Boks - Strona 5

Dewiza tego działu to: 'Nie samą piłką człowiek żyje". Dyskusje na temat wszystkich dyscyplin sportowych, od ping-ponga poczynając, na curlingu kończąć.
grabek
Niereformowalny :/
Posty: 30
Rejestracja: 20 lut 2007, 21:22
Reputacja: 0
Lokalizacja: Zambrów

Post Wyświetl pojedynczy post autor: grabek » 31 mar 2007, 14:04

Takie Walki Polsat(Polsat,Polsat Sport oraz Polsat Sport Extra) pokaże w najbliższym czasie:

Joe Calzaghe – Peter Manfredo Jr (7 kwietnia)
Nikołaj Wałujew – Rusłan Szagajew (14 kwietnia)
Tomasz Bonin – David Haye (27 kwietnia)
Acelino Freitas – Juan Diaz (28 kwietnia)
Oscar De La Hoya - Floyd Mayweather Jr (5 maja)
Marco Huck- Vadim Tokariew (5 maja)
Krzysztof Włodarczyk – Steve Cunningham (26 maja)

Dodatkowo stacja pokaże kilka gal z Polski.
Polsat In The Best :!: :!: :!:

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 31 mar 2007, 14:52

Zdecydowanie walka Oscara z Mayweatherem Jr. zapowiada sie najciekaiwej, tu powinno być sporo boksu na najwyższym poziomie.
Wałujew bedzie walczył z numerem "1" rankingu WBA i tu także powinno być ciekawie, choc patrzac na Włujewa to chyba tylko Kliczko i Byrd na dzien dzisiejszy mogą go pokonać ze wzgledu na swoja szybkość.
grabek pisze:Joe Calzaghe – Peter Manfredo Jr
Gościu z Reality-Show :P Joe powinien go spokojnie pokonac.

Ktoras z polskich stacji bedzie pokazywać powrot Byrda w kwietniu :?:

Dla Bonina walka Davidem Haye'm jest bardzo wazna, bo dzieki ewentualnemu zwyciestwu wskoczy do "10" w rankingu WBC.

grabek
Niereformowalny :/
Posty: 30
Rejestracja: 20 lut 2007, 21:22
Reputacja: 0
Lokalizacja: Zambrów

Post Wyświetl pojedynczy post autor: grabek » 31 mar 2007, 23:25

Zgadzam się z Jarzinho a Huck-Tokariew też ciekawie 5 maja Golden Boy-Maywaether oraz właśnie Huck Tokariew będzie się działo!

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 08 kwie 2007, 13:08

Joe Calzaghe nie postawił wielkich złudzen Manfredo pokonujac go przez TKO w 4 rundzie... Joe od początku psotkania dominował zadawał wiele celnych i mocnych ciosów, Peter nie odpowiadał niczym co mogłoby zrobić wrazenia na Calzaghe. W 4 rundzie po kilku ciosach Walijczyka sedzia dośc kontrowersyjnie zakonczył walkę, choć mogła ona sie nadala toczyć..

Ogromna niespodzianke sprawił w Mienapolis Artur Binkowski pokonujac przez nokaut w ostaniej, 8 rundzie Raphaela Butlera. "Pola" w pierwszej rundzie trzyktrotnie lezał na deskach i był liczony, w kolejnych rundach takze dostawał spora ilosc mocnych i celnych ciosów, przegrywajac kolejne rundy. Dopiero na ok. 40 sekund przed zakonczeniem Artur oddal kilka mocnych ciosow, po których Butler znalazł sie na deskach i nie mogl dalej kontynuowac walki. To był najmocneijszy rywal "Polaka" w całej karierze, ktora niedawno wznowil po rocznej przerwie spowodowanej aktorstwem...
Teraz Artur czeka na walke z Gołota :P

Awatar użytkownika
dzamro_
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 5
Rejestracja: 07 lis 2004, 12:10
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: dzamro_ » 15 kwie 2007, 11:55

Walka Nikołaj Wałujew – Rusłan Szagajew zakonczona zwyciestwem tego drugiego! Wielka sensacja! Nie moge uwierzyc ze bestia przegrala. Ale ogromnie sie z tego ciesze, bo wczesniej wygladal na niepokonanego i kazdy sie go bal a szagajew drugi tyson :twisted:

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 15 kwie 2007, 12:14

Jakos nikt nie może rekordu Marciano pobić. Wałujew takze tego nie zrobił... Może wreszcie Joe Calzaghe to osiagnie, tylko zeby nie skonczył jak Tiger i wczoraj Wałujew...

Co do samej walki Bestai był ospały, zadawał mało ciosów, co jest niespodzianka, bo to przeciez bokser, który zadaja zazwyczaj najwiecej ciosów. Szagajew był dla niego za szybki i do tego uderzał celniej. Taktyke miał jasne uciekac do półdystansu i to robił do ostatnich sekund. Zwyciestwo zasłuzone, sama walka na przeciętnym poziomie.
Niestety Rusłan bedzie lepszym i łatwiejszym do pokonania zaowndikiem dal Amerykanów. Rahmann czy Byrd są chetni do walki o pas, a taktyka jaka obiera do walk Szagajew napewno pasowała by do nich. Nie wróze mu dłuzszego pobytu z pasem.

Awatar użytkownika
assurbanipal
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 611
Rejestracja: 05 lip 2006, 12:25
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: assurbanipal » 15 kwie 2007, 12:23

dzamro pisze:Walka Nikołaj Wałujew – Rusłan Szagajew zakonczona zwyciestwem tego drugiego! Wielka sensacja! Nie moge uwierzyc ze bestia przegrala.
Wielka sensacja? Przecież Wałujew do tej pory walczył z kelnerami, a tytuł zdobył na mistrzu klinczu Ruizie i to wg. mnie dzieki dziwnej decyzji sedziów.
Jarzinho pisze:Niestety Rusłan bedzie lepszym i łatwiejszym do pokonania zaowndikiem dal Amerykanów. Rahmann czy Byrd są chetni do walki o pas, a taktyka jaka obiera do walk Szagajew napewno pasowała by do nich. Nie wróze mu dłuzszego pobytu z pasem.
No nie wiem czy łatwiejszym. Rahman już dostał baty od innego ruska (chyba) Maskajewa i raczej już nic nie zdziała. Natomiast Byrd to wciąż groźny zawodnik, ale Szagajew również jest szybki. Nie wiem dlaczego twierdzisz po wczorajszej walce, że to jest styl w którym zawsze walczy Szagajew? Przecież on taktykę dobrał specjalnie do KING KONGA :) , a inny sposób walki byłby samobójstwem.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 15 kwie 2007, 12:31

Widzaiełm poprzednie walki Szagajewa, w której waczył z podobnym do siebie zawodnikiami, przynajmniej podobnymi w warunkach fizycznych i tam takze wykorzystywał przedewszystkim swoja siłe. Technikę ma niezła, jednak ogromnej "palety" ciosów u niego nie dostrzegam.
Napewno nie jest bokserem słabym, bo samo wdrapanie sie na szczyt rankingu, a teraz pas wygrany z Wałujewem, którego ponoć pokonać miał jedynie Kliczko i ewentualnie Byrd. Widac Rusłan odrobił lekcje i ogladał ostatnia walkę Nikołaja, gdzie takze Monte Barrett zaskoczył go sowja szybkościa.
Dlaczego Rahmann, on posaida ogromne umiejetności tylko przypomina mi jeszcze niedawno Władimira, który był zapowaiadany jako najlepszy i chyba to mu w psychice utkiwało i przyniosło pozniej chyab kompromitacyjna porażkę z Brewsterem. Wyciagnał wnioski i mam nadzieje że Rahmann zrobi podobnie.

Awatar użytkownika
assurbanipal
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 611
Rejestracja: 05 lip 2006, 12:25
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: assurbanipal » 15 kwie 2007, 12:38

Bez przesady Rahmna to "ograniczony" bokser, któremy wyszła praktycznie jedna walka z Lenoksem w RPA, który go zlekceważył i podszedł do walki z marszu. W rewanżu zlał go okropnie. Co do Władimira to od dawna wiadomo, że ma "kryształową" szczęke i wystarczy go celnie trafić i już fika koziołki. Nie wiem czy pamiętasz jego walkę z C.Sandersem, który okropnie go zdemolował już w 1. rundzie. Mimo wszystko w tej chwili młodszy z Kliczków jest chyba najlepszym bokserem wagi ciężkiej.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 15 kwie 2007, 14:09

Wtedy były inne czasy a i Lewis był zdecydowanie lepszy, teraz bokserów, których można śmiało typować do miana przyszłych mistrzów, ktorzy beda posiadać pas przez dłuższy czas jest niewielu. Kliczko, moze w przyszłości Toney i Austin, a wg. mnie przedewszystkim gwiazda mzoe być Powietkin, tylko nie walcząc w Europie. Reszta mnie nie przekonuje i spokojnie gdyby Hasim poustawiał sobie wszystko w głowie mogłby każdego z nich pokonać. Oleg pokonał go w końcówce ostatniej rundy, wcześniej przegrywajać, jesli pamieć mnie nie myli.
Brewster zlał Władimira i został okrzkniety najsłabszym mistrzem w historii, pozniej sam zebrał lanie. Wiec po jednej walce nie mozna mowic o potencjale zawodnika.

Awatar użytkownika
assurbanipal
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 611
Rejestracja: 05 lip 2006, 12:25
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: assurbanipal » 15 kwie 2007, 14:22

Brewster obnażył słabość Władymira jak Sanders. Natomiast został pokonany przez Lachowicza, który sam w dziwnych okolicznościach przegrał z Brigsem :) Co do Powietkina to raczej spotykał sie do tej pory z kelnerami i dopiero walka z kimś z pierwszej półki może pokazać na co go stać. Ponoć wrócić ma starszy Kliczko, który w odróżnieniu od swojego brata jest bardziej odporny na ciosy i jak wróci to raczej bedzie najlepszy.

Awatar użytkownika
Loczek
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1594
Rejestracja: 07 sty 2005, 8:53
Reputacja: 2
Lokalizacja: Na zsyłce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Loczek » 28 maja 2007, 12:30

Właśnie wkuwam na egzamin z Historii Mediów. mam pytanie, może mi pomożecie.

Jakim wynikiem zakończył się pojedynek pomiędzy Dempsey'em a Carpentier'em 02.07.1921 ? W Jersey walka się odbyła i z tego co się orientuję trwała 13 minut i 16 sekund.

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4310
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 84
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Michał M » 28 maja 2007, 14:12

Loczek pisze:Jakim wynikiem zakończył się pojedynek pomiędzy Dempsey'em a Carpentier'em 02.07.1921 ?
Dempsey ostro zbił (czyt. "znokautował") Carpentiera, co w sumie nie było takie dziwne, jako że Francuz walczył głównie w kategorii półciężkiej i walka z "Tygrysem" Dempseyem, będącym wówczas u szczytu formy i siły w kategorii ciężkiej, była w zasadzie skazana na niepowodzenie. Choć kojarzę z ksiązki "Słynne pojedynki", że Georges przez dłuższą chwilę dał trochę czadu "Tygrysowi", później jednak złamał sobie rękę i już nie mógł stawiać zbyt dużego oporu :wink:

Awatar użytkownika
the hammers
Skład B
Skład B
Posty: 93
Rejestracja: 10 kwie 2007, 19:55
Reputacja: 0
Lokalizacja: masz taką koszulke pumy? :)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: the hammers » 09 cze 2007, 16:30

A dzisiaj gala boksu z udzialem Andrzeja Gołoty i Tomasza Adamka :D .Szczególnie interesuje mnie forma tego drugiego.Gołota wraca na ring po dłuższej przerwie. O walce Gołoty jest chyba głosniej niz o pojedynku Adamka, chociaz jest to walka wieczoru. Dla Andzeja to chyba ostatnia szansa na zawodowym ringu. Jestem optymistycznie nastawiony do tego pojedynku i zycze Gołocie zeby powrócił do czołówki światowej i był tak dobry jak kiedys. :)

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14054
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2024
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 09 cze 2007, 23:57

No i Gołota się ładnie spisał... :)
Chociaż mam wrażenie, że ten jego przeciwnik to naprawdę jakiś leszcz jest...

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne sporty”