne, jak ktoś nie chce, to nie musi, a nikt nie zabroni mu przychodzic do kościoła.

Jedno, co mnie denerwuje, to to, że Kościół nie tyle, że miesza się do polityki, to popiera złe rozwiązania. Chodzi mi tu głównie o agitację w sprawie wejścia do UE. Nie wszystko, co powie ksiądz i ustanowi Watykan jest święte ( notabene, papież na początku był za karą śmierci, teraz nie jest: zmiana poglądu na zasadniczą kwestię :? ).

ODPOWIEDZ

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”