Superpuchar Europy - FC Barcelona vs Sevilla 25.08.2006

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
Awatar użytkownika
Patol
Skład B
Skład B
Posty: 98
Rejestracja: 05 sie 2006, 21:09
Reputacja: 0
Lokalizacja: Grodziec

Superpuchar Europy - FC Barcelona vs Sevilla 25.08.2006

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Patol » 25 sie 2006, 21:12

Narazie Sevilla wygrywa, ale watpie ze ten stan rzeczy utrzyma sie na dluzej choc osobiscie wolalbym by Sevilla jednak wygrala.

Zapraszam do dyskusji.

Awatar użytkownika
coco
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 13988
Rejestracja: 04 sie 2004, 23:10
Reputacja: 1463
Kibicuję: Inter Mediolan
Lokalizacja: Giuseppe Meazza San Siro

Post Wyświetl pojedynczy post autor: coco » 25 sie 2006, 21:33

2-0 za chwile zacznie sie tłumaczenie ze nie gra Zambrotta i Thuram ehhehehee Hala Sevilla !! w 2 połowie mecz bedzie jeszcze lepszy

Awatar użytkownika
myhalek_acm
Kapitan
Kapitan
Posty: 3188
Rejestracja: 21 maja 2006, 13:16
Reputacja: 102
Lokalizacja: B-stok

Post Wyświetl pojedynczy post autor: myhalek_acm » 25 sie 2006, 21:37

I to ma byc wielka Barca co rozbila Bayern :roll: :roll: :roll: :P Brvo Sevilla trzeba im troche nosa zadartego utrzec :D

Maciexx1
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 1
Rejestracja: 25 sie 2006, 19:12
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Maciexx1 » 25 sie 2006, 21:39

jezeli dalej Sevilla bedzie tak grała to napewno bez problemu wygra. Barcelona jest słaba, ale nie jestem pewien czy gracze Sevilli wytrzymają takie tempo spotkania.

Awatar użytkownika
Sero
El Nerazzurro
Posty: 4097
Rejestracja: 03 lip 2004, 21:25
Reputacja: 3
Lokalizacja: P-wy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sero » 25 sie 2006, 21:39

Jak narazie nie ma żadnych wytłumaczeń dla Barcy. Sevilla stworzyła sobie więcej szans i zasłużenie prowadzi, z kolei Katalończycy nie mogą przedrzec sie przez ściane Sevilli. Dinho jak narazie bezradny. Zobaczymy co przyniesie druga połowa. Ryjek musi coś zmienić, może wprowadzić np. Gudjohnsena. Może pierwszy raz karne rozstrzygną zwycięzce, w każdym bądź razie Barca jest narazie dalej niż bliżej celu czyli zdobycia 6 pucharów.

Jimy znów dał o sobie znać ;)

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 25 sie 2006, 21:40

Sam nie wiem co napisać. Do połowy Sevilla po bardzo ładnej grze prowadzi 2:0. O ile pierwsza bramka padła po bardzo ładnej akcji Sevilli o tyle przy drugim golu błąd popełnił Valdes. Gracze Blaugrany nie mogą po prostu przebić się przez znakomicie zorganizowaną drużyny z Andaluzji. Bardzo dobra połowa w wykonaniu Kanoute, Alvesa i Fabiano. Ze strony Barcelony dobre zawody rozgrywa Puyol oraz Xavi. To by było na tyle. Spadam na drugą połowę :wink:

Awatar użytkownika
Patol
Skład B
Skład B
Posty: 98
Rejestracja: 05 sie 2006, 21:09
Reputacja: 0
Lokalizacja: Grodziec

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Patol » 25 sie 2006, 21:43

No i 2-0 do przerwy, jestem szczesliwy. Z drugiej strony teraz wszyscy znow nie beda fanami Barcelony (tacy niby fani oczywiscie) i duzo ludzi bedzie gadalo ze od 5 lat sa za Sevilla.

Nie spodziewalem sie takiego toku wydarzen i juz nie wierze ze Barcelona zdola przechylic szale na swoja strone. Cos nie w formie sa oni.

Awatar użytkownika
Martinho
Internetowy napinacz
Posty: 4676
Rejestracja: 21 lut 2006, 9:16
Reputacja: 0
Kibicuję: cloner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Martinho » 25 sie 2006, 21:46

Patol pisze:Z drugiej strony teraz wszyscy znow nie beda fanami Barcelony
Uwazasz ze tak sdie dzieje po 1 przegranym meczu? Oj Patol Patol

Nie gladam tego meczu ale czulem ze Barca nie wygra ;) Co prawda zostalo jeszcze pol meczu do konca ale z opinii ktore tu czytam to Barca nie zaciekawie gra. Lepiej bylo wystawc najmocniejszy sklad na Puchar Gampera wiedzac ze w perspektywie jest prestizowy mecz o Superpuchar Europy :roll:

Awatar użytkownika
kulekfcb
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1704
Rejestracja: 29 wrz 2004, 19:36
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kulekfcb » 25 sie 2006, 22:45

no cóz zawód na całej lini... ehh a miało być tak pięknie, jestem pewny tego, żę poczuli sie zbyt pewni siebie, juz przed meczem sie świętowani rozpoczęlo i wyszlo szydło z worka. Na swoim poziomie zagrali chyba Puyol (oprócz karnego, gdzie juz wszystko bylo rpzesadzane) i POkemon. Reszta? Deco full strat, jakby to nie był on, Xavi bez błysku, Motta sie kopał w czoło, Messi coś próbował no i Eto'o w sumie też. Ronnie słabo. Iniesta pzoa tym strzałem z dystansu w sumie niczego nie pokazał. Gratulacje dla Sevilli zagrali fantastyczny mecz, a kto graczem meczu?? nie kto inny a Dani Alves... :? i pomyśleć, żę był tak blisko Barcy, z reszta nigdy nie ukrywałem, że bardziej widziałem jego w bordowo-niebieskich barwach niż Zambrotte no ale...

Gratulacje dla Sevilli!!


Visca el BArca

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 25 sie 2006, 22:52

To co dzisiaj zagrała Sevilla to kosmos :shock: Wręcz idealnie w obronie, potrafili sobie wypracować dogodne sytuacje które później bezlitośnie wykorzystali. Jedynie bramkarz odpieprzał dziwne manewry :lol: ale można nawet i jemu to wybaczyć- w końcu bramki ostatecznie nie puścił :wink: Jak już wcześniej wspominałem- bardzo dobry mecz Daniego Alvesa. Chłopak biegał po całej długości boiska- od obrony po atak. Z przodu grą Sevilli dyrygował Kanoute. Za to Blaugrana zagrała wielkie nic. Jak to ładnie ujął komentator- jakby chcieli a nie mogli. Dinho szarpał, Deco szarpał, Messi szarpał, Eto'o szarpał ale żaden z nich nic nie wyrwał :roll: Z całej drużyny wyróżnił się jedynie Puyol, który i tak nie ustrzegł się od błędów :wink:

Sevilli gratulujemy Superpucharu :!:

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 25 sie 2006, 22:58

Sevilla praktycznie w ogóle nie utrzymywała się przy piłce, a mimo to wynik wskazuje na to, że była dzisiaj o niebo lepsza. A to przez to, że stworzyła 4-5 sytuacji, z czego 3 wykorzystała. A Barca?Popełniła wiele błędów w obronie, a i w ofensywie nie miała czym postraszyć. Przy pierwszej bramce katastrofalnie zachowała się para stoperów. Być może pierwszym wyciągniętym wnioskiem z tego spotkania będzie wstawienie do składu Thurama za Marqueza(lub przesunięcie Meksykanina do lini środkowej). Grę Ronaldinho wszyscy widzieli, więc nie ma co się rozpisywać. Do tego katastrofalne zachowanie Valdesa przy drugiej bramce. Zamiast stanąć na 5 metrze powinien jak najszybciej spieprzać do bramki. No chyba, że liczył na to, że Motta wygra pojedynek główkowy z Kanoute...Oprócz tej sytuacji więcej zastrzeżeń do Hiszpana nie mam. Nie potrafię zrozumieć dlaczego Barca tak zagrała. Widziałem pierwsze spotkanie z Espanyolem i to była ta Azulgrana, którą pamiętam z zeszłego sezonu. Jak to możliwe, że po kilku dniach wszyscy schodzą o kilka poziomów niżej?Deco i Xavi już kilka dni po świetnym spotkaniu nie rozumieją się na boisku?...Nie rozumiem tej sytuacji. Nie wiem czy odbierać to jako wypadek przy pracy, czy co...

Awatar użytkownika
Makis
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1991
Rejestracja: 16 maja 2005, 10:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Makis » 25 sie 2006, 23:00

Powiem szczerze, ze nie liczylem na takie rozstrzygniecie, 3:0 i Barca rozbita :D Ronaldinho kolejny raz nie blyszczal w finale europejskiego pucharu. Mialo byc piec trofeow w tym roku, jedno juz odpadlo :D Wypada tylko pogratulowac Sevilli, bo zagrala naprawde bardzo dobrze.

Awatar użytkownika
John Travolta
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1169
Rejestracja: 18 lip 2005, 12:02
Reputacja: 5
Kibicuję: Manchester United

Post Wyświetl pojedynczy post autor: John Travolta » 25 sie 2006, 23:01

Sevilla :shock: Naprawde nie poznaje ich. Jeszcze chyba dwa tygodnie temu przegrali z MU 3:0, i grali naprawde przeciętnie, a teraz obrot o 180 stopni. Trener naprawde swietnie ich przygotował do sezonu, forma przyszła w odpowiednim czasie, dobrze rozpracowali treningi.
Nie oglądałem całego meczu, ale to co widzialem to Barca naprawde słabiutko...

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18261
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2266
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 25 sie 2006, 23:05

3:0 :wink:

Sevilla pokazała niezły futbol w pierwszych 15 minutach spotkania. Potem zaczęła grać przede wszystkim bardzo mądrze zagęszczając środek pola i bardzo uważnie poczynając sobie w okolicach własnego pola karnego. Bez błędów się nie obyło, jednak Katalończycy nie potrafili tych pojedynczych niepowodzeń wykorzystać. Z resztą w pierwszej części gry Barca nie stworzyła żadnej naprawdę groźnej akcji, która mogłaby przynieść gola.

Grająca z kontry Sevilla wyprowadzała od czasu do czasu szybkie kontry. I to właśnie te wypady z piłką do przodu były największym zagrożeniem. Po jednym z nich padła bramka na 2:0. Co prawda było tam nieco szczęścia, bo Jesus Navas wstrzelił piłkę głową w pole karne, jednak nie zrobił tego na ślepo i partner znalazł się w dogodnej sytuacji.

W drugiej połowie Barcelona próbowała atakować, jednak na dobrych chęciach przeważnie się kończyło. Gracze z Andaluzji nadal grali swoje, świetnie realizując zadania taktyczne i od czasu do czasu nękając rywali kontratakami. Rijkaard nie miał chyba jakiegoś pomysłu, bo nawet nie starał się specjalnie podpowiadać swoim graczom, którzy wyraźnie sobie nie radzili i momentami tracili pomysł na rozmontowanie solidnej barykady przeciwników. Za to pan Juande Ramos doskonale wiedział cotrzeba robić. Był "żywy" przy linii bocznej i przeprowadzał przemyślane zmiany. Najpierw zdjął grającego bardzo dobrze Jesusa Navas'a, a następnie drugiego skrzydłowego - Adriano. W ich miejsce wprowadził zawodników trochę mniej ofensywnych i mających za zadanie jeszcze bardziej utrudniać grę Blaugranie. Barca swoje akcje miała (strzał Eto'o, okazja Gudjohnsen'a, Messi'ego, czy też wolny Ronaldinho). Żaden z tych strzałów nie zakończył się jednak uderzeniem w światło bramki. A Sevilla kontynuowała swój plan i wyprowadziła kolejny atak, po którym odgwizdany został rzut karny. Bardzo mocno piłkę uderzył Maresca i było po zabawie. Później także Włoch ( :?: ) przeprowadził ładną akcję indywidualną, po której minął trzech rywali jednak nie dał rady pokonać Victora Valdes'a.

Podsumowując Sevilla wygrała całkowicie zasłużenie, sumiennie realizując założenia taktyczne. Wszyscy dawali z siebie wszystko, biegali, byli nieustępliwi i groźni gdy przejęli piłkę. Z tego ostatniego powodu Barca nie mogła za bardzo zaangażować do ataku swych stoperów, a i boczni defensorzy nie wychodzili daleko za połowę boiska. Jedynym, którego wśród zwycięzców można trochę skarcić jest Anders Palop, który miał kilka niepewnych interwencji na przedpolu. Nie miały one jednak większych konsekwencji dla zespołu. Brawo Sevilla :!:

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 25 sie 2006, 23:09

makis pisze: Mialo byc piec trofeow w tym roku, jedno juz odpadlo :D .
Miało być sześć trofeów. La Liga, Copa del Rey, Champions League, Superpuchar Hiszpanii, Superpuchar Europy, oraz Puchar Interkontynentalny.
Ale zamiast Superpucharu Europy mogą sobie policzyć np. Puchar Gampera albo Puchar Katalonii i też wyjdzie dobrze. Jeśli oczywiście nie będzie dalszych wpadek.
John Travolta pisze: Naprawde nie poznaje ich. Jeszcze chyba dwa tygodnie temu przegrali z MU 3:0, i grali naprawde przeciętnie, a teraz obrot o 180 stopni
Mefju by powiedział, że nawet o 360...

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”