Cieszy oczywiście powrót Saha, na którego długo czekaliśmy. Ciekawe, czy chociaż kilkanaście minut szansy dostanie Anderson. Ekhm, trochę ciężko tu mówić o powrocie, bo on jeszcze nie grał w oficjalnym potkaniu Diabłów
Jestem jakoś spokojny o wynik. Ostatni raz tak spokojny byłem na inauguracje z Reading. To nie wróży dobrze.
EDIT: Nie powiem. Lubię niespodzianki tego faceta. Gdybaliśmy czy Anderson dostanie kilka minut szans, a tu pierwszy skład...
Kilka wzruszających przywitań i pożegnań na początek. Łezka się w oku kręci









