FC Barcelona - FC Liverpool (21.02.2007) - Strona 17

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
ODPOWIEDZODP
×

Jakim rezultatem zakończy się konfrontacja na Camp Nou?

Barcelona wygra
22
42%
Padnie remis
10
19%
Zwycięży Liverpool
21
40%
Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 06 mar 2007, 22:38

Nie wiem czy mam zrobić kopiuj wklej. Dlaczego Giuly za Eto'o? Jeśli Kameruńczyk musiał zejść, to dlaczego Ryjek nie wprowadził Gudjohnsena?! Złe decyzje można wytykać dalej. Brawa dla Liverpoolu. Jak już mówiłem wcześniej Benitez pokazał znowu klasę. 94 minuty wysokiego pressingu!Od początku ataki. Wyraźnie kazał strzelać piłkarzom z każdej pozycji, co udowadniali Risse i Gerrard. Bramki to akurat nie przyniosło, ale dawało zawsze jakieś zagrożenie. Szkoda Sissoko i Bellamy'iego. Duże straty.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18261
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2266
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 06 mar 2007, 22:44

maciek_88 pisze:Na 100% nie był.
Dzięki, widziałem tą sytuację tylko raz i nie byłem pewien :wink:

Zasłużony awans Liverpoolu. Pierwsza połowa w ich wykonaniu to naprawdę miodzio. Stwarzali sporo sytuacji, Barcy pomagało a to szczęście, a to wyginający się Valdes, a to wybijający piłkę z linii Puyol. Świetna gra, co ważne znów bardzo inteligentna w defensywie co okazało się kluczem w tym dwumeczu :]

W drugiej odsłonie Barca co prawda się starała, stworzyła więcej zagrożenia, aniżeliw pierwszych 45', ale to było za mało...starczyło tylko na jedną bramkę, choć wcześniej jeszcze przy stanie 0:0 blisko szczęścia był choćby Ronaldinho. Z resztą Liverpool wcale nie pozostawał dłużny i parę razy by blisko odebrania wszelkich nadzieji rywalom. W końcówce, kiedy Barca całkiem się odsłoniła przeprowadzali naprawdę groźne kontry. Najbliżej zakończenia męczrni był Crouch, ale uderzył ponad bramką. Ogólnie Benitez znów nastawił swoich podopiecznych na mądrość w grze, co przyniosło efekt w postaci awansu :wink:

Awatar użytkownika
kapi88
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 275
Rejestracja: 30 gru 2005, 19:27
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kapi88 » 06 mar 2007, 22:45

AAle jestem zadowolony :D Liverpool zaskoczył w pierwszej połowie, silnymi atakami. Nawet znawcy taktyki pewnie zdziwieni, że przez pełne 90 minut nie było słynnej już "Obrony Częstochowy". W pierwszej połowie Barca była zmiażdżona, choć na wynik się to nie przełożyło. W 2. połowie o wiele lepsza gra Katalończyków, więcej gry pierwszą piłką. Bład w pułapce offside'owej i Gudjohnsen wyprowadził na prowadzenie. Liverpool jednak był świetnie ustawiony taktycznie. Tak jak pisał Cris7 pressing przez cały mecz opłacił się.
Po raz trzeci z rzędu bodajże obrońca trofeum odpada w ćwierćfinale.
PS. Crouchowi wystarczy dać 20 sekund na boisku by zepsuć świetną sytuacje :x
Ostatnio zmieniony 06 mar 2007, 22:50 przez kapi88, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 06 mar 2007, 22:45

Sporo o tym spotkaniu nie mozna napisac. Dwumecz przegralismy zasłuzenie, szkoda.
Troche zdziwial mni negatywnie dzisiaj taktyka Franka. Co robil Eto'o na lewej stronie, nie mam pojecia, nic ciekawego z jego strony sie nie dzialo.

Awatar użytkownika
SiKor
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 591
Rejestracja: 24 sie 2005, 10:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: ||Jelenia Góra||

Post Wyświetl pojedynczy post autor: SiKor » 06 mar 2007, 22:54

Nie chce mi sie pisać. Gra była żenująco słaba... :roll: :roll: :roll:
To chyba cud, że wygraliśmy 1:0 :lol: :lol: :lol:
Sissoko mógł zostać następcą Villi w notesiku Valdesa - >['] brak pytań, słów, czegokolwiek :lol: :roll:
Eto'o nic... R10 słabo.... WSZYSCY SŁABO! nie było ambicji...
jeszcze na dobitke Lyon dostał i zepsuł mi kupon [']

Awatar użytkownika
Berik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1634
Rejestracja: 26 wrz 2005, 23:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rivendell

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berik » 06 mar 2007, 22:55

Gracias Blaugrana :( :!:

Awatar użytkownika
Berele Lewartow
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5880
Rejestracja: 10 wrz 2004, 19:30
Reputacja: 689
Lokalizacja: zza Firewalla

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berele Lewartow » 06 mar 2007, 23:06

SiKor pisze: R10 słabo
Przypominam,ze Ronaldinho nie gra słabo, tylko jest przemeczony.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10283
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 06 mar 2007, 23:10

przemeczony czym?

Awatar użytkownika
Uchi_
Polski Przyjaciel Piwa
Posty: 2127
Rejestracja: 17 maja 2004, 12:39
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Uchi_ » 06 mar 2007, 23:11

Berele Lewartow pisze:Przypominam,ze Ronaldinho nie gra słabo, tylko jest przemeczony.

Dlatego porywa się na bezsensowne strzały z daleka :> ?

Tak to się musiało skończyć, mecz nie zasłużenie wygrany przez FCB, bo naprawdę nie pokazała tej klasy, jaką zapowiadali.Pierwsze 45 minet miałem wrażenie, że to Pool odrabia bramkową stratę.Mały włos, a VV znów wróciłby do szatni Barcy niesiony na rękach... graczy z AR.

Awatar użytkownika
Berele Lewartow
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5880
Rejestracja: 10 wrz 2004, 19:30
Reputacja: 689
Lokalizacja: zza Firewalla

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berele Lewartow » 06 mar 2007, 23:19

Nie wiem czy, w telewizji zawsze tak mówią:)

Awatar użytkownika
Toudinho
Hala Madrid
Posty: 2625
Rejestracja: 23 sie 2004, 20:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Darłowo/Słupsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Toudinho » 06 mar 2007, 23:49

Valdes 8) "limit błędów już wyczepałem" :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

Szkoda słupków w tym spotkaniu były by piękne bramki i jeszcze lepsze widowisko.

Papa Blaugrana 8) :lol:

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 07 mar 2007, 0:06

Podobala mi sie gra Barcelony w pierwszej polowie. Superhiperofensywnie nastawiona oddala jeden strzal na bramke i zaliczyla jedno podanie otwierajace droge do bramki, niestety Sissoko trafil w poprzeczke. Tego zaluje w tym meczu najbardziej chyba, bo bramka bylaby przednia, a najlepszy bramkarz hiszpanski zaliczylby ladna asyste.
W drugiej polowie chyba Liverpool siadl troche kondycyjnie, co nie byloby dziwne. Watpie, zeby Benitez kazal im sie bardziej cofnac, bo przy takiej grze jak w pierwszej polowie zwyciezca dwumeczu byl oczywisty. A jeszcze bardziej watpie, ze to zasluga Barcelony. Bo oni dzisiaj grali to, na co im pozwalal Liverpool.
Swoja droga - za kilka lat nikt nie bedzie pamietal stylu, wiec wynik idzie w swiat. Barcelona wygrala mecz, ktory powinna przegrac. Dobrze, ze tylko 1-0 ;)

Ronaldinho juz wrocil? Czy tylko na Bilbao?

Visca!

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10283
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 07 mar 2007, 0:15

Krzysztof Jarzyna pisze:
Ronaldinho juz wrocil? Czy tylko na Bilbao?

Z nieoficjalnych wiesci zabiera sie do krecenia nowych reklamowek i do poznawania nowych uciech zycia

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 07 mar 2007, 0:59

Krzysztof Jarzyna pisze:Ronaldinho juz wrocil? Czy tylko na Bilbao?

Nie rob z siebie wiekszego...
Kto pisał o wilekiej formie czy powrocie i zachwycał sie spotkaniami z Racingiem czy Athletic i spodziewał sie, ze tak bedzie wygladala juz do konca gra to mial niestety pecha. Zreszta na tle Athletic kazdy wie, ze sztuka nie jest wypasc słabo podobnie z Racingiem(Hala)

Mozna było sie spodziewac wiecej i to sporo jednak tu trzeba bic brawa dla Ryjka, trio w napadzie raczej przypominało mi samego Messiego, nominalny środkowy napastnik został zesłany na skrzydło a tam tracil pilke w kazdym dryblingu, Ronaldinho cos tam jeszcze potrafil zrobic, jednak pewnie lepiej by to wygladało gdyby zagral na lewym skrzydle.
Valdes walil w Sissoko jakby nikogo z partnerow z druzyny nie widzial, Rafa posłał kilka świec na 20 metrze przed bramka, Ula znacznie lepiej wygladał w drugiej polowie, bo po pierwszej wygladął tragicznie. Do reszty wiekszych pretensji miec nie mozna.
Pora sie skupic na La Liga, choc to nie był priorytet, przy okazji mozna takze wygrac CdR i jakos sie przezyje, na LM Świat sie nie konczy.

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 07 mar 2007, 1:11

Jarzinho pisze:Nie rob z siebie wiekszego...
Cwaniactwa wystarczylo Ci na napisanie polowy zdania? :lol:
Jarzinho pisze:Kto pisał o wilekiej formie czy powrocie i zachwycał sie spotkaniami z Racingiem czy Athletic
On wraca po kazdym dobrym kopnieciu pilki, nie wiedziales o tym?
Jarzinho pisze:na LM Świat sie nie konczy.
6 pucharow :]
Z nieoficjalnych wiesci zabiera sie do krecenia nowych reklamowek i do poznawania nowych uciech zycia
U Allena ma zagrac. W pilce zdobyl juz wszystko, wiec pewnie zacznie polowac na Oscara.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”