23.05.2007 Milan - Liverpool ( Ateny )

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

23.05.2007 Milan - Liverpool ( Ateny )

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 14 maja 2007, 14:40

23.05.2007 Grecja ( Ateny ) Finał LM

Obrazek VSObrazek

Wielki finał już za 9 dni więc to najwyższa pora aby rozpocząć dyskusje na ten temat. Emocji nie zabraknie, obie ekipy spotkały się już 2 lata temu podczas finału w Stambule. Tamtej nocy górą była drużyna z Anglii która pokazała niesamowity charakter i wygrała przegrany mecz. Każdy z piłkarzy i działaczy Milanu zapowiada rewanż bo ranę po tamtym spotkaniu czują do dziś i za wszelką cenę będą chcieli załagodzić ten ból. Drużyna Liverpoolu ma na to prostą odpowiedź " wygraliśmy raz i zrobimy to znowu ". Stawka jest ogromna i nikt nie odpuści lecz ktoś będzie płakał.


Mecz odbędzie się w Stolicy Grecji Atenach, można zatem spodziewać się upalnego wieczoru. Piłkarze rozegrają finał na nowoczesnym stadionie który ma już w swojej historii poważną imprezę którą były igrzyska olimpijskie w 2004 roku. Stadion może pomieścić około 75 tys. kibiców co gwarantuje wspaniały doping z obu stron.
Bilety rozchodzą się w bardzo szybkim tempie mimo wysokiej ceny, oba kluby starają się zapewnić jak najwięcej wejściówek dla swoich fanów ale nie należy spodziewać się przewagi tifosich Milanu bądź Liverpoolu.


Obrazek
STADION OLIMPIJSKI W ATENACH



Pojedynek trenerów.

ObrazekVSObrazek

Oboje panowie na LM się znają i oboje są byłymi piłkarzami lecz to Carlo znacznie przewyższał swojego rywala.
Rafa Benitez to znakomity trener który potrafi doskonale przygotować drużynę pod względem taktycznym. Rozpracuje świetnie każdego rywala i da odpowiednie wskazówki swoim zawodnikom. W lidze wiedzie mu się trochę gorzej.
Ancelotti to również wybitny szkoleniowiec którego najmocniejszą stroną jest chyba wprowadzanie jednego schematu i opanowanie go do perfekcji. Ponadto potrafi dobrze ustawić poszczególnych graczy. Jego słabą stroną jest chyba mobilizacja zawodników co już pokazał ze 3 razy.



Liderzy.


ObrazekVSObrazek


Obaj młodzi, obaj genialni, obaj od kilku sezonów w dobrej równej formie, obaj mający wszystko czego piłkarz potrzebuje, obaj pokazują się w trudnych chwilach, oboje są liderami swoich zespołów.

Kaka dla Milanu to siła napędowa ataku, szybki, dynamiczny potrafiący zrobić wszystko z piłką. Potrafi podać, uderzyć z każdego miejsca lewą i prawą nogą, bez wątpienia geniusz który w tym sezonie w LM jest numerem jeden.

Jego rywal to Gerrard, grająca legenda Liverpoolu. Prawdziwy kapitan przywódca, myślę że Liverpool miałby ciężej zagrać bez niego niż Milan bez Kaki. Również posiada wszystko, może jest mniej ofensywny ok Kaki ale za to o wiele więcej robi w obronie.

Kto będzie lepszy :?: Kto zagra lepiej :?:





Liverpool

Drużyna z Anfield Road znalazła się w grupie c dzięki dobremu miejscu w lidze które gwarantowało bezpośredni start w tych elitarnych rozgrywkach. Obok nich znaleźli się PSV, Bordeaux, Galatasaray. Liverpool nie bez problemu awansował do fazy pucharowej z pierwszego miejsca mają na koncie 13pkt. wygrywając 4 razy, raz remisując i raz przegrywając.


1/8 finału.

W 1/8 Liverpoolowi przyszło zmierzyć się z ubiegłorocznym triumfatorem Ligi Mistrzów Barceloną i ekipa Rafy Beniteza w tym meczu nie była faworytem. Zaskoczyli na Camp Nou wygrywając 1:2 bo bardzo dobrym meczu i mogli bardzo poważnie myśleć o awansie co przypieczętowali na własnym terenie przegrywając 0:1 ale wynik przebiegu meczu nie odzwierciedlał.

1/4 finału.

Po Barcelonie przyszedł teoretycznie łatwy przeciwnik którym było PSV. Anglicy bez najmniejszego kłopotu i bez większego wysiłku awansowali do półfinału wygrywając już w pierwszym meczu 0:3 a następnie u siebie 1:0.

1/2 finału.

W Pół finale doszło do tzw. " bitwy o Anglię ". Mowa o pojedynku Liverpoolu i Chelsea. Londyńczycy mieli wielką okazje do rewanżu za porażkę sprzed 2 lat gdzie ulegli drużynie Beniteza po bramce której podobno nigdy nie było. Popularni The Blues z Jose Mourinho odgrażali się zapowiadając rewanż lekką drwiąc z Liverpoolu. Pierwszy mecz na własnym terenie wypadł po ich myśli gdzie wygrali 1:0 i to Liverpool stał w trudnej sytuacji bo musieli u siebie wygrać nie tracąc bramki i dali rade. Wygrali 1:0 co dało im dogrywkę a następnie karne gdzie pewnie odstawili z kwitkiem The Blues.


Milan


Milan po bardzo dziwnej przerwie letniej nie mógł być pewien gry w Lidze Mistrzów z racji zamieszania włoskiego klubu w aferę korupcyjną ale po odwołaniach ostatecznie zostali dopuszczeni do gry w eliminacjach gdzie po ciężkich meczach wygrali z Crveną Zvezdą u siebie 1:0 i na wyjeździe 1:2.

Po eliminacjach Milan trafił do grupy h która na papierze była najłatwiejsza do przejścia, znalazły się w niej Lille, AEK Ateny i Anderlecht. Popularni Rossoneri nie błyszczeli jednak w tej fazie rozgrywek i w średnim stylu awansowali do fazy pucharowej z pierwszego miejsca mając na koncie 10 pkt. co dały im 3 wygrane, jeden remis i 2 porażki.

1/8 finału.

W tej fazie rozgrywek Milan znów dobrze trafił. Rozegrali dwumecz z Celtikiem Glasgow gdzie broni Artur Boruc który bardzo dobrze w obu spotkaniach się zaprezentował, zwłaszcza w rewanżu. W pierwszym meczu rozgrywanym w Szkocji nie zobaczyliśmy bramek a w rewanżu musieliśmy na nią czekać do dogrywki z racji bardzo dobrej postawy polskiego bramkarza.

1/4 finału.

Na tym etapie Milan tradycyjnie musiał trafić na Bayern Monachium który też miał z Milanem niewyrównane rachunki odnosząc wysoką porażkę na San Siro 4:1 przed rokiem i żegnając się z LM. Bawarczycy w tej konfrontacji wydawali się faworytem bo Milan dotychczas nie pokazywał nic wielkiego. W pierwszym meczu Milan oddał remis Bayernowi w końcowym czasie gry i Niemcy byli już bardzo pewni awansu lecz 0:2 po bardzo dobrym meczu Milanu na AA musiało ich czegoś nauczyć.

1/2 finału.

W półfinale Milan trafił na Czerwone Diabły które w tym roku siały w Europie i Anglii spustoszenie pokonując kolejnych rywali i to oni byli faworytami co pokazali już w 5 minucie na Old Trafford obejmując prowadzenie z Milanem. Mecz zakończył się wynikiem 3:2 dla Manchesteru który w ostatniej akcji meczu zapewnił sobie wygraną.
Rewanż zapowiadał się bardzo ciekawie bo Milan miał duże szanse na awans strzelając 2 bramki na wyjeździe. Mecz przebiegał absolutnie pod dyktando Rossonerich którzy od pierwszej do ostatniej minuty rozgrywali wspaniałe spotkanie wygrywając 3:0 !




Jak z aktualną formą Liverpoolu ciężko mi określić, nie oglądam ich meczy i liczę tutaj na fana angielskiej drużyny.

W Milanie wszystko wydaje się być dobrze. Forma u zawodników przychodzi w najlepszym czasie po bardzo słabym początku sezonu, w lidze nie mają już o co grać zajmując 4 miejsce które było celem. Jeżeli chodzi o formę to Kaka, Seedorf i Pirlo mogą porządnie postraszyć obronę Liverpoolu, zwłaszcza 2 pierwsi którzy znajdują się w wysokiej formie.
Jeżeli chodzi o obronę do Gattuso i Ambro pokazali w meczu z MU swoją dyspozycje co podkreślali w wywiadach, zwłaszcza ten pierwszy czeka na finał. Na obecną chwilę ciężko powiedzieć kto wybiegnie w ataku Milanu, osobiście myślę że będzie to Pippo bo Milan prawie na 100% zagra jednym napastnikiem jak z MU czy Bayernem.

Liderem pod względem strzelonych bramek w tej edycji jest Kaka który ma na koncie 10 trafień i zdaje się być pewny tytułu króla strzelców bo za nim jest tylko Peter Crouch który traci do Kaki aż 4 trafienia i nie sądzę aby udało mu się go wyprzedzić.


Milan w tym meczu jest faworytem z racji swojej formy oraz niesamowitej chęci zemsty co jest pozytywnym bodźcem. Milan tego finału nie może przegrać po raz kolejny z Liverpoolem, musieli wyciągnąć wnioski i wierze że ich doświadczenie im pomoże bo przez ostatnie 5 lat są numerami jeden w Europie wygrywając 1 raz, będąc 2 razy w finale raz w półfinale i raz w ćwierćfinale. Żadna inna ekipa nie może się pochwalić takim dorobkiem w Europie przez ostatnie lata.


To już 8 finał Paolo Maldiniego, czy poraz 4 podniesie Puchar Europy :?: Przekonamy się już wkrótce.

Obrazek

Awatar użytkownika
Ajgor
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 786
Rejestracja: 29 sty 2005, 21:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: stamtąd

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ajgor » 14 maja 2007, 15:40

Bądźmy dobrej myśli i powiedzmy że rewanż będzie udany. Osobiście nie wydaje mi się żeby Liverpool miał być cięższym rywalem od ManU (dwa razy przegrali z nimi 1:0 i 2:0 w lidze bodaj co może dawać pewien obraz). Co się rzuca w oczy to że raczej powinien to być mecz na przewagę bramki. Tak Milan jak i Liverpool jak przgrywają to zwykle jedną bramką. W zasadzie większe ilości w wypadku Liverpoolu padają tylko w meczach z Arsenalem (na - zwykle) :wink:
Co się zaś tyczy Milanu to dość powiedzieć że w tym roku kalendarzowym przgrał bodaj 4 mecze. Wyłączając ostatni mecz to wrażenie jest naprawdę duże. Widać zdecydowane odrodzenie które ma zmierzać do tylko jednego celu - siódmy triumf w rozgrywkach. Jestem głęboko przekonany że cel zostanie osiągnięty.Przemawia za tym bardzo dużo a jak napisał Lukasz przede wszystkim rządza rewanżu.

The Football Player
Junior
Junior
Posty: 19
Rejestracja: 28 kwie 2007, 11:46
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: The Football Player » 14 maja 2007, 16:43

W tym spotkaniu lekkim faworytem jest włoski zespół. Milan w ostatnich miesiącach przeżywa wspaniałe odrodzenie. Piękna gra w wygranym 3:0 meczu na San Siro, ładny mecz na Allianz Arena z Bayernem. Liverpool natomiast okaże się prawdopodobnie silnym rywalem, który sprawi Milanowi sporo problemów. Stawiam 1:0 dla Milanu po bramce Kaki.

Awatar użytkownika
Mates
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 630
Rejestracja: 29 kwie 2006, 18:03
Reputacja: 46
Lokalizacja: Wola

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mates » 14 maja 2007, 21:30

Wiecie co dla mnie nie ma faworyta- Milan gra ostatni bardzo dobrze ale to jest final Ligi Mistrzow; graja dwie swietne ekipy, dysponujace podobnymi mozliwosciami, majace wielu graczy swiatowej klasy,ktorzy sami moga rozstrzygnac mecz. Obie druzyny graja prawie perfekcyjnie w obronie, wyprowadzajac zabojcze kontrataki.

Ajgor pisze:Osobiście nie wydaje mi się żeby Liverpool miał być cięższym rywalem od ManU (dwa razy przegrali z nimi 1:0 i 2:0 w lidze bodaj co może dawać pewien obraz
To akurat niekoniecznie moze o tym swiadczyc bo L'pool w lidze i w LM to dwie zupelnie inne druzyny co pokazal wielokrotnie (w sumie Manchester tez chyba zdecydowanie lepiej sie prezentowal Premierschip niz w LM). Ponadto wedlug mnie sa mistrzami konkretnych meczow- tzn. na jeden jedyny mecz potrafia sie swietnie przygotowac.

Wiec szanse 50/50 ale i tak wygra Milan :P

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 15 maja 2007, 11:11

Od początku szanse Milanu oceniałem na wysokie i ciesze się, że przynajmniej to się sprawdziło. W finale w Atenach będe za Milanem.
Seedorf, Pirlo i przedewszystkim Kaka złapali ostatnio bardzo wysoką formę, więc Milan będzie miał kim atakować, dodatkówo jak zawsze dobrze gra Gattuso.
Ze strony Liverpoolu można liczyć na świetne przygotowanie taktyczne, tylko to może się szybko zawalić, tak jak to miało miejsce w Stambule. Mam nadzieję, ze w finale zagra Mascherano i pokaże swoją kalse.
Teren podobny do Stambułu, tak samo gorący mam nadzieję, ze finał będzie z taka samą dramaturgią tylko z innym zwycięzcą.

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 12695
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3127
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 15 maja 2007, 20:48

Na poczatek krotko bo do meczu jeszcze sporo czasu.

Trzeba to wygrac i tym samym dokonac egzorcyzmow na demonach ktore gnebia chyba kazdego kibica Milanu.
Szanse na zwyciestwo mamy duze poniewaz jestesmy zespolem lepszym a to co zdarzylo sie dwa lata temu nie ma prawa sie powtorzyc w tym cyklu istnienia wszechswiata.

7

Milan \o/

Awatar użytkownika
Bruno Banani
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 321
Rejestracja: 10 maja 2007, 18:42
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkopolska

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bruno Banani » 15 maja 2007, 21:04

Nie zgodze się, że Milan jest zespołem lepszym. Zarówno Milan jak i Liverpool z dobrej strony pokazały się w tym roku jedynie w CL. Dla mnie Milan to fenomenalny Kaka i niezawodny Seedorf zaś Liverpool to zgrany kolektyw. Zapowiada się pasjonujący pojedynek. Jako że jestem fanem talentu Maldiniego licze, że zdobędzie wraz z Milanem kolejny Puchar Mistrzów. Po finale z 2005 roku byłem rozdarty bo z jednej strony żal mi było Paolo a z drugiej przepłniała mnie radość z sukcesu Dudka :)

Awatar użytkownika
Uchi_
Polski Przyjaciel Piwa
Posty: 2127
Rejestracja: 17 maja 2004, 12:39
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Uchi_ » 15 maja 2007, 21:19

Bruno Banani pisze:Nie zgodze się, że Milan jest zespołem lepszym. Zarówno Milan jak i Liverpool z dobrej strony pokazały się w tym roku jedynie w CL. Dla mnie Milan to fenomenalny Kaka i niezawodny Seedorf zaś Liverpool to zgrany kolektyw. Zapowiada się pasjonujący pojedynek. Jako że jestem fanem talentu Maldiniego licze, że zdobędzie wraz z Milanem kolejny Puchar Mistrzów. Po finale z 2005 roku byłem rozdarty bo z jednej strony żal mi było Paolo a z drugiej przepłniała mnie radość z sukcesu Dudka

Ja natomiast nie zgodzę się, że Milan tylko w LM się pokazał dobrze. W lidze włoskiej ze średniej pozycji, zaliczając czasem po 5,6 meczów wygranych pod rząd, przegral o 17 meczów w Serie A, tylko jeden mecz.Od późnej zimy jest na fali wznoszącej.Nie ma co się oszukiwać, że oba zespoły nastawiły się na grę w LM, bo w ligach groziło bądź grozi im tylko miejsce w przedzialach 3-4, co i tu i tu oznacza eLM. A pięknym uwieńczeniem sezonu będzie wygrana w Atenach.Dla Milanu celem było awans od eLM, przed sezonem, który dla wielu mialbyć sezonem straconym.Pamiętam początki, okolice derby di Milano, to Milan grał piach, na dodatek nie bylo napastnika w drużynie, a i drużyna grała chaotycznie.Okres przygotowawczy dziwny, pilkarze nie wypoczęli dużo po MŚ, a tutaj nadchodziły i tak szczęśliwe eliminacje do LM.To i tak sukces zajść tak daleką drogę.Dlatego jestem niemal pewien, że Milan nie wydrze sobie zwycięstwa, nie da sobie tego zrobić, nie tyle jako fan, ale staram się być trochę obiektywniejszy, co nie znaczy, że stawiam Pool bez szans.Dwa lata temu po pierwszej połowie też się tak wydawało, a wielu pilkarzy z Mediolanu ma ten mecz w pamięci.Dlatego obstawiam zwycięstwo Milanu.

7 \o/

Forza Nasi !

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 15 maja 2007, 21:24

Bruno Banani pisze:Milan to fenomenalny Kaka i niezawodny Seedorf zaś Liverpool to zgrany kolektyw.
Ja bym powiedział, że Milan też tworzy dość zgrany kolektyw. Już nie wspominam o tym, jak długo ze sobą grają niektórzy :smile2: tylko o ich poczynaniach na boisku. Kadra silna i w miare równa. Pisanie, że Milan to tylko Kaka jest IMO dużym nieporozumieniem. [nie piszę tu akurat do kolegi, którego cytuje .... ogólnie pisze, bo często da się słyszeć takie sformuowanie]. W meczu z ManU pokazali najlepiej jaki kolektyw tworzą. Jeden asekurował drugiego, drugiego - trzeci. Zwłaszcza jeśli chodzi o środek boiska. Ambrosini, Pirlo, Kaka, Seedorf i Gattuso - może jedynie Pirlo zagrał akurat najmniej efektownie z nich wszystkich, reszta znakomicie się spisała. Mozna nawet chyba powiedziec, że grali w myśl zasady "1 za wszystkich ..."
Co do meczu to myśle, że Milan wygra - wielu graczy pamięta wstydliwa porażkę sprzed 2 lat - dlatego mobilizacja będzie większa niż w rewanżu z ManU. Postawie na wygraną Milanu, Kurs 2,50 z tego co pamiętam :D

Awatar użytkownika
Bruno Banani
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 321
Rejestracja: 10 maja 2007, 18:42
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkopolska

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bruno Banani » 15 maja 2007, 21:33

fieldy ale moim zdaniem dużo w tym finale będzie zależało od geniusz Kaki. To on pociągnoł gre Milanu w pierwszym meczu pólfinałowym i on może przyczynić się do zwycięstwa w Atenach. Kaka=Milan Milan=Kaka np. czy ktoś wyobraża sobie Milan bez Kaki w nowym sezonie? Dla mnie to absurd :o

Awatar użytkownika
Uchi_
Polski Przyjaciel Piwa
Posty: 2127
Rejestracja: 17 maja 2004, 12:39
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Uchi_ » 15 maja 2007, 21:36

Bruno Banani pisze:To on pociągnoł gre Milanu w pierwszym meczu pólfinałowym i on może przyczynić się do zwycięstwa w Atenach. Kaka=Milan Milan=Kaka np. czy ktoś wyobraża sobie Milan bez Kaki w nowym sezonie? Dla mnie to absurd

Oddałbym hołd także Seedorfowi.Obecnie nie ustępuje Rickiemu.Życiowa forma akurat na Ateny.Oczywiście, że trudno to sobie wyobrazić, ale nie oszukujmy się, że gdyby nie było Kaki to Pacynka by inaczej zespół ułożył.Kaka to jest takie ułatwienie, bo zawodnik jednak nie tuzinkowy, odnalazłby sie na każdej pozycji w ofensywie.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 15 maja 2007, 21:46

Bruno Banani pisze:Kaka=Milan Milan=Kaka np. czy ktoś wyobraża sobie Milan bez Kaki w nowym sezonie? Dla mnie to absurd
no dobrze, ale czy ktos sobie ich wyobraza, bez Gattuso, Pirlo, czy Seedorfa ?? Tez chyba niebardzo. Kaka jest kapitalnym graczem, ale sam też nie wygra np. potrójnej korony. Musza być ludzie od czarnej roboty, aby taki Kaka mógł grać swoje. Co do meczu finalowego, Benitez na pewno coś bedzie kombinował, aby wykluczyć z gry Kake, dlatego tak wazna będzie gra pozostałych graczy Milanu. Może też się zdarzyć, ze to bedzie nieco słabszy dzień Kaki. Wtedy losy meczu bedą zależały od postawy Gattuso, który powalczy nawet bez formy, Seedorfa, który z kazdej pozycji bedzie mógł groźnie uderzyć; Pirlo, który będzie wykonywał rzuty wolne, lub Ambrosiniego, który będzie przy okazji rzutów rożnych stał w polu karnym rywala i przykładał głowe :D A może Dida zostanie bohaterem i wybroni karnego w dogrywce ? :smile2: Najgorsze co może być to pokładac nadzieje tylko w jednym graczu.

Awatar użytkownika
Bruno Banani
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 321
Rejestracja: 10 maja 2007, 18:42
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkopolska

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bruno Banani » 15 maja 2007, 21:47

Własnie dlatego kilka postów wcześniej napisałem że Milan to Kaka i Seedorf na te chwile. Oczywiście sami finału nie wygrają. Potrzeba im wsparcia reszty, ale to oni będą motorem napędowym zespołu no chyba że Maldini strzeli piękną bramke jak 2 lata temu :)

edit. zgadzam się z fieldy ale chyba przyznasz racje, ze ewentualny brak Kaki byłbym największym osłabieniem dla Milanu.

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 12695
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3127
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 15 maja 2007, 21:55

Moze i ciezko wyobrazic sobie dzisiejszy Milan bez Kaki ale kto rok temu wyobrazal sobie Milan bez Shevchenki?Szewa odszedl a Milan jakos zyje w mysl pieknej pilkarskiej maksymy ze nie ma pilkarza wiekszego niz klub.
Malo tego - bez Szewy osiagnelismy lepszy rezultat niz z nim w poprzednim sezonie.Mam tutaj na mysli wynik czysto sportowy (w lidze nie zajmiemy co prawda miejsca premiowanego bezposrednim startem w LM atoli mozliwosc wygrania finalu tych rozgrywek rekompensuje mi to) a nie jakosc oraz efektownosc gry poniewaz obecny Milan tylko momentami zahacza o poziom prezentowany przez Rossonerich w sezonie 05/06.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 15 maja 2007, 22:05

Bruno Banani pisze:edit. zgadzam się z fieldy ale chyba przyznasz racje, ze ewentualny brak Kaki byłbym największym osłabieniem dla Milanu
Byłby to niewątpliwie ogromny handicap dla Liverpoolu [o ile mówimy o konkretnym meczu, bo tego temat dotyczy :D] W obu meczach z ManU Kaka pokazał swoją wartość. Ale czy jego brak byłby największym osłabieniem zespołu - nie portrafię na to odpowiedzieć. Nie znam tak dobrze Milanu. Wiem natomiast, że strata Gattuso w trakcie meczu z ManU [tego pierwszego] spowodowała zwrot akcji o 180 stopni. Milan, który do tego momentu prowadził [wiadomo po czyich golach :D], nagle stanął w miejscu i dał sobie wyrwać zwycięstwo, ba - przegrał mecz. Dlatego nie wiem, czy strata Gattuso nie okazałaby się większym nieszczesciem dla Milanu przed finałem, niż strata Kaki.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”