Inter - Valencia 21 II 2007

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
ODPOWIEDZODP
×

Z pojedynku zwycięsko wyjdzie

Inter
30
55%
Valencia
25
45%
Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Inter - Valencia 21 II 2007

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 07 lut 2007, 12:24

Pojedynek zespołów które w ostatnim okresie prezentuja bardzo wysoką formę. Inter Mediolan w tym sezonie wreszcie udowadnia, że inwestowanie grubej gotówki przynosi oczekiwane efekty. Nerazzurri w tym sezonie Serie A bezkompromisowo wygrywają z każdym rywalem. Ustanowili rekord 13 zwycięstw z rzędu i cały czas mają szanse na dalsze śrubowanie liczy wygranych meczów. Jednak początki tegorocznej LM nie napawały zbytnim optymizmem fanów mediolańskiej drużyny. Porażki ze Sportingiem i Bayernem spowodowały nerwowość i w tym okresie głośno mówiono o zwolnieniu trenera Interu - Roberto Manciniego. Jednak piłkarze Interu zmobilizowali się i awansowali do dalszej fazy rozgrywek.
Dwukrotni finaliści LM - Valencia jest zespołem jakby z przeciwnego bieguna polityki budowy drużyny niż polityka Morattiego. Stawianie na zawodników którzy dopiero w Valencii stają sie gwiazdami tj. Raul Albiol, David Villa, Vicente czy David Silva, czy bardzo staranne przyglądanie się każdemu wydanemu euro. Valencia w środkowej części sezonu przechodziła spadek dyspozycji jednak na ostatnie 7 meczów zwycieżyła 6 co świadczy, że o kryzysie nie ma mowy. Pikanterii temu pojdynkowi dodaje fakt, że kilku obecnych podopiecznych Quique Floresa ma w pamięci lanie (1-5) jakie urządzili im Nerazzurri w sezonie CL 2004-05 na Estadio Mestalla.

Trudno w obecnej sytuacji wskazać faworyta. Pojedynek szczegolny dla kibiców antagonistycznie do siebie nastawionych lig Włoskiej i Hiszpańskiej. Pierwszy mecz odbedzie sie w Mediolanie na stadionie Giuseppe Meazza, rewanz dwa tygodnie pożniej na Mestalla.

Zapraszam do dyskusji.

Awatar użytkownika
AgaD
I am the Special One
Posty: 2918
Rejestracja: 03 mar 2004, 17:12
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: AgaD » 07 lut 2007, 12:41

W ostatnich latach za każdym razem, gdy w europejskich pucharach dochodziło do konfrontacji Interu z Valencią, do dalszych gier awansowali Nerazzurri. Liczę, że tym razem będzie podobnie. Inter na pewno posiada lepszą kadrę. Jeśli zawodnicy z San Siro odpowiednio podejdą do tego dwumeczu, wówczas powinni przejść dalej.

Martwi mnie jedno. Może się zdarzyć, że na San Siro nie zasiądą kibice. Jeśli włoska Federacja zdecyduje się zamknąć trybuny Meazza do konca sezonu, wówczas jej śladem podąży najpewniej UEFA. Nie wyobrażam sobie pustek na stadionie podczas tego spotkania, ale taki scenariusz także należy brać pod uwagę. Jeśli San Siro będzie świecił pustkami, wówczas wynik meczu może być różny. Wiadomo jak się gra bez tifosich. Inter co prawda ma już za sobą taki okres czasu, wiec po części jest do tego przyzwyczajony. W poprzednim sezonie wszystkie mecze grupowe LM u siebie rozgrywał przy pustym San Siro i wszystkie wygrał, ale Artmedia, Porto i Rangersi to jednak nie to samo co Valencia.

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 07 lut 2007, 13:06

Ja mam nadzieje, że istnieje takie zjawisko na pilka.pl jak kibice Valencii i będa także ubarwiać ten temat (ale Cię przygwoździłem grafomanie Pisakku).

Teraz już na poważnie. Im bliżej meczów z Valencią coraz bardziej zastanawiam sie nad różnicami Inter w LM a Inter w Serie A. Czy ten słynny już cynizm, jak to nazwał Prandelli, w grze czarno-niebieskich to nie będzie woda na młyn dla grających piłka i szanujacych piłke Hiszpanów. Poza tym w spotkaniach z innym hiszpańskimi drużynami nigdy sie nam nie wiodło. Ostatnio Villareal, a jeszcze wcześniej Real czy rewelacyjne wówczas Alaves. Najlepsze rezultaty Inter osiagał własnie z Valencia i niech to będzie dobry omen przed tym pojedynkiem. Od strony kibica Interu wydaje mi sie, ze kluczowy będzie pierwszy pojedynek, bo jeżeli z własnego obiektu nie wywieziemy korzystnego rezultatu to będzie na Mestalla będzie bardzo ciężko.

Oczywiście jak kiedyś pisałem, że w tym sezonie oczekuje przede wszystkim Scudetto, a co więcej w LM to na plus. Nie zmieniam swojej tezy, jednak nie znaczy to, że piłkarze maja nie walczyc choćby o honor Serie A. Nie mówie już o własnej ambicji. Sytaucja w lidze jest dośc spokojna więc nie ukrywam, że przy takiej szerokiej kadrze można walczyć na dwóch frontach o zwycięstwa.

Awatar użytkownika
Valencianista
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 210
Rejestracja: 01 lip 2006, 9:30
Reputacja: 0
Lokalizacja: Stalowa wola

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Valencianista » 07 lut 2007, 13:35

Hmm zatem ja jako kibic Ches również zabiorę głos.O dyspozycji Interu nie będę się rozpisywał bo każdy widzi jaka jest.Uważnie śledzę rozgrywki Serie A,a to dlatego,że obok Primera Division to moje ulubione rozgrywki.

Nasza dyspozycja nie jest tak świetna jak można by sądzić po wynikach jakie osiągamy.Niemniej obserwując ostatnie nasze spotkania widzę spory progres.Co przed dwumeczem z Internazionale z wiadomych przyczyn mnie cieszy.Na duży plus zapisałbym także powracających po kontuzjach piłkarzy jak Moretti czy del Horno,który już wznowił treningi.Niestety będą także absencje.Do piłkarzy którzy wypadli z gry do końca sezonu i na pewno nie zagrają z Mediolańczykami (tj.Regueiro,Gavilan i Edu) dołączył po ostatnim meczu Vicente.Choć prognozy nie są tragiczne i będzie potrzebował około dwóch tygodni odpoczynku jego obecność choćby w kadrze meczowej będzie sporą niespodzianką.A szkoda,bo dzięki temu Quique miałby większe pole manewru.Do gry powinien być natomiast gotowy Baraja.Choć jego dyspozycja to spora zagadka to może dać to czego będzie nam najbardziej potrzeba na San Siro,a więc spokoju w środku pola.Aby nie popadać minorowy nastrój teraz coś z pozytywów.A do takich na pewno należy zaliczyć dyspozycję Davidów:Villi,Silvy i Albeldy.To dzięki ich wysokiej formie jesteśmy dziś w tym miejscu w którym jesteśmy w La Liga.

Co zaś się tyczy samego meczu.Uważam,że wynik tej konfrontacji jest sprawą otwartą.Obie drużyny grają skutecznie na własnym podwórku.Rzecz jasna kluczowym dla losów dwumeczu jest pierwsze starcie na Giuseppe Meazza.Jeśli wywieziemy z Mediolanu dobry wynik wówczas nasze szanse na awans będą duże.Remis bramkowy wziąłbym w ciemno :wink:

Przede wszystkim liczę na ciekawe i dramatyczne (choć brak dramaturgii zakończony naszym awansem również chętnie bym obejrzał :wink: ) spotkanie.Mamy porachunki z Interem i dobrze byłoby je wyrównać.
Niech wygra lepszy...
Siempre Amunt...

Awatar użytkownika
Lisek
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5237
Rejestracja: 12 maja 2006, 18:18
Reputacja: 6
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Lisek » 07 lut 2007, 14:01

Rzeczywiśćie, czeka nas bardzo ciekawe spotkanie. Valencia może jeszcze nie jest w anjwyższej formie, ale na pewno do niej dąży, co pokazał mecz z Atletico. Zdarzają się nam także wpadki, chociażby 1:4 z Getafe. Jestem jednak dobrej myśli, tym bardziej że Flores mówił że ma już osobną taktykęna Inter.

Co do Interu, to zespół ten dawno nie przegrał co mnie trochę martwi. Według mnie, jeżeli poradzi sobie z Valencią, to będzie pretendentem do końcowego sukcesu. Pierwszy mecz we Włoszech, więc sytuację konfortową mają zawodnicy Ches. Jak będzie zobaczymy, ale na pewno żadna z drużyn łatwo skóry nie odda.

UltraInter

Post Wyświetl pojedynczy post autor: UltraInter » 07 lut 2007, 14:38

Podstawą do awansu FC Internazionale jest oczywiście gra na 0 w tyłach. Pamiętamy co było z Villareal, stracona bramka u siebie i perspektywa gry na bądź co bądź trudnym terenie jakim jest Mestaja (hm nie wiem jak się pisze :oops: ) Pięknie byłoby wygrać 2-3 zero wtedy sytuacjia konfortowa chodź z drugiej strony w tej edycji LM 3 goli w jednym meczu trafić nam się nie udało. Moim zdaniem to nie był ten sam Inter co teraz kiedy graliśmy w grupie, drużyna dojrzała świetnie się zgrała.

Co do Valencii...hm no cóż fakt faktem wygrywają ale czytając komentarze kibiców wydaje się że te wygrane są że tak powiem wymęczone...może się myle...Inter już nie raz grał koncertowo w tym sezonie...wystarczy się zaangażować aby odprawić Hiszpanów z kwitkiem!

Niech wygra leszpy!

Forza Tifosi!

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18261
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2266
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 07 lut 2007, 15:16

Faworytem jest Inter, ale ja liczę na Nietoperzy. Pierwszy mecz zawsze jest kluczowy i na San Siro na pewno nie będą chcieli przegrać, co będzie niezwykle trudne patrząc na formę Interu. Kiedyś jednak musi przyjść lekka zadyszka i być może trafi właśnie na LM, co byłoby sporym szokiem dla kibicw. Tyle się mówiło, że Inter sprzedał Pizarro, że brakuje im mózgu, a tu nagle miła niespodzianka i grają jak z nut. Dobrze by było, gdyby Vicente jednak zdążył się wykurować, bo bez niego spotkanie sporo straci :? Jeśli Valencii uda się nie przegrać w Mediolanie to na Estadio Mestalla są w stanie wywalczyć awans do 1/4 :wink:

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 07 lut 2007, 15:25

Forma Interu zostanie sprawdzona własnie w dwumeczu z Valencia i tu bedzie prawdziwy wyznacznik tego jaki mocny jest w tym sezonie Inter. Czy to liga jest taka słaba. Ja osobiscie bardzo licze na awans Interu, bo to łatwiejszy rywal ewentualnie w nastpenej fazie dla Barcy. :P Nietoperze wiekszych osałbien nie maja, bo Edu i w poprzednim sezonie i w tym ciagle sie leczy, Regueiro i Gavilan to nie sa zawodnicy, ktorzy decyduja o sile Ches. Jedynym zmartiweniem jest Vincente, ale i on powinen byc gotowy na pierwszy mecz. Co wazne Valencia potrafi grac z Włochami i ma nawet dobry bilans w spotkaniach z ekipami SerieA. Siła ofensywy jest bardzo mocna :arrow: Angulo, Silva, Villa, Moro i ewentulalnie Vincente robi wrazenie. Dwoch mlodych szkoleniowcow, powinno byc ciekawie.

Awatar użytkownika
Zico_FCI
Io Sono Interista
Posty: 3820
Rejestracja: 17 lip 2005, 21:51
Reputacja: 46
Lokalizacja: Electric Avenue

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zico_FCI » 07 lut 2007, 15:38

Zgadzam się z UltraInterem – przede wszystkim w pierwszym meczu nie możemy stracić bramki na San Siro. W poprzednim sezonie właśnie taka głupio stracona bramka pozbawiała nas, wydawałoby się, pewnego awansu do półfinału. Patrząc na ostanie sezony wydaje się, że z hiszpańskimi zespołami Interowi raczej nie szło najlepiej, ale to właśnie Valencia jest wyjątkiem.

Valencia chyba jako jedyna drużyna z czołówki ligi hiszpańskiej wygrywa dość regularnie spotkania. Z tego piszą kibice tej drużyny gra nie jest wspaniała, ale i tak to chyba lepiej wygląda niż w przypadku Realu, Barcy czy Sewilli.

Nie wyobrażam sobie aby pierwszy mecz nie mógł być rozegrany przy komplecie publiczności. Żadni karnetowicze, ani tym bardziej pustki na stadionie mnie nie interesują. Na pewno to nie jest odpowiedni sposób na poprawę bezpieczeństwa.

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 07 lut 2007, 15:38

Jarzinho pisze:Ja osobiscie bardzo licze na awans Interu, bo to łatwiejszy rywal ewentualnie w nastpenej fazie dla Barcy.
Lepszy przeciwnik w dwumeczu będzie łatwiejszym rywalem dla Barcy. Jestem pod wielkim wrażeniem twojej dedukcji. A uprzedzajac twoją weryfikacje poziomu Interu, to przeciez normalne jak taki słaby klub jak Inter prowadzi w Serie A to liga musi być najsłabsza od 1989 roku. Nie ma sensu abyś zadawał sobie trud myślenia.

Forza Inter!!!

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 07 lut 2007, 15:46

Babel pisze:Lepszy przeciwnik w dwumeczu będzie łatwiejszym rywalem dla Barcy. Jestem pod wielkim wrażeniem twojej dedukcji. A uprzedzajac twoją weryfikacje poziomu Interu, to przeciez normalne jak taki słaby klub jak Inter prowadzi w Serie A to liga musi być najsłabsza od 1989 roku. Nie ma sensu abyś zadawał sobie trud myślenia.

Wiem jak trudno sie Barcelonie gra z Valenvia, a Villa jest katem Valdesa. Inter jest dla mnie łatwiejszym przeciwnikiem do wyelminowania przez Barcelone niz Valencia i nawet kiedy wygraja w dwumeczu 5-0.
Czy tylko twierdze, ze SerieA jest słabsza od poprzednich sezonow, czy to juz wczesniej napisali kibice Calcio min. w temacie Interu. TO bedzie najlepszy sprawdzian, skoro Inter jest tak mocny, ze brakuje mu godnego rywala w lidze to nie powinien miec problemow takze w LM.
Zico_FCI pisze:Valencia chyba jako jedyna drużyna z czołówki ligi hiszpańskiej wygrywa dość regularnie spotkania.

Gra tak od 8 spotkan, wczesniej było bardzoo zle.

Awatar użytkownika
Zico_FCI
Io Sono Interista
Posty: 3820
Rejestracja: 17 lip 2005, 21:51
Reputacja: 46
Lokalizacja: Electric Avenue

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zico_FCI » 07 lut 2007, 15:52

Jarzinho pisze:Gra tak od 8 spotkan, wczesniej było bardzoo zle.
Logiczne, że piszę o aktualnej sytuacji, a nie o tym co było dwa, czy trzy miesiące temu. Gdyby od początku sezonu grali tak efektywnie to teraz praktycznie mieliby zapienione mistrzostwo. Liga hiszpańska to chyba jedyna liga na świecie, której nikt nie chce wygrać w tym sezonie. :P

Awatar użytkownika
Valencianista
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 210
Rejestracja: 01 lip 2006, 9:30
Reputacja: 0
Lokalizacja: Stalowa wola

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Valencianista » 07 lut 2007, 16:00

Jarzinho pisze:Nietoperze wiekszych osałbien nie maja, bo Edu i w poprzednim sezonie i w tym ciagle sie leczy, Regueiro i Gavilan to nie sa zawodnicy, ktorzy decyduja o sile Ches.

Zaczynając od Edu:na początku sezonu,zanim dopadła go kontuzja był podstawowym zawodnikiem :!: w zespole Floresa i odpłacał się grając bardzo dobrze.Regueiro rzeczywiście mógłby liczyć conajwyżej na funkcję rezerwowego gdyby nie kontuzja.Natomiast Gavilan dostawał dużo okazji do gry.Kilka spotkań (w tym w CL) zaczynał w wyjściowej jedenstce.A wobec wciąż niepewnej sytuacji Vicente niemal na pewno na San Siro wyszedłby w pierwszym składzie.

Szczęśliwie mamy Silvę,który pokazuje w tym sezonie swą niemałą wartość.Nominalny mediapunta w wielu meczach z konieczności grający na lewym (a czasem i prawym) skrzydle.Także skuteczność Morientesa może cieszyć.Choć trudno mi przewidzieć czy Quique wystawi go od początku.W najbliższej kolejce ligowej z powodu nadmiaru żółtych kartek nie zagra Villa.Co akurat w kontekście ciężkiego meczu z Barcą za półtora tygodnia a następnie wyjazdu do Mediolanu jest chyba dobrą wiadomością.

Rywal choć kadrowo mocny ma problem.Zawieszenie rozgrywek ligowych dla drużyny w takiej dyspozycji jakieś Nerazzuri się znajdują nie jest najlepszą wiadomością.I tym można upatrywać jakiejś szansy.Znając Floresa sądzę,że zagra tak by pierwszego meczu absolutnie nie przegrać.Dopiero w drugiej kolejności pomyśli o zdobyciu na San Siro bramki a w trzeciej o ewentualnym zwycięstwie :roll:
Na "wielkie" spektakle w tej konfrontacji nie ma co chyba liczyć.Gramy futbol taktyczny i dość defensywny,ba wręcz pasywny.I o ile Inter zanadto się nie otworzy nie będzie raczej wielu okazji podbramkowych.

Wiele zależeć będzie także od kadry jaką będzie dysponował Mister.Jeśli nie będzie możliwości wpuszczenia Vicente może zdecydować się na wariant z dwoma napastnikami tj.Morientes i Villa.Na lewym skrzydle Silva,prawe w posiadanie dostałby Angulo.Zaś para Albelda i Marchena odpowiadałaby za rozbijanie ataków Interu.Jak pisałem wcześniej:bramkowy remis biorę w ciemno 8) a patrząc na nasze ostatnie mecze ligowe i powoli acz sukcesywnie rosnącą formę takie rozstrzygnięcie nie jest niemożliwe.

Siempre Amunt...

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 07 lut 2007, 16:20

Jarzinho pisze:TO bedzie najlepszy sprawdzian, skoro Inter jest tak mocny, ze brakuje mu godnego rywala w lidze to nie powinien miec problemow takze w LM.
No własnie nie rozumiem na jakiej podstawie można wysnuwac takie wnioski. W tej fazie rozgrywek nie ma już słabych drużyn. Można nie do końca, bo jednak Celtic czy Lille to druzyny o mniejszym potencjale, ale wyczyny w lidze, nie zawsze miały pokrycie w wynikach w Lidze Mistrzów. Że pozwole sobie przypomniec przypadek Liverpoolu, który gdy zdobył Puchar LM, we własnej lidze nie potrafił sie zakwalifikować do następnej edycji. Co będzie jak Inter przegra z Valencią, a potem LM wygra Milan lub Roma które w lidze oglądaja plecy? Będzie to świadczyć o słabości Serie A czy o niewymierności, niezmierzalności poziomu lig. Na 1000 takich argumentów jak podałeś, twoj adwersarz zawsze znajdzi 1000 kontrargumentów, bo jeszcze raz mówie tego nie da się zmierzyć.

Zresztą jak pisałeś, że śledzisz wypowiedzi kibicow Serie A. A na boga co oni mają pisać skoro nie potafią z nami wygrać. Warto także, abyś przestudiował wypowiedzi obu stron, bo sugerowanie się tylko opiniami kibiców innych klubów to nie znajdziesz do końca obiektywnej odpowiedzi.

A co do Valencii jako rywalowi z ligi hiszpańskiej to faktycznie nie wziełem tego pod uwagę. Ale zapewniem Cię, że jeśli Inter przejdzie te runde i zmierzy się Barca to wcale nie będzie tak łatwo jak Ci sie wydaje.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 07 lut 2007, 17:44

Ja również jak potencjalnego rywala dla Barcelony wolałbym Inter niż Valencię i bynajmniej nie chodzi tutaj o to, że Inter jest słabszy. Po prostu Los Ches to dla nas rywal bardzo niewygodny i zawsze mamy z nimi duże problemy. Oczywiście nie można z góry stwierdzić, że Inter będzie 'wygodniejszy', ale hipotetycznie byśmy zaryzykowali :wink:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”