FC Barcelona - FC Liverpool (21.02.2007) - Strona 3

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
ODPOWIEDZODP
×

Jakim rezultatem zakończy się konfrontacja na Camp Nou?

Barcelona wygra
22
42%
Padnie remis
10
19%
Zwycięży Liverpool
21
40%
Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 20 lut 2007, 21:55

Barça_Hincha pisze:To znaczy, że Messi nie zagra od pierwszych minut? Słusznie. Według mnie. Iniesta na prawej R10 na lewej a Messi w grze na początku drugiej połowy. Mam nadzieję, że Ryjek deleguje jeszcze Eto'o na mecz. No chyba, że chce miec kolejny konflikt

Pisałem juz o swoim ustawieniu napadu z Messim na lewej, Iniescie na prawej, a Ronaldinho jako środkowy napastnik, cos takiego miało miejsce po wejsciu Leo z Valencia i zaryzykuje, ze wygladało lepiej niz w środku z Saviola i Eidurem w ostatnich spotkaniach.
Barça_Hincha pisze:O to się nie martwmy. Ja bym jeszcze poczekał z Thuram'em w pierwszym składzie. Crouchem się spokojnie zajmie Marquez. Mozliwe, że wybiegnie jako partner Petera, Bellamy - z tym to już gorzej, bardzo szybki i dynamiczny napastnik, Gianluca jest świetny w pojedynkach biegowym więc Zambrotta powinien idźwignąc ten ciężar

Bellamy ostro sobie nagrzebał u Beniteza, a jego wymienia sie jako trzeciego w kolejce. Pewniakiem jest Dirk, a obok niego(ewentualnie)Croucha.

O Eto'o piałsem w temacie Barcy, jego wystep zbytnio powanie nie traktowałem, skoro nei był gotowy w niedizele, to tym bardziej nie na spotkanie z Anlikami, kotrzy bawic sie nie beda, a potrzebni sa zawodnicy naprawde zdrwoi, a twierdze, po ostatnich wydarzeniach, ze Kamerunczyk do pełni sprawnosci nie wrocił.

Awatar użytkownika
revan
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 163
Rejestracja: 22 mar 2005, 23:33
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: revan » 20 lut 2007, 22:06

Mentor - zapomniałem o Motcie. W takim razie z pewnością Puyol z Marquezem zagrają środkowych obrońców a Motta na DMa.
Jarzinho - w meczu z Valencią po wejściu Leo graliśmy dwójką w ataku (tak przynajmniej przedstawiało to Mundo Deportivo) a i tak Messi częściej cofał się żeby rozegrać piłkę. Nie ma co kombinować tylko ustawić ich tak jak zawsze tzn. Messi na prawą, a Gaucho na lewą flankę ataku. Na środku oczywiście Guddy.

Awatar użytkownika
Barça_Hincha
Ja tu tylko nabijam
Posty: 266
Rejestracja: 17 lut 2007, 15:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Mysłowice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Barça_Hincha » 20 lut 2007, 22:09

Ważne jest to aby od samego początku wysoko postawic poprzeczkę. Ostatnio coś niedobrego dzieje się z Deco, brak strzałów, brak prostopadłych podań :roll: W meczu z Liverpoolem oczywiście trzeba strzelac z dystansu i to dużo. Przecież jest Deco, Xavi, Iniesta. Deco jak przyłoży to nie mo bramkarza, który by to wybronił. I tu znowu spryt Savioli by się przydał m.in strzał Deco... paruje przed siebie Reina a Saviola/Gudjohnsen dobijają. Starcie z polu karnym, rajdy na pole karne, trzeba wykorzystac moment w odpowiednim momencie runąc na murwę i wywalczyc karnego :twisted: No chyba, że źle myśle. Krytyka pójdzie :stop:

Deco w meczu z Valencią oddał jeden jedyny strzał na bramke Butella i to jeszcze koszmarny. To nie ten Deco co w poprzednim sezonie :red:
Ostatnio zmieniony 20 lut 2007, 22:15 przez Barça_Hincha, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 20 lut 2007, 22:14

Barça_Hincha pisze:No chyba, że źle myśle.
Rzeczywiście taki wniosek mi się nasunął po przeczytaniu Twoich dotychczasowych wypowiedzi, ale pozostawmy ten temat.
Barça_Hincha pisze:Ostatnio coś niedobrego dzieje się z Deco
Z Valencią zagrał nieźle. Był najbardziej aktywny spośród naszych pomocników. Szkoda, że dostał czerwo, ale nie mam mu tego za złe.

Brak strzałów z dystansu jest charakterystyczny dla całej naszej drużyny. Wielu zawodników potrafi uderzać, ale oni z uporem maniaka próbują wejść z piłką do bramki :angry2:

Jutro preferowałbym jednak Eidura, który z Valencią zagrał co najmniej przyzwoicie i chyba ma lepsze predyspozycje dla walki z obrońcami Liverpoolu. Poza tym mierzył już się z nimi w Premiership. Karne też udawało mu się już montować w tym sezonie :wink:

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 20 lut 2007, 22:15

revan pisze:Jarzinho - w meczu z Valencią po wejściu Leo graliśmy dwójką w ataku (tak przynajmniej przedstawiało to Mundo Deportivo) a i tak Messi częściej cofał się żeby rozegrać piłkę. Nie ma co kombinować tylko ustawić ich tak jak zawsze tzn. Messi na prawą, a Gaucho na lewą flankę ataku. Na środku oczywiście Guddy.

Wg. mnie to wygladało podobnie jak ja to przedstawiłem Messi lewa flanka, Ronaldinho środek, Iniesta, a pozniej Giuly prawa. Co w takim razie robił na boisku Giuly, raczej nie grał środkowego pomocnika, podobnie Leo. Wystarczy obejrzec kilka akcji z udziałem Argentynczyka, stale trzymał sie lewej strony.
trudno mi jutro wyobrazic sobie Saviole, naprawde sałbo to widzie, Eidur ma taka zalete, ze zna bardzo dobrze wiekszosc zawodnikow Liverpooolu i styl ich gry. Jednak ja zostaje przy swoim.

Awatar użytkownika
krzychu212
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1036
Rejestracja: 19 lut 2005, 18:50
Reputacja: 0
Lokalizacja: ze Słupska
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: krzychu212 » 20 lut 2007, 22:19

Barça_Hincha pisze:Ostatnio coś niedobrego dzieje się z Deco, brak strzałów, brak prostopadłych podań

Muszę przyznać rację. Deco mnie ostatnio wkurza, jest powolny, mało kreatywny. To już drugi taki sezon, w którym czasem zagra dobre zawody a potem beznadziejne. Pomyślałbym w lecie o jakiejś alternatywie dla tego gracza.

Barça_Hincha pisze:No chyba, że źle myśle
A ja myśle, że wystarczy poprostu wyciągnąć wnioski z meczu z Valencią i zagrać bardziej kreatywnie. Na Camp Nou nie przegramy, więc trzeba się pokusić o jakąś zaliczkę przed drugim meczem. Musimy szybciej grać piłką, więcej się ruszać w ataku, bo i naczej to może być remis co mi zupełnie nie pasuje, ponieważ od wygranej Barcy zależy moja wygrana w profesjonalu i zależy dalszy byt Blaugrany w LM.

Awatar użytkownika
revan
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 163
Rejestracja: 22 mar 2005, 23:33
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: revan » 20 lut 2007, 22:20

No tak. W sumie to że ani ja ani MD nie pamiętało o Ludo najlepiej mówi o tym jak Francuz zagrał w tym meczu :lol:
Ja jednak wolę Messiego na prawym skrzydle ataku - tam jest najefektywniejszy i najgroźniejszy. Mam nadzieję, że Ryju nie będzie za bardzo kombinował ze składem, bo parokrotnie w tym sezonie już takie manewry stosował i nie przyniosło to nic dobrego.

Awatar użytkownika
Barça_Hincha
Ja tu tylko nabijam
Posty: 266
Rejestracja: 17 lut 2007, 15:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Mysłowice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Barça_Hincha » 20 lut 2007, 22:24

krzychu212 pisze:zależy moja wygrana w profesjonalu
:bicz2:

Ja dałem 1X żeby nie było :D

Tempo to my mamy zabójcze :? Posiadanie piłki 80%, ale co z tego wynika. Wszystko kończy się na 40 metrze... :angry: Trzeba pograc piłką, na jeden kontakt, z klepki. Bo inaczej to można marzyc o korzystnym wyniku :o

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 20 lut 2007, 22:25

krzychu212 pisze:Muszę przyznać rację. Deco mnie ostatnio wkurza, jest powolny, mało kreatywny. To już drugi taki sezon, w którym czasem zagra dobre zawody a potem beznadziejne. Pomyślałbym w lecie o jakiejś alternatywie dla tego gracza.
To może jeszcze od razu dla Xaviego o którym można napisać w podobnym tonie i dla Ronaldinho?


Zgadzam się co do tego, że potrzeba więcej ruchu w ataku. Lekiem na to wydaje się być właśnie Messi.
krzychu212 pisze:zagrać bardziej kreatywnie
Nie wiem czy kreatywność będzie miała większe znaczenie w meczu z Liverpoolem biorąc pod uwagę, że Anglicy będą się po prostu bronić wieloma zawodnikami. Na pewno oddadzą nam inicjatywę, ale co można zrobić z piłką kiedy im bliżej pola karnego przeciwnika tym twardszy mur do sforsowania :roll: Chciałbym widzieć strzały z dystansu w naszym wykonaniu, ale to chyba marzenie ściętej głowy :?

Awatar użytkownika
Barça_Hincha
Ja tu tylko nabijam
Posty: 266
Rejestracja: 17 lut 2007, 15:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Mysłowice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Barça_Hincha » 20 lut 2007, 22:36

Mentor pisze:Chciałbym widzieć strzały z dystansu w naszym wykonaniu, ale to chyba marzenie ściętej głowy
Nie no Mister chyba widzi co się dzieje na boisku, że potrzebne są strzały z dystansu. Jak nie będzie tych naszych upragnionych BOMB to sobie źle pomyśle o naszym Niderlandzie :roll:
Mentor pisze:Anglicy będą się po prostu bronić
No no. Nie byłbym taki pewny :rydzyk: Gerrerd wiele razy zapowiadał, że przyjeżdzają wygrac tą potyczke. Myśle, że próbuje wywrzec na nas presję, ale my sie nie damy! Katalończycy grają do końca :afro:

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 20 lut 2007, 22:39

Co z tego, że Mister widzi co się dzieje skoro sytuacja nie zmienia się od dawna. To nie jest coś nowego, że brakuje strzałów. Brakuje ich od dawna i będzie brakować dalej zapewne.
Barça_Hincha pisze:Gerrerd wiele razy zapowiadał, że przyjeżdzają wygrac tą potyczke.
Grając stricte defensywnie też można wygrać. Benitez nie jest głupi i nie ma co liczyć, że The Reds przyjadą na Camp Nou grać ofensywnie.

Prosiłbym Barça_Hincha, abyś pisał dłuższe wypowiedzi. Niech one wnoszą coś więcej do tematu. Unikaj też banałów w stylu ->
Barça_Hincha pisze:my sie nie damy! Katalończycy grają do końca

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 20 lut 2007, 22:48

revan pisze: Mam nadzieję, że Ryju nie będzie za bardzo kombinował ze składem, bo parokrotnie w tym sezonie już takie manewry stosował i nie przyniosło to nic dobrego.

Nie przynosiły nic dobrego, no nie zgodze sie. Dwa razy miala miejsce ostatnio taka sytuacja, ze Leo zminia chyba środkowego napastnika i zajmuje pozycje na lewej flance, zawsze gra wygladał lepiej, głownie ze strony Argentynczyka, ale nie mial problemu z ta pozycja. Nie przyniosła nic dobreg, bramka jednak padła w ostatnim spotkaniu, honorwa, ale jednak.
Barça_Hincha pisze: Gerrerd wiele razy zapowiadał, że przyjeżdzają wygrac tą potyczke. Myśle, że próbuje wywrzec na nas presję, ale my sie nie damy! Katalończycy grają do końca

Gerrar to jest zagadka, moze duzo mowi, ale w tym seoznie mało działa, gra przecietnie, z lekkimi wzlotami. Jednak jego spotaknia na bardoz wysokim poziomie mozna policzyc na palcach dłoni. Bardziej obawiam sie duetu Alonso-Sissoko niz samego Anglika.

Awatar użytkownika
Barça_Hincha
Ja tu tylko nabijam
Posty: 266
Rejestracja: 17 lut 2007, 15:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Mysłowice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Barça_Hincha » 21 lut 2007, 10:16

Cytuję: "Rijkaard zaprzeczył, że w ostatnich meczach Edmilson grał na pozycji pivota tylko dlatego, aby przygotować Brazylijczyka na starcie z wysokim napastnikiem Liverpoolu, Peterem Crouchem". - Z tego co wiem to Edmilson nie jest powołany na mecz LM z Liverpoolem, no nie jest :roll: Ale mamy kim kryc Petera, np. Thuram, Marquez :D

llcooljay
Skład C
Skład C
Posty: 52
Rejestracja: 19 lut 2007, 23:11
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: llcooljay » 21 lut 2007, 14:31

jazda, jazda to juz dzis!!! jak ja tesknilem za meczami ligi mistrzow, zadna valencja nie jest w stanie zastapic GD lub fazy pucharowej LM. ekscytacja moja zaczela sie wczesniej niz zwykle, ale to dlatego ze taka dluga rozlaka. zmieciemy liverpool z powierzchni ziemi. nie chce mi sie udowadniac swojej teorii, bo to tylko slowa i to co klepia w prasie czy to dziennikarze, czy trenerzy czy zawodnicy, czy mentor na forum, ma sie nijak do prawdziwego przebiegu meczu. rozmawiac o meczu to mozna po meczu, a przed tak jakos chukowo to wychodzi.

gerrad pier glupoty ze przyjechali wygrac. a co ma mowic, ze przyjechali byc przystawka przed obiadem? dobrze wie ze pilkarsko sa slabsi, obojetnie w jakim kryzysie barca by nie byla. li-ver-pool vs bar-ce-lo-na, powiedzcie glosno te dwie nazwy po kilkakroc i sami zauwazycioe roznice w intonacji wymiawianych slow. mowiac liverpool mowi sie jak o czyms zwyczajnym, jak o klubie. mowiac o barcy mowi sie jak o czyms szczytnym, wielkim, majestatycznym, swietym(?).

strzaly z dystansu? przydalyby sie, razem z bardziej szeroka gra na skrzydlach. rozciagneloby i podwyzszylo obrone liverpooolu, co nikt tak nie potrafi wykorzystywac jak barca.

guddi jako napastnik bo lepiej poradzilby sobie z wielkimi pijakami z liverpoolu? marna teoria. lepiej alternatywa niz walka. po co sie spalac w i tak nierownej walce, jak mozna przeciw nim wystawic cos czego nie widzieli, czyli malego, chciwego, zmotywowanego, patrzacego na pilke a nie na boisko, strzelajacego z beznadziejnych pozycji, jakos mi wejdzie saviole. aaa? aaaa?

a guddy spoko zagral ostatnio, na banki bedzie lepszy w rozegraniu niz saviola. takze i tak bym na niego postawil.

Awatar użytkownika
vakabayashi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1419
Rejestracja: 22 gru 2005, 14:09
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: vakabayashi » 21 lut 2007, 15:03

Jarzinho pisze:Bardziej obawiam sie duetu Alonso-Sissoko niz samego Anglika.

Z opinia na temat Gerrarda w pełni sie zgadzam.

A Xabi Alonso możę sie dobrym meczem wkupić do Barcelony zawodnik to ponad przeciętny zeby nie powiedziec wybitny a i chodzą słuchy ze drużyna z Camp Nou poważnie myśli o Alonso

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”