Mourinho oczywiscie na kazdej konferencji musi coś od siebie kontrowersyjnego dodać. Wczoraj [chąc się troche ponapinać] stwierdził, że gdyby on przez 3 lata nie zdobył misstrzostwa kraju - to straciłby pracę. Pił do Beniteza oczywiscie. Ja się dziwie tylko, że Mourinho wciąż pracuje, choć Ligi Mistrzów [pomimo ogromnych sum wydanych na transfery] wygrać nie potrafi [co Liverpool'owi się udało przed 2 laty]
Pucharowe mecze Chelsea z Liverpoolem znacznie różnią się od ich pojedynków w lidze. W Anglii to Chelsea przeważnie wygrywa. W pucharach - mało jest znakomitej gry - wiecej 'piłkarskich szachów'.
Czy pojedynek dwóch wielkich strategów znów przyniesie mało goli i dostarczy mało emocji ? [choć trafić się mogą emocje 'niezdrowe' - brzydkie faule, kontrowersyjne gole - tego nie brakuje w meczach tych dwóch drużyn]
W ostatnich pojedynkach pucharowych na Stamford Bridge padały bezbrakowe remisy - jak bedzie tym razem ?
Zapraszam do dyskusji
Za chwilę poznamy składy ...
Chelsea:
Cech - Ferreira, Carvalhio, Terry, Cole - Obi Mikel, Makelele, Lampard - Cole, Drogba, Shevchenko
Liverpool:
Reina - Arbeloa, Carragher, Agger, Riise - Gerrard, Mascherano, Alonso, Zenden - Bellamy, Kuyt



