ROCK i gitarowe brzmienia - Strona 19

Muzyka. Literatura. Prasa. Film. TV. Krótko mówiąc - Kultura. Wszystko co się dzieje w Polsce i na Świecie jest warte skomentowania. Polityka i wydarzenia. Dyskusje tylko na wysokim poziomie.
Awatar użytkownika
maestro
Podwójne standardy
Posty: 5063
Rejestracja: 01 lut 2005, 0:35
Reputacja: 174
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maestro » 26 mar 2007, 23:03

Within Temptation - The Heart of Everything

Obrazek

Płyta ukazała się jakieś 2 tyg temu... Przyznam bez bicia, że nigdy wcześniej nie słyszałem o tym zespole :roll: Usłyszałem w radio jeden, w zasadzie 2 fajne kawałki, zaczęli w akaderze coś mówić, że to płyta tygodnia i takie tam... Najpierw ściągnąłem jeden kawałek (What have you done) ale myślę- co tam, zassam całą płytę :P I teraz śmiało mogę powiedzieć, że zagości w mojej mp3otece na długo ;) Naprawdę kawał dobrego metalu, w stylu Evanescence. Jak już wspomniałem nie słuchałem ich wcześniej, jednak recenzje mówią, że ta płyta różni się nieco od wcześniejszych. Ponoć jest mocniejsza, z pazurkiem :P Grupa ma w swoim dorobku kilka znaczących, holenderskich nagród (bowiem WT pochodzi właśnie z Holandii). Tak patrzę po postach i rockowo-metalowe gusta niektórych może troche odbiegają od moich :P Ale wrzucam tu próbkę możliwości grupy Within Temptation i gorąco zachęcam do zass... zakupienia płyty :P Jak coś mam zajebistego torrenta :oops: Idzie w 20min ;)

WT- The Howling
WT - What Have You Done (ft. Keith Caputo- gościnnie)

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 62979
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8206
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 26 mar 2007, 23:24

Kasia Kowalska - Gemini

Obrazek
Tracklista :
1. Gemini - 3:54
2. Wyznanie - 4:34
3. Jak rzecz - 4:28
4. Heart of green - 4:34
5. Oto ja - 5:30
6. Kto może to dać - 3:10
7. I never loved a man - 4:29
8. Do złudzenia - 5:10
9. Cukierek - Mój dawca słodyczy - 2:50
10. No quarter - 7:49
11. This time - 4:41
12. I need you - 9:41
13. Dziwny jest ten świat - 4:04



Album zostal wydany w 1994 roku, lecz ja uslyszalego go stosunkowo niedawno, bo jakis miesiac temu. I ... sie zakochalem w pieknym glosie mlodej wtedy Kasi :wink: Mlodej, mlodej, miala wtedy Pani Kasia lat 21, czyli tyle co ja mam obecnie :P Album Gemini sprzedal sie w 350tysiacach egzemplarzy = 2x platyna 8) Czyli chyba jednak warto na niego zwrocic uwage :> Tymbardziej, ze jest to chyba najlepszy krazek Kasi Kowalskiej.

O to dwie probki mp3 z tego albumu :

http://www.speedyshare.com/298329315.html - Gemini
http://www.speedyshare.com/455479721.html - Wyznanie


Serdecznie Polecam :!:

Awatar użytkownika
Berele Lewartow
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5880
Rejestracja: 10 wrz 2004, 19:30
Reputacja: 689
Lokalizacja: zza Firewalla

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berele Lewartow » 09 kwie 2007, 11:30

Czas zeby ten temat odżył. Jakos ostatnio premiere miała płyta Beatsteak, jedenego z moich ulubionych zespołow zresztą, głównie dzieki płycie SmackSmash. Niestety oprócz kilku przyjemniejszych momentów nowa płyta rozczarowywuje. Po pierwsze bardziej rockowo niz zwykle, po drugie, za dużo eksperymentowania, po trzecie, brak tego co było najbardziej przyciagajace w ich muzyce, czyli luzu z jakim grali. Słychac ze sprawia im to niesamowita przyjemnosc, teraz nie ma tego w tak duzym stopniu jak poprzednio. Nie oznacza to jednak,ze płyta jest słaba, oczekiwałem po nich wiecej. Na pocieszenie pozostaje mi ich koncert w wakacje i liczenie,ze kolejne płyty na które czeka nie rozczarują min. Turbonegro, Tiger Army, Unseen, Aggrolites, Bulbulators czy Anti Dread.

Do Jarzyny: sprawdz Casey Jones - The Messenger, dla mnie troche za cięzkie, wiec dla ciebie powinno byc w sam raz.
http://rapidshare.de/files/23090314/CJ_messanger_id.rar
hasło: vodka
Ja sobie ostatnio słucham, HC z lat 80 czyli Black Flag i głównie Gorilla Biscuits, teraz sie bede brał za Bad Brains:)

pozdrawiam 8)

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 11 kwie 2007, 17:24

No wiec Piotrku.

Sluchalem Casey Jonesa. Juz wczesniej slyszalem, ale z tego co pamietam jakos nie zwrocil mojej szczegolnej uwagi (w sumie Comeback Kid na poczatku tez nie, no ale jak juz nie raz wspominalem - mam dosc toporne ucho do noswosci i musi byc naprawde fajne, zeby mnie od razu zainteresowalo ;) ). No wiec Casey Jones calkiem fajny, przede wszystkim dlatego ze dosc energetyczny. Mozna sluchac zamiast picia kawy ;) Nie sadze, zeby stal sie moim ulubionym zespolem, ale pewnie bede wracal i nie wylaczal jak mi wylosuje ;)

Co do Comeback Kida to fajny. Chociaz wg mnie Broadcasting lepsze, no ale na tamtej plycie jest numer Wake The Dead co podnosi jej wartosc o jakies 1000%. Niszczy mnie ten kawalek, calkowiecie :)

Tak w ogole to nie mialem przez swieta czasu za bardzo na wsluchiwanie sie z prostego powodu, ze nie siedzialem dlugo przed kompem, wiec tylko na mp3 sobie podsluchiwalem miedzy swiatecznym obiadem a swiatecza impreza rodzinna ;)

Jak znajde chwile czasu to cos tu wrzuce. Ale to w blizej nieokreslonej przyszlosci ;)

A, no i dzieki za Comeback Kida.

Awatar użytkownika
Berele Lewartow
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5880
Rejestracja: 10 wrz 2004, 19:30
Reputacja: 689
Lokalizacja: zza Firewalla

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berele Lewartow » 11 kwie 2007, 18:59

Krzysztof Jarzyna pisze:Nie sadze, zeby stal sie moim ulubionym zespolem, ale pewnie bede wracal i nie wylaczal jak mi wylosuje
Ha,widomo,ze pierwsze miejsce masz juz od dawna zarezerwowane. A Casey Jones naprawde fajnie gra,tak jak pisałeś, energetycznie bardzo, choc to nie dokońca moja bajka, Comeback Kida, tez słucham w dość ograniczonych ilosciach, bo po prostu moje uszy na dłusza mete tego nie wytrzymują:) Ale pod względem technicznym to te zespoły sa naprawde dobrze przygotowane.

Za płytke nie ma co dziekować, jetem do usług jesli chodzi o rozdawanie cudzej muzyki nielegalnie. Choć ostatnio zdarzam mi sie w miare mozliwoscie kupowac orginalne płyty, nawet zagraniczne! :)

Awatar użytkownika
franz
Ki(L)gore Trout
Posty: 3855
Rejestracja: 15 paź 2006, 16:58
Reputacja: 100
Lokalizacja: Miasto Kanibali

Post Wyświetl pojedynczy post autor: franz » 27 kwie 2007, 18:05

W temacie tak cisza że nic tylko :suicide: :lol: Wszyscy się przeżucili na technoszajs czy jak :? .

Ale do rzeczy...

Arctic Monkeys - Favourite Worst Nightmare
Obrazek

Po całkiem dobrej płycie "Whatever People Say I Am, That's What I'm Not" Arctic Monkeys wydało swój drugi długowyczkiwany album.

Nigdy nie byłem wielkim fanem muzyki Arctic Monkeys i ten zespól nie ma szans dostać się do grupy 10 moich ulubionych zespołów (a może nawet 20 :lol: ) ale z przyjemością słuchało mi sie sympatycznej płyty "Whatever People Say I Am, That's What I'm Not" która była dla mnie całkiem miłą odmiana. Po usłyszeniu singla "Brainstorm" (który jest dość dobry) z niecierpliwością oczekiwałem na drugą płyte Arctic Monkeys. I zaraz po premierze (pierwszy z neta sciagnął płytę Jarek K, a może Lech nie wiem do końca podobni są) ściągnąłem płytę z uzyciem mojego "(e)muła" no i nie zawiodłem sie :)

Arctic Monkeys trzymają sie swojego starego dobrego i sprawdzonego stylu, jednak nie nie kopiuja i nie powielaja bezmyślnie pierwszej płyty , która przyniosła im tak dużą popularność. Na nowej płycie mozna znaleść kilka fajnych dzwięków i motywów, płya jest jak dla mnie miła odminą i z przyjemnością od czasu do czasu dla relaksu sobie jej słucham, zwałasza jak ma ochote na takie "klimaty" :P

Arctic Monkeys - Favourite Worst Nightmare = Polecam :!:

Awatar użytkownika
girlfromipanema
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 349
Rejestracja: 14 mar 2006, 9:47
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: girlfromipanema » 29 kwie 2007, 19:00

myślenie, że jeśli nie ma gitar to technoszajs jest dość ograniczone. generalnie nie wiem skąd się bierze to lekceważenie muzyki elektronicznej u niektórych.

a nowa płyta Arctic Monkeys nie podoba mi się specjalnie. wokół debiutu wytworzył się może przesadzony szum, ale choć proste to fajne były te piosenki. a to nie wiem gdzie wsadzić.
nie, żeby wyjątkowo źle, ale jakoś niespecjalnie mnie do niej ciągnie.

Awatar użytkownika
Berele Lewartow
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5880
Rejestracja: 10 wrz 2004, 19:30
Reputacja: 689
Lokalizacja: zza Firewalla

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berele Lewartow » 29 kwie 2007, 19:23

Przyłącze sie do oświeżania tego tematu.Co do Arctic Monkeys, nowej płyty jeszcze nie przesłuchałem,ale pewnie z ciekawości zrobie to w mozliwe niedługim czasie. Ogólnie cały ten nurt Britpopu / indie/ alterantywy czy jak to jest nazywane, zdązył mi sie juz dawno przejesc, i jak juz gdzie pisałem The Libertines i The White Strpies, to dwa zespołu do których pewnie bede jeszcze wracał. Z drugiej strony fajnie,ze takie granie jest tak dobrze przyjmowane.
A teraz coś ode mnie:)

The Brigs - My Own Enemy
The Briggs - Everyone's An Actor - bardzo przyjemnt punk rock, w klasyczynym wydaniu, z mocno melodyjnymi refrneami
Calabrese - Voices of the Dead
Calabrese - Come Alive -coś dla fanów Misfits, horropunk z najwyżesz półki. Do tego naprawde fantastyczny wokal
Unseen - False Hope - znakomity street punkowy zespoł, o którym juz tu chyba pisałem, ale to obecnie zdecydownie czołówka punk rocka, zreszta zbliza sie premiera nowego albumu, nowy kawałek do odsłuchania na myspace, trzyma poziom poprzedniej płyty.
.generalnie nie wiem skąd się bierze to lekceważenie muzyki elektronicznej u niektórych.
Bo od tworzeni muzyki to jest gitara, perkusja,sekcja dęta na przykład,a nie komputer czy inne tego typu wynalazki.

Awatar użytkownika
girlfromipanema
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 349
Rejestracja: 14 mar 2006, 9:47
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: girlfromipanema » 30 kwie 2007, 1:05

Ty się tak uprzedzasz? nie spodziewałabym się. żyjemy w XXI wieku, wyczerpano już mnóstwo genialnych motywów w tradycyjnej muzyce i poza powielaniem większość zespołów niewiele już na tym polu potrafi. rozumiem, że obracamy się w różnych gatunkach, ale trudno nie docenić świeżości, jaką w ostatnich latach wniosły perełki elektroniki. no i ile od nich zaczerpnęli twórcy muzyki gitarowej (fakt, bardziej mojej niż Twojej), ile dobrego wyszło z pomieszania tego...

poza tym co do indie. to nie jest nurt zapoczątkowany przez Strokesów, który może pochwalić się tylko The Libertines i The White Stripes. sięga "trochę" dalej, a synonimem nie jest britpop, bo przynajmniej równie dużo zawdzięcza Ameryce.

Awatar użytkownika
Berele Lewartow
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5880
Rejestracja: 10 wrz 2004, 19:30
Reputacja: 689
Lokalizacja: zza Firewalla

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berele Lewartow » 30 kwie 2007, 9:13

girlfromipanema, chyba troszeke mnie źle odczytałaś, nik tu nie stawia znaku równości miedzy kalwim%remim,a muzyka elektroniczną na wysokim poziomie. Po prostu, ja tego nie słuchma, wole muzyke w klascznym wydaniu, gdzie na koncercie moge usłyszeć żywy zespół, rozumiesz?
girlfromipanema pisze:poza tym co do indie. to nie jest nurt zapoczątkowany przez Strokesów, który może pochwalić się tylko The Libertines i The White Stripes. sięga "trochę" dalej, a synonimem nie jest britpop, bo przynajmniej równie dużo zawdzięcza Ameryce
Ja tam nie mowie,ze sie na White Stripes i Libertines konczy, ja pisałem co lubie. Obecnie się w ten nurt nie zagłebiam, wiec nie znam wszystkich zespołów,szczególnie,ze ich ilość dość szybko sie rozrasta.
Co do samego nurtu i jego nazewnictwa, to indie to jakieś wymyślone pojęcie, bo co ono oznacza i co sie do tego łapie?

Awatar użytkownika
franz
Ki(L)gore Trout
Posty: 3855
Rejestracja: 15 paź 2006, 16:58
Reputacja: 100
Lokalizacja: Miasto Kanibali

Post Wyświetl pojedynczy post autor: franz » 30 kwie 2007, 13:50

girlfromipanema pisze:generalnie nie wiem skąd się bierze to lekceważenie muzyki elektronicznej u niektórych.

Bo generalnie (jakieś 80%) muzyka elektroniczna to w wiekszości badziew (techno szajs) dla ograniczonych umysłowo dresiarzy i ich panienek. Ten gatunek "muzyki" nigdy nie bedzie dla mnie tak samo wartościowy jak muzyka instrumentalna która tworzą żywi ludzie grający na instrumentach a nie jakiś koputerowy program. Oczywiście i w tym gatunku można znaleść cos ciekawego ale do Rocka i gitarowych brzmienia nie ma co nawet tego porównywać.

Berele Lewartow pisze:Co do Arctic Monkeys, nowej płyty jeszcze nie przesłuchałem,ale pewnie z ciekawości zrobie to w mozliwe niedługim czasie. Ogólnie cały ten nurt Britpopu / indie/ alterantywy czy jak to jest nazywane, zdązył mi sie juz dawno przejesc, i jak juz gdzie pisałem The Libertines i The White Strpies, to dwa zespołu do których pewnie bede jeszcze wracał.

A mnie ostatnio ten nurt Britpopu / indie/ alterantywy wciągnał i to dość mocno. Jeszcze do niedawna 75% muzyki której słuchałem to był oczywiscie ogólnie pojęty stary dobry punk rock. A teraz na mojej playliscie rządzą takie zespoły jak Muse, The Killers, Placebo itd.
To chyba przedmaturalny stres :?

Ps: Jak nie bedziesz mógł znaleść "Favourite Worst Nightmare" to zgłoś sie do mnie na PW.

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 30 kwie 2007, 13:54

franz pisze:Bo generalnie (jakieś 80%) muzyka elektroniczna to w wiekszości badziew (techno szajs) dla ograniczonych umysłowo dresiarzy i ich panienek. Ten gatunek "muzyki" nigdy nie bedzie dla mnie tak samo wartościowy jak muzyka instrumentalna która tworzą żywi ludzie grający na instrumentach a nie jakiś koputerowy program. Oczywiście i w tym gatunku można znaleść cos ciekawego ale do Rocka i gitarowych brzmienia nie ma co nawet tego porównywać.
Czy aby nie przesadzasz? Nie zapominaj, że o gustach się nie dyskutuje. Jedni lubią gitarowe brzmienia, inni wolą pobawić się przy techno. A teksty o ograniczeniu umysłowym są naprawdę nie na miejscu...

Awatar użytkownika
Corinthians
Vamos Argentina!
Posty: 4524
Rejestracja: 26 mar 2005, 19:20
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Corinthians » 30 kwie 2007, 14:07

Kurde, nie lubię takich okresów jak teraz :evil: Praktycznie cały czas od czasów wydania płyty KDZKPW nie miałem co słuchać (dwa wyjątki: Kaiser Chiefs i Kasabian), a teraz aż nie nadążam ze ściąganiem ( :oops: - sorry ale nie mam kasy na oryginały) wszystkich płyt. Trochę wstyd, że dopiero niedawno usłyszałem na MTV The Who i The View, bo płytki już jakiś czas temu wydali, ale co poradzić. Niby to są zwykłe brytyjskie zespoły jakich jest multum, ale wypromowanie ich przez MTV pomaga. Do tego płyta Pogodno. Klasyka, a ja nie wiem czy kupować czy ściągać, bo nie lubie kupować płyty, którą już słyszałem.
Berele Lewartow pisze:Bo od tworzeni muzyki to jest gitara, perkusja,sekcja dęta na przykład,a nie komputer czy inne tego typu wynalazki
Ja się zgadzam, ale mam małe wyjątki, jest nim Daft Punk.
franz pisze:Arctic Monkeys - Favourite Worst Nightmare = Polecam
A i jeszcze to :roll: Tyle się o tym naczytałem, że zespół zmienił muzykę rockową o 180 stopni itp, itd, a jeszcze tego nie słuchałem. Co najwyżej obił mi się singiel o uszy.

A tak na marginesie, to dla mnie wydarzeniem roku będzie nowa płyta mojego ulubionego zespołu - Hurt. Podobno ma się ukazać już późną wiosną (a już jest środek wiosny), a tytuł: "Nowy początek" :mike:

Awatar użytkownika
franz
Ki(L)gore Trout
Posty: 3855
Rejestracja: 15 paź 2006, 16:58
Reputacja: 100
Lokalizacja: Miasto Kanibali

Post Wyświetl pojedynczy post autor: franz » 30 kwie 2007, 14:26

RóżA pisze:Czy aby nie przesadzasz? Nie zapominaj, że o gustach się nie dyskutuje. Jedni lubią gitarowe brzmienia, inni wolą pobawić się przy techno. A teksty o ograniczeniu umysłowym są naprawdę nie na miejscu...
Nie, nie przesadzam a teksty o ograniczeniu umysłowym są naprawdę na miejscu. Pozatym napisałem że w tej muzyce przy odrobinie checi też można znaleść coś wartościowego. Jednak zdecydowana wiekszość tej elektroniki to straszny prosty(żeby nie napisać prostacki) badziew. Nie wiem jak można słuchać tego dla "przyjemości" przecież to przypomina walenie pustym łbem w ścianę. Nie mówie juz o hitach od kalwi and remi typu Explosion czy Imagination po prostu ['].

Corinthians pisze:Kurde, nie lubię takich okresów jak teraz Praktycznie cały czas od czasów wydania płyty KDZKPW nie miałem co słuchać (dwa wyjątki: Kaiser Chiefs i Kasabian), a teraz aż nie nadążam ze ściąganiem ( - sorry ale nie mam kasy na oryginały) wszystkich płyt. Trochę wstyd, że dopiero niedawno usłyszałem na MTV The Who i The View, bo płytki już jakiś czas temu wydali, ale co poradzić. Niby to są zwykłe brytyjskie zespoły jakich jest multum, ale wypromowanie ich przez MTV pomaga. Do tego płyta Pogodno. Klasyka, a ja nie wiem czy kupować czy ściągać, bo nie lubie kupować płyty, którą już słyszałem.
Nie ty jeden nie masz kasy na orginały ja tez ostatnio ciągle ściągam muzyke z neta. Ostatni orginał jaki kupiłem to płyta Konopians - One Way.
A co do The Who i The View to faktycznie dość pózno sie nimi zainteresowałeś, ja po przesłuchaniu ich płyt praktycznie na drugo dzień je skasowałem nie zachwicili mnie niczym szczególnym tak jak napisałeś takich zespłów jest multum.

Corinthians pisze:A i jeszcze to Tyle się o tym naczytałem, że zespół zmienił muzykę rockową o 180 stopni itp, itd, a jeszcze tego nie słuchałem. Co najwyżej obił mi się singiel o uszy.

A tak na marginesie, to dla mnie wydarzeniem roku będzie nowa płyta mojego ulubionego zespołu - Hurt. Podobno ma się ukazać już późną wiosną (a już jest środek wiosny), a tytuł: "Nowy początek"
Z tym "zmienił muzykę rockową o 180 stopni" to duża dosć przesada :lol:
Po prostu graja orginalna ciekawą muzyke ale bez żadnych szczególnych rewelacji, jednak wato posłuchać płyty Arctic Monkeys - Favourite Worst Nightmare :wink: Hurt raczej mi sie żle kojarzy zespół z czołówki jak dla mnie to nie jest i jeszcze ta Załoga G :roll: .

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 30 kwie 2007, 14:34

franz pisze:Nie, nie przesadzam a teksty o ograniczeniu umysłowym są naprawdę na miejscu.
Nie przesadzasz ze swojego punktu widzenia. Słuchasz rocka a do techno jesteś uprzedzony. OK, rozumiem, ale to wcale nie oznacza, że techno jest dla osób ograniczonych umysłowo. Nikt Ci nie karze lubić tego rodzaju muzyki, ale z wyzwiskami to już była przesada. Mam nadzieję że rozumiesz do czego piję :wink:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”