1/2 LM: Manchester United vs AC Milan (24.04, 2.05) - Strona 5

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
ODPOWIEDZODP
Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 24 kwie 2007, 23:34

Rossi pisze:Niesamowite jest to jak MU pierdolną Milan w drugiej połowie....
Niesamowite jest to jak Milan przestał grać a jeszcze bardziej niesamowite jest to jak Milan **** Manu w rewanżu :wink:

W Milanie wyróżniali się dziś Nesta i Gattuso. Naprawdę byli bardzo pewni. W rewanżu tak samo w bronie, bez błędów Didy i z Pippo w ataku ! Będzie dobrze, Manu nie grał dziś nic co by powaliło mnie na ziemie.

Awatar użytkownika
krowka_smieszka
Skład C
Skład C
Posty: 67
Rejestracja: 19 sty 2007, 14:47
Reputacja: 0
Lokalizacja: z daleka

Post Wyświetl pojedynczy post autor: krowka_smieszka » 24 kwie 2007, 23:37

Rossi pisze:Ronaldo & Rooney był smiechy że nie strzelają, że Manchester nie ma kim straszyć a dzisiaj obaj zagrali cudowne zawody.
oprocz tej szczesliwej bramki Ronaldo nic nie pokazal, gral ponizej przecietnej, mial mase strat i czasami zadlugo trzymal pilke :stop:

Niesamowite, jak gra Milanu zmieniła się po zejściu Gattuso
bez Gattuso Milan calkiem stracil panowanie w srodku i mimo ze mieli genialnego tego wieczora Kake to jednak zabraklo tych ktorzy mogliby mu dogrywac pilki Seedorf praktycznie nie ogarnial jak dla mnie... czasem tylko cos mu wyszlo...

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 39070
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 4832
Lokalizacja: Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 24 kwie 2007, 23:51

Strasznie nie podobała mi się taktyka Milanu w pierwszej połowie, strasznie ospałe kontrataki mieli. No, ale co tu dużo mówić, taktyka jak najbardziej udana. Piękny mecz, bardzo wyrównany i strasznie dużo emocji co tylko podsycało atmosferke :) Gratulacje dla Milanu i przedewszystkim dla Manchesteru za to, że się nie poddali, ale trzeba coś zrobić z Evrą bo zagrał beznadziejny mecz... Prez niego wpadła druga bramka (piękny gol bo Kaka wiedział co robi odbijając piłkę główką między dwoma obrońcami :) ). Ładny meczyk w wykonaniu C. Ronaldo tylko, że w ogóle prawie nie podawał! Ronney co chwile łapał się za głowę hehe ale ostatnią bramkę zmieścił wspaniale. Liczę na podobne widowisko na San Siro :)

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2053

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 25 kwie 2007, 1:10

Dobry mecz. Jako kibic Diabełków cieszę się ze zwycięstwa choc wynik bardzo korzystny dla Milanu. Dida dziś nam pomógł przy 1 i 3 bramce ale w drugiej połowie MU było drużyną zdecydowanie lepszą.

Mam nadzieję, że na rewanż wykuruje się ktoś z obrońców bo Brown na stoperze w tym sezonie w ogole mnie nie przekonuje.Tym bardziej, że straciliśmy Evrę, co tylko powiększa nasze problemy z defensywą.

Żadna z drużyn nie zawiodła, MU wygrało,Milan wywiózł z OT 2 bramki co w tym sezonie udaje się nielicznym. Mimo zwycięstwa przed rewanżem faworytem wydaje się dla mnie Milan, zdecydowanie lepiej prezentują się u siebie aniżeli na wyjazdach(wyjątek w dwumeczu z Bayernem). Chociaż nie darzę sympatią tej drużyny należy jej oddac szacunek bo rok w rok udowadnia, że jest chyba najrówniejszą drużyną LM ostatniej dekady. Ostatnio praktycznie co roku dochodzą przynajmniej do polfinalu co w rozgrywkach takiej rangi jest nie lada wyczynem.Szacunek dla nich jest tym wiekszy, ze przed sezonem stracili Szewczenkę, największą siłę ofnsywny oprócz Kaki. Paradoksalnie Brazylijczykowi posłużyło odejście Ukraińca co udowodnił chociażby dzisiaj. I mimo, że pewnie nie do końca obiektywnie z racji kibicowania Diabłom Ronaldo uważam w chwili obecnej za najlepszego pilkarza globu muszę przyznac, ze jesli Real mialby sie odrodzic to jedyną postacią, ktora to odrodzenie moze zapewnic jest nie Diego, nie C.Ronaldo, nie Ribery a wlasnie Kaka.

Świetny mecz Brazylijczyka, gdyby go zabrakło Milan mógłby nie znalezc sie wsrod 4 najlepszych druzyn Kontynentu. Co prawda przy obu bramkach a szczegolnie przy drugiej defensywa nie stanela na wysokosci zadania ale ciąg na bramkę Kaka ma imponujący.
W chwili obecnej największym zagrożeniem ze strony Mediolańczykow sa nie napastnicy a duet Seedorf - Kaka, co widac bylo dzis doskonale przy pierwszej bramce i akcji z drugiej polowy. Swietnie sie rozumieja.
Co do napastników - zawiodl kompletnie Gilardino, zero zagrozenia z jego strony, cieszę się, że nie zagral Inzaghi bo choc szczerze go nie znoszę to on potrafi byc niewidoczny przez caly mecz i w odroznieniu do Gily w momencie sie znalezc w polu karnym i wepchnac pilke do siatki. Po prostu ma lepszy instynkt choc moim zdaniem umiejetnosciami Alberto go przewyzsza.

Ponadto dobre zawody w wykonaniu Nesty, swietnie zablokowal strzal Roo na początku choc przy pierwszej bramce tez nie pozostawal bez winy.

Gattuso tez zagral dobrze, jego zejscie ulatwilo Diablom zwyciestwo.Brocchi -piach kompletny.

Ogolnie Milan zaprezentowal to czego sie spodziewalismy i w rewanzu będzie diabelnie trudno ich wyeliminowac, choc mam nadzieje, ze jakos sprostamy zadaniu. Oby.

Za to w Manchesterze dzis zawiodla obrona co bylo do przewidzenia. Brak 3 kluczowych zawodników dał o sobie znac i co gorsza w rewanzu nawet jesli sie pojawia to mogą byc jeszcze nie w pelni wykurowani co nie rokuje dobrze.

Nie zgadzam się, że Ronaldo dzis zawiódł. Nie byl naszą siła napędową jak Kaka w Milanie ale był widoczny, szukał strzalow, mieszał,kiwal. Ogolnie dobry mecz Portugalczyka.

Świetna druga połowa w wykonaniu Scholesa a ta asysta to w ogole brak slow tylko czysta poezja.

Carrick rowniez zaprezentowal sie niezle choc ta niewykorzystana sytuacja przy roznym karygodna, po co on strzelal w krotki rog?

Brawa dla Rooneya, napastnika rozliczamy za bramki, dziś zagralismy jednym nominalnym a ten zdobył 2 bramki. Z racji braku Sahy obawialem się o nasz napad, na szczescie Wayne osiagnal dobra forme i skutecznosci w najbardziej pozadanym momencie.Ponadto walczyl i podawal - po prostu swietny mecz.

Kolejny bardzo dobry mecz Giggsa, swietne wyjscie i asysta przy 3 bramce. Skrzydla to nasza najmocniejsza bron a dzis przentowaly sie naprawdę dobrze.

Nie byl to najlepszy mecz MU w tym sezonie ale zagrali na tyle dobrze zeby pokonac Milan i co wazne wygrali dzis będąc drużyną lepszą. Zobaczymy jak będzie w Mediolanie, oby role się nie odwrocily. Ja tylko liczę na podobne emocje i happy end dla MU a tymczasem gratuluję kibicom i MU i Milanu kibicowania wlasnie tym druzynom bo dzis udowodnily, że miejsce w 4 najlepszych druzyn Kontynentu jak najbardziej im się należy :)

Lakier
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2355
Rejestracja: 09 sie 2004, 9:27
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Lakier » 25 kwie 2007, 7:44

Łukasz_ pisze:Gile to ja widziałem 2 razy w meczu, raz po faulu na nim i 2 raz jak schodził.

Prawie tak samo mialem :roll: Tylko ze faul nie bylo, bo to co zrobil Alberto nadaje sie do teatru... Nie wiem co sie stalo z tym chlopakiem :roll:

Tak szczerze to juz wole zeby Juventus sprzedal Buffona niz ogladac poczynania Didy. :wink:

Awatar użytkownika
Sasha
Skład C
Skład C
Posty: 64
Rejestracja: 25 lis 2005, 8:26
Reputacja: 0
Lokalizacja: Lublin

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sasha » 25 kwie 2007, 7:45

Mecz był spoko bo Widac było walke. Każdy z piłkarzy za wszelka cene chciał odebrać piłke. Na tym zyskało tylko widowisko. Milan grał dobrze ale na koncowke siadl. Wjazdy Ronaldo dźwigneły Man. Wrażeń było bo jak Man przycisnął Milan to obrońcy nie mogli wybić piłki bo już piłkarz Man za wszelką cene wyrywał ja spowrotem i tworzyli nowe akcje pod polem karnym Didy. Milan nie wytrzymał zabujczego tempa jak sie później okazało które sobie narzucił. Wygrał lepszy i zasłużony.

Drugi mecz będzie równie ekscytujący. To nie ten poziom zeby "betonować" bramke. Milan ma korzystniejszy bilnas bramek w dwumeczu. Sądze ze bedzie niezłe widowisko ;)

wiecej takich meczy

Awatar użytkownika
Uchi_
Polski Przyjaciel Piwa
Posty: 2127
Rejestracja: 17 maja 2004, 12:39
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Uchi_ » 25 kwie 2007, 12:44

Dobra, na spokojnie postaram się podać moje przemyślenia pomeczowe.Pierwsze co się rzuca w oczy, to jakże zabójczo-skuteczny Gilardino, który jest poprostu jednym wielkim niewypałem.Nie wiem, czy to po prostu za wielki klub, prestiż, rozgrywki, presja dla niego, ale w Milanie od 2 lat, głównie w Lm gra śmietnik.W dodatku, w lidze, w klasyfikacji strzelców wyprzedzi go R99, co chyba będzie dla niego baaardzo upokarzające.Nie widzę innej możliwości, niż gra Pippo w rewanżu od pierwszej minuty.

Bardzo dobra gra tio Sandro-Rino-Kaka.Poprawną grą wykazał się także Ambro, Pirlo oraz Seedorf.Dlaczego znów w II połowie Milan siada, daje się odbudować tak przygnębionemu Manchesterowi ? Gdy widzialem twarze zawodników MU, byłem pewien, że ten mecz, jest już wygrany.A tutaj proszę, piłkarze Rossonerich dają sie zamknąć w "zamku", a gdy boisko opuścili Paolo oraz Rino ( :pray: muszą być gotowi na rewanż ) to całkiem opuściła ich wola walki.Ten mecz bardziej przegrał Milan, niż wygrało MU, chociaż można im pochwalić waleczną grę do końca.

Dida.... naprawdę lubilem tego zawodnika, warunki ma świetne, ale tak niepewnego bramkarza to ja się boję mieć w składzie Milanu.Bramka nr 3 jest jego w 100 %, chociaż fakt, że Sandro mógł próbować blokować strzał, albo nawet zawodnicy mogli przeciąć faulem taktycznym akcję wcześniej.Bo za tą stratę, to Brocchi powinien wracać na nogach do Mediolanu.

W zasadzie to wydaje mi się, że wynik 3:2 w pierwszym meczu, podniesie rangę drugiego, mam nadzieję, że Pacynka wreszcie zmotywuje graczy do gry na 90 minut, że Pippo poraz kolejny uratuje mu dupę.Milan pokazał, że potrafi grać z MU, a naprawdę, jak wróci Rino i zablokuje Scholesa, to niech Ronaldo sobie kica i kica, bo tak produktywny dla drużyny to on nie jest jak rudowłosy skarb Alexa.

Awatar użytkownika
the hammers
Skład B
Skład B
Posty: 93
Rejestracja: 10 kwie 2007, 19:55
Reputacja: 0
Lokalizacja: masz taką koszulke pumy? :)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: the hammers » 25 kwie 2007, 13:29

Naprawde bardzo dobry mecz.Duzo walki i bramek.Bohaterem jest Rooney a antybohaterem Dida. Dzisiaj w meczu Chelsea-Liverpool juz pewnie nie bedzie takiego widowiska.Nie moge doczekac sie rewazny bo zapowiada sie fascynujaco.Sprawa awansu nie jest rozstrzygnieta ale mam nadzieje ze ManU zagra w finale. :)

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 25 kwie 2007, 13:29

Szkoda, że Milan całkowicie oddał pole Man U w drugiej połowie. Bo w pierwszej połowie niby Anglicy mieli przewage, ale niewiele z niej wynikało. W drugiej juz wyraźnie lepsi byli podopieczni Fergusona. Przy pierwszej bramce bład Didy, który wydało się zrehabilituje sie za te interwencje, ale przyszła 90 minuta. W milanie najlepszy był Kaka, który najpierw z Seedorfem a potem sam osmieszył defensywe United i bardzo przybliżył awans do finału. Szkoda tej 90 minuty bo Milan na SS nie przepuscił by takiej okazji. Teraz moze być róznie i nie jestem stanie wytypować, ale przestrzegał bym kibiców Manchesteru przed huraoptymizmem. Sam bede kibicował Milanowi.

Forza Calcio!

Awatar użytkownika
Tardelli
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 425
Rejestracja: 09 mar 2005, 12:56
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tardelli » 25 kwie 2007, 13:32

Wynik bądź co bądź korzystny dla Milanu, szkoda tylko takiej postawy Didy... Co do pozytywów to Kaka pokazał krystynie kto tak naprawdę jest piłkarskim artystą. Nie robił jakiś bezużytecznych trików, tylko po prostu grał swoją piękną dla oka i skuteczną piłkę. Od C.Ronaldo ,jak dla mnie, jest lepszy w każdym elemencie gry. Jeżeli utrzyma formę zdobędzie wszystkie najważniejsze laury za ten rok jednocześnie pomagając Milanowi w walce o trofea. Forza Rossoneri!!

Awatar użytkownika
Mefiu
First love...United
Posty: 957
Rejestracja: 22 gru 2004, 17:29
Reputacja: 0
Lokalizacja: Hull/Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mefiu » 25 kwie 2007, 13:48

fieldy pisze:ale chyba w pierwszym meczu z Romą podstawowi gracze grali, a mimo to ManU grało piach totalny.
Van der Sar - Brown, O'Shea, Ferdinand, Heinze - Ronaldo, Carrick, Scholes, Giggs (Saha 77`) - Rooney, Solskjaer (Fletcher 72`).
Taki skład grał, także brakowało: Neville'a, Vidica, Evry, Parka, a Saha wszedł tylko na 13 minut.
Tak więc jasne, że grali postawowi zawodnicy, ale jak widać obrona była w 3/4 w rozsypce.
Łukasz_ pisze:Gratulacje dla Manu za walkę do końca ale awans będziesz nasz.
No jasne. Co to dla Milanu.

Ancellotti powiedział po meczu, że Milan nie zasłużył na przegraną. Moim zdaniem są to zwykłe brednie, bo fakt, I połowa dla Rossonerich, zaś druga to już zdecydowana dominacja ManYoo :wink: Zasłużycie sobie w rewanżu na przegraną :P

Co do wyniku, cóż, nie jest to najlepszy rezultat dla nas, ale jeśli do drużyny wrócą chociażby Neville i Ferdinand, to jest jakoś spokojny, o to, że nie stracimy bramki na SS. Gary, Wes, Rio, Gaby to będzie nienajgorzej wyglądało.

Sędziowanie było, krótko podsumowując, do dupy. Vassaras odpieprzał szopkę jak cholera. Lekkie dotknięcie i zaraz było słychać gwizdek. :roll:

Na brawa zasługują przede wszystkim Fletcher, który charował na całym boisku, miał wiele dokładnych crossów, Scholes, który zaliczył genialną asystę i nie dał zdominować środka pola Ambrosiniemu, Pirlo, Gattuso. Carrick dość dobrze, odwalał czarną robotę. No i Wazza. Genialnie! Giggs też dobre spotkanie. I w końcu sir Alex, który wystawił w środku trójkę Fletcher - Scholes - Carrick. Brawo! Ronaldo nieźle.

In minus zagrali wczoraj Brown, Heinze i O'Shea w defensywie, którego musiał co chwilę asekurować Fletch.

Kaka to Milan, Milan to Kaka. To tyle, bo Seedorf, Gattuso, Maldini i Nesta znaczą wiele dla tej druzyny, to Brazylijczyk to cirka 70% wartosci drużyny Rossonerich.

Podsumowując, mogliśmy strzelić więcej bramek, ale Dida stanął na wysokości zadania.

Kocham tą drużynę, bo to ekipa z niesamowitą charyzmą, chłopaki zawsze grają do końca.

P.S. Morrow - witamy ponownie :wink:

Awatar użytkownika
Rossi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2468
Rejestracja: 28 sty 2005, 22:40
Reputacja: 43
Lokalizacja: Syberia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rossi » 25 kwie 2007, 14:38

Manumef pisze:Sędziowanie było, krótko podsumowując, do dupy. Vassaras odpieprzał szopkę jak cholera. Lekkie dotknięcie i zaraz było słychać gwizdek.
Dokładnie w sytuacja w której Evra dostał karteczke na moje zestresowane :wink: oko wyglądała dziwnie :roll:
Uchi_ pisze:Ten mecz bardziej przegrał Milan, niż wygrało MU, chociaż można im pochwalić waleczną grę do końca.

No można i tak to sobie tłumaczyć...W tym sezonie gdy MU przegrywa do 45 minuty zazwyczaj druga połowa to już prawdziwa dominacja. Tym razem nie było inaczej gdzie drużyna która się lubuje w przetrzymywaniu piłki w środku nie mogła wykonac paru dobrych podan :)
Co do obrony to najważniejsze aby Rio wrocił bo Brown z nim a osobono to dwaj inni zawodnicy. Wes musi miec kogoś kto bedzie nim kierował bo jeżeli sam się wciela w role lidera defensywy to dobrze sie to nie koniczy....

Awatar użytkownika
Uchi_
Polski Przyjaciel Piwa
Posty: 2127
Rejestracja: 17 maja 2004, 12:39
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Uchi_ » 25 kwie 2007, 16:00

Rossi pisze:No można i tak to sobie tłumaczyć...W tym sezonie gdy MU przegrywa do 45 minuty zazwyczaj druga połowa to już prawdziwa dominacja. Tym razem nie było inaczej gdzie drużyna która się lubuje w przetrzymywaniu piłki w środku nie mogła wykonac paru dobrych podan

Mecz oglądałem w towarzystwie kumpla - zarzyłego fana MU.Muszę przyznać, że przy stanie 1:2 i akcjach Kaki i Seedorfa z początku II polowy, powiedział, że w sumie dobrze, że odpadną z LM, bo skupią się na walce o EPL.A ja powiem inaczej że zawsze to Milan mi iponował spokojem w grze, nawet grą do końca, ale jakoś od niedawna widzę inną zależność, że Milan w drugiej polowie, przy dobrym wyniku siada.Nie wiem, czy to wina motywacji Carletto, może im wmawia w połowie, że emcz już wygrali.Mam nadzieję, że po sezonie Silvio nie poskąpi kasy na transfery.Wzmocnienia w napadzie, oraz na bramce na gwalt potrzebne !

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 12695
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3127
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 25 kwie 2007, 17:06

Do czasu zejscia Rino Scholes sobie nie pogral i widocznie to byl klucz do sukcesu.Bo Ronaldo mogl sobie czarowac i mieszac ale robil to przy linii bocznej czyli niewielkie dla nas zagrozenie.Brocchi to nie ta klasa - Scholes rozwija skrzydla i niedlugo pozniej pada wyrownujaca bramka.

Awatar użytkownika
Mefiu
First love...United
Posty: 957
Rejestracja: 22 gru 2004, 17:29
Reputacja: 0
Lokalizacja: Hull/Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mefiu » 25 kwie 2007, 18:10

Chlopaczek pisze:Do czasu zejscia Rino Scholes sobie nie pogral i widocznie to byl klucz do sukcesu.Bo Ronaldo mogl sobie czarowac i mieszac ale robil to przy linii bocznej czyli niewielkie dla nas zagrozenie.Brocchi to nie ta klasa - Scholes rozwija skrzydla i niedlugo pozniej pada wyrownujaca bramka.
Dokladnie tak. To tylko pokazuje jakiej klasy zawodnikiem jest Gattuso. :wink:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”