
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 08 lip 2006, 12:53
Kluchman
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Martinho » 08 lip 2006, 12:59
Tutaj jest zasugerowane:futbolowa pisze:Gdzie jest tak napisane?! Bo mam chyba problemy ze wzrokiem - nie widzę.
Czyli uwazasz ze ten co nie leje lez to nie dowodzi jego zaangazowaniu w meczfutbolowa pisze:Przynajmniej dowodzi to jego zaangażowaniu w grę i oddanie całym sercem temu co robi.
Martinho
Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 08 lip 2006, 14:01
Kolejny raz napiszę - nic takiego na myśli nie miałam.Martinho pisze: Czyli uwazasz ze ten co nie leje lez to nie dowodzi jego zaangazowaniu w mecz
A co to ja jestem? Mam wszystkich lubić tylko za to, że grają w moim ukochanym klubie? Nie lubię też van Nistelrooy'a i Silvestre'a, czego chyba nikt mi nie zabroniMartinho pisze:Jak mozna nie lubic pilkarza swojego ukochanego klubu, ktory wedlug wielu jest nadzieja swiatowej pilki
A właśnie ktoś powinien. Popisywać to się można wśród kolegów na podwórku. ManU rozgrywa megaważne spotkanie w Premiership a tu taki Ronaldo zacznie się bawić, aż w końcu straci piłkęRealFan pisze:Wielu twierdzi, że za dużo się kiwa. Jest to prawda, ale nie można mu tego zabronić.
No otóż to. Niektórzy myślą, że piłkarz to jakaś maszyna, która zaprogramowana jest wyłącznie na grę i nie ma prawa na swoje uczucia.RealFan pisze:Każdy przeżywa zwycięstwo i porażkę na swój sposób. Jeśli płacze to nie można mieć do niego pretensji.
futbolowa
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 09 lip 2006, 10:57
Gdyby Schweinsteiger zachowywał się jak C.Ronaldo wobec MU i kolegów z drużyny w stosunku do Bayernu to podejrzewam, że nadal darzyłbyś go uwielbieniem?Martinho pisze: Jak mozna nie lubic pilkarza swojego ukochanego klubu, ktory wedlug wielu jest nadzieja swiatowej pilki
Morrow
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 09 lip 2006, 11:59
Ja tego nie potrafię pojąć. Chamstwo i debilizm (zachowanie Rooney'a) trzeba piętnowąć tymczasem media i kibice atakują Cristiano, że ten właśnie takie zachowanie krytykował i żądał słusznej czerownej kartki. Normalna sprawa. Przynależność klubowa to jedna a gra fair (właśnie tak! Nie fair to był zachowanie Wayne'a a nie Ronaldo) to drugie i chyba jednak ważniejsze.Morrow pisze:Poza tym to co wyprawia Portugalczyk jest poniżej jakiekolwiek poziomu. Wystąpił przeciw koledze z druzyny, domagając się kartki co nie jest zabronione ale było to bardzo nie fair
Mentor
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 09 lip 2006, 12:51
Obaj nie zachowali się w porządku.Ja tego nie potrafię pojąć. Chamstwo i debilizm (zachowanie Rooney'a) trzeba piętnowąć tymczasem media i kibice atakują Cristiano, że ten właśnie takie zachowanie krytykował i żądał słusznej czerownej kartki. Normalna sprawa. Przynależność klubowa to jedna a gra fair (właśnie tak! Nie fair to był zachowanie Wayne'a a nie Ronaldo) to drugie i chyba jednak ważniejsze.
Morrow

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 09 lip 2006, 16:25
Sprawa jest taka sama jak z Becksem kiedy wylecial w meczu z Argentyna. Tylko, ze teraz jest glupio jechac po wielkim ale zarazem srednio inteligentnym Roo, bo przeciez cala Anglia czekala na jego powrot. A on przyszedl i nie dosc ze nic nie zagral, to jeszcze PRZYCZYNIL sie (ON) do odpadniecia Anglii ktora miala naprawde mocny sklad, ale grala taki piach ze glowa mala. Tego juz nie zauwazylesMorrow pisze:A tak pozostał niesmak bo panuje przekonanie, że Cris przyczynił się do wyrzucenia Rooneya z najważniejszej piłkarskiej imprezy w przeciągu 4 lat a z czym to się wiązało z odpadnięciem Anglików posiadających naprawdę mocny skład.
Krzysztof Jarzyna
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 09 lip 2006, 16:30
W takim razie problem tkwi w głowach kibiców, którzy nie są w stanie samodzielnie myśleć. Media lubią takich idiotów. Zachowanie Cristiano nie miało żadnego wpływu na ukaranie Rooney'a.Morrow pisze:A tak pozostał niesmak bo panuje przekonanie, że Cris przyczynił się do wyrzucenia Rooneya z najważniejszej piłkarskiej imprezy w przeciągu 4 lat a z czym to się wiązało z odpadnięciem Anglików posiadających naprawdę mocny skład.
Mentor
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Loczek » 09 lip 2006, 16:58
Krzysztof Jarzyna pisze:Sprawa jest taka sama jak z Becksem kiedy wylecial w meczu z Argentyna. Tylko, ze teraz jest glupio jechac po wielkim ale zarazem srednio inteligentnym Roo, bo przeciez cala Anglia czekala na jego powrot. A on przyszedl i nie dosc ze nic nie zagral, to jeszcze PRZYCZYNIL sie (ON) do odpadniecia Anglii ktora miala naprawde mocny sklad, ale grala taki piach ze glowa mala.
Niggaz pisze:Od kiedy to niby klub jest ważniejszy od reprezentowania własnego kraju na najważniejszej piłkarskiej imprezie na świecie?
Loczek
Post Wyświetl pojedynczy post autor: kapi88 » 09 lip 2006, 17:52
Loczek pisze:Po Mistrzostwach we Francji wywieszono kukłę Beckhama na szubienicy. Nie zdziwi mnie, jeśli któraś z grup kibiców Manchesteru zrobi podobnie z Ronaldo.

kapi88

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Decinho » 17 lip 2006, 18:05
Decinho
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Patol » 05 sie 2006, 22:43
Patol
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 05 sie 2006, 22:51
Nie wiem czy zauważyłeś, ale bodajże w "Hyde Parku" jest taki topic "Mamo, czy ja jestem dziwny?". Myślę, że śmiało możesz do niego zajrzeć, masz duże szanse zrobić tam furorę.Patol pisze:Widzieliscie jak on gral na Mundialu?? Zalosnie. Ja go nigdy nie lubialem, ale mam koszulke z jego nazwiskiem. Mama mi ja kupila, mnie przy tym nie bylo.
Morrow
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zyzol18 » 05 sie 2006, 22:57
Zyzol18
Post Wyświetl pojedynczy post autor: VanTheMan » 08 sie 2006, 11:26
VanTheMan
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio