Nasze 'rezerwy' w meczach z Brazylią i Argentyną potrafiły siać niezłe zamieszanie w szeregach przeciwnika, podczas gdy Niemcy swoim podstawowym składem nie wygrywały taką różnicą bramek, jak nasz zespół.
Zresztą nie ma co gdybać. Nasz zespół nie jest jeszcze w takiej formie, jak być powinien.
Miałam ochotę się rozpłakać, jak widziałam co momentami robili nasi zawodnicy w ofensywie. Na szczęście Wenta poprosił o czas i zrobił "coś", co pomogło się skupić biało-czerwonym.
Cieszę się z sukcesu i mam nadzieję, że nasza forma bedzie z meczu na mecz lepsza.
Polacy po tej potyczce powinni nabrać większej pewności siebie. Przecież Niemcy to nie tacy zwykli rywale dla nas...



