Liverpool bedzie się głównie bronił, co nie znaczy, że nie będzie w stanie atakować. Barca atakować musi i pewne jest, że podopiecznych Ryja stać na strzelenie 2 goli.
W razie dogrywki - dużo zależec będzie od przebiegu meczu:
- jak Barca doprowadzi do dogrywki - piłkarze Dumy Katalonii pójdą za ciosem i pewnie wygrają.
- jak do dogrywki doprowadzi Liverpool - sytuacja będzie odwrotna.
Choć wydaje mi sie, ze gracze Liverpoolu będa lepiej kondycyjnie przygotowani. W Barcelonie Eto'o, Messie, czy Thuram - po kontuzjach [nawte nie wiem, czy Francuz zagra] więc pewnie nie są w stanie 120 minut na pełnych obrotach grać
Podobno Crouch ma zagrać - wiec mozna się spodziewać strzaów z dystansu graczy Liverpoolu, czy gry pod faul - tak, aby szukac stałych fragemntów gry. Crouch juz będzie wiedział jak sie ustawić w polu karnym.
Barca szanse ma [co prawda małe IMO, ale ma] jest tylko jedno 'ale' - obrońcy nie mogą zagrać tak jak w pierwszym meczu. Bo skończy się to odpadnięciem z LM.
a może, nie ma go, bo trener nie chce ryzykowac kartki, która eliminowałaby go z meczu w kolejej rundzie ? Wiem - trochę to naciągane, zwłaszcza w sytuacji, w jakiej jest Barca, ale może akuratMentor pisze:Zmartwił mnie także brak powołania dla Motty. Wolałem Thiago od Edmilsona, ale widocznie nasz największy twardziel szykowany jest na GD
W ekipie Liverpoolu zagrożeni wykluczeniami w razie otrzymanie "żółtka" są Sissoko i Kuyt.
Liveropool ma wiecej do stracenia w tej kwestii - więc pewnie będzie unikał twardych wejsc.
gamebookres -
awans Barcy - 3,10
awas L'poolu - 1,33



