1/2 LM: Manchester United vs AC Milan (24.04, 2.05) - Strona 13

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
Awatar użytkownika
Dembik
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 24
Rejestracja: 03 kwie 2007, 20:57
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dembik » 03 maja 2007, 13:44

Pogoda miała pomóc Manchesterowi, jednak moim zdanie utrudniła całe zadanie. Widać było brak kluczowych obrońców w zespole Alexa Fergusona. Brak Neville'a i Feridnanda dał o sobie znać. Vidic też wczoraj grał niepewnie o Heinze już nie wspomne, własnie to Argentyńczyka winie za utratę drugiego gola zdobytego przez Seedorfa. Ten zamiast wybijać do przodu, podaje do srodka. Brak słów.

Taktyka 4-3-3 też nie za bardzo pasuje do Manchesteru. Z jednym Ronney'em w ataku nic ciekawego nie stworzył. Brak akcji oskrzydlających w wykonaniu Red Devils. Świetnie spisywał się Gattuso, który nie dał pograć wraz z Oddo szkrzydłowemu, Cristiano Ronaldo.

Finał będzie ciekawy, lecz trochę przereklamowany. Angielski finał też by był nie za bardzo interesujacy. Historia lubi się powtarzać. Nawet jeśli Liverpool przegra to ja bedę zadowolony z tego iż dotarli do Finału.

Awatar użytkownika
Ajgor
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 786
Rejestracja: 29 sty 2005, 21:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: stamtąd

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ajgor » 03 maja 2007, 13:45

Seweryn92 pisze:Finał będzie ciekawy, lecz trochę przereklamowany.
Na czym polega przereklamowanie finału?

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 03 maja 2007, 13:49

Też się nad tym zastanawiałem, pewnie chodzi o to że 2 lata temu grały te samy drużyny lecz nie spodziewał bym się równie wielkiego widowiska.

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 03 maja 2007, 13:56

Seweryn92 pisze:Taktyka 4-3-3 też nie za bardzo pasuje do Manchesteru. Z jednym Ronney'em w ataku nic ciekawego nie stworzył.
To w końcu jak: 4-3-3 czy tylko Rooney był w ataku?

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 03 maja 2007, 14:59

Seweryn92 pisze:
Taktyka 4-3-3 też nie za bardzo pasuje do Manchesteru. Z jednym Ronney'em w ataku nic ciekawego nie stworzył.
Czyli 4-3-3 to gra z jednym napasnikiem wedlug ciebie? :lol:

Manchester gral wczoraj 4-5-1, tylko z Rooneyem z przodu. Widac to zreszta byla na boisku. Ciekawe ile jeszcze razy bede musial powtarzac, ze u Alexa nie ma czegos takiego jak 4-3-3. :roll:

Awatar użytkownika
Sero
El Nerazzurro
Posty: 4097
Rejestracja: 03 lip 2004, 21:25
Reputacja: 3
Lokalizacja: P-wy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sero » 03 maja 2007, 16:37

Świetny mecz Milanu. Naprawde szacunek za taką grę. Kto na początku sezonu spodziewał by się finału Ligi Mistrzów dla Rossonerrich ? chyba tylko najwierniejsi kibice. Naprawde w drugiej części sezonu coś drgnęło, nie wiem czy to Carletto (swoją drogą Szpaku ładnie się wczoraj podniecił tą ksywką ) dał takiego kopa czy co ? Nad grą Kaki w dwumeczu można by się zachwycać bez końca. W tej chwili udowodnił swoją wyższość nad C.Ronaldo w walce o złotą piłkę, no ale do końca roku jeszcze daleko. Drugiego takiego jak Gattuso sobie nie przypominam. Największy walczak jaki może być, wzór do naśladowania.

Jeszcze raz brawo i gratulacje dla rywala zza miedzy :] mam jednak nadzieje, że puchar trafi na Anfield.

Awatar użytkownika
Ebi
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5576
Rejestracja: 08 mar 2005, 10:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Säbener Straße

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ebi » 03 maja 2007, 17:31

No cóż, mecz bardzo ciekawy i Milan w pełni zasłużenie awansował. W pierwszych minutach Manchester grał nieco jak dzieci we mgle, potem kiedy było już 2-0 wzięli się do pracy i uważam, że należała im się bramka a 3-0 to niesłuszny wynik dla takiej ekipy. Niemniej jednak M<ilan zagrał swoje. Strzelił w miare szybko gola, nieco padaki, nieco taktyki, masa spalonych aale wygrana zasłużona. Mówcie co chcecie, ale Milan to jednak klasowy zespół i choć gra nieładną dla oka piłkę, często ma zczęście i po frajersku awansuje do następnych rund to jest to wielki zespół. Gratuluję kolejnego już finału.

A co do tegorocznej LM to dopadło mnie znużenie LM :cry: Mam już po prostu dośc tych samych pojedynków, tych samych graczy tych samych klubów. Milan trzeci raz na ostatnie cztery latas w półfinale, Chelsea tak samo, Manchester po pięciu latach przerwy, Liverpool drugi raz na trzy ostatnie sezony w finale. Niespodzianki pokroju Villareal czy niegdyś Monaco to tylko miłe przerywniki pomiędzy tymi samymi pojedynkami. Nuda!

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 03 maja 2007, 17:42

Ja również przyłączę się do gratulacji. Milan zagrał genialnie po prostu. Nie wiem czy można się do czegokolwiek przyczepić. To była gra na miarę nie tyle finału co nawet zwycięstwa w Lidze Mistrzów, ale zobaczymy czy będą w stanie zagrać tak z Liverpoolem. Tak poza tym to nie wiem czy do końca prawdziwe jest stwierdzenie, że Manchester nie zagrał źle tylko Milan wspaniale. Oczywiście wiemy jak zagrał Milan, ale mimo wszystko Manchester powinien zagrać lepiej. Przecież spotkały się dwie ekipy o bardzo zbliżonej klasie. Zawodnicy o zbliżonych umiejętnościach. Skąd więc aż taka przepaść w grze? Jest bardzo zaskoczony. W równym stopniu wspaniałym Milanem co beznadziejnym Manchesterem.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 03 maja 2007, 20:07

Morrow pisze:To chyba Ty sobie to tak wyczytałeś. Miałem na myśli cały sezon. Zresztą tajemnicą nie jest, że półfinał półfinałem ale ManUtd zdecydowanie lepiej i ładniej w tym sezonie gra w lidze. "Jedni piszą co chcą, drudzy nie" => "Jedni doczytują się tego czego chcą się doczytać, drudzy nie"
guru pisze:Dobre, dobre... Co nie zmienia faktu, ze Marrowowi chodziło o wszystkie rozgrywki w tym sezonie.
Ale co tam. Premiership to tak jak liga irańska. Nikt tego nie ogląda (poza clonerem) i LM to jedyny sposób na pokazanie światu swoich możliwości.
Piszesz w temacie powiązanym z LM, twioerdzisz, ze pokazali światu, że potrafia grać efektownaie czy cos w tym stylu. Przy całym szacunku dla Premiership ale to wszystko wskazywało na LM... Reading pokazał światu, ze potrafi grac wypromował sie na świecie, czy moze wielu nadal nie wie jak graja, bo promocja na świat to więksozsci w LM.

Villarreal i tym podobne ekipy pokazały się światu przez lige czy Europejskie Puchary :?: Odpowiedz jest jasna.

Co do guru, odpisz kiedys o tym Injacu. :)

Nie wiem czy była taktyka 1-4-3-3 czy 1-4-5-1, bo poprostu nie widziałem tego 3-3 ani 5-1, tak jakby ich nie było na murawie, gdzies sie pochowali :wink:

Awatar użytkownika
assurbanipal
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 611
Rejestracja: 05 lip 2006, 12:25
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: assurbanipal » 03 maja 2007, 20:17

Może to dziwne, że pisze to fan hiszpańskiej piłki, ale niezmiernie ucieszyła mnie porażka "wielkiego" MU. Okazało się, że faworyzowany MU został rozbity przez Milan i praktycznie był wczoraj bezradny. Z racji mojej "nienawiści" do wszystkiego co brytyjskie, życzę aby wygrał LM :D

Awatar użytkownika
Mefiu
First love...United
Posty: 957
Rejestracja: 22 gru 2004, 17:29
Reputacja: 0
Lokalizacja: Hull/Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mefiu » 04 maja 2007, 13:29

Z tak totalnie niepoukładaną grą United oraz rewelacyjnym zgraniem Milanu nie było szans wywieźć z San Siro korzystnego rezultatu. Bardzo nad tym ubolewam i szczerze gratuluję Rossonerim bo w dwumeczu okazali siepo prostu lepsi. Nie ma co sie tłumaczyć, że United gra co dwa dni swoje mecze, że mamy/mieliśmy plagę kontuzji, że jesteśmy przemęczeni sezonem. Liczy się niestety wynik.

Seedorf, Kaka i w końcu Gattuso. Z takimi piłkarzami Milan może roznieść Liverpool w pył. Rino to wojownik ,zawsze imponował mi ten piłkarz ambicją i charyzmą. W meczu z United nie było dla niego straconych piłek. Tak przypomniały mi się czasy Keano w United :? Seedorf to doświadczony detronizator, a Kaka pomazaniec boży. I Ronaldo w tym meczu móglby się uczyć od Brazylijczyka efektywności w swojej grze. Fakt, Cris ma rewelacyjny sezon, ale to co gra w LM to po prostu jakaś katastrofa. On sam chyba nie wie czemu służą te kiwki wszystkie. Wszyscy zagrali słabo prócz VDS, ale Heinze, O'Shea i Ronaldo to po prostu piach kompletny.

Ale cóż. Trzeba znaleźć jakieś pozytywy. Półfinał LM po poprzednim katastrofalnym odpanięciu w grupie to chyba niezły wynik. Druga sprawa, to że przegrać z Milanem na San Siro to nie jest wstyd. Trzecia, że może Ronaldo zacznie grać poza Anglią z pożytkiem dla drużyny, a Ferguson zda sobie sprawę z tego, że taki O'Shea nie posiada chociażby połowy umiejętności Neville'a. Zabrakło tego diabelskiego podejścia i walki.

Bardzo mnie cieszy natomiast postawa kibiców Milanu po meczu :wink:

Pozdrawiam!

The Football Player
Junior
Junior
Posty: 19
Rejestracja: 28 kwie 2007, 11:46
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: The Football Player » 04 maja 2007, 20:26

Manchester grał w tym spotkaniu słabo. Gola na 2:0 można było z łatwością uniknąć. Gole Kaki i Gilardino to inna bajka. ManU grał słabo, ale i tak nic nie mogli zrobić przy Milanie. Grali piękną piłkę. Manchester był po prostu bezradny. Jeśli Milan zagra tak w Atenach, to Liverpool zostanie odprawiony z kwitkiem jak dobrze by nie grali. Życzę Carletto i jego drużynie zwycięstwa w meczu z The Reds.

Awatar użytkownika
mnjhau
Junior
Junior
Posty: 12
Rejestracja: 16 kwie 2007, 23:09
Reputacja: 0
Lokalizacja: sopot

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mnjhau » 04 maja 2007, 21:54

dennie zagrała zwłaszcza defensywa ito nie tylko w milanie ale wcałym dwumeczu- żałosna postawa heinze i browna :cry:
ale co mnie najbardziej martwi - bardzo źle zagrał cris, on rzeczywiście chyba jeszcze nie dorósł do gry z takim przeciwnikiem - każde jego zagranie - przejęte, tymi swoimi trkami może zwodzić cienkich obrońców z końcówki FA ale nie graczy na takim poziomie :shock:
choć nie zgodzę się że przez całą lm grał źle - jednak coś tam pokazał :roll:

Awatar użytkownika
Ajgor
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 786
Rejestracja: 29 sty 2005, 21:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: stamtąd

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ajgor » 05 maja 2007, 9:43

mnjhau pisze:jednak coś tam pokazał
No w końcu strzelił dwa pierwsze gole w karierze w CL :)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”