rok 2006- kulturalne zachwyty i rozczarowania

Muzyka. Literatura. Prasa. Film. TV. Krótko mówiąc - Kultura. Wszystko co się dzieje w Polsce i na Świecie jest warte skomentowania. Polityka i wydarzenia. Dyskusje tylko na wysokim poziomie.
Awatar użytkownika
girlfromipanema
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 349
Rejestracja: 14 mar 2006, 9:47
Reputacja: 0

rok 2006- kulturalne zachwyty i rozczarowania

Post Wyświetl pojedynczy post autor: girlfromipanema » 10 gru 2006, 19:05

zainspirowana listą najlepszych płyt i singli 2006 roku (http://www.nme.com) i tematem na innym forum, postanowiłam tutaj też zapytać o najlepsze wg. Was płyty, single, filmy, książki mijającego powoli roku. zacznę od siebie :) ale dobry humor mam, więc tylko zachwyty. kolejność nieprzypadkowa.

jako, że rok upływa w rytmach indie i jemu podobnych, najlepsze płyty:
-> The Rapture- Pieces Of The People We Love- niesamowita, zapewnia mi odlot przy każdym słuchaniu. godne następstwo ''Echoes'', znów wszystko na swoim miejscu.
-> The Kooks- Inside In Inside Out- wakacyjna, jednorazowa, ulotna. niby nic takiego. a jednak przyciągają i nie da się ich nie kochać, a piosenki wpadają w ucho, wciąż je podśpiewuję.
-> The Fratellis- Costello Music- daje niesamowitego kopa, nawet kiedy nic się nie chce. świetna.
-> Yeah Yeah Yeahs- Show Your Bones- debiut to przy tym nic, za to Karen pozostała jedyna w swoim rodzaju. kocham jej energię.
-> Arctic Monkeys- Whatever People Say I Am, That's What I Am Not- może nie najlepsza wg mnie, jak wg wielu, ale nie dziwię się. b. dobra, a przez jakiś czas nie mogłam przestać jej słuchać.
-> The Car Is On Fire- Lake&Flames- najlepsza polska płyta roku. ale to nie jest jakieś specjalne wyróżnienie w kategorii krajowej, stawiam ją razem z innymi, bo poziom światowy. jeszcze niedawno przez dłuższy okres czasu była ze mną na każdym kroku, bo nie mogłam bez niej wytrzymać. kiedy ją kupowałam, nie miałam pojęcia, że będzie taka dobra.
jest też wiele innych płyt, które mi się podobały, ale nie ma sensu wymieniać- może dołączę się do pochwał przy okazji wypowiedzi innych.

single:
-> The Kooks- OOH LA!- no po prostu nie mogę się od tego uwolnić, wciąż ją nucę pod nosem, choć dawno już pierwsze zachwyty minęły.
-> Peter, Bjorn & John- Young Folks- słuchając jej, znów jestem na wakacjach. bardziej wolna niż kiedykolwiek. niesamowita.
-> Arctic Monkeys- When The Sun Goes Down- piosenka z tych, które zapamiętam na długo, nawet jeśli zachwyt AM mi już przeszedł jakiś czas temu.
-> The Long Blondes- Once and Never Again - podobnie jak wyżej, pozytywne skojarzenia, optymistycznie.
-> The Flaming Lips- Yeah Yeah Song - z różnych przyczyn za każdym razem kiedy ją słyszę- banan na twarzy. świetne wspomnienia.

filmy:
tutaj jeszcze sprawy gruntownie nie przemyślałam, wypowiem się dokładniej później. powiem tylko, że w tym roku moją listę otwiera kino hiszpańskie, czym sama jestem zaskoczona.
-> piękne, niedosłowne acz nie za bardzo metaforyczne, wzruszające, wielowątkowe- w tym każdy wciągający ''Życie Ukryte W Słowach''
-> i najlepsza, najmniej przytłaczająca, ale wciąż specyficzna i śliczna odsłona Almadovara ''Volver''

reszta później, podobnie jak książki i wszystko inne co wiąże się z kulturą i przyjdzie mi do głowy :)

bbaros
Skład B
Skład B
Posty: 93
Rejestracja: 15 lut 2006, 18:00
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bbaros » 10 gru 2006, 20:05

chyba jestem kulturalnym barbarzynca bo z tego co wypisalas to kojarze tylko alodovara ale nie z tego powodu ze wspanialy zn iego rezyser ale dlatego ze gra u niego penelopa cruz :D

Awatar użytkownika
olson
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1693
Rejestracja: 02 cze 2006, 14:47
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: olson » 10 gru 2006, 20:26

Moje perelki z tego roku:
->Basement Jaxx- Crazy Itch Radio- bardzo lubie cala ich muzyke, tak samo jak muzyke house, a ta plyta to dla mnie majstesztyk. Bezsprzecznie najlepsza plyta mijajacego roku jak dla mnie :spoko:.
->OSTR- 7- bardzo dobra plyta najlepszego wedlug mnie polskiego wykonawcy muzyki hip- hop [chociaz nie wiem, czy jeszcze tak mozna mowic, bo Adam bardzo odchodzi od tego stylu swoimi trackami]. I mimo, ze do 'Jazzu w wolnych chwilach' [jedno z moich ulubionych wydan w ogole :P] jeszcze jej sporo brakuje, slucha sie jej niezwykle przyjemnie. Porzadne teksty, innowacyjny podklad. Tak trzymac 8).

Awatar użytkownika
Corinthians
Vamos Argentina!
Posty: 4524
Rejestracja: 26 mar 2005, 19:20
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Corinthians » 10 gru 2006, 20:33

Płyt pare będzie :)
Red Hot Chili Peppers - Stadium Arcadium, jak dla mnie obok Calfornication najlepsza płyta Redhotów. Jest na niej kupa piosenke (w końcu dwupłytowa jest) i dlatego można jej słuchać i słuchać...
Kombajn Do Zbierania Kur Po Wioskach - Lewa strona Literki M, świetna płyta, najlepsze okreslenia jak słyszałem dla tej płyty to 'introwertyczna', no i faktycznie taka jest, w sam raz na długie zimowe wieczory ;)
Myslovitz - Happiness is Easy, na pewno jedno z największych wydarzeń na polskim rynku fonograficznym to płyta Myslovitza. Jak dla mnie, to za dużo w niej elektroniki, a za mało tego dobrego, starego Myslovitza, wszystkie piosenki są takie same, na początku fajnie się słuchało tej płyty, ale szybko się znudziła.
Farben Lehre - Farben Lehre, płyta wydana z okazji XX-lecia FL, swoją recenzję przedstawiłem pare miechów temu w innym temacie, i ona się nie zmieniła.
Katie Melua - Piece by Piece, nie mam pojęcia z jakiej paki taka muzyka mi się spodobała. To chyba przez ten efekt cieplarniany :)
Coma - Zaprzepaszczone siły (...), Coma troche mnie rozcarowała, Pierwsze Wyjście z Mroku było lepszą płytą Comy, jak dla mnie to jest rozczarowanie, ale ze dwa single na płycie są zajebiste.

Największe rozczarowanie wg mnie to 'Płyta' Buldoga. Dużo szumu, a oprócz V rozbioru żadna piosenka nie wpadła mi w ucho. Żadnej płyty Kazika nie słuchało mi się tak beznadziejnie jak Płyty.

Awatar użytkownika
girlfromipanema
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 349
Rejestracja: 14 mar 2006, 9:47
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: girlfromipanema » 10 gru 2006, 21:24

bbaros pisze:chyba jestem kulturalnym barbarzynca bo z tego co wypisalas to kojarze tylko alodovara ale nie z tego powodu ze wspanialy zn iego rezyser ale dlatego ze gra u niego penelopa cruz :D
w Polsce wciąż indie rock nie jest zbyt popularny, sama nie wiem czemu =)

Diamen23
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 23459
Rejestracja: 25 wrz 2005, 21:09
Reputacja: 4681

Re: rok 2006- kulturalne zachwyty i rozczarowania

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Diamen23 » 10 gru 2006, 21:30

girlfromipanema pisze:Arctic Monkeys- When The Sun Goes Down- piosenka z tych, które zapamiętam na długo, nawet jeśli zachwyt AM mi już przeszedł jakiś czas temu.
bardzo fajny zespół , strasznie popularny na wyspach. Polecił mi go znajomy z Anglii i naprawdę mi się spodobali. Niestety nie widziałem ich płyt w żadnym sklepie , chętnie bym sobie sprawił.
Polecam kawałek 'I bet YOU look good in dance floor' , bardzo dynamiczny , już sama nazwa wskazuje , że niezły do tańca.
chyba jestem kulturalnym barbarzynca bo z tego co wypisalas to kojarze tylko alodovara ale nie z tego powodu ze wspanialy zn iego rezyser ale dlatego ze gra u niego penelopa cruz
nie ty jeden , ja tam kojarzę jeszcze tylko Kooksów :lol: . Reszte nie bardzo , ale sprawdzę :wink: .

Awatar użytkownika
girlfromipanema
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 349
Rejestracja: 14 mar 2006, 9:47
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: girlfromipanema » 11 gru 2006, 21:46

jakby co, służę swoimi zasobami, mów tylko co chcesz ;)

Awatar użytkownika
Sawyer
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4727
Rejestracja: 27 cze 2005, 16:26
Reputacja: 816
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sawyer » 11 gru 2006, 22:21

Plusy:

Albumy:

- Fort Minor - The Rising Tied - sluchalem cale wakacje, swietny album Mike'a
- Katie Melua - Piece by Piece z 2005 ale uslyszalem w 2006 :wink:
- The Game - Doctor's Advocate - jak dla mnie świetna płyta (California Vacation 8) )

Filmy/Serial:

- Borat - Koniecznie w kinie, same łzy :lol:
- Prison Break - niech mi ktos pokaze lepszy serial....
- Bylo jeszcze pare swietnych filmow

Ksiązki:

- wszystkie książki Dan'a Brown'a
- J.Clarkson - Świat według Clarksona


Minusy:

- Blog13 i HomoBoys czyli Tokio Motel
- Miami Vice
- Wszystkie Polskie filmy :? (kinowe), nie widzialem jeszcze (Swiadka Koronnego)

breathalyse
Skład C
Skład C
Posty: 56
Rejestracja: 31 sie 2006, 10:14
Reputacja: 0
Lokalizacja: Sopot

Post Wyświetl pojedynczy post autor: breathalyse » 12 gru 2006, 9:44

Sawyer pisze:
Minusy:

- Wszystkie Polskie filmy :? (kinowe), nie widzialem jeszcze (Swiadka Koronnego)
:arrow: a chociazby Plac Zbawicielaczy Wszyscy jestesmy Chrystusami......

:arrow:

Plusy:

Albumy:

:arrow: Cool kids of death :arrow: nigdy do końca nie ufałem buntowi CKOD.dlatego :arrow: : by zrobić rewolucję nikt nie może wiedzieć o tym, że sie jest rewolucjonistą>>ale 2006 uswiadomila mi ze CKOD to zespół świadomy tego, co robi. Nie miotający się pomiędzy wpływami, ale konsekwentnie idący w jednym kierunku.....

:arrow: T.LOVE I hate rock'n'roll :arrow: za fajne połaczenie klimatów rock-popowe z elementami punka i reggae.....

:arrow: Happiness Is Easy Myslovitz teksty troche gorsze od poprzednich, ale ponżej pewnego pulapu oni na pewno nie zejadą....dobra plyta ale szybko sie znudzila

:arrow: The Car Is On Fire- Lake&Flames- <- pierwsza od dłuższego czasu płyta bez której nie moge wytrzymać, słuchaam ciągle i wszędzie. może dlatego, że byłem na ich koncercie... :rydzyk: :rydzyk:

:arrow: narazie to wszystko :arrow: nie czyncie z polski jakiegoś kulturowego dna.....

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 12 gru 2006, 9:53

breathalyse pisze:Wszyscy jestesmy Chrystusami......
genialny film, IMO najlepszy polski film ostatnich lat i to wielu ostatnich lat.
Koterski zawsze potrafił błysnąć, oczywiście Koterski senior.
Film niedosyć, że zabawny [w taki sposób, jaki ja najbardziej lubie, bo długo dziełem "Nic Śmiesznego" byłem zachwycony] to jeszcze z zajebistym przesłaniem. Film wzbudza wiele emocji, bo Koterski jak zwykle był kotrowersyjny, że wspomnę choćby wątki 'papieskie' jednak jak dla mnie film jest kapitalny i na pewno zasługuje na wyróżnienie, tu u nas na forum :!:

No i w zasadzie to tyle mam do powiedzenia w tym temacie, może plusika dałbym jeszcze filmowi opartemu na twórczości Harlana Cobena, ale nie miałem przyjemności oglądać. Jednak sądząc po książce i po produkcji [francuskiej] film może być bardzo dobry. IMO dzięki temu, ze nie był tworzony w Hollywood - bedzie mniej komercyjny, bo i aktorzy jacyś nieznani mają tam grać [czy tez grają, bo podobno w listopadzie do kin wszedł we Francji]. Ale tu się wypowiem dokładniej, jak obejrze.
chodzi oczywiscie o ten film

breathalyse
Skład C
Skład C
Posty: 56
Rejestracja: 31 sie 2006, 10:14
Reputacja: 0
Lokalizacja: Sopot

Post Wyświetl pojedynczy post autor: breathalyse » 12 gru 2006, 14:41

:arrow: :arrow: Albumy:
dla fanow jazzu.....
:arrow: Between us and the light" - Leszek Możdżer, Lars Danielsson, Zohar Fresco......druga już płyta w tym składzie nie wnosi wiele rewolucyjnych pomysłów, ale po tak genialnej 1 płycie nagranie drugiej, równie dobrej, jest sukcesem.....klasa światowa
:arrow: Tomasz Stańko Lontano"... Stany Zjednoczone(kolebka jazzu) przyjęły muzykę Stańki gorąco jeszcze w czasach płyty Soul of Things i aplauz jaki do tej pory nieustannie trwa jest najlepszym dowodem na uniwersalność walorów artystycznych.....i z przykroscia musze stwierdzic ze jest tam w USA bardziej doceniany niz w ojczyżnie


:arrow:i jeszce za to ze pokazuja na arenie międzynarodowej ze Polak potrafi.....

Awatar użytkownika
Sawyer
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4727
Rejestracja: 27 cze 2005, 16:26
Reputacja: 816
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sawyer » 12 gru 2006, 15:11

Gafa z mojej strony :oops: zapomniałem o Miśku :wink: Racja bardzo dobry film, ale ten rok tak mi zleciał ze myle go z 2005 :wink:

Awatar użytkownika
kulekfcb
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1704
Rejestracja: 29 wrz 2004, 19:36
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kulekfcb » 12 gru 2006, 16:17

MOje podsumowanie będzie mocno hip-hopowe :wink:


PLUSY :wink:


:arrow: MOLESTA EWENEMENT 8) płyta roku, powrót w wielkim stylu. Chłopaki pokazali co naprawdę potrafią i co to jest prawdziwy rap. Zderzenie 4 różnych osobowości, spostrzeżeń, poglądów. MIstrzostwo. Płyta MOLESTA + kumple, na początku 2007.

:arrow: Eldo - CKCUA tą płytą LEszek pokazał, co go rózni od reszty hip-hopowej sceny. Oryginalność, i umiejętność opowiadania niesamowitych histori. Kto nie wie o co chodzi polecam "ŚWIADEK Z PRZYPADKU" klasyk.

:arrow: Waist Deep, bardzo dobry film z The Game'em. Fakt nie jego rola mi przypadła do gustu, ale on przyciąga widzów w tej produkcji. NIepotrzebne jednak Hollywoodzkie zakonczenie. Achhhh I ta piękna Coco :wink:

:arrow: Pono, w końcu doczekałem się na płytę, troszeczkę w innym stylu niż pierwsza, ale równie dobra.

:arrow: płyta "Kingdom Come" Jay-Z, powrót z emerytury w wielkim stylu, i fanatstyczne "Show me what you got"


:arrow: w końcu konkretne wiadomości o płycie gdańskiego reprezentanta Braha, płyta początek 2007.

:arrow: zapowiedzi na 2007 m.in. Łona, 2cztery7, Pih, Deszczu

:arrow: zajebisty beef Tedunia z Płomieniami. Jacek pokazał, że nie jest spadającą gwiazdą. W dobrym stylu pokazał miejsce w szeregu dla tego duetu.

MINUSY :?


:arrow: przesuwanie premiery "Krew i Dusza" Fu, miała wyjść 20 w październiku, wyjdzie na początku roku. Mimo wszystko singiel kozacki. No i ogólnie robota wydawców, np. Borixon przesuwany konsekwentie przez Cameya, miał wyjśc 1 września na półki sklapowe trafił 10 gdudnia :shock: Do tej pory nie ma trzeciej części kodexu III.

:arrow: płyta THS Kliki, Peji. Dla mnie 2 największe rozczarowania muzyczne 2006. Ogólnie Peja aż tak tragicznie nie wypadł, ale po zapowiedziach tego albumu spodziewałem sie coś lepszego. Na THS podobają mi się tylko featy plus PRL.

Awatar użytkownika
girlfromipanema
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 349
Rejestracja: 14 mar 2006, 9:47
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: girlfromipanema » 12 gru 2006, 17:04

dla mnie polska płyta hip-hopowa roku to Fisz/Emade Piątek 13 <- zawsze byli dla mnie jednymi z największych na polskiej scenie hip-hopowej (właściwie chyba tylko do Łony miałam jeszcze taki pociąg kiedykolwiek). tylko, że niepotrzebnie udziwniali ostatnimi czasy, a teraz powrót do korzeni- i trafili w dziesiątkę. w miarę prosto, surowo, trafnie. dużo słów. pozatym inteligentne i ironiczne teksty, obrazowe porównania ;) lovin' them again.

btw, Breathalyse -> wreszcie ktoś =) miałam dokładnie takie samo uczucie, nie mogłam normalnie funkcjonować bez Lake&Flames. i szczerze mówiąc tak, nawet po debiucie The Car Is On Fire, byłam zdziwiona, że w POLSCE coś takiego powstało. nie mówię o ograniczonych warunkach (zresztą ta płyta pokazuje, że to mit- jest tak dopracowana, że bardziej się chyba nie da), ani o tym, że rodzą się tu jacyś gorsi. po prostu tego co mają Dejnanowicz i spółka ze świecą trzebaby szukać- kochają muzykę, orientują się co się w świecie dzieje (więcej indie, Polacy!), nie boją się eksperymentów. poraz pierwszy od dawna dosłuchałam się u kogoś w Polsce nie tylko inspiracji Beatlesami, ale w dodatku tak oryginalnych dźwięków.
a żeby było śmieszniej, kompletnie się tego wszystkiego po tej płycie nie spodziewałam. słysząc ''Newyorkewr'' pierwszy raz nie wydawało mi się, że po lekkiej przeróbce można z niego coś tak świetnego zrobić, po lekkim i przyjemnym ''Can't cook'' zwątpiłam, że znajdę na tej płycie to czego szukam. a już od pierwszych dźwięków ''The Car Is On Fire Early Morning Internazionale'' (1. na płycie)- wątpliwości uleciały.

no, ale żeby było coś poza pustym gadaniem:



,,But I know that knowing you
Is a great experience,
The greatest I will have
And I know that the only one I've ever
Truly loved- it was my cat''

http://www.sendspace.com/file/774q4g <- What Life's All About, The Car Is On Fire

breathalyse
Skład C
Skład C
Posty: 56
Rejestracja: 31 sie 2006, 10:14
Reputacja: 0
Lokalizacja: Sopot

Post Wyświetl pojedynczy post autor: breathalyse » 13 gru 2006, 10:25

:arrow: zgadza sie The car is on fire nagrali swietna plyte :arrow:moim zdaniem po dobrej pierwszej płycie, mozna bylo przewidziec jaka bedzie kolejna.....ten zesol od poczatku mial potencjal......szacunek dla nich :rydzyk:

:arrow: girlfromipanema slyszalas taki zespol jak MuChY......(napewno słyszalas)
to jest dla mnie osobiscie objawenie roku......moze zaczeli grac w 2004 roku ale ja odkrylem ich niedawno na myspace......zespol dość długo nie wydaje zadnej plyty pomimo tego ze ma juz przygotowany material na dryuga(z tego co wiem)....

:idea: poprostu nie ma dnia kiedy niewszedłbym na
http://www.purevolume.com/muchy
http://www.myspace.com/muchyband

moge sluchac ich bezprzerwy......niekonwencjonalne nowe
brzmienia.....cos cudownego......nie moge sie doczekac oficjalnego debiutu zespolu.......

ODPOWIEDZ

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”