Patrz - Mam przyjaciela który ma taki głupi zwyczaj
Wiesz co mam na myśli ? to że na podstawie Premiership widać jak Kanonierzy grają na Highbury - i nie chodzi tylko o wynik - czasem ta grą jest jak by "niemożliwą"
Villareal w tym sezonie gra słabo - jak napisałem 10 miejsce w tabeli La Liga - ostatni mecz odpuścili z RSSS [max wpadka Viery] i w zasadzie mogą zapomnieć o pucharach w następnym sezonie. Jednak ja uważam że i tak im dobrze poszło - patrz gdzie Betis ? gdzie Udinese ? beniaminki
Odpuścili mecz z RSSS dla tego że wiedzieli co ich czeka. Postawili wszystko na jedna karte. [zreszta Wenger też - z perspektywy czasu - bo chciał by Cesc i Henry odpoczeli i nie udało sie ograć Tottenhamu] Pellegrini ich umotywował na maxa. I zagrali o wszystko. Wynik to inna sprawa ale gra i o mały włos niespodzianka pokazują jaka róznica jest między pierwszym meczem. Czyli tam Villareal zawiodło ? a może 1:0 wliczyło w koszty ? a u siebie byli pewny swoich umiejetnośc ?
Krzysztof Jarzyna pisze:Przepraszam za dosc chaotyczny styl, ale pozno juz...
Ja tez przepraszam - póżno póżno zaraz 2









