In Trance - tutaj jest jeszcze sporo naleciałości z rocka progresywnego i psychodelicznego, ale już większość numerów to dość krótkie hard-rockowe kawałki. Prawdziwa uczta dla uszu z genialnym Uli Rothem na gitarze prowadzącej.
Virgin Killer - po prostu miazga miazgi, szczególnie utwór tytułowy.
Taken By Force - to już czysty heavy metal i muzyka, która inspirowała wiele wschodzących gwiazd ciężkiego grania z Wielkiej Brytanii, szczególnie Iron Maiden
Lovedrive - wspaniała płyta, z kilkoma killerami, genialnym utworem instrumentalnym i dwiema cudownymi balladkami, skoro już tak o nich się dużo mówi w przypadku Scorpions
Blackout - to już absolutne arcydzieło, jedna z najlepszych płyt w historii ciężkiego grania. Po prostu klasyk, inspirujący rzesze późniejszych kapel, które jednak przeważnie nie dorównywały Skorpionom do pięt.
Powiem tylko tyle: jeżeli ktoś uważa się prawdziwego fana rocka i metalu, to musi znać te albumy



