1/2 LM: Chelsea - Liverpool 25.04.2007

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2053

Post autor: Morrow » 01 maja 2007, 12:54

kapi88 pisze: Ale to nie jest Liga Angielska w której Szewczenko nic nie pokazuje, a Liga Mistrzów, w której co sezon regularnie podwyższa swój bilans bramkowy.
Tak ale to pojedynek dwóch angielskich drużyn. Oczywiście Liga Mistrzów rządzi się swoimi prawami ale jakoś nie wydaje mi się żeby Sheva miał grać lepiej przeciwko Liverpoolowi w LM niż przeciwko Liverpoolowi w PL tylko dlatego, że to pierwsze spotkanie odbywa się w LM.
Ogólnie Chelsea jest w lepszej sytuacji bo w meczu ligowym mecz rozpoczyna się przy stanie 0:0 i pod to mozna ulozyc taktyke, tutaj zaczynają od 1:0 i Jose moze polozyc nacisk na kontry. Jesli o to chodzi to zgoda, Ukrainiec bylby atutem przy kontrach.

Ciekawi mnie jak ustawi zespół Portugalczyk. W tym sezonie mimo że The Blues nadal liczą się w walce o mistrza Anglii i Puchar LM to ich zwycięstwa są nieprzekonywujące, często wymęczone. Jeśli uda im się wygrać LM to pewnie będę musiał to odszczekać ale taktyka 4-4-2 jest w przypadku Niebieskich mniej efektywna niż 4-5-1 czy 4-3-3 jak kto woli, preferowane w poprzednich 2 sezonach. Wizualnie gra Chelsea także nie wygląda lepiej a i tabela ligowa nie kłamie.Jeśli mnie pamięć nie myli to w poprzednim sezonie Chelsea gdyby nie kilka olanych spotkań na sam koniec sezonu miałaby koło 100 punktów. W tym zapewne wystarczy poniżej 90.

Wydaje mi się, że pod nieobecność Shevy i mając tę jednobramkową zaliczkę Jose znowu wróci do tej sprawdzonej taktyki i zagra z wysuniętym Drogbą i dwoma skrzydłowymi: J.Colem i tu pytanie czy da zagrać Wright-Phillipsowi czy wyśle na skrzydło Kalou. Raczej skłaniałbym się do tej drugiej opcji.
Największą niewiadomą jest zestawienie stoperów. Pewny jest Terry ale kto obok niego? Khalid jeszcze jest już w zasadzie sprawny w 100% i był już na ławce podczas spotkania z Boltonem, jest też w kadrze na mecz z LFC i to jemu daję największe szanse na wyjściową "11".Możliwy jest jeszcze wariant z Ferreirą albo Essienem o czym wspomniał wczesniej kapi ale wątpię żeby Jose się na niego skusił mając w pamięci jak Chelsea grała kiedy oni grali na stoperze.

Z prawej pewnie Ferreira, a z lewej A.Cole. No i co dalej? W pomocy Lampard i Makelele i? Czy Jose zrezygnuje z kogoś z dwójki Mikel/Essien i zagra dwoma skrzydłowymi czy wystawi ich obu i Joe Cola/Kalou/SWP ze wskazaniem na tego pierwszego?

Co do Liverpoolu to zagadką jest zestawienie ataku i skrzydeł. W obronie raczej sensacji nie będzie chyba, że Rafa postawi Riise zamiast Arbeloy(czy Arbeloi;)) na lewej stronie. Kilka tajemnic wciąż jest i dopiero kolo 20 poznamy rozwiązania.

Pojedynki CFC - Liverpool mają to do siebie, że pada w nich mało bramek i są to mecze walki(w 5 spotkaniach w LM padły 2 bramki). W każdym bądź razie drużyna, która dzisiaj przejdzie dalej będzie musiała w 50% wywalczyć awans na boisku a w 50% wygrać taktyką.

Wróć do „Puchary Europejskie”