Grupa D 2006/07 (Champions League) - Strona 2

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 62982
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8206
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 25 sie 2006, 11:07

Valencia
AS Roma
Olympiacos
Shakhtar
Baaaardzo wyrownana grupa. Wg mnie tutaj walka o awans moze sie toczyc do ostatniej chwili. 4 dobre ekipy, moze teoretycznie Valencia z Roma wydaje sie mocniejsze, ale ... wg mnie nie :D Ja zdecydowanie stawiam na awans Olympiakosu i Szachtara. W obydwu zespolach graja Polacy [odpowiednio Zewlakow i Lewandowski], wazne ze maja pewne miejsce w skladzie, i beda grali 8) Do Valencii nigdy nie przekonany, AS Roma jak oddala Cassano wiele zyskala, zarowno pilkarsko jak i meta-psycho-fizycznie :wink: Olympiakos to dosc ciekawa ekipa, szczerze to poza Naszym pilkarzem i Rivaldo nie przypomina mi sie zaden zawodnik tam grajacy [ :lol: ], ale ... sa mocni 8) Szachtar to lepsza ekipa niz Dynamo Kijow, pokazali to w meczu z Legia, gdyby poprawili skutecznosc mogli wygrac duzo wyzej, dlatego nie mozna ich lekcewazyc.

Moj typ to awans Olympiakosu i Szachtaru.

Awatar użytkownika
dzieciol
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1842
Rejestracja: 29 sie 2005, 10:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: Via di Trigoria

Post Wyświetl pojedynczy post autor: dzieciol » 25 sie 2006, 11:47

cloner pisze:Moj typ to awans Olympiakosu i Szachtaru.
Ten to zawsze pod wiatr...mimo iz na dobra sprawe nie wie kto tam gra;)

ale przynajmniej lubi wzbudzac kontrowersje;)


Moj typ?! kompletnie inny o czym juz pisalem...no jakos sobie nie moge wyobrazic, jak Szachtar wygrywa na Olimpico czy Mestalla...z prostych przyczyn ;)


Co do meczu Legia Szachtar....gra sie tak jak przeciwnik pozwala, a Legia nie patrzac grala slabiutko...wiec chyba nie dziwi wygrana Ukraincow?!..no i nie ma co porownywac przeciwnkow grupowych do Legii..to kompletnie inna bajka

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 13 wrz 2006, 3:05

Morientes znowu wymiata :shock: Widac ze liga Angielska mu nie pasowala 8) Roma pojechala Szakhtar ze glowa mala, dobrze ze (L)egia tam dzisiaj nie byla :lol:

Bardzi ciekawie sie zapowiada pojedynek Valencia- Roma :twisted:

Awatar użytkownika
goofii
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 519
Rejestracja: 06 lut 2005, 12:09
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: goofii » 13 wrz 2006, 8:57

Ehhh abstrahujac od wczorajszych meczy ja nie moge odzalowac ze Legia nie awansowal do LM ... wtedy bym mial niecodzienna mozliwosc obejrzenia Roma na zywo :P Co z tego ze gralaby i pewie ograla moj ulubiony Polski zespol :roll: ... sam fakt zasiasc na zywo i goladam Il Capitano i spolke bylby magiczny :twisted:

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 13 wrz 2006, 13:08

Ehhh abstrahujac od wczorajszych meczy ja nie moge odzalowac ze Legia nie awansowal do LM ... wtedy bym mial niecodzienna mozliwosc obejrzenia Roma na zywo Co z tego ze gralaby i pewie ograla moj ulubiony Polski zespol ... sam fakt zasiasc na zywo i goladam Il Capitano i spolke bylby magiczny
No jesli Donieck dostaje takie lanie od Romy, to ile by dostała Legia :?: :P

Grupa chyba juz sie lekko podizeliła. Zarówno Valencia jak i Roma naprawde pokazały football na TAK. Valenica z powracajacym Moro, czyzby powtorka z rozrywki :arrow: Monaco. Przynajmniej zaczał od 3 brameczek, a VCF od zwyciestwa na naprawde trudnym terenie. Troche defensywa Valencii nie wygkada jeszcze tak jak kibice by chcieli. 2 stracone bramki, ale za to Albiol strzelil juz swoja druga bramke i to w podobnym momencie czasowym. Jak widac Ayala - Albiol to podstawowoa para stoperów. Do teog jeszcze Flores zagrł jeszcze bez Joaquina i Vincente, wiec potencjał ma jeszcze bardzo wielki...

Awatar użytkownika
Valencianista
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 210
Rejestracja: 01 lip 2006, 9:30
Reputacja: 0
Lokalizacja: Stalowa wola

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Valencianista » 27 wrz 2006, 14:11

Dziś jeden ze szlagierów drugiej kolejki.Na Mestalla Valencia podejmie Romę.Rzymianie wydają się być bardziej osłabieni.Brak Manciniego,Mexesa i Taddei.Z drugiej strony Nietoperze również są osłabieni brakiem Barajy.

Niespełna dwa miesiące temu odbyło się spotkanie w ramach "Trofeo Naranja".Po ostrym (dwie czerwone kartki) meczu wygrała Valencia.Nijak ma się to do tego co obecnie prezentują obie ekipy.Lekkim faworytem jest Valencia.Ale mam w pamięci porażkę na Mestalla z Romą 0-3.Pamiętam,że mówiło się wówczas o niższej formie lidera Gialorossich,Tottiego a ten zaaplikował nam dwa gole :?

Na pewno Roma jest nierówna ale jeśli wyjdzie im mecz to może być ciężko.

Prawdopodobnie wyjdziemy dziś podobnie jak dwa miesiące temu:

Canizares-Miguel,Ayala,Albiol,Moretti-Silva,Edu,Albelda,Vicente-Moro,Villa

Silva zagrałby wówczas na prawym skrzydle(choć to zawodnik lewonożny to grywał już na tej pozycji).Vicente w wysokiej dyspozycji powinien dać się mocno we znaki Panucciemu(jeśli zagra).Dużo będzie zależało od tego jak zaprezentuje się Edu.

Rywal mocny a przy tym niewygodny.Ale ostatnio grający nieco w kratkę.Wysoka wygrana z Parmą ale też porażka po bezbarwnym (w wykonaniu Romy) meczu z Interem.

Będzie ciężko,liczę na 3 pkt ale i z remisu będę zadowolony.

Awatar użytkownika
goofii
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 519
Rejestracja: 06 lut 2005, 12:09
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: goofii » 27 wrz 2006, 17:58

No to teraz slowo z przeciwnego obozu :twisted:

Powiem szczerze ze ogladalem meczy Valencia - Braca caly czas majac w perspektywie wlasnie dzisiejszy mecz w ramach LM :wink: I Valencia potwierdzila moje wysokie mniemanie o tym zespole. Pokusze sie nawet o stwierdzenie ze oba zespoly prezentuja bardzo podobny syl gry: solidnosc w defensywie oraz szybkie i skuteczne wyprowadzanie atakow opartych na grze zespolowej :twisted:

Wieksze oslabienia po stronie Romy :roll: Mexes Mancini czy nawet Taddei to czolowe postacie w zespole. Spal ma maly dylemat co do ustawienia. Na pewno Mexesa zastapi Ferrari, ale w ofensywie niewiadomo czy zdecyduje sie na gre pary Totti - Montella czy moze bedzie chcial zagescic srodek pola i do pary De Rossi - Pizarro doda jeszcze Aquilaniego zostawiajac Tottiego na szpicy. Osobiscie sadze ze mimo wszytsko zdecyduje sie na 1 wariant czyli : Doni - Panucci Ferrarri Chivu Tonetto - De Rossi Pizarro - Rosi Totii Perrotta - Montella :P

Mysle ze remis zadowoli obdywie strony chociaz pewnie troche mniej gospodarzy :P jednak mimo wszytsko majac jeszcze w perspektywie mecze z teoretycznie slabszymi rywalami w grupie remis bylby najlepszy rozwiazaniem :wink:

Awatar użytkownika
Pisakk
Wraca do meritum
Posty: 3047
Rejestracja: 03 mar 2004, 22:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Moherowe miasto - Częstochowa

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pisakk » 28 wrz 2006, 11:42

No i kolejne 3 punkty i samodzielne liderowanie w grupie 8) . Mecz ciekawy i toczony w szybkim tempie. Pierwsza połowa wyrównana, ale w drugiej to Valencia narzuciła swój styl gry i ładnie klepała Romę :P .

Najlepiej u nas zagrał Villa. Bez większych problemów radził sobie z obrońcami Romy. Miał trochę szczęścia przy bramkce, bo poślizgnął się któryś z Rzymian, ale przymierzył bardzo celnie. Bardzo ładnie ograł Cassettiego (jeśli się nie pomyliłem) w pierwszej połowie i gdyby lepiej pocelował to byłaby bardzo ładna bramka. Ale ogólnie występ El Guaje bardzo udany.

Bardzo dobrze również Miguel. W defensywie bezbłędny i poprawnie w ofensywie. Mógłby jednak chyba częściej zapędzać się pod bramkę rywala, ale nie będzie grał jednak tak jak w kadrze, gdzie zawsze go ktoś zaasekuruje. Tutaj jak zaliczy pusty przebieg to musi błyskawicznie wracać i chyba dlatego idzie do przodu tylko wtedy, gdy ma pewność że warto.

Najsłabiej Morientes, który był niewidoczny.

W Romie bardzo dobrze grał Pizarro. Raz miał nawet szansę na bramkę, gdyby nie świetna interwencja Canizaresa.

Teraz czas na Szachtar i zapewnienie sobie wejścia do fazy pucharowej :wink: .

Awatar użytkownika
Valencianista
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 210
Rejestracja: 01 lip 2006, 9:30
Reputacja: 0
Lokalizacja: Stalowa wola

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Valencianista » 28 wrz 2006, 11:50

Zwycięstwo zasłużone,szczególnie druga połowa znakomita.Nieźle po wejściu zaprezentował się David Silva.Mógł zaliczyć nawet asystę gdyby Moro był skuteczniejszy (no i sędzia liniowy nie popełnił błędu w ocenie spalonego).Do tego jedenastka po faulu na Vicente.

Ale są 3 pkt 8) Tak czy siak teraz u siebie z Szachtarem i kolejne 3 oczka powinniśmy dopisać :wink:

Zwycięstwo w grupie jak najbardziej realne

Amunt

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 28 wrz 2006, 12:15

Pisakk pisze:Miał trochę szczęścia przy bramkce, bo poślizgnął się któryś z Rzymian
Chivu :twisted: ogólnie mecz w jego wykonaniu był katastrofalny :!: Zupełnie sobie nie radził a Villa (gracz meczu) który ogrywał go jak dzieciaka. Ale koledzy Rumuna z obrony też sie nie popisali. Dwie bramki jakie strzeliła Valencia to zasługa naszej obrony i pozostawienie bez opieki strzelców goli. Najlepszy fragment Roma grała do straty drugiej bramki kiedy to wg mnie wynik zupełnie nie odzwierciedlał przbiegu meczu. Roma przeważała i mogła strzelić pierwsza bramkę a tu kolejne z bardzo nielicznych wyjść Valencii, kiks Villi i gol Angulo. Po stracie bramki znowu lekka przewaga Romy i słusznie podyktowany rzut karny. Chwilę później znowu jedno przyspieszenie Nietoperzy i bramka właścieiwe z niczego przy przewadze Rzymian. Od tego momentu Spall mocno się wku... a Roma przestała zupełnie grać. II połowa to całkowita nasza nieporadność i powinniśmy sie cieszyć że nie skończyło się w najlepszym przypadku 1:3 a nawet 1:4 :twisted: A Valencia zasługiwała na strzelanie kolejnych bramek. Ogólnie przez cały mecz dobra postawa Doniego który był bezradny przy stracontych bramkach a kilka razy udanymi interwencjami wybronil zespół od straty gola, dzielnie walczył też Pizarro. Natomiast gra w II pol w ataku wyglądał... no właśnie w tym problem że w ogóle jej nie było (powtóka z meczu z Interem), nawet mimo wprowadzenia Montelli i Okaki, którzy nie otrzymując podań nic nie pokazali na boisku i przeszli obok meczu. Ale myślę że należy byc optymistą przed rewanżem a to na podstawie pierwszych ponad 20 min meczu. Dobre zagęszczenie środka pola i odbiór piłki rywalom oraz jedno długie podanie do wychodzącego na czystą pozycję czy to Perotty czy czasem Tottiego. I jakby nie strata głupich bramek to mecz mógłby się potoczyc zupelnie inaczej a tak to tracąc dwa gole po 30 min można się załamać i tak tez chyba zrobili pilkarze którzy robili wrażnienie jakby chcięli aby mecz zakończył się jak najszybciej. W rewanżu trzeba tylko wyeliminować straty w środku pola i powstrzymać kontry Hiszpanów a trzy punkty zostaną w Rzymie :D Kolejny mecz z Olympiakosem na wyjeździe, który będzie kluczowy dla układu tabeli. Wygrana praktycznie zapewnia awans z grupy ale o taką będzie bardzo ciężko choć jest to jak najbardziej do zrobienia i powinno mieć miejsce. Remis to zupełne minimum jakie powinniśmy osiągnąć :D

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 28 wrz 2006, 15:34

Mecz był naprawde na wysokim poziomie. Szybki z sytuacjami podbramkowymi. Roma utrzymowała poziom Valenci do utraty frugiego gola, ale tak jak pisał Yukasz to Rzymianie zaczeli mecz z wielkim impetem. Swietnie grał Cassetti, który ogrywał Morettiego jak chciał na lewej, ogolnie mecz w wykonaniu Moretteiego i ALbiola był słaby, pozniej było lepiej. Tak i Cassetti i pozniej Perrota mogli aczac dobrze mecz dla Rzymian, ale tak sie nie stało Valencia poszło z akcja i brameczka. Roam zdołała szybko odpowiedziec, a pozniej znow mogła objac prowadzenie po bledzie Albiola i strzale Pizzaro. Jednak niewykorzystane sytuajce \sie mszcza i Villa strzelil na 2-1 i od tej pory grali juz tylko gospodarze..MEcz powinien zakonczyc sie wieksza przewaga niz 2-1... Zobaczymy Valencia ma 6 punktów i teraz dwumecz z Szachtarem wiec sa ogromne szanse na kolejne 6 oczek i juz pewny awans.

Awatar użytkownika
goofii
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 519
Rejestracja: 06 lut 2005, 12:09
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: goofii » 18 paź 2006, 22:59

Wszytsko idzie zgodnie z planem 8) Niby 4 druzyny graja w grupie ale tylko dwie wygrywaja :lol:
Roma dzis nie zachwycila ... ale przy dosc znaczacym oslabieniu i ogolnie znanych kibicom Romy klopoatch i tak niezle sobie poradzila

Przede wszytskich wrecz idealna gra w Obornie. Doni i Ferrari 8) no poprostu swietnie :twisted: Akcja bramkowa tez mogla sie podobac. Ogolnie pozytyw mimo ze przewage w posiadaniu pilki mial Olimpiakos :roll:

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 19 paź 2006, 0:07

goofii pisze:Wszytsko idzie zgodnie z planem
Czyli lubiane przeze mnie drużyny awansują dalej i to dość szybko :mike:


Obrazek

Olympiakos Pireus - AS Roma 0:1 (0:0)
0-1 Perrotta 76’

OLYMPIAKOS: Nikopolidis – M.Żewłakow, Anatolakis, Julio Cesar, Georgatos – Kafes (61’Marić), Stoltidis, Rivaldo (84’Borja), Castillo, Djordjevic (71’Okkas) – Konstantinou.

ROMA: Doni – Panucci, Ferrari, Chivu, Tonetto – DeRossi, Faty (77’Aquilani) – Cassetti (66’Rosi), Perrotta, Taddei (90’Defendi) – Totti.


Valencia CF - Szachtar Donieck 2:0 (2:0)
Bramki: David Villa (31 min., 45 min.).

Nie wierzę by w tej grupie mogło sie stać coś złego i drużyny z Włoch i Hiszpanii nie wyszły z grupy. Roma grała bardzo ważny mecz bo on praktycznie przesądził już o awasie. Po losowaniu obawiałem się wyjazdu do Grecji ale jak widać trzy punkty jadą do Rzymu. Meczu nie oglądałem ale podobno fajerwerków w nim z naszej strony nie było choć mogło zakończyć się 2:0 bo Totti nie wykorzystał sytuacji sam na sam.
Z powodu problemów rodzinnych, na mecz nie został powołany David Pizarro, wyleciał już do Chile. Mexes wyleczył już prawie kontuzje, lecz nie zagra jeszcze z powodu braków kondycyjnych wynikłych przez uraz. Montella ma problemy ze ścięgnem, w meczu z Chievo powinien już wystąpić. Manciniemu odnowił się uraz uda i będzie pauzował przez ok.10 dni. Duże szanse na debiut ma Mirko Vucinic, który powraca do pełni sił po kontuzji kolana. Bardzo prawdopoodne, iż napastnik z Czarnogóry wybiegnie na ostatnie minuty spotkania.
Do tego dochodzą drobne urazy Ferrariego oraz Tottiego którzy mieli dziś nie grać. Ale ogólnie to trochę przeraża mnie to i tym bardziej trzeba cieszyć się z wygranej :D Ciekawe tylko kiedy Mirko zadebiutuje :think:

TABELA
1. Valencia CF 3 9
2. AS Roma 3 6
3. Olympiakos Pireus 3 1
4. Szachtar Donieck 3 1

Awatar użytkownika
goofii
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 519
Rejestracja: 06 lut 2005, 12:09
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: goofii » 19 paź 2006, 0:24

Yukasz pisze:Ciekawe tylko kiedy Mirko zadebiutuje
Spoko ... Motni wraca na weekend juz wiec nie ma takiego cisnienia jesli chodzi o napdad :twisted: Bo Francesco napastnikiem na szpice nigdy nie byl i raczje nie bedzie :roll: dzis to udowodnil dobitnie w ostatnich minutach ... chociaz jeszcze pol roku temu strzelil by to z zawiazanycmi oczami 8) A Mirko niech spokojnie trenuje i wzmacnia to swoje biedne kolano. Penwie w zaleznosci od tego jak sie bedzie ukladal mecz z Chievo to moze sie pojawi na koncowke :roll:

CO by nie mowic w dzisiejszym meczu zagral przeciwko Rome Polak :P Dobrze ze nie zagral Mancini bo tak to trzeba byloby Pana Michala po meczu z murawy srubokretem wykrecac :lol: A tak Taddei krzywdy mu nie zrobil i jakos dogral Zewlakow meczy bez wiekszych wpadek ale i rewelacji :wink:

Awatar użytkownika
Valencianista
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 210
Rejestracja: 01 lip 2006, 9:30
Reputacja: 0
Lokalizacja: Stalowa wola

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Valencianista » 20 paź 2006, 13:16

No i mamy 3 oczka za mecz z Szachtarem.Dodatkowo w rewanżu nie wystąpi kluczowy dla oblicza gry drużyny z Doniecka Tymoschuk.A szkoda bo lubię tego piłkarza (za to jak grał na mundialu).
Mecz w naszym wykonaniu dobry,bez fajerwerków ale i bez zbędnej nerwówki.Kontrolowaliśmy to spotkanie i po prawdzie wynik 2-0 nie do końca oddaje to co działo się na boisku.Goście zdołali oddać bodaj dwa groźne strzały,mieli także jedną świetną akcję zakończoną wrzutką na 4 metr ale Brandao nie zdążył dostawić nogi.Kapitalne zawody w wykonaniu Davida Villi.Strzelił dwie bramki i gdyby tylko jego koledzy byli skuteczniejsi zaliczyłby trzy asysty.Nieźle zagrał Joaquin,zaliczył asystę i siał duży zamęt w szykach obronnych rywali.

Po trzech kolejkach mamy 9 pkt i niemal pewny awans do dalszej fazy rozgrywek.Za dwa tygodnie jedziemy na Ukrainę.Będę zadowolny z punktu ale biorąc pod uwagę,że nie wystąpi Tymoschuk i też Svidersky możemy śmiało myśleć o komplecie i pewnym wówczas awansie do 1/8 CL.Ciekawie robi się w kontekście walki o prymat w grupie D.Roma wygrała w Pireusie i nie traci do nas dystansu.Kto wie może w ostatniej kolejce zobaczymy coś więcej niż mecz o pietruszkę :twisted:

Zablokowany

Wróć do „Puchary Europejskie”