Tak ale to pojedynek dwóch angielskich drużyn. Oczywiście Liga Mistrzów rządzi się swoimi prawami ale jakoś nie wydaje mi się żeby Sheva miał grać lepiej przeciwko Liverpoolowi w LM niż przeciwko Liverpoolowi w PL tylko dlatego, że to pierwsze spotkanie odbywa się w LM.kapi88 pisze: Ale to nie jest Liga Angielska w której Szewczenko nic nie pokazuje, a Liga Mistrzów, w której co sezon regularnie podwyższa swój bilans bramkowy.
Ogólnie Chelsea jest w lepszej sytuacji bo w meczu ligowym mecz rozpoczyna się przy stanie 0:0 i pod to mozna ulozyc taktyke, tutaj zaczynają od 1:0 i Jose moze polozyc nacisk na kontry. Jesli o to chodzi to zgoda, Ukrainiec bylby atutem przy kontrach.
Ciekawi mnie jak ustawi zespół Portugalczyk. W tym sezonie mimo że The Blues nadal liczą się w walce o mistrza Anglii i Puchar LM to ich zwycięstwa są nieprzekonywujące, często wymęczone. Jeśli uda im się wygrać LM to pewnie będę musiał to odszczekać ale taktyka 4-4-2 jest w przypadku Niebieskich mniej efektywna niż 4-5-1 czy 4-3-3 jak kto woli, preferowane w poprzednich 2 sezonach. Wizualnie gra Chelsea także nie wygląda lepiej a i tabela ligowa nie kłamie.Jeśli mnie pamięć nie myli to w poprzednim sezonie Chelsea gdyby nie kilka olanych spotkań na sam koniec sezonu miałaby koło 100 punktów. W tym zapewne wystarczy poniżej 90.
Wydaje mi się, że pod nieobecność Shevy i mając tę jednobramkową zaliczkę Jose znowu wróci do tej sprawdzonej taktyki i zagra z wysuniętym Drogbą i dwoma skrzydłowymi: J.Colem i tu pytanie czy da zagrać Wright-Phillipsowi czy wyśle na skrzydło Kalou. Raczej skłaniałbym się do tej drugiej opcji.
Największą niewiadomą jest zestawienie stoperów. Pewny jest Terry ale kto obok niego? Khalid jeszcze jest już w zasadzie sprawny w 100% i był już na ławce podczas spotkania z Boltonem, jest też w kadrze na mecz z LFC i to jemu daję największe szanse na wyjściową "11".Możliwy jest jeszcze wariant z Ferreirą albo Essienem o czym wspomniał wczesniej kapi ale wątpię żeby Jose się na niego skusił mając w pamięci jak Chelsea grała kiedy oni grali na stoperze.
Z prawej pewnie Ferreira, a z lewej A.Cole. No i co dalej? W pomocy Lampard i Makelele i? Czy Jose zrezygnuje z kogoś z dwójki Mikel/Essien i zagra dwoma skrzydłowymi czy wystawi ich obu i Joe Cola/Kalou/SWP ze wskazaniem na tego pierwszego?
Co do Liverpoolu to zagadką jest zestawienie ataku i skrzydeł. W obronie raczej sensacji nie będzie chyba, że Rafa postawi Riise zamiast Arbeloy(czy Arbeloi;)) na lewej stronie. Kilka tajemnic wciąż jest i dopiero kolo 20 poznamy rozwiązania.
Pojedynki CFC - Liverpool mają to do siebie, że pada w nich mało bramek i są to mecze walki(w 5 spotkaniach w LM padły 2 bramki). W każdym bądź razie drużyna, która dzisiaj przejdzie dalej będzie musiała w 50% wywalczyć awans na boisku a w 50% wygrać taktyką.



