coco pisze:of course Europe - The Final Countdown
to klasyka, która wciąż w playliscie winampa się znajdujecoco pisze:była Metallica z Whiskey in the yar
Ja jakoś Jacksona nie słuchałem nigdy, sam nie wiem dlaczego, w końcu zdominował na jakis czas wszystkie listy przebojów.
a to słuchałem w kółko jak nienormalny - do dziś znam tekst, ale to zadne osiągnięcie, bo dość łatwy do zapamiętania
Sinead O'Connor tez namiętnie słuchałem









