Villarreal CF (zbiorczy) - Strona 6

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
Awatar użytkownika
krowka_smieszka
Skład C
Skład C
Posty: 67
Rejestracja: 19 sty 2007, 14:47
Reputacja: 0
Lokalizacja: z daleka

Post Wyświetl pojedynczy post autor: krowka_smieszka » 23 maja 2007, 20:50

meczow coraz mniej a jeszcze troszeczke brakuje do gry w pucharze UEFA :?
mam nadzieje ze dadza rade i w nastepnym sezonie znowu pokaza pazurki:)
trzymam kciuki
:rydzyk:

:pijemy:

Awatar użytkownika
assurbanipal
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 611
Rejestracja: 05 lip 2006, 12:25
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: assurbanipal » 24 maja 2007, 17:41

Jarzinho dlaczego wręczając laurki poszczególnym graczom zapominasz o Matiasie Fernadesie? Przecież gra bardzo dobrze, że już zapomniano o Riquelme.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 24 maja 2007, 18:37

assurbanipal pisze:Jarzinho dlaczego wręczając laurki poszczególnym graczom zapominasz o Matiasie Fernadesie? Przecież gra bardzo dobrze, że już zapomniano o Riquelme.

Ostatnie mecze był w cieniu Piresa, Forlana czy Senny, ale wczesniej juz o nim wspominałem. Nadal gra dobrze, ale w/w gracze ostanio grali jeszcze lepiej, a MatiGol choćby z Racingiem wszedł w końcówce.... To, że będzie godnym, z czasem być moze lepszym zawodnikiem dla Villarrealu niż Riquelme było wiadomo po kilku spotkaniach.

Awatar użytkownika
Toudinho
Hala Madrid
Posty: 2625
Rejestracja: 23 sie 2004, 20:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Darłowo/Słupsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Toudinho » 26 maja 2007, 21:55

Dziś Villareal wybił z głowy Valenci walke o mistrzal. Pokonali nietoperzy 2:3. Dwa gole strzelił Deigo Forlan. Zadziwia mnie ten gość słaby początek sezonu teraz stzrela gola za golem, gość chyba jest stworzony do La Liga :wink: gola dołozył tez Tommason, i na nic sie zdały trafienia Villi z karnego i w 90' min Morettiego...

Awatar użytkownika
Toudinho
Hala Madrid
Posty: 2625
Rejestracja: 23 sie 2004, 20:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Darłowo/Słupsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Toudinho » 12 cze 2007, 0:43

Diego Forlan, gracz który po nieudanej przygodzie na boiskach Anglii, zaczoł blyszczeć w La Liga, w tym sezonie juz 19 goli. Gracz wydawało by się stworzony na boiska Hiszpani, laczony z Liverpoolem. Ciekawe czy Diego po raz kolejny spróbuje szczescia w krainie deszczu. Zapewne oferta Liverpoolu nie bedzie ostatnia, znajda sie zapewne i wloskie kluby ktore beda chciały Forlana, a takze pewnie i Blaugrana z która łaczony jest Diego od dluzszego czasu. Ciekawe czy zostanie w Zołtej Łodzi, bo maja calkiem ciakwy składzik.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 19 sty 2008, 23:54

Villarreal zrobił kolejny krok ku LM w nastepnym sezonie. Tym razem odprawił na Madrigal Valencie. Oczywiscie pokonanie Valencii w tym sezonie to nic wilkiego, jednak ŻŁP ostatnio także nie grali dobrze, remis z Recreatico, porażka z Epsanyolem, cieżki boj o zwyciestwo z Depor. Dzisiaj jednak pokazali klase i tylko brak skutecznosci i wykończenia spowodował, ze wygrlai jedynie 3-0.

Bardzo dobre zawody w wykonaniu Piresa, Nihata, Capdevili, Senny w pierwszej połowie, dalej Godina itd. Ogólnie kazdy był lepszy w porownaniu z odpowiednikiem w Valencii. Wrocił dzisiaj także Gonzalo - po 7 miesiacach przerwy. Napewno bedize to wzmocnienie, patrząc, że podstawowy obrońca Fuentes nei zagra pewnie do końca sezonu. SPoro tych kontuzji w Villarreal w ostatnich 2 sezonach i to cięzkich. Nihat i Gonzalo dwukrotnie, Pires, Fuentes.

Awatar użytkownika
dimhil.haz
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 3
Rejestracja: 09 gru 2007, 9:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: Lublin

Post Wyświetl pojedynczy post autor: dimhil.haz » 26 maja 2008, 9:36

Jest koniec sezonu 2004/2005, Villarreal zajmuje trzecie miejsce w ligowej tabeli. Wielu przeciera oczy ze zdumienia, nadal niedowierzając, że taki mały klub zaszedł tak daleko, zostawiając za sobą takie kluby jak Valencia, która rok wcześniej ograła El submarino amarillo w półfinale Pucharu UEFA i ostatecznie zwyciężyła w całych rozgrywkach. Po raz pierwszy w historii klubu, piłkarze mają szanse zagrać w Lidze Mistrzów. I zagrali, ale nikt chyba nie spodziewał się, że zajdą tak daleko.

W trzeciej rundzie eliminacyjnej piłkarze Villarreal dostali za rywala angielski Everton. Klub znacznie bogatszy, utytułowany, ograny na europejskiej arenie. Pierwszy mecz Żółte Łodzie Podwodne wygrywają 2:1 na wyjeździe, dzięki czemu powoli przekonują do siebie gazety. Aczkolwiek angielska prasa pisała raczej o „wpadce” Evertonu, niż o zasłużonym zwycięstwie Villarreal. Ale w meczu rewanżowym nasi gracze potwierdzili swoją klasę, ponownie ogrywając Everton 2:1 i awansując tym samym do fazy grupowej Champions League. W grupie Villarreal znalazł się z innym angielskim klubem – Manchesterem United, a także Beficą Lizbona i rewelacją francuskiej Ligue 1 – OSC Lille. Mało kto dawał im szanse na awans, ale piłkarze grali swoje. W pierwszym meczu podejmowali na własnym stadionie wielki Manchester United. Meczu tego nie przegrali, co więcej – byli zespołem lepszym niż Czerwone Diabły, ale mecz ostatecznie zakończył się wynikiem 0:0. W rewanżu także nie padły żadne bramki. Ogólnie Villarreal zremisował cztery z sześciu spotkań, dwa wygrywając i tracąc tylko jednego gola! Sensacja stała się faktem – malutki klub z Hiszpanii zajmuje pierwsze miejsce w grupie, a wielki Manchester ostatnie. Dla kibiców Żółtych Łodzi Podwodnych był to już ogromny sukces, ale piłkarze chcieli czegoś więcej. W 1/8 finału Villarreal trafił na zespół Glasgow Rangers. Znów padły dwa remisy, a nasz klub przeszedł dalej dzięki bramkom na wyjeździe. W Glasgow nasi kibice mogli liczyć na pomoc zaprzyjaźnionych kibiców Celticu. W kolejnej rundzie czekał już Inter Mediolan. Pamiętam jak obawiałem się pierwszego meczu, ale jednocześnie czułem, że wszystko jest możliwe, że nasi piłkarze mogą awansować. Pierwsza minuta spotkania na Stadio Giuseppe Meazza i Diego Forlan strzela gola. Wielka euforia wśród kibiców Villarreal nie trwała długo, bo już w siódmej minucie wyrównał Adriano, a chwilę po przerwie gola na wagę zwycięstwa zdobył Martins. Ale jak okazało się tydzień później, golem na wagę złota była bramka Forlana, gdyż Villarreal wygrał z Interem na własnym stadionie 1:0 i awansował do półfinału dzięki bramce na wyjeździe. W dwumeczu z Interem Juan Roman Riquelme przechodził samego siebie, grał fenomenalne zawody. Villarreal w półfinale, kto by pomyślał? Przecież niektórzy nie dawali im szans na wyjście z grupy. Jak skończyła się przygoda Villarrealu w Lidze Mistrzów każdy wie, i każdy też wie co by było, gdyby Riquelme wykorzystał rzut karny. Nie mam do niego żadnych pretensji, bo mieć nie mogę. Przecież to głównie dzięki jego fantastycznej grze Villarreal zaszedł tam, gdzie zaszedł. Mimo że odpadli z Arsenalem, który ostatecznie także nie wygrał tego trofeum, ten sezon można było uznać za wspaniały, historyczny.

W kolejnym sezonie w lidze nie było już tak łatwo. Villarreal grał w kratkę, tracił głupie punkty, „biegał” po całej tabeli. Ostatecznie nie załapał się na miejsce premiowane awansem do Ligi Mistrzów, na pocieszenie został Puchar UEFA. Riquelme nie czarował już jak kiedyś, a nawet popadł w konflikt z prezesem i trenerem, co skończyło się na tym, że Argentyńczyk wylądował na wypożyczeniu w Boca Juniors, i wygrał Copa Libertadores, będą zdecydowanie najlepszym piłkarzem turnieju. Przed sezonem 2007/2008 wrócił, kibice oczekiwali, że będzie grał jak w Boca, a on nie grał wcale. Konflikt z trenerem nie został wyjaśniony i w zimie Riquelme odszedł definitywnie do Boca Juniors. Niemniej jednak był to jeden z najwybitniejszych o ile nie najwybitniejszy piłkarz grający w tym klubie. Villarreal na dzień dobry ograł Valencię 3:0, by tydzień później na własnym stadionie przegrać 5:0 z Realem Madryt. Jednak Villarreal grał równo, utrzymywał się w miejscach premiowanych awansem do europejskich pucharów. W decydującej fazie sezonu, będąc na trzeciej pozycji, przeskoczył w tabeli Barcelonę i drugiego miejsca nie oddał do końca. Po roku przerwy, Liga Mistrzów wraca na El Madrigal!

Czego można się spodziewać po naszych piłkarzach w przyszłym sezonie? Ciężko będzie dojść do półfinału Ligi Mistrzów, jak uczynili to dwa lata wcześniej. Ciężko będzie zająć drugie miejsce w lidze. Ale nie ma rzeczy niemożliwych. Jeśli prezes dotrzyma słowa i nie będzie sprzedawał najlepszych piłkarzy (niedawno odrzucił ofertę Fiorentiny, która oferowała 25 milionów € za Giuseppe Rossiego) a wzmocni skład odpowiednimi piłkarzami, to kto wie? Może znów Żółte Łodzie Podwodne staną się rewelacją w najbardziej elitarnych rozgrywkach piłkarskich na Starym Kontynencie? Nie ma w klubie już Forlana, nie ma Riquelme. Ale jest Nihat, jest Fernandez, który mam nadzieję, obudzi się na dobre w przyszłym sezonie. Do klubu najprawdopodobniej dołączy Edmilson, a więc zawodnik bardzo doświadczony i ograny w europejskich pucharach. Oglądając wczoraj finał Champions League, pomiędzy Manchesterem United i Chelsea Londyn, pomyślałem, jak pięknie by było, gdyby to Senna mógł wznieść kiedyś ten puchar. No właśnie, kiedyś. Mam tylko nadzieję, ze nie będziemy musieli znów przeżywać tego, co miało miejsce dwa lata temu.

Awatar użytkownika
Inferno
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1135
Rejestracja: 14 lut 2007, 17:21
Reputacja: 62

Re: Zółta Łódź Podwodna ( Villarreal) - ogólny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Inferno » 14 kwie 2012, 1:17

Rossi po półrocznej rekonwalescencji po raz kolejny na treningu zerwał więzadła i czeka go conajmniej kolejne pół roku przerwy. Wielka szkoda, oby nie skończyło się tak jak z Vicente czy Hargreavesem gdzie obaj zawodnicy nigdy nie wrócili do topowego poziomu który prezentowali (chociaż Hiszpan notuje ostatnio świetne występy na zapleczu Premier League - 3 bramki i 6 asyst w 13 meczach).

Villarreal po ostatnim bardzo ważnym i szczęsliwym zwycięstwie nad Malagą zapewnili sobie 7 punktów przewagi nad Sportingiem, który znajduje się w strefie spadkowej. Poza następnym meczem z Racingiem, którego już tylko cud może uratować od degradacji (nawet szejkowie nie pomogli), mają do końca rundy bardzo trudny terminarz - albo bezpośredni rywale w walce o utrzymanie albo zespoły walczące o puchary, najważniejszym spotkaniem będzie chyba mecz z Sportingiem, który powinien wyjaśnić, kto żegna się z Primerą. Także pozostaję trzymać kciuki za podopiecznych Moliny, spadek tego klubu byłby wielką stratą dla całej ligi jak i samego klubu - wobec ewntualnej degradacji zespołu do Segundy także rezerwy Villarrealu musiałby się pogodzić z wymuszonym spadkiem do Tercety, gdyż dwie drużyny z tego samego klubu nie mogą występować w tej samej klasie rozgrywkowej.

Mam nadzieję, że po zakoniczeniu rozgrywek nie będzie wyprzedaży i nieudolnych prób łatania dziur na ostatnią chwilę jak to miało miejsce przed tym sezonem i Villarreal powroci do gry o europejskie salony.

Awatar użytkownika
Emerald
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5019
Rejestracja: 22 sie 2005, 16:40
Reputacja: 0
Lokalizacja: Crack off

Re: Zółta Łódź Podwodna ( Villarreal) - ogólny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Emerald » 14 kwie 2012, 11:15

Druga kontuzja Rossiego to wielki dramat nie tylko zawodnika, ale i Żółtej łodzi podwodnej.
Klub ma kłopoty finansowe i sprzedaż tego zawodnika mogła być ratunkiem. Natomiast teraz nie ma za bardzo zawodników na których mogliby zarobić. Więc bedą musieli sprzedawać tych, których ktoś będzie chciał kupić...
Mam nadzieję, że jakoś to wszystko poukładają i utrzymają sie na powierzchni...

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18261
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2266
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Zółta Łódź Podwodna ( Villarreal) - ogólny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 14 kwie 2012, 17:26

Inferno pisze: wobec ewntualnej degradacji zespołu do Segundy także rezerwy Villarrealu musiałby się pogodzić z wymuszonym spadkiem do Tercety, gdyż dwie drużyny z tego samego klubu nie mogą występować w tej samej klasie rozgrywkowej.
Do Segunda B. Tercera to czwarta klasa rozgrywkowa.

Awatar użytkownika
grzegorzfcb
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5259
Rejestracja: 10 cze 2008, 13:02
Reputacja: 174
Lokalizacja: Kraina deszczowców

Re: Zółta Łódź Podwodna ( Villarreal) - ogólny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: grzegorzfcb » 14 kwie 2012, 17:54

Na dziś to rezerwy Villareal są w gorszej sytuacji niż pierwsza druzyna. Teraz zajmują 17 miejsce z 3 (teraz 4 bo zremisowali wczoraj z almeria)punktami przewagi na strefą spadkową a w La liga Villareal ma 7 punktów przewagi nad 18 Saragossą.

Szkoda Rossiego :cry:

Edit: Inferno - Molina nie jest już trenerem Villareal, zwolniono go przed meczem z Realem, teraz szkoleniowcem jest Miguel Angel Lotina

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Re: Zółta Łódź Podwodna ( Villarreal) - ogólny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 07 cze 2012, 9:28

Ponoć trener, który wczoraj został trenerem Villarreal, dziś zmarł na atak serca :o prawda to ?

Awatar użytkownika
Professor Chaos
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5152
Rejestracja: 15 lut 2011, 14:53
Reputacja: 202

Re: Zółta Łódź Podwodna ( Villarreal) - ogólny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Professor Chaos » 07 cze 2012, 9:33

Prawda. Były trener Sportingu Gijon Manolo Preciado.

Obrazek

Kilka minut temu się dowiedziałem z Twittera, lekki szok.

Awatar użytkownika
KajoFC
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4263
Rejestracja: 23 lip 2008, 10:10
Reputacja: 60

Re: Zółta Łódź Podwodna ( Villarreal) - ogólny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: KajoFC » 07 cze 2012, 10:56

Wielka szkoda. Miał tylko 54 lata. [*]

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29549
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: Zółta Łódź Podwodna ( Villarreal) - ogólny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 07 cze 2012, 13:41

Bardzo charyzmatyczny gosc,z przyjemnoscia patrzylem jak wiele serca wkladal w mecze Gijon. RIP Manolo...

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”