PSV - Arsenal 20 II 2007 / 7 III 2007 - Strona 2

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
×

Kto awansuje do kolejnej rundy

Arsenal
22
63%
PSV
13
37%
Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 20 lut 2007, 16:34

Lelinho73 pisze:i w drugim meczu może być Kanonierom bardzo ciężko.
O drugi mecz to ja sie nie martwie. Chyba, ze dzisiaj PSV namiesza, czyli wygra spotkanie. Wtedy na Emirates trzeba bedzie za wszelka cene wygrac, a my przeciez lubimy remisowac 1:1. :?
Jarzinho pisze:ale 2-1 to bardzo prawdopodobny wynik.
2:1, ale dla Arsenalu. :D Zapomniałem sie jeszcze z wami czyms podzielić. Otoz tej nocy mi sie snilo, ze Arsenal zremisował z PSV 0:0. :? Jeszcze z tego co pamiętam to Real wygral 1:0. Reszty juz wam nie zdradzam 8)

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 20 lut 2007, 16:40

fieldy pisze:Jarzinho napisał:
Cocu z Mendezem powinni namieszac, jednak nie na zwyciestwo, ale 2-1 to bardzo prawdopodobny wynik.

tego nie kumam - nie na zwycięstwo, ale 2:1 bardzo prawdopodobne ? pewnie mi się już emocje udzielają

Oczywiscie chodziło mi o zwyciestwo Arsenaly, czyli :arrow: 1-2 :P Na wiecej raczej stac gospodarzy w ataku nie bedzie. Obrona z osłabieniami, Salcido + ewentualnie Reiziger, wiec powinna byc łatwym kąskiem dla Kanonierów. Oczywiscie moze sie okazać, ze ten Chińczyk to prawdziwa gwiazda w defensywie :twisted:

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 20 lut 2007, 21:33

Jesteśmy po I połowie - Arsenal ma optyczną przewage, my atakujemy, PSV się bardzo dobrze broni. Rosicky miał okazje do gola - ale piłkę miał na lewej nodze i trafił w Gomesa - to samo Henry, miał okazje, ale trafił prosto w bramkarza. PSV od czasu do czasu kontratakuje, jednak my bardzo dobrze gramy w obronie - Jens praktycznie nie ma nic do roboty. 2 razy złapał piłke - nie były to mocne strzały, ale celne.
Liczę, że w II połowie strzelimy bramkę, bo o to chodzi, aby strzelić cokolwiek.

Awatar użytkownika
Meczetinio
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 173
Rejestracja: 21 lis 2006, 16:43
Reputacja: 0
Lokalizacja: Częstochowa

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Meczetinio » 20 lut 2007, 22:08

hmmmmm Arsenal przegrywa 1-0 strzelcą bramki jest Mendez (źródło pewne :P) jeżeli Henryk nie "obudzi' sie i nie strzeli bramki w tym lub rewanżowym spotkaniu szanse Arsenalu na anwans zmaleją ... :roll:
chociaż bardzo chciabym,aby przeszli do kolejnej rundy

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 20 lut 2007, 22:32

Ale padakę zagraliśmy ['] brak mi słów po prostu.
W I połowie mieliśmy przewagę, ale nic z niej nie wynikało. Tak było do 60 minuty. Kiedy to bramkę z niczego tak naprawde strzeliło PSV. Zero sytuacji mieli groźnych - strzał z dystansu, po ziemi, tuz przy słupku i to była ich jedyna okazja 2 drugiej połowie. My zamiast po stracie bramki ruszyć do ataku - dalej rozgrywalismy piłkę na środku boiska.
Zagraliśmy taki piach, że szkoda gadać - dawno nie byłem tak sfrustrowany.
Największy piach grał Henry :? w rewanżu będzie ciężko.
Nie strzelilismy nic na wyjeździe - jeśli oni strzelą pierwsi gola - będzie po zawodach.



[']

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 20 lut 2007, 22:38

czyli Henry nie zagral swietnych zawodow tak jak mowil pan M. Trzeciak :D

meczu nie ogladalem wiec o grze sie wypowiadac nie bede. Ale potwierdzam to, ze jak PSV strzeli w Londynie gola to bedzie po zawodach. Arsenal bedzie wtedy potrzebowal 3 goli, a to moze byc trudne do zrealizowania.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 20 lut 2007, 22:42

Prawde mowiac podobał mi sie presing w drugiej połowie, a przynajmniej przez jej spora czesc PSV, mowiłem Cocu, Mendez, Kone... Szkoda, ze Aruna zagrał w jedej z akcji indywidualnie w wyniku czego stracił pilke... mogło byc naprawde nieciekawie dla Arsenalu. Co do Arsenalu, co to sie porobiło, słąbo gra Henry, słaby Arsenal. Mieli sowje sytaucja Rosicky, czy strzal Cesca, jednak to niewiele... Gallas na prawej flance defensywy, why. Przynajmniej bedzi cieakwie w Londynie.

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 20 lut 2007, 22:44

fieldy pisze:Zero sytuacji mieli groźnych - strzał z dystansu, po ziemi, tuz przy słupku i to była ich jedyna okazja 2 drugiej połowie.
A co ja pisalem w temacie bukmacherka nt czystego konta bramkowego Arsenalu :?:

No coz jak widac najwiecej emocji dostarczyl mecz, ktory mial do tego najmniejsze prawa :lol: teraz tylko czekac na skroty :)
fieldy pisze:w rewanżu będzie ciężko.
oj bedzie, czas dziala na ich korzysc - a rewanze dopiero za 2 tyg :?: bo jezeli tak to pewnie wroca do skladu PSV wazni gracze :P

:brawo: PSV 8)

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 20 lut 2007, 22:47

Kutwa, nie tego się spodziewałem przed meczem :? Świeczek stawiał nie będę, ale dzisiejsza gra (szczególnie w drugiej połowie) to naprawdę masakra. Chyba jedno z najgorszych spotkań w tym roku.

Nie było żadnego ciągu na bramke rywali, a już szczególnie po stracie gola, kiedy byłem przekonany, że rzucimy się na rywali zagraliśmy jeszcze gorzej. No cóż, dzisiejszy mecz trzeba zwalić na karb słabszego dnia i trzeba czekać na rewanż na Emirates, gdzie już będziemy musieli wygrać. Całe szczęści troszkę czasu mamy, więc nie można tracić wiary.

Awatar użytkownika
Barça_Hincha
Ja tu tylko nabijam
Posty: 266
Rejestracja: 17 lut 2007, 15:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Mysłowice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Barça_Hincha » 20 lut 2007, 22:48

czeher pisze:a rewanze dopiero za 2 tyg Question
Tak za 2 tyg.

Jeśli wrócą, no jak już to wróci Farfan, będzie się działo na Emirates Stadium. PSV głównie będzie się bronic i grac jak najbardziej z kontry. Logika. Ogólnie PSV stawiło czoła Arsenalowi. Nie taki straszny Arsenal jak go malują :lol:

Brawo PSV :brawo:

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 20 lut 2007, 22:49

Zaskoczony nie jestem. piach,piach,piach i jeszcze raz piach... Zagralismy tak bez jaj. Po co Wenger wystawial Baptiste za Hleba? Wolalbym Ljungberga, on potrafi zmobilizowac kolegow do lepszej gry. Ogolem to mecz taki sobie.
Mam nadzieje, ze za dwa tygodnie nasza gra bedzie wygaldala duzo lepiej. Nawet gdy :arrow:
czeher pisze:wroca do skladu PSV wazni gracze
nic im nie pomoze. 8)

EDIT
Jeśli wrócą, no jak już to wróci Farfan, będzie się działo na Emirates Stadium. PSV głównie będzie się bronic i grac jak najbardziej z kontry. Logika. Ogólnie PSV stawiło czoła Arsenalowi. Nie taki straszny Arsenal jak go malują Laughing

Brawo PSV Brawo

Od razu widac, ze ie ogladales meczu. :?

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 20 lut 2007, 23:37

Oj Arsenal....znów kiwają, strzelają, czarują... i totalnie nic z tego nie wychodzi. A PSV oddaje dwa groźne strzały i jeden z nich ląduje w bramce.
Pochwalić należy Gomesa...Zwłaszcza za to co zrobił przy strzale Fabregasa. Parada kolejki. Nawet Kahna przebił jak dla mnie. 1-0 to jednak jest nic. Myślę, że na Emirates się lepiej postarają. Choć może się mylę :twisted:

badzi0r
Junior
Junior
Posty: 12
Rejestracja: 07 gru 2006, 14:23
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: badzi0r » 21 lut 2007, 2:14

Bramki (video): PSV - Arsenal

Awatar użytkownika
olson
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1693
Rejestracja: 02 cze 2006, 14:47
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: olson » 21 lut 2007, 8:59

guru pisze:Od razu widac, ze ie ogladales meczu.
No i co z tego? Powielanie zdania majacego psychiczny uraz do niektorych zespolow zapalonego bukmachera, to przeciez lans na najwyzszym poziomie :spoko:. A on musi miec racje 8).


Mi sie wydaje, ze w rewanzu Arsenal nie da szans Holendrom. Beda grali z nozem na gardle, a w takich sytuacjach gra sie przeciez najlatwiej. Trzeba jednak troche poprawic skutecznosc, bo to ona bedzie kluczem w pojedynku na Emirates.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 21 lut 2007, 9:20

No tak - z nożem na gardle. Zgadza sie. Sam sie zastanawiam, czy nie lepiej, jakbyśmy odpadli - jak mamy się tak meczyć, to lepiej wcale nie grać.
Znów graliśmy za wolno. Za mało odważnie. Gdy przyspieszaliśmy, od razu pojawiały sie jakiś okazje, gdy gralismy z klepki w okolicy ich pola karnego - okazje się pojawiały. Jak przy strzale Cesca, świetne rozegranie piłki - znakomite odegranie Tomasa i było bardzo groźnie.
Kanonierzy zamiast grać trochę bardziej ryzykownie [ryzykując strate] z klepki, przez środek - za długo przygotowywali akcje, jakby wierzyli, ze bramka w koncu i tak padnie. Tak grać nie można.
Myślę, że przyczyną może być ilosć rozgrwek w których gramy i kontuzji, które mamy. Gramy w dalszym ciagu we wszystkich rozgrywkach od poczatku sezonu - dobrze, że w sobotę kończy się Carling Cup. Do tego Puchar Anglii i liga. Oni chyba boją się o kolejne kontuzje, dlatego nie grają na 100% swoich możliwości, tylko czasami przyspieszając. A jak rywal sie umiejetnie broni, to mamy problem.

PSV zawdzięcza wygraną naszej pasywnej grze, a także 2 swoim zawodnikom [no 3, jakby liczyć strzelca gola] - po pierwsze Gomesowi, ktory 2,3 razy wyciągał trudne piłki, oraz Alexowi, który chyba pamiętał jeszcze samobójcza bramkę sprzed 2 sezonów, która dała wygraną 1:0 nam. Wczoraj kapitalnie grał w obronie, na całej szerokości defensywy - wszędzie go było pełno.

W rewanżu musimy strzelić 2 gole i nie stracić żadengo. Albo zafundowac sobie horror i dogrywkę.
Nie wiem, czy rzucą wszystko na jedną szalę i będa atakować ...
PSV przyjedzie się bronić i kontratakować. Wczorajszy mecz pokazał, ze nawte bez specjalnych okazji potrafią coś strzelić.

Osobny akapit dla Wengera - Arsenal gra niemrawo, Arsenal przegrywa - a Wenger przeprowadza 1 zmianę w takim meczu, w dodatku w ostatnim kwadransie - czy nie można było wcześniej wprowadzić, np Aliadiere za Henryego ? Może skumałby, że jak gra źle, to nie nalezy mu sie miejsce w składzie. Wczoraj na siłe próbował coś strzelić, marnował po prostu okazji, miał piłkę i strzelał byle jak w kierunku bramki, liczac, ze coś wpadnie.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”