FC Barcelona - FC Liverpool (21.02.2007)

Awatar użytkownika
kulekfcb
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1704
Rejestracja: 29 wrz 2004, 19:36
Reputacja: 0

Post autor: kulekfcb » 21 lut 2007, 22:44

kurde co sie dzieje ;/

przegaliśmy na włąsne życzenie. Sądziłem, że po slabym mecuz z VAlencią trochę sie przbudzimy a tu klapa. Pomijajac błąd Valdesa, można powiedizeć, żę dobry występ zaliczył Puyol szczególnie w drugiej połowie. Za to katastrofalnie moim zdaniem zagrał Ronnie, dużo strat, mało dokaldnych piłek, nie tego od nieg ooczekujemy. Nawet Andres nie wiele wniósł do naszej ospałej gry. Przegraliśmy byliśmy słabsi, trzeba to przyznać. Będzie cholernie cięzko w rewanżu. 1-0 nic nam nie da. Mam nadzieje, żę jak Eto'o wróci na dobre to coś sie ruszy. POd koniec meczu jak pokazywali Sammy'ego na loży to widać było jego smutek i totalną bezradność, on pewnie chciałby wejść na boisko i pomóc kolegom. Cóż, trzeba wziąść sie w garść i walczyć na Anfield.

Wróć do „Puchary Europejskie”