FC Barcelona - FC Liverpool (21.02.2007) - Strona 20

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
ODPOWIEDZODP
×

Jakim rezultatem zakończy się konfrontacja na Camp Nou?

Barcelona wygra
22
42%
Padnie remis
10
19%
Zwycięży Liverpool
21
40%
Awatar użytkownika
kapi88
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 275
Rejestracja: 30 gru 2005, 19:27
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kapi88 » 07 mar 2007, 19:37

Jarzinho pisze:kapi88 to chyba ty wspomniales o tym kapitalnym dopingu czy magi Anfield. 70% gwizdy + kilka przyspiewek
Jesteś niemożliwy. Kilka przyśpiewek to było na Camp Nou po strzeleniu bramki przez Deco, przy 1-2 słyszałem YNWA, a kibiców Liverpoolu było 85 tysięcy mniej. Nie ośmieszaj się już.
Na Camp Nou za to kibice woleli pluć na Gerrarda niż gwizdać :roll: . Mówiłeś, że wpadniesz w kompleksy jeśli Barca nie przejdzie do 1/4 LM, po rewanżowym spotkaniu ze słabym Liverpoolem. Mam już szukać w książce telefonicznej dla Ciebie specjalisty :?:

Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 07 mar 2007, 19:44

ymca? to taka piosenka gdzie mozna pokazywac rozne litery? Y! M! C! A! :taniec: :spiew:

bo ja np slyszalem wiecej niz kilka przyspiewek. ale co tam - nie kazdy musi znac hiszpanski i tak samo nie kazdy musi wiedziec ze w hiszpanii kibicuja calkiem niezle

tylko kilku frustratow z polski mysli ze to pikniki i jest inaczej. a wystarczy pojechac na mecz i zobaczyc

ymca! ymca!

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 07 mar 2007, 19:53

kapi88 pisze:Mówiłeś, że wpadniesz w kompleksy jeśli

W kompleksy, ja mam słaba pamiec, ale moze mi to przypomnisz odpowiednim cytatem.
kapi88 pisze:Jesteś niemożliwy. Kilka przyśpiewek to było na Camp Nou po strzeleniu bramki przez Deco, przy 1-2 słyszałem YNWA, a kibiców Liverpoolu było 85 tysięcy mniej. Nie ośmieszaj się już.
Kiedy słyszałes :?: podobnie jak na Anfield na zakonczenie spotkania.... :roll: Watpie, zebys ogladał wczorajsze spotkanie, bo tam nonstop były gwizdy, a zapowiadano świetna atmosfere i doping...
kapi88 pisze:Na Camp Nou za to kibice woleli pluć na Gerrarda niż gwizdać
Masz na to dowody.
Ostatnio zmieniony 07 mar 2007, 19:54 przez Jarzinho, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
kapi88
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 275
Rejestracja: 30 gru 2005, 19:27
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kapi88 » 07 mar 2007, 19:53

Ja frustrat ? :shock: Nie mam powodów, bo to Liverpool pokonał Barcelona w dwumeczu. Bardziej przez Ciebie przemawia frustracja, skoro obrażasz hymn Liverpoolu, bo już nie masz do czego się przyczepić.
Słyszałem o poziomie kibicowania na Camp Nou same pochwały, jednak po pierwszym meczu nieco się zawiodłem. Może ładnie kibicują Barcelonie, jak gra pięknie i wygrywa, co :?: Bo jak już pisałem na koniec meczu na Camp Nou było słychać tylko kibicow z Anglii.

Jarzinho napisał:
Pewnie takie bede mial jak Barca odpadnie. Juz wspominałem, ze nie potrafie zrozumiec jak oni potrafili wygrac grajac tak łatwa do rozszyfrowania taktyka.

Twoja odpowiedz na moje pytanie czy masz kompleksy.


Jarzinho napisał:
Watpie, zebys ogladał wczorajsze spotkanie, bo tam nonstop były gwizdy, a zapowiadano świetna atmosfere i doping...

A co Barcelonie mieli kibicować Nowi właściciele klubu byli zachwyceni atmosferą, ja też. Wg mnie atmosfera była wspaniała, gwizdy były ale na pewno w mniejszości w porównaniu do piosenek. I tak oto z meczu zeszliśmy na oprawe, bo ciągle nie możesz znieść, że Barcelona odpadła ze słabo grającym Liverpoolem.

EDIT: Sorry, usunąc tego posta na dole :wink:
Ostatnio zmieniony 07 mar 2007, 20:02 przez kapi88, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
kapi88
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 275
Rejestracja: 30 gru 2005, 19:27
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kapi88 » 07 mar 2007, 20:01

Jarzinho pisze:Pewnie takie bede mial jak Barca odpadnie. Juz wspominałem, ze nie potrafie zrozumiec jak oni potrafili wygrac grajac tak łatwa do rozszyfrowania taktyka.
Twoja odpowiedz na moje pytanie czy masz kompleksy.

Jarzinho pisze:Watpie, zebys ogladał wczorajsze spotkanie, bo tam nonstop były gwizdy, a zapowiadano świetna atmosfere i doping...
A co :?: Barcelonie mieli kibicować :lol: :lol: Nowi właściciele klubu byli zachwyceni atmosferą, ja też. Wg mnie atmosfera była wspaniała, gwizdy były ale na pewno w mniejszości w porównaniu do piosenek. I tak oto z meczu zeszliśmy na oprawe, bo ciągle nie możesz znieść, że Barcelona odpadła ze słabo grającym Liverpoolem.

Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 07 mar 2007, 20:02

ja obrazam hymn?

ja sie tylko pytam co oznacza 'ymca' bo ostatnio ciagle czytam 'ymca' i 'ymca'

ps - mysle ze utwor zespolu gerry and the pacemakers ma inna nazwe niz 'ymca'. powaznie

a frustracji we mnie bardzo malo jako ze pisalem w zeszlym roku ze liverpoolu raczej nie przejdzimy bo benitez umie grac z barca jak nikt inny. przeszla druzyna lepsza choc mzoemy sobie pluc w brode za pierwszy mecz ktory byl do wygrania bez problemow

Awatar użytkownika
brylancik
Oleguer Fan
Posty: 1974
Rejestracja: 18 kwie 2006, 13:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Valencia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: brylancik » 07 mar 2007, 20:06

rkoeman pisze:ja sie tylko pytam co oznacza 'ymca' bo ostatnio ciagle czytam 'ymca' i 'ymca'
Nie wiem kogo ty z siebie robisz. Myślisz że to jest dowcipne albo coś? On wyraźnie napisał YNWA a ty cały czas z tym YMCA. Jak się już zorientujesz że dowcip ci nie wyszedł to nie kontynuuj go, taka rada na przyszłość :roll:

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 07 mar 2007, 20:17

kapi88 pisze: Wg mnie atmosfera była wspaniała, gwizdy były ale na pewno w mniejszości w porównaniu do piosenek. I tak oto z meczu zeszliśmy na oprawe, bo ciągle nie możesz znieść, że Barcelona odpadła ze słabo grającym Liverpoolem.

Kibice LFC wspominali o magii AR, wiec sie pytam czy ona polega na tym. Bo trudno mi uwiezyc, ze ciagle gwizdanie to jest tam magia. O samym spotkaniu juz pisąłem podobnie o dwumeczu, wiec nie bede co post kopiował tego samego. Jesli ktos mowi, ze gwizdy nei dominowały, to albo mial słaba relacje, albo to były te śpiewy, a ja ich nie potrafiłem rozroznić :?

Awatar użytkownika
kapi88
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 275
Rejestracja: 30 gru 2005, 19:27
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kapi88 » 07 mar 2007, 20:38

Na piłkarzy Barcy gwizdali, dlaczego? Nie wiem nie byłem tam. Może za to złe zachowanie kibiców Blaugrany na Camp Nou :?: Możliwe. Na Anfield rzadko gwiżdzą, chyba że jest to spotkanie z Evertonem czy MU. Dla kibica LFC, była to świetna oprawa, Barcelonie mieli uprzykrzyć gre, a nie im klaskać. Poza tym jak Liverpool był przy piłce to nie gwizdali, zapewniam.

To super rkoeman, gratuluje poczucia humoru. To tak jakby ja sie śmiał z tych wszytskich kibiców na stronie Barcy z "Visca el Barca", czy ManU "Glory Glory MU".
Ostatnio zmieniony 07 mar 2007, 20:56 przez kapi88, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 07 mar 2007, 20:47

brylancik pisze:
rkoeman pisze:ja sie tylko pytam co oznacza 'ymca' bo ostatnio ciagle czytam 'ymca' i 'ymca'
Nie wiem kogo ty z siebie robisz. Myślisz że to jest dowcipne albo coś? On wyraźnie napisał YNWA a ty cały czas z tym YMCA. Jak się już zorientujesz że dowcip ci nie wyszedł to nie kontynuuj go, taka rada na przyszłość :roll:
tak to jest smieszne. tak samo jak ciagle pisanie YNWA przez kibicow liver w polsce

bawi mnie to

a wiec tancze i spiewam YMCA

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 07 mar 2007, 20:59

kapi88 pisze:Na piłkarzy Barcy gwizdali, dlaczego

Tego Ci nei moge powiedziec, czy gwizdali na nich czy tak dla dopingu, w kazdym razie wczoraj ogladałem 3 spotkania rewanzowe i w zadnym nie było takiej ilosci gwizdów(pewnie nawet łacznie). Na CN takze nie...
kapi88 pisze:Poza tym jak Liverpool był przy piłce to nie gwizdali, zapewniam.
Byc moze ich denerwowało, ze Barca bezsensu podaje prze kilka minut sobie pilke, a Liverpool nie reaguje zbytnio ochoczo...

Nie ma sensu drazyc tego tematu, jednak ja spodziewałem sie dopingu, nie ciagłych gwizdów.

Awatar użytkownika
kaczy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7933
Rejestracja: 01 cze 2004, 10:04
Reputacja: 466

FC Barcelona - FC Liverpool (21.02.2007)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kaczy » 21 lis 2016, 20:50

SOLIDARNI Z KAMIL232

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 22071
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 5901
Kibicuję: 4rsenal

FC Barcelona - FC Liverpool (21.02.2007)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 24 kwie 2019, 19:56



Mecz z 2001, bardzo fajne składy ;)

Awatar użytkownika
matt_
Moderator
Moderator
Posty: 12829
Rejestracja: 04 sie 2016, 13:56
Reputacja: 3479

FC Barcelona - FC Liverpool (21.02.2007)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: matt_ » 24 kwie 2019, 20:21

No Liverpool nie miał wtedy słabej paki. Kilka ogniw, które stanowiły potem kręgosłup ekipy wygrywającej LM (Gerrard, Hyypia, Carragher), znakomity wówczas Owen, Fowler, McAllister w prawdopodobnie życiowej formie (podobnie Heskey) i kilku Niemców starej szkoły (Babbel, Ziege, Hamann - jeden z nich dotrwał do Stambułu). Barcelona miała z przodu jeszcze lepsze jednostki, ale z tyłu to była chyba za słaba drużyna, by wygrywać w Europie (choć tamten dwumecz rozstrzygnęło siatkarskie zagranie Kluiverta).

stary rupieć
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1030
Rejestracja: 29 lis 2009, 14:00
Reputacja: 43

FC Barcelona - FC Liverpool (21.02.2007)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: stary rupieć » 24 kwie 2019, 21:16

Tamte półfinały Pucharu UEFA to były prawdziwe flaki z olejem. I chyba jedna z najsłabszych drużyn jeśli chodzi o Barcelonę. Na papierze nie wygląda to najgorzej, nazwiska ciekawe, jednak w praktyce ta drużyna rozczarowywała. Tym razem wydaje się, że to Barcelona ma silniejszy skład. Gdybym miał dzisiaj typować 60-40 na awans Barcy. Zadecydują tzw detale.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”