Real Zaragoza (zbiorczy)

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
Awatar użytkownika
snake
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1427
Rejestracja: 15 mar 2005, 18:10
Reputacja: 0
Lokalizacja: Barcelona

Real Zaragoza (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: snake » 09 lut 2006, 11:58

Real Zaragoza, pierwszoligowa hiszpanska druzyna, ktora jeszcze nie ma swojego "miejsca" na tym forum, wiec postanowilem napisac temat zbiorczy o tym klubie. :)
Co mnie do tego zmotywowalo? Wczorajsze zwycieztwo 6:1 z Realem Madryt w 1/2 Pucharu Krola :) na stadionie Romareda, zbudowanego w 1957 roku, ktory moze pomiscic 34.596 kibicow.
Najwieksze sukcesy druzyny to:

1) 6 Razy zdobywca Pucharu Krola.
2) W 1963/64 Puchar UEFA i 65/66 drogie miejsce.
3) W 1994/95 Puchar zdobywcow pucharu.

Do najlpeszych pilkarzy naleza Diego Milito, Ewerthon, Savio Bortolini Pimentel, Albert Celades, albo César Sánchez (Bramkarz). Ci trzej ostatni przyszli z Realu Madryt. :)

Obecnie Real Zaragoza zajmuje 9 miejsce w lidze z 31 punktami. :) Najlpeszym strzelcem w lidze jest Milito z 11 golami. :)
Nastepny mecz w lidze zagraja w sobote z Osasuna.
:)

Awatar użytkownika
coco
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 13988
Rejestracja: 04 sie 2004, 23:10
Reputacja: 1463
Kibicuję: Inter Mediolan
Lokalizacja: Giuseppe Meazza San Siro

Post Wyświetl pojedynczy post autor: coco » 09 lut 2006, 13:19

snake pisze:Najlpeszym strzelcem w lidze jest Milito z 11 golami.
i pomyslec ze on mógl grac w Interze :roll: az zal sie robi

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 09 lut 2006, 13:28

Zaragoza jest obecnie w gazie, ale trudno powiedzieć czy tak dobrze będą grali w La Liga jak w CdR. Trzeba pamiętać, że puchar to świetna sprawa dla takich właśnie drużyn jak Zaragoza. Wygrana w Copa Del Rey daje im możliwość gry w UEFA o ile się nie myle i dlatego w te rozgrywki wkładają najwięcej sił. Najbliższe 3 spotkania ligowe zweryfikują ich siłę. Najpierw zagrają z Osasuną (wyjazd) a następnie z Deportivo (wyjazd) i wreszcie z Barceloną na własnym boisku :roll: Zapowiadają się ciekawe potyczki. Patrząc na statystyki w tym sezonie widać słaby bilans bramkowy (+1). Zdecydowanie za dużo tracą. Nie sądzę, aby liczyli się w walce o puchary na szczeblu ligowym, ale puchar będzie ich chyba.

Awatar użytkownika
Fernando
Skład B
Skład B
Posty: 148
Rejestracja: 24 lut 2006, 16:49
Reputacja: 0
Lokalizacja: CK

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Fernando » 25 lut 2006, 21:54

Saragossa to bardzo grozny zespol, ktory juz nie raz w tym sezonie sprawial niemala sensacje. Mimo, ze w lecie sprzedano najlepszego snajpera (czyt. Villa) to jednak zarzad klubu stanal na wysokosci zadania. Najpier przedluzyl kontrakt z Gabrielem Milito, czego konsekwencja byl transfer Diego Milito, a pozniej jeszcze sprowadzil szybkiego Ewerthon. Zespol z Saragossy budowany jest z glowa i mimo, ze w La Liga srednio sobie radzi to jednak w CdL nie ma sobie rownych. :wink:

Awatar użytkownika
Martinho
Internetowy napinacz
Posty: 4676
Rejestracja: 21 lut 2006, 9:16
Reputacja: 0
Kibicuję: cloner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Martinho » 25 lut 2006, 22:07

Real Saragossa to zespol, ktory moim zdaniem powinien byc wyzej w tabeli niz obecnie. Mozna to stwierdzic np patrzac na ich sklad.Savio, Milito czy ich bardzo dobry golkiper Sanchez stanowia miedzy innymi o sile zespolu.Nie bez przypadku Saragossa ograla "krolewskich" w Pucharze Krola 6:1.Ja juz wlaczam C+ Sport 2 i ogladam Saragossa - Barca :) Stawiam jednak na wygrana Barcy :wink:

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 25 lut 2006, 23:26

Martinho pisze:Ja juz wlaczam C+ Sport 2 i ogladam Saragossa - Barca Smile Stawiam jednak na wygrana Barcy Wink

hmm chyba widzimi to samo :roll: i jak sądzisz nadal Barca wygra ?

Dawno nie widziałem szachów przez tyle minut. Po 20 minutach mecz Parma Viola chciałem by Barca zaczeła grać ... Teraz żałuje że mecz na Ennio Tardini sie skończył :twisted:

Słabo coś. Tacy snajperzy a to okazji jak na lekarstwo.:wink: Barca jak by zmeczona a Zaragossa jak by wiedziała że i tak swoje strzeli (nawet w 90) i nikt nie robi nic wiecej. Oczywiście Barca "gra piłką" ale to norma. Mało okazji tym bardzie klarownych. I pełen szacunek do rywala - oby tylko nie szanowali sie przez całe 90 minut :roll:

P.S.
:shock: kibice Real na meczu - Ładnie wyglądaja aniołki :wink: :lol:

:shock: Karny i 1;0 dla Barcy - Celades dobry bramkarz :) to nie czasem były gracz Real :> ?

:shock: Eto'o co on odwalił ? :shock: obraził się ? :> ładnie się dzieje to chyba przez rasistowskie zachowanie fanów ...

2:0 - załamali się gracze Zaragossy i prosze :roll: A Eto'o chciał już iśc :lol: a tu asysta

Po mecz ....

Awatar użytkownika
Fernando
Skład B
Skład B
Posty: 148
Rejestracja: 24 lut 2006, 16:49
Reputacja: 0
Lokalizacja: CK

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Fernando » 26 lut 2006, 0:04

*_Zaza_* pisze: Celades dobry bramkarz
A nie Cesar :>

Celades to pomocnik, ktory gral kiedys w Realu i Barcelonie. :wink:

Awatar użytkownika
Tobik33
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 889
Rejestracja: 19 sie 2005, 22:24
Reputacja: 0
Lokalizacja: Ślesin City

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tobik33 » 26 lut 2006, 0:11

Fernando oglądałeś mecz ? chyba nie bo Celades bardzo ładnie obronił strzał Edmilsona na bramkarza go dać :P Do piłkarzy Zaragozy nie mam urazy po tym meczu ale do kibiców szkoda gadać Hiszpania to kraj rasistów i tyle szkoda gadać. Tylko że za te wybryki kibiców będzie musiał zapłacić klub a nie sami sprawcy i to jest sprawiedliwość...

Fernando ty nabijaczu :P

Awatar użytkownika
Janio
Boondock Saint
Posty: 1037
Rejestracja: 26 lut 2005, 16:22
Reputacja: 0
Lokalizacja: Polska

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Janio » 26 lut 2006, 8:33

W żyłach Celadesa płynie krew w kolorach blaugrana :P Nie zapomniał chłopak gdzie grał napoczątku swojej kariery :lol: Taki prezent nam dać :twisted: Nawet nie jestem na 100% pewien czy bramka by z tego była - może piłka uderzyłaby w poprzeczkę - a tak karny + gra z przewagą jednego gracza do końca meczu 8)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 17 lut 2007, 22:51

Po I połowie meczu Zarazgoza prowadzi z Villarreal 1:0.
Bramkę zdobył Diego Milito - dobił piłke odbita od słupka, trochę przypadkowy gol, bo tam jeszcze rykoszet był po drodze.
Zarazgoza prowadzi zasłużenie, mało tego - powinni prowadzić znaczenie wyżej. D'Alessandro miał 2 dogodny sytuacje, jednak za kazdym razem uderza zbyt wysoko :roll: Sam Sergio Garcia miał chyba z 3 znakomite okazje, ale bramkarz ŻŁP radził sobie bardzo przyzwoicie w bramce. Także Milito mógł jeszcze coś strzelić, ale trafił z główki w bramkarza rywali.
Sędzia 2 razy odgwizdał spalone [których nie było] na niekorzyść graczy Zarazgozy.
Villarreal próbuje od czasu do czasu zagrozić bramce gospodarzy, ale cos im nie wychodzi. Na początku, chyba należał im się karny [zdaje się, że któryś z obrońców Realu zagrał ręką w polu karnym]. Goście raczej próbują uderzać z dystansu - już 2 razy strzelał Jose Marii, jednak nie potrafił skierowac piłki wświatło bramki.


celne strzały po I połowie : 5-1 dla Zarazgozy. Nie wydaje mi się, aby Villarreal zdołał wywalczyć choćby 1 pkt
w 2 połowie deszcz zmienia się w lekki snieg - zobaczymy co z tego wyniknie :D .... nie, wróć - jednak deszcz wrócił - i to ze zdwojoną siłą. Może przerwą mecz :think:


edit:
I po meczu. Bardzo ciekawe widowisko, pomimo strasznych warunków - obie ekipy grały dobra piłkę i stworzyły dużo okazji do strzelenia goli.
Mecz wygrali gospodarze 1:0. W drugiej części gry nie padły bramki.
Zarazgoza znów miaął wiecej z gry, częsciej atakowali i groźniej. Jednak kapitalnie w bramce Villarreal spisywał się Barbosa [przed rokiem Wenger chciał kupić Vierę, ale ten nie przeszedł testów medycznych - może Barbose się uda sprowadzić :p] w samej tylko II połowie [o pierwszej pisałem wyżej] świetnie wybronił 2 piłki i gdyby nie przegrali, na pewno mógłby zaliczć ten mecz do bardzo udanych.
W końcówce spotkania wyrównać mógł Guillermo Franco, jednak z 7 metrów postanowił uderzać na siłe i minał bramkę o ok 3 m :roll: duża sztuka. Jeśli dobrze kojarze, to chyba ten sam piłkarz, który przed rokiem w 1/2 finału LM z Arsenalem marnował okazję, za okazją :lol:
Co tu duzo pisać - Zaragoza wygrała zasłużenie.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 01 wrz 2007, 23:03

Nikt poza mną nie ogląda Zaragozy ?
Po I połowie meczu z drużyną Smolarka jest 0:0.
Obie ekipy mogły coś strzelić, choć wiecej okazji mieli gospodarze.
2 razy próbował Milito z dystansu, jednak albo trafiał w bramkarza, albo obrońcy mu piłkę zabierali. Aimar biega, ale póki co bez efektów :P D'Alessandro wrócił chyba po kontuzji z tego co sie orientuje i widać, że brakuje mu troche czucia piłki. Niby przewija sie w tych akcjach, ale błysku żadnego nie widziałem. Mam nadzieje, że coś wpadnie w II połowie

Awatar użytkownika
iceald
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 989
Rejestracja: 29 maja 2006, 11:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Zza firewalla

Post Wyświetl pojedynczy post autor: iceald » 01 wrz 2007, 23:11

No i jeszcze o Oliveirze można wspomnieć, na samym początku meczu uderzył sprzed pola karnego, ale piłka uderzyła w poprzeczkę - chyba najlepsza okazja Saragossy jak na razie. Szkoda okazji Milito, bo ładne bramki by były, ale prosto w bramkarza trafiał niestety. D'Allesandro też był raz bliski strzelenia gola.
A Santander groźnie kontruje, nie zdziwiłbym się jakby to oni pierwsi bramkę strzelili.

A w ogóle, to mecz pod znakiem zamieszania z sędziami. Na początku pierwszy się skontuzjował, zastąpił go techniczny - a potem też miał jakieś problemy z mikrofonem czy czymś innym :D

Awatar użytkownika
kaczy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7933
Rejestracja: 01 cze 2004, 10:04
Reputacja: 466

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kaczy » 01 wrz 2007, 23:11

fieldy pisze:Nikt poza mną nie ogląda Zaragozy ?

Hehe :lol: na mnie możesz liczyć zzzzawsze :twisted:
Ogladam średnio 3-4 mecze la liga w weekend ;)


Trzeba wspomniec o kontuzji sędziego Delgado ktory został zamieniony przez nijakiego Fernadeza Ortege :lol: gosciu śedziuje na codzien Segunda B . Ot niespodzianka się mu przytrafiła 8) Widać było niepewność jak dał po kartce Ayali i Oriolowi ... ten drugi na nią kompletnie nie zasłużył .

Racing Win !!! 8)


EDIT----------


WHAT A GOOOAAALLLL !!!!!! SEERRRANO :twisted: :twisted: :twisted:

Awatar użytkownika
iceald
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 989
Rejestracja: 29 maja 2006, 11:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Zza firewalla

Post Wyświetl pojedynczy post autor: iceald » 01 wrz 2007, 23:31

No i Racing ukłuł. Rzut rożny, obrońca wybija piłkę przed pole karne a tam już Serrano wiedział co z nią zrobić. Wyjątkowo wredny strzał dla bramkarza, po dwóch kozłach i w gąszczu nóg.
Swoją drogą, to 5 minut po straceniu bramki Saragossa powinna prowadzić już 3-1. Ale najpierw Oliveira i Milito zaspali w polu karnym, potem Milito minimalnie przestrzelił obok słupka a w końcu bramkarz Racingu popisał się świetną paradą broniąc strzał Diego głową z bliskiej odległości. Saragossa co prawda bramkę strzeliła - ale słusznie nieuznaną, bo ze spalonego.
Saragossa do sytuacji dochodzi, ale nie potrafi ich wykończyć - jak tak dalej pójdzie to Racing może jeszcze coś wepchnąć do ich bramki, bo cały czas się czają jak partyzant w krzakach.

EDIT
1-1 Oliveira z najbliższej odległości wepchnął piłkę do bramki po obronionym strzale Ayali

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 01 wrz 2007, 23:48

Cieszy mnie niezmiernie bramka Oliveiry. Zawsze podobał mi się ten chłopak(bez skojarzeń bym prosił). Po dobrym okresie, w którym był wielką gwiazdą Betisu przeszedł do Milanu i to był nietrafiony wybór. Nie poradził sobie chyba z presją, bo nie wierzę, że zabrakło mu umiejętności. Pewne było, że wróci do Hiszpanii. Myślałem, że do Betisu, ale jednak wybrał Saragossę. Widać stawia sobie trochę wyższe cele, bo co by nie powiedzieć do Real walczy o co innego. I nieważne, że bramka z bliska, ważne że w ogóle strzela :P Napastnik nawet w takiej sytuacji musi się znaleźć.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”