FC Barcelona - FC Liverpool (21.02.2007) - Strona 6

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
ODPOWIEDZODP
×

Jakim rezultatem zakończy się konfrontacja na Camp Nou?

Barcelona wygra
22
42%
Padnie remis
10
19%
Zwycięży Liverpool
21
40%
Awatar użytkownika
Ebi
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5576
Rejestracja: 08 mar 2005, 10:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Säbener Straße

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ebi » 21 lut 2007, 21:37

Valdes po raz kolejny udowadnia kibicom Barcelony, że nie powinni go nazywać bardzo dobrym bramkarzem. Niektórzy przebąkiwali coś o "tylko" trzech kiksach (z Valencią dwa i z Osasuną) i gadając, że żyjemy stereotypami, bo reszta spotkań to sama bajka a tutaj proszę. Nieładnie.

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 21 lut 2007, 21:37

a mi brak slow na ciebie cru i bonso. ['] po jednym bledzie skreslac Valdesa to trzeba byc talentem. [']

Jarzinho pisze:Faul, faul, faul to podstawowe i jedyne czego o pilce nauczył Benitez zawodnikow Liverpoolu. 1-0 mogło sie utrzymac do konca spotkania, jednka widowisko ucierpiałoby. Teraz beda przynajmniej emocje, chyba, ze Rafa sciagnie Kajta i wprowadzi Hyypie, a Pipo bedzie świetnie bronił. O wynik jakos jestem spokojny, Barcelona gra dobrze, Anglicy sami sie obalaja, a przeciez to Premiershi. Pomnik dla Caraghera i Gerrarda, ksiazki moga pisac, szczegolnie bajki.

... wszystko fajnie, tylko szkoda, ze nie wspomniales o probie wymuszenia rzutu karnego przez R10.

Barcelona gra duzo lepiej. Kolejny gol dla Barcy to tylko kwestia czasu.

Awatar użytkownika
vakabayashi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1419
Rejestracja: 22 gru 2005, 14:09
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: vakabayashi » 21 lut 2007, 21:38

Kto widzał co zrobił Bellamy po strzelenia gola :?:

udawał uderzenie kijem golfowym czyli tak jak uderzył swojego kolega w sławnej eskapadzie do knajpy razem polskim bramkarzem Jerzym D.


Valdes
niestety ma jednak pewna wade która sie nie objawiała wogóle w tym sezonie u niego tzn. brak koncentracji

Jeśli nawet nie miał szans Valdes po strzale Bellamiego to mógł chociaż utrzymać piłke przed linią a nie wypuścić niestety jednak bład hiszpana

Komentator błazni sie, studio się błazni podniętą że w Liverpoolu jest taki JErzy D. który dogorywa do końca kariery błaznując i pijąc

Barcelona gra dobrze myśle ze spokojnie powinna strzelić jeszcze bramke

Nie na darmo Alvaro Arbeloa został skreślony i wytransferowany z Realu poziomem sie nie nadaje do LM. A wciąz pamietam te lametny 'młodzież' na rm.pl

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18261
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2266
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 21 lut 2007, 21:39

kulekfcb pisze:może porównamy Cannavaro z Puyolem?
A co tu porównywać. Cannavaro jest jak Zaza...ma swój świat :P

Początek jakiś spokojny w wykonaniu Barcelony i Liverpool świetnie realizował podwójną strefę. Kiedy jednak zaczęły się akcje Barcelony to gdzieś zaczęły powstawać luki, czego efektem było kilka okazji i w końcu też bramka. Strzałów jednak wcale dużo nie ma. Rafa nastawił dziś Liverpool bardziej po hiszpańsku niż angielsku, zwłaszcza jeśli chodzi o zachowanie przy faulach. Zaskoczenie jednym stałym fragmentem i to prawie wszystko co pokazali The Reds w ofensywie...trochę mało :roll: Wynik jednak jest dla nich dobry. Valdes zabłysnął :lol: W końcu musiał popełnić ten błąd po niedawnych porównaniach z Casillasem :P

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 21 lut 2007, 21:43

guru pisze:... wszystko fajnie, tylko szkoda, ze nie wspomniales o probie wymuszenia rzutu karnego przez R10.
Nie było kontaktu :?: , zrobił z siebie Henry'ego, czy poprostu Finnan wszedł barkiem i upadł, a podniesione rece w gorze to reguła. Zawsze moze sie okazac, ze to Premiership. Czy pilkarz Barcy upadł dzisiaj bez kontaktu... Zrobil z siebie pajaca :wink:
Czy moze wreszcie nawiazesz do nietyklanosci, spokojnie kazdy wie, ze Barca traci mało bramke bo w obornie ma Puyola... A wieksozsc nie potrafi chyba liczyc.
Ostatnio zmieniony 21 lut 2007, 21:44 przez Jarzinho, łącznie zmieniany 1 raz.

jack-sub
Skład B
Skład B
Posty: 95
Rejestracja: 21 sie 2005, 11:40
Reputacja: 0
Lokalizacja: Piła

Post Wyświetl pojedynczy post autor: jack-sub » 21 lut 2007, 21:43

Pech Barcelony. Są drużyną zdecydowanie lepszą, a Liver po dobrym początku całkowicie zniknął z pola widzenia.

Valdes - nie ma co ganić tego bramkarza, bo w tym sezonie broni wyśmienicie, a błędy zdarzając się każdemu. To bodaj jego pierwszy taki w tym sezonie.
Zresztą na moje, to po prostu pechowo się pośliznął, co na mokrej murawie sztuką trudną nie jest.

Meczyk ciekawy. Dobra gra środka pola Barcelony. Ani Deco, ani Xavi nie tracą prawie w ogóle piłek, dzięki czemu gra całego zespołu stoi na dobrym poziomie. Dobrze także Messi i świetnie Zambro. Jak widać niekoniecznie Włoch nie musi sprawdzać się w Hiszpanii.

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 21 lut 2007, 21:46

Jarzinho pisze:Nie było kontaktu, zrobił z siebie Henry'ego
No i na to czekalem :]
Czy moze wreszcie nawiazesz do nietyklanosci, spokojnie kazdy wie, ze Barca traci mało bramke bo w obornie ma Puyola... A wieksozsc nie potrafi chyba liczyc.
Ty chyba nie zrozumiales do czego nawiazywalem piszac o jego nietykalności. Glownie mi chodziło o takie jazdy jak dzisiaj.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 21 lut 2007, 21:51

guru pisze:No i na to czekalem
Ty chyba nie zrozumiales do czego nawiazywalem piszac o jego nietykalności. Glownie mi chodziło o takie jazdy jak dzisiaj.

Udac nurka to obecnie efekt Henry'ego czy Ronaldo 8) Tylko po co pisac, ze chcial wymusic karnego, skoro nie było zadnych pretensji przynajmniej wiekszych. Reke podnosi sie nawet przy rzucie z autu, czyli wymuszenie autu :roll:
guru pisze:Ty chyba nie zrozumiales do czego nawiazywalem piszac o jego nietykalności. Glownie mi chodziło o takie jazdy jak dzisiaj.
Mam nadzieje, ze mi to wytłumaczysz, po meczu ci napewno odpisze.

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 21 lut 2007, 22:23

Właśnie mi się przypomniały JArzinho Twoje teksty o 'lidze nurków'....To jak nazwiesz to co robią Ronaldinho i Zambrotta?

Czy przypadkiem na kartce, którą dostał Gerrard nie było napisane, żeby Sissoko symulował kontuzję? Miał przecież już żółtą kartkę, a czasu trochę upłynęło.

Awatar użytkownika
Ebi
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5576
Rejestracja: 08 mar 2005, 10:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Säbener Straße

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ebi » 21 lut 2007, 22:36

No cóż wspaniałem rozpklepanie Barcy, Liverpool to po prostu ich zjadł. Valdes zawalił przy obu golach, Ronalinho tylko szczerzył zęby. No proszę, wczoraj taka radośc po niepewnym zwycięstwie Realu a dzisiaj porażka. Teraz nawet 1-0 na Anfield nie daje im awansu.

Dodatkowo megagigantyczny Inter, któy jest najlepszym klubem świata zremisował 2-2 u siebie z Valencią. Wow, widać prawdziwy poziom włoskiej piłki, pewnie jak zwykle Milan zajdzie najdalej.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 21 lut 2007, 22:36

Cris7 pisze:To jak nazwiesz to co robią Ronaldinho i Zambrotta?

Bardzo chetnie tylko napisz, o ktora ci chodzi sytuacje, tylko mam nadzieje, ze nie ta sama co guru :roll: podobnei Zambrotta :wink:

Ogolnie padaka w drugiej polowie, mecz podobny temu z Valencia. Wyszło na moje jedziemy odrabiac. :roll:

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 62979
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8206
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 21 lut 2007, 22:39

Ebi pisze:Dodatkowo megagigantyczny Inter, któy jest najlepszym klubem świata zremisował 2-2 u siebie z Valencią
Przypomne, ze Valencia pokonala Barcelone ostatnio :wink:

Ciekawy meczyk zobaczylem w sumie, jestem zadowolony, nie lubie obydwu ekip, nie kibicuje im, a meczyk mi sie podobal 8)

Brawo Benitez, Brawo Liverpool :brawo:

Awatar użytkownika
Berik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1634
Rejestracja: 26 wrz 2005, 23:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rivendell

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berik » 21 lut 2007, 22:39

Kurna mialem racje :? klepanie, klepanie i jeszcze raz klepanie. Tylko co z tego :? kompletny brak pomyslu na gre. A Liverpool zajebiscie bronil i wychodzil z groznymi kontrami. Tak jak byc mialo. O awans bedzie trudno.Bardzo trudno. Juz latwiej byloby na Stamford :roll: Raczej odpadlismy i trzeba sie z tym pogodzic. Co do Valdesa to dal dupy i wszystko sie od tego zaczelo. Ale i tak w aktualnej formie broni lepiej od Ikera. VV nie umie wystawiac na krotka pilke, tak jak Iker.

Awatar użytkownika
Meczetinio
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 173
Rejestracja: 21 lis 2006, 16:43
Reputacja: 0
Lokalizacja: Częstochowa

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Meczetinio » 21 lut 2007, 22:39

no i po ptokach :P Barcelona przegrywa na Camp Nou :( Liverpool pięknie zagdarł w drugiej połowie , zarówno w obronie jak i w ataku , ciezkie zadanie stoi przed Katalończykami musieli by wygrac 0-2 w liverpool' a to nie bedzie łatwe :roll: miom zdaniem bład Valdesa pociagnał za sobą szereg skutków , których ostateczną "sumą" jest porażka Bracy

Awatar użytkownika
carekk
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 309
Rejestracja: 05 gru 2006, 18:43
Reputacja: 0
Lokalizacja: prawie ŁdZ

Post Wyświetl pojedynczy post autor: carekk » 21 lut 2007, 22:41

no i stało się :/ dobra pierwsza połowa pechowo zakonczona i beznadzieja druga w której Barca grała bez pomysłu i polotu
Jak w pierwszej połowie nasza bronia były skrzydała tak w drugiej prawie ciagle srodkiem wszystko.
Messi w 2 połowie to grał? No i ten fatalny bład Valdesa przy pierwszej bramce :/
Jestem ciekaw co po meczu powie Rijkard :/ nie no chyba mozemy zapomniec o Lidze Mistrzów. Najlepszy u nas był Deco i Puyol.
Jak tak dalej pójdzie to czarno widze nawet walke o mistrzostwo
Kiedy ten koszmar się skończy :?: :!:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”