Pomysł na Walentynki...

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.
plasil
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 6
Rejestracja: 08 sty 2007, 21:28
Reputacja: 0
Lokalizacja: z miasta Świętej wieży...

Pomysł na Walentynki...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: plasil » 08 sty 2007, 21:46

Siemanko Wszystkim

Byłem okolo rok na tym forum ale z niezaleznych ode mnie przyczyn musialem przerwac pisanie i wracam teraz z myśle ciekawym tematem :D

A wiec do rzeczy :D

Chce abyscie pisali pomysly na walentynki,jakies niespodzianki,niesamowitye prezenty(realne :D ) to zrealizowania bo walentynki za miesiac wiec jak cos to trzeba odkładać juz na cos "droższego"...

Ja chyba wykorzystalem juz wszystkie pomysly prezentow i niespodzianek dla mojej dziewczyny i chce abyscie pomogli mi a takze innym w pomysle na prezent lub jakas fajna scenke albo zaskakujaca niespodzianke :D

Pozdrawiam Wszystkim i zachecam do rozmow.Mysle ze temat spokojnie sie przyjmie bo zapewne duzo z was ma dziewczyny :D

A jesli ktos nie ma to niech i tak cos proponuje kazda propozycja sie przyda :D :D

Awatar użytkownika
Berele Lewartow
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5880
Rejestracja: 10 wrz 2004, 19:30
Reputacja: 689
Lokalizacja: zza Firewalla

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berele Lewartow » 08 sty 2007, 22:24

Na walentynki to tylko- http://dlaczego.nie.filmweb.pl/

Awatar użytkownika
Dark_Side
Skład C
Skład C
Posty: 44
Rejestracja: 31 gru 2006, 13:25
Reputacja: 0
Lokalizacja: Centrum

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dark_Side » 08 sty 2007, 22:46

Powiem Ci szczerze, że ja jestem dopiero po urodzinach swojej dziewczyny, które obchodziła 25 Grudnia, a z racji tego, że była jeszcze gwiazdka blisko tego terminu to trzeba było troche "zabłysnąć" i zmusić się do wydania troche więcej niż bywa to zwykle ;) także ciężko jest mi w tej chwili myśleć o walentynkach ;)

Ale, ale Walentynki to dzień zakochanych więc...

Na pewno spacer po najładniejszym miejscu w twoim mieście (Kraków - Stare Miasto, Łódź - Piotrkowska itd.). Na spacerze na pewno nie raz spotkasz osoby, które sprzedają Róże. A więc obowiązkowo zakup owej Róży i wręczenie. Cena jest przeważnie większa niż zazwyczaj w kwiaciarniach, ale to zrobi większe wrażenie (gwarantuję ;)). Potem (pewnie banał) kolacja we dwoje u Ciebie w domu najlepiej przygotowana przez Ciebie samego - nie mame! (mieszkasz sam - wysmienicie, jeśli nie to zadbaj o to, żeby oprócz Was podczas tego wieczoru nie było słychać nikogo innego, przygotuj kolacje nie wiem zagrzej nałóż na talerz i zanieś do pokoju, następnie zamknijcie sie na klucz, włącz jakąś muzykę, ale nastrojową i cieszcie się chwilą podczas kolacji rozmowa, ale delikatna bez żadnych ciężkostrawnych tematów, np. takich które poruszane są na codzień odpadają! Kilka ciepłych słów itd. Po kolacji dajesz prezent - walentynka najlepiej wykonana własnoręcznie i ewentualnie napisany przez Ciebie wiersz. GWARANCJA skuteczności dziewczyna to doceni ;) i do tego jakiś drobiazg może coś z biżuterii, srebro - kolczyki, pierścionek itp. A później już wszystko od indywidualnych potrzeb, w zależności czy dziewczyna zostaje na noc czy też nie...

Namieszałem strasznie, ale nie mam jakiś super pomysłów, napisałem to co narazie jestem w stanie wykonać :wink: ale mam jeszcze miesiąc więc może mnie oświeci :wink:

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Arkade
Junior
Junior
Posty: 11
Rejestracja: 06 sty 2007, 20:15
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Arkade » 08 sty 2007, 23:13

.....
Ostatnio zmieniony 17 kwie 2008, 17:29 przez Arkade, łącznie zmieniany 1 raz.

plasil
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 6
Rejestracja: 08 sty 2007, 21:28
Reputacja: 0
Lokalizacja: z miasta Świętej wieży...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: plasil » 08 sty 2007, 23:20

W sumie ta kolacja przy swiecach to tez bardzo dobry pomysl tyle ze nie mam mozliwosci zeby tak zrobic:( niestety mieszkam z Rodzicami i liczna rodzina a ona tak samo i nie wygonimy wszystkich na wieczor bo sie nie da :?

Ale na spacer napewno pojdziemy:)

Ona tak samo i jak jestesmy jak by troche szaleni i nie ma rzeczy z ktorej sie nie smiejemy albo sytuacji w ktorej nie bedzie cos co nas ucieszy wiec prosilbym o pomysly zwariowane ale ktore napewno zapadna jej w pamieci...

Ja np mysle o tym ze jak byl by snieg to na sam poczatek wieczorkiem przed jej Domem a konkretnie przed oknem zrobic na sniegu wielki napis "Kocham Cię" a do tego ułożyć swieczki zeby ladnie to wygladalo w ciemnosci no i zadzwonic do niej zeby wyjrzala przez okno :D

To na sam poczatek a pozniej juz inne rzeczy ale od tego bym zaczal jak byl by snieg...

Awatar użytkownika
Loczek
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1594
Rejestracja: 07 sty 2005, 8:53
Reputacja: 2
Lokalizacja: Na zsyłce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Loczek » 10 sty 2007, 12:17

Walentynki ...

Pomysłów jest naprawdę dużo. Wszystko zależy od tego jaki masz budżet, jak bardzo jesteś spontaniczny, czy kochasz dziewczynę czy jesteście z sobą długo oraz co ona lubi. Jest grono kobiet, które w głębi serca marzą o mężczyźnie, który potrafi być romantykiem. Niestety, w dzisiejszych czasach już takich prawie nie ma. Teraz ludzie nastawieni są na życie konsumpcyjne.

Ale do rzeczy - jeśli masz np 50 zł, to kup jej kosz kwiatów. Taki kosz można zamówić w kwiaciarni na dzień przed Walentynkami. Nie będzie on oczywiście jakiś mega ogromny, ale zawsze będzie piękniejszy niż bukiet róż. Ja tak zrobiłem w pewne walentynki, po czym do środka wsadziłem czerwone wino słodkie i kopertę. W kopercie był wiersz napisany dla mojej kobiety. Ale jeśli nie umiesz tworzyć wierszy, nie pisz, lepiej, żeby nie czytała wypocin, które mogą ośmieszyć cię w jej oczach.

Kolejną alternatywą jest właśnie wspomniana przez was kolacja. Chociaz, tak jak napisałeś, większość z nas ma ten sam problem. Mieszka z rodzicami i romantyczny wieczór raczej nie wchodzi w grę. No, chyba, że masz zasobny portfel to możesz wynająć pokój w hotelu, czy w podobnym miejscu. To wszystko zależy od Ciebie.

Można też zaprosić kobietę na kolację do restauracji. Zamówić coś w chinśkiej knajpie, a wcześniej powiedzieć barmance, że z okazji walentynek chciałbyś coś oryginalnego. Też tak zrobiłem i miałem osobny stolik, przynieśli jedzenia na pięknej tacy, położyli na małym grillu, na stole stał mały wazonik z czerwoną różą, grała spokojna muzyka, zapalili świeczki. naprawdę było cudownie. Wystarczy tylko poprosić.

To takie moje propozycje.

Lakier
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2355
Rejestracja: 09 sie 2004, 9:27
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Lakier » 10 sty 2007, 14:01

Wywal rodzicow z domu (ewntualnie zalatw jakis pokoj), zrob romantyczny nastroj, jakies jedzenie, potem do lozeczka, no i dziewczyna bedzie w 7 niebie :D Z rzeczy materialnych to kup jej roze, jezeli bedzie po niej widac ze jest urazona albo cos, to nie wiaz z nia nadziei na przyszlosc, naprawe :P

plasil
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 6
Rejestracja: 08 sty 2007, 21:28
Reputacja: 0
Lokalizacja: z miasta Świętej wieży...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: plasil » 11 sty 2007, 19:37

Widze tutaj naprawde kilka fajnych pomyslow ale to sa takie ogolnie znane przez kazdego a mnie chodzi o to by to byl naprawde orginalny,bardzo zadko spotykany albo wogule nigdy nie zrobiony jeszcze :D Moze wasi koledzy maja ciekawe pomysly albo wy jakies wymarzone walentynki to piszcie wszystko co wam do glowy przyjdzie bo chodzi glownie o orginalnosc :D

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 11 sty 2007, 20:44

Oryginalny to ty już jesteś pisząc w osobie 'on' a z drugiej strony podając do publicznej wiadomości że jesteś kobietą :roll: Jeszcze bardziej oryginalny będziesz jeśli sam coś wymyślisz a nie ściągniesz pomysł od kolegi kolegi którego kolegi kolega zrobił coś tam :roll: Chyba najbardziej będziesz wtedy z siebie zadowolony no bo co w tym fajnego jak swojej dziewoi powiesz że to twój pomysł albo ona będzie tak myślała a tak naprawdę to będzie on pożyczony właśnie.

Jak mogę Ci coś podpowiedzieć to np takie coś - Jak się obudzi to otwierając żaluzje, zasłonkę czy tez myjąc zabrudzone okno aby światło dzienne po dłuższej nieobecności wpadło do jej pokoju niech zobaczy lecący samolot ciągnący za sobą wielki napis 'Iksińska kocham Cię!'. Potem możesz ją zabrać tym samym samolotem na jeden dzień nad morze gdzie zjecie smaczną kolację w jednej z restauracji a potem przy zachodzie słońca będziecie spacerowali po brudnych polskich plażach. Następnie udacie się do hotelowego pokoju gdzie dasz jej koszulkę Romy z wyszytym jej imieniem :P Następnie ona ubierze szelki przyczepione do sufitu a ty będziesz znajdował się pod nią :P Wtedy za pomocą tych sprężynujących szelek ona będzie unosiła się pod sufit a następnie opadała na Ciebie, do góy i na dół... :P

Podobało się :?: :> A jak nie :( to jak masz dużo kasy to możesz wynająć cały basen i tam zjeść z nią romantyczną przy świecach kolację a potem siup do wody na małe 'pływanko' :P

Ale jak piszesz że oboje jesteście szaleni o kto ma wiedzieć co będzie ją zadowalało :roll:

PS Jak czytałem pierwsze posty to miałem wrażenie że temat brzmi 'jak zaplanować wieczór aby ona powiedziała TAK' :roll: Chyba te wasze dziewczyny mają duuuże szczęście :spoko:

Awatar użytkownika
Martinho
Internetowy napinacz
Posty: 4676
Rejestracja: 21 lut 2006, 9:16
Reputacja: 0
Kibicuję: cloner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Martinho » 11 sty 2007, 21:15

Walentynki spedze z dziewczyna tak samo jak rok temu. U mnie w domu + zgaszone swiatlo + filmy na dvd. Dziekuje

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 12 sty 2007, 18:16

Walentynki... najlepiej chyba wybrać się do kina, problemem może być jedynie przeludnienie tej miejscówki :lol: Kwiaty? Raczej nie. Ja wolę kupić jakąś maskotkę :wink:

Awatar użytkownika
Berele Lewartow
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5880
Rejestracja: 10 wrz 2004, 19:30
Reputacja: 689
Lokalizacja: zza Firewalla

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berele Lewartow » 12 sty 2007, 23:26

RóżA pisze:Ja wolę kupić jakąś maskotkę
:o
Sam jesteś maskotka, co ona z tą maskotka zrobi, ma chyba tylko jedno wyjscie-wsadzic swobie w dupe. Nie no serio. Jak dla mnie to w ogóle nietrafiony pomysł. Potem bedzie tylko myslec, gdzie go dac, zeby za bardzo nie zawadzał. Zresztą jebać walentynki!!!!11 :?

Weryfikujesz obecność moderatorów na forum? 2WP // Babel
kolega :?
Ostatnio zmieniony 12 sty 2007, 23:59 przez Berele Lewartow, łącznie zmieniany 1 raz.

ajaccien
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 211
Rejestracja: 19 mar 2006, 22:22
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ajaccien » 12 sty 2007, 23:34

Co do maskotki jako nietrafionego pomysłu, chociaż właściwie to się na tym nie znam, to wychodząc z tak radykalnego założenia można by na przykład kupić garnek. To jest praktyczne, w przeciwieństwie do maskotki. Ponadto, przy korzystnym dla obdarowującego obrocie spraw, być może zupa, którą będzie otrzymywał na obiady, będzie gotowana w tym właśnie garnku. Korzyść więc podwójna. Wątpię jednak czy garnek jest tym o czym marzy wybranka podarkodawcy.

Nietrafiony pomysł to Walentynki. Niekoniecznie trzeba je jebać. Wystarczy stwierdzić, że generalnie to kocha się cały rok, a nie przy okazji dnia Św. Walentego, urodzin danej niewiasty i, od biedy, Dnia Kobiet oraz, o ile ma to jeszcze dla kogoś znaczenie, jej imienin. To co planuje się i robi w Walentynki można wszak zrobić każdego innego dnia.

Opinia to wyrażona przez laika w tej kwestii, zapewne więc nie mająca zbyt dużej wartości.

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 12 sty 2007, 23:39

Maskotka niepraktyczna? Może i tak, ale przynajmniej będzie przypominała o mnie przez długi czas :P Czy coś w tym stylu. Poza tym nie widzę żadnych lepszych opcji, więc shut da fuck up!

PS.
Czy ja też jestem laikiem?

Awatar użytkownika
brylancik
Oleguer Fan
Posty: 1974
Rejestracja: 18 kwie 2006, 13:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Valencia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: brylancik » 12 sty 2007, 23:49

Wy już o Walentynkach a tu jeszcze przede mną studniówka :mike: Wracając jednak do tematu to ja bym nie przesadzał z jakimiś restauracjami czy coś tylko po prostu mam zamiar wybrać się z dziewczyną na spacer gdzieś do parku czy coś takiego, kupię jej różę a potem do kina lub przy sprzyjających wiatrach (jak by rodziców nie było) to do domu i można świętować :] Szczerze mówiąc to nie przywiązuję do tego dnia zbyt dużej wagi, w sumie to dzień jak każdy inny...

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”