Hokej - Strona 6

Dewiza tego działu to: 'Nie samą piłką człowiek żyje". Dyskusje na temat wszystkich dyscyplin sportowych, od ping-ponga poczynając, na curlingu kończąć.
Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 27 kwie 2007, 14:22

Po Mistrzostwach Świata przeciętniaków nadszedł czas na rozgrywki w elicie. Oczywiście jak co roku grono faworytów do tytułu jest spore, jednak chyba pierwszym kandydantem do złota są gospodarze, czyli Rosjanie, którzy zmontowali na ten turniej całkiem mocny zespół. Takie nazwiska jak Małkin. Kowalczuk, Owieczkin, Gonchar czy Jaszyn muszą budzić respekt. Spore problemy z obronieniem tytułu będą mieli Szwedzi, którzy przyjechali do Moskwy z bardzo młodym składem i nawet jeśli na drugą cześć imprezy dojedzie kilku zawodników to wielkich szans na medal dla nich nie widzę. Najwieksze zagrożenie dla Rosjan powinni sprawić Kanadyjczycy, którzy też mają w tym roku całkiem ciekawy zespół, oraz Czesi, którym jak zawsze gorąco kibicuje. Czarnym koniem Mistrzostw mogą być Finowie i nie zdziwię się jeśli dotrą nawet do finału.

Grupa A: Szwecja, Szwajcaria, Łotwa, Włochy
Grupa B: Czechy, Białoruś, USA, Austria
Grupa C: Kanada, Słowacja, Niemcy, Norwegia
Grupa D: Finlandia, Rosja, Ukraina, Dania

Pierwszy meczyk USA - Austria, miłego oglądania :wink:

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4310
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 84
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Michał M » 30 kwie 2007, 8:12

Jak na razie bez niespodzianek - część faworytów (Czechy, Finlandia, USA, Rosja) jest juz pewna awansu do następnej fazy, kolejni (Szwecja, Słowacja, Kanada) zaraz do nich dołączą :wink:

Na razie chyba nie ma czym się ekscytować, faworyci wygrywają raczej wysoko, można by rzecz, że "trup" wśród "słabszych" drużyn ściele się gęsto :lol: Prawdziwe emocje dopiero przed nami, powiem tylko, że w zasadzie należy się cieszyć, że polska reprezentacja nie gra wśród najlepszych, bo byśmy takie cięgi zebrali, że hej.

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 30 kwie 2007, 20:23

Michał M pisze:Jak na razie bez niespodzianek
Dokładnie. Kto liczył na to, że będą to mistrzostwa niespodzianek ten musiał się nieco zawieść. Najlepsze zespoły, nawet bez swoich liderów grają na całkiem niezłym poziomie i nie mają najmniejszych problemów z aplikowaniem słabszym rywalom kolejnych bramek. Do wspomnianej przed Michała czwórki faworytów już dzisiaj dołączyła Słowacja, która wzmocniona przybyciem do Moskwy Gaborika, Hossy, Demitryi Zednika gładko pokonała Niemców 5:1. Swój mecz wygrała także Szwajcaria. Może bez fajerwerków, bo wynik 2:1 z Włochami na kolana nie rzuca, ale liczą się punkty i spokojny awans. Na wielkie widowiska przyjdzie jeszcze pora.

W trwających jeszcze spotkaniach Szwecja w odmłodzonym składzie wygrywa 6:2 z Łotwą, a Kanada 4:2 z Norwegami. Wyniki jak najbardziej planowe, ale przynajmniej można zobaczyć kawałek dobrego hokeja :wink:

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4310
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 84
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Michał M » 02 maja 2007, 20:08

Duch pisze:przynajmniej można zobaczyć kawałek dobrego hokeja :wink:
Można było zwłaszcza wczoraj :wink: Końcówka meczu Czechy - USA to po prostu była masakra, a i mecz Finlandia-Rosja należał do zaciętych :P
Teraz z kolei mamy wyrównany mecz miedzy Kanadą i Słowacją - jeszcze 10 minut a wynik 4:4 :shock: W kazym razie, jeśli tak wygląda 1 runda to co bedzie dalej? :wink:

Awatar użytkownika
Lisek
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5237
Rejestracja: 12 maja 2006, 18:18
Reputacja: 6
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Lisek » 02 maja 2007, 20:16

Tak, rzeczywiście poziom tych Mistrzostw jest niesłychanie wyrównany. Od stawki zdecydowanie odstają Ukraińcy i Włosi, którzy i tak byli wcześniej skazania na ,,pożarcie". Kto nie oglądał wczorajszego meczu USA - Czechy, niech żałuje. Szkoda tylko tego błędu USA przy wyprowadzaniu krążka, lecz i takie błędy wliczone są w zawód hokeisty ;) Druga runda już jutro, a póki co pierwsza już się kończy. Zobaczymy jak będzie dalej, ale jak na razie to jedne z lepszych Mistrzostw jakie oglądałem.

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4310
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 84
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Michał M » 04 maja 2007, 8:52

Duch pisze:Kto liczył na to, że będą to mistrzostwa niespodzianek ten musiał się nieco zawieść.
A jednak! Wczoraj nie popisali się Czesi, przegrywając z Niemcami - to już można uznać za sporą niespodziankę, jeśli nie sensację. Zresztą wczorajszy dzień w ogóle nie był szczęśliwy dla naszych południowych sąsiadów - Słowacy ulegli Amerykanom :wink: W pozostałych meczach górą faworyci, choć Duńczycy prowadzili ze Szwedami przez moment nawet 2:0.

Także druga runda naprawdę może być interesująca :)

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4310
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 84
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Michał M » 07 maja 2007, 13:07

Coś nikogo nie interesują mistrzostwa... :think:

A tu właśnie wyjaśniła się kwestia utrzymania i spadku - w przyszłym roku w czołowej szesnastce światowego hokeja zabraknie drużyn Ukrainy i Austrii, przy czym ta ostatnia zagra w grupie I Dywizji z Polską :wink:

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 07 maja 2007, 21:02

Michał M pisze:Coś nikogo nie interesują mistrzostwa...
Nie, że nie interesują, tylko ludzie oglądają mecze i nie mają czasu napisać kilku słów :D

Za nami jednak dwie fazy grupowe i sytuacji już się nam nieco rozjaśniła. Potwierdziło się, że najmocniejszym zespołem bez wątpienia jest Rosja, która dysponuje najmocniejszym składem i raczej dość gładko wygrywa swoje spotkania. Ledwo co skończył się ich starcie z Szwedami - świetny pojedynek, ale jednak wynik na korzyść naszych zachodnich sąsiadów. Jeśli już jesteśmy przy Szwedach to muszę przyznać, że przed turniejem ich nie doceniałem (młoda, niedoświadczona ekipa bez gwiazd), ale mimo tego pokazli na tym turnieju kawałek dobrego hokeja.

Czesi i Słowacy - dwie ekipy, które grają bardzo nierówno. Momentami grają hokej z najwyższej półki, bo po chwili zaskoczyć na minus. Czesi dostali się do ćwierćfinału dzięki punktowi zdobytemu w meczu z Kanadyjczykami i jednak dobrze, bo Niemców w dalszych grach nie chciałbym oglądać.

Mocni wydają się być Kanadyjczycy i Amerykanie. W bezpośrednim starciu lepsi byli hokeiści spod znaku klonowego liścia, którzy po słabym początku nabierają rozpędu i jak dla mnie są na moment obecny głównym kandydatem do zabranie Rosji złota. Czarnym koniem jest Finlandia, która jeśli przejdzie Amerykanów w 1/4 to może jeszcze namieszać.

Ćwierćfinały:

:arrow: Rosja - Czechy (faworyt tego spotkania może być tylko jeden, Czesi mają i tak sporo szczęścia, że grają w ćwierćfinale)

:arrow: Szwecja - Słowacja (przed turniejem postawiłbym na Słowaków, ale teraz więcej szans daje Szwedom. Wyrównana para, ale jednak ze wskazaniem na obrońców tytułu)

:arrow: Kanada - Szwajcaria (rozpędzona Kanada nie będzie miała najmniejszych problemów z Szwajcarami)

:arrow: USA - Finlandia (najciekawiej zapowiadające się spotkanie w tej fazie IMO. Każdy wynik jest możliwy i szansę obu zespołów oceniam po 50%)

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4310
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 84
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Michał M » 08 maja 2007, 8:55

Duch pisze:Nie, że nie interesują, tylko ludzie oglądają mecze i nie mają czasu napisać kilku słów :D
Dobra, przyjmuję to jako zasadną wymówkę :D
Duch pisze:Czesi i Słowacy - dwie ekipy, które grają bardzo nierówno.
Nierówno i to raczej ze wskazaniem w dół. Według mnie kariera naszych obu południowych sąsiadów w tych mistrzostwach dobiegnie końca w ćwierćfinałach.
Duch pisze:hokeiści spod znaku klonowego liścia, którzy po słabym początku nabierają rozpędu i jak dla mnie są na moment obecny głównym kandydatem do zabranie Rosji złota.
Niejako "tradycyjnie" kibicuję Kanadzie i cieszę się, że tak dobrze im idzie w tych MŚ. Sądzę jednak, że Rosja jest w obecnej chwili na tyle silna, że może wygrać z wszystkimi drużynami i zostać mistrzem świata :wink: Najchętniej życzyłbym sobie w finale (którego i tak raczej nie będę miał możliwości obejrzeć :( ) właśnie Kanadę i Rosję.

USA - po pewnym okresie "posuchy" wreszcie ma szansę trochę zaistnieć, ale raczej nie dawałbym im szans na złoto. Podobnie Finom czy Szwedom, choć akurat w przypadku tych ostatnich może być jeszcze różnie :wink: Ostatni ćwierćfinalista - Szwajcaria - raczej z góry skazana na porażkę, choć nigdy nic nie wiadomo :P

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 09 maja 2007, 16:53

Duch pisze:Rosja - Czechy (faworyt tego spotkania może być tylko jeden, Czesi mają i tak sporo szczęścia, że grają w ćwierćfinale)
No i rozpoczął się prawdziwy turniej. Tak jak można było łatwo przewidzieć Rosja nie dała Czechom najmniejszych szans, pewnie wygrywając 4:0 . Wynik, choć mógł być wyższy i tak uwydatnia nam jak spora była przewaga zespołu gospodarzy. Kapitalne zawody rozegrał Małkin, który poprowadził swój zespół do zwycięstwa w Dniu Zwycięstwa :P Słowa uznania należą się także Eremenko, który już drugi raz na tym turnieju zachował czyste konto.

Wieczorem ćwierćfinał numer 2: Szwecja - Słowacja. Tak jak pisałem wcześniej więcej szans daje Szwedom, ale będę trzymał kciuki za naszych południowych sąsiadów.

I jeszcze 8)
Duch pisze:Może ktoś skorzysta

Rosja - Czechy 1 (1,60) ćwierćfinał Mistrzostw Świata

Rosjanie grają na tym turnieju zdecydowanie najlepszy hokej. Wygrali wszystkie spotkania (w regulaminowym czasie gry), w tym z takimi zespołami jak Szwecja, Finlandia. Gospodarze są także najskuteczniejszym zespołem na tych Mistrzostwach. Ich rywale, zespół Czech to niestety cień ekipy, która kilka lat temu zdobywała złote medale największych imprez. Nasi południowi sąsiedzi są osłabieni brakiem największych gwiazd swojego hokeja jak Elias, Jagr, czy Straka, a ciężko przypuszczać, że ich obecny lider David Vyborny będzie w stanie sam pokonać świetnie grających Rosjan. Czesi dostali się do ćwierćfinału dzięki jednemu punktowi zdobytemu w przegram meczu przeciwo Kanadzie. Wcześniej ulegli także Słowakom i ekipie Niemiec. Dla Rosjan ten turniej to znakomita okazja, aby wrócić na szczyt, a kiedy indziej mają tego doknać jak nie na własnej tafli i to w tak mocnym składzie. Nie widzę żadnych przesłanek dla których Czesi mają w tym meczu zagrozić zdecydowanemu faworytowi. Wszystko przemawia za gospodarzami. Tak więc polecam.
Jeśli ktoś skorzystał to się nie zawiódł.

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 09 maja 2007, 17:53

:o Widzę że o hokeju piszecie w odpowiednich tematach :brawo: :lol:

Jak już po I tercji meczu Rosja - Czechy odkryłem że mam możliwość oglądania Mistrzostw Świata :jupi: to obejrzałem sobie pozostałe dwie. W II tercji Czesi czasem groźnie atakowali i parę razy na kilka chwil przejmowali inicjatywę, jednak niewiele z tego wynikało bo ich strzały zazwyczaj były mało precyzyjne i do strzelenia bramki w zasadzie brakowało któregoś z Czechów w odpowiednim miejscu i czasie by skierować krążek do bramki. A tak to Rosjanie prezentowali się dużo lepiej i jak naciskali na Czechów to ci niewiele mogli zdziałać. Jednak tercja ta zakończyła się bezbramkowym remisem głównie dlatego że w końcówkach akcji brakowało im precyzji. W trzeciej części meczu Czesi kompletnie nie istnieli a jej wynik 3:0 mógł być nawet i wyższy. Na dzień dobry brameczkę dobijając strzał pod nogami bramkarza Czech strzelił Małkin. Gracz Pittsburgh Penguins także ustalił wynik III tercji jak i całego meczu po ładnej indywidualnej akcji kiedy to oszukał bramkarza rywali i w kontrataku posłał krążek do bramki po wcześniejszym jej objechaniu od tyłu :P O nieporadności Czechów po których spodziewałem się więcej, a szczególnie tego że w ostatniej tercji rzucą się do odrabiania strat, świadczył fakt że nawet grając w przewadze w pewnym okresie nie potrafili wyjść z własnej połowy a to za sprawą wysoko kryjących Rosjan. Mecz zakończył się wynikiem 4:0 i było to ich zasłużone zwycięstwo bo przy wcześniejszym skromnym 1:0 miałem obawy że jedna przypadkowa akcja może spowodować stratę bramki przez lepiej grających Rosjan.

W kolejnych parach chciałbym aby awnsowały: Kanada, Finlandia i raczej Szwecja :P

Teraz mam kilka pytań do ekspertów :P :arrow:
- Jak sobie radzą w MŚ Owieczkin i Małkin :?: Ten drugi rozegrał dziś dobre zawody i strzelił dwie bramki ale czytałem że podczas play-off NHL w meczach z Ottawą był zmęczony i nie prezentował się tak dobrze jak podczas całego sezonu nierzadko zachwycając swoją grą, a dziś taki występ :warrior:
- w MŚ gra Crosby bo miał kontuzję na ich początku :?:

Duch pisze:Jeśli ktoś skorzystał to się nie zawiódł.
:rydzyk:

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 10 maja 2007, 14:40

Yukasz pisze:Widzę że o hokeju piszecie w odpowiednich tematach
No nie było tematu o Mistrzostwach Świata :lol:
Yukasz pisze:Teraz mam kilka pytań do ekspertów
Nie wiem o kim mowa, ale postaram się odpowiedzieć :P
Yukasz pisze:- Jak sobie radzą w MŚ Owieczkin i Małkin
Owieczkin niestety zawodzi na całej linii. Rozumiem, że jest super gwiazdorem w NHL, ale jakby grał w reprezentacji bardziej zespołowo to z pewnością przyniosłoby to więcej pożytku. A tak w co drugiej akcji decyduje się na indywidualne rajdy, które nie wnoszą nic do gry. W meczu z Szwajcarami został nawet ukarny karą meczu za totalnie głupi faul. Usprawiedliwieniem może być, to że jest jeszcze młody i pewnie za bardzo chce się pokazać przed własnymi kibicami.

Całkiem inaczej wygląda gra Małkina, który ma na koncie już 8 punktów (4 gole + 4 asysty), co jak na siedem spotkań jest niezłym dorobkiem. Wczoraj zagrał jak prawdziwy lider zespołu, a ostatnia bramka ... palce lizać :spoko:
Yukasz pisze:w MŚ gra Crosby bo miał kontuzję na ich początku
Nie. Miał długi i ciężki sezon. Przez cały sezon ciągnął Pittsburgh i niech odpoczywać. Kanada i bez niego radzi sobie całkiem dobrze. Chociaż w chwili obecnej remisuje z Szwajcarami w ćwierćfinale. (już prowadzą :P )


Jeszcze słówko o wczorajszym drugim meczu 1/4 pomiędzy Szwedami i Słowakami. Śmiało można napisać, że najgorszym zawodnikiem tego meczu był sędzia. Przy dwóch bramkach dla Szwedów mógł zobaczyć powtórki, bo było sporo wątpliwości - nie zrobił tego. Nie zmienia to jednak faktu, że Słowacy poza pierwszymi 20 minutami byli zespołem gorszym i przegrali w pełni zasłużenie. Zachowanie Gaborkia i Jurciny w połowie ostatniej tercji :roll: ... totalna głupota.

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 10 maja 2007, 16:12

Duch pisze:Nie wiem o kim mowa, ale postaram się odpowiedzieć Razz
Kacper nie bądź taki skromny bo jeszcze ci uwierzę :P
Duch pisze:Jeszcze słówko o wczorajszym drugim meczu 1/4 pomiędzy Szwedami i Słowakami.
A dla mnie najsłabszym ogniwem Szwedów był ich bramkarz :roll: Za dużo meczu się nie naoglądałem ale co nieco widziałem. Drugą bramkę Szwed przepuścił w jakiś dziwny sposób bo miałem wrażenie że krążek ma przy ciele. Trzecia bramka padła po tym jak wybronił strzał Słowaków w taki sposób jakby wystawił go do rywala na czystą pozycję - Słowak nie miał problemów ze strzeleniem bramki. Później Szwedzi wzięli się do roboty i w sumie wysoko ograli naszych sąsiadów bo aż 7:4. Fajna była któraś bramka dla Szwedów gry jeden z nich przeleciał nad bramkarzem Słowaków a jego partner zanim ten spadł na lód strzelił gola.

A w pierwszym dzisiejszym meczu jak dotąd Kanada prowadzi 2:1 ze Szwajcarami. Zaraz po strzeleniu bramki na 2:0, honorowe trafienie zaliczyli Szwajcarzy. Jakoś później Kanadyjczycy przy przewadze dóch zawodników strzelili na 3:1 i miejmy nadzieję że przewaga jeszcze urośnie a Szwajcarzy będą błagali o litośc :P Generalnie jest to mecz bez większych emocji, także publiczność w hali nie dopisała :roll:

Jak oceniasz szanse Finów w meczu z USA bo myślę żeby postawić na tych pierwszych :>

Jak będziesz nabijał posta to możesz napisać kto na kogo trafi w półfinale bo teraz nie chce mi się szukać :whistle: A jak nie to później sam sobie znajdę :foch:

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 10 maja 2007, 16:32

Yukasz pisze:Jak oceniasz szanse Finów w meczu z USA bo myślę żeby postawić na tych pierwszych
Też się nad tym zastanawiałem. Z tego co widzę bukmacherzy więcej szans dają właśnie Finom, ale chyba jednak zamiast czystej jedyneczki bezpieczniej zagrać na awans Skandynawów. Kurs ładny, bo 1,70 (STS) więc warto. Amerykanie poza blamażem w pierwszej tercji meczu z Kanadyjczykami, kiedy dostali szybkie 4 bramki grają całkiem niezły hokej. Nawet w przegranym spotkaniu z Czechami pokazli dobry hokej. Finlandia jak zaś przegrywała to raz po kapitalnym meczu z gospodarzami (to jednak był niejako wliczone w ryzyko), a drugi raz z Szwedami 1:0 (tego meczu nie widziałem :P ). Może być różnie ...

... ale ...

... osobiście stawiam na awans Finów w dogrywce będzie po karnych.

W półfinałach Kanada (wygrana 5:1 z Szwajcarami) zagra ze Szwecją, a Ruskie z Finami/Amerykanami.

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 10 maja 2007, 22:24

Miałeś rację żeby grać na awans Finów :maruda: No właśnie Finowie po najlepszym meczu jaki widziałem a za dużo ich nie widziałem awansowali do półfinału ale dopiero po karnym strzelonym w... 10 serii :roll: I był to pierwszy karny bo wcześniej dobrze spisywali się bramkarze obu drużyn. Szczególnie pierwsza tercja przebiegała pod dyktando Finów którzy jednak wygrali ją skromnie bo 1:0. A tak to Skandynawowie przeważali i nieraz zamykali Amerykanów na ich własnej połowie. Niestety nieskuteczność spowodowała że Finom nie udało się uciec z wynikiem. Za to Amerykanie grali jakoś niemrawo rzadziej atakując i zagrażając bramce Finów głównie z kontr. Tak samo było na początku II tercji w której Finowie groźnie atakowali a Amerykanie wyszli z kontrą i wyrównali na 1:1. Później mecz już sie wyrównał i Finowie za każdym razem po stracie bramki wychodzili na prowadzenie i tak do stanu 4:4. Trochę słabo jak dla mnie obie drużyny zagrały w obronie a już kuriozalna była jedna z bramek dla Finów którą zawdzięczają oni przechwytowi krążka za bramką Amerykanów i błędzie ich bramkarza oraz podających sobie zawodników tej drużyny. Generalnie mecz przyniósł najwięcej emocji bo zagrały w nim najbardziej wyrównane drużyny z tych które spotkały się w ćwierćfinale.

USA - Finlandia 4:4 (0:1, 3:3, 1:0 , 0:0), karne: 0:1
Petersen (21.), Arnason (28.), Stempniak (35.), Hurchinson (55.) - Ruutu (18.), Saravo (25.), Viuhkola (31.), Kallio (36.).

Kanada - Szwajcaria 5:1 (1:0, 2:1, 2:0)
Lombardi (16., 47.), Mayers (30.), Nash (35.), Weber (58.) - di Pietro (30.).

Duch pisze:Nie. Miał długi i ciężki sezon. Przez cały sezon ciągnął Pittsburgh i niech odpoczywać.
No właśnie termin rozgrywania MŚ jak zawsze jest dla mnie nieporozumieniem a same mistrzostwa są traktowane jak zło - w porównaniu z ligą NHL. W innych dyscyplinach do każdych innych czy to ME, czy MŚ wszystkie drużyny mają czas się przygotować a w hokeju (przynajmniej tak wcześniej było, nie wiem jak jest podczas tych w Moskwie) zawodnicy z drużyn które odpadły w play-off NHL dojeżdżają i wzmacniają swoje ekipy. Zaś hokeiści którzy walczą do końca o Puchar Stanleya na MŚ zagrać nie mogą :roll:


PS Znasz jakąś normalną stronę o MŚ w Moskwie :?:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne sporty”