bellus pisze:Stwierdziłbyś, że ja mam moherową mentalność?
W pewnych kwestiach(jednej) z pewnością (vide parada gejów w temacie "Ogólna dys...") lecz jest to tylko moja subiektywna opinia. A co do całkoształtu twej osoby to z pewnościa nie, bo nie uważasz Radia MaRYJa za jedyne słuszne radio, nie mówisz o zydo-masonskich mediach o bolszewikach z Polsatu i nie uzyważ w dyskusji argumentu "zaraz, zaraz to jest sprzeczne z nauka koscioła katolickiego" Pan janek niestety czasem miewa takie ciagoty, oczywiście w o wiele słabszej i złagodzonej wersji niż starsze panie w beretach z moheru.
No ma ale nie przezemnie, ja jestem bardzo daleki od tego typu praktyk jest religijny jego sprawa mi nic do tego, i z tym często tez bym nie przesadzał. A co do stronniczości dziennikarza to oczywiście nie zawsze musi byc to wada, jednak np. w przypadku pana Lisa i jego "Co z tą Polską" jest, moim zdaniem.bellus pisze:Mam jakieś takie wrażanie, że często ktoś kto otwarcie mówi o swojej religijności ma przypisywaną moherową metkę. Zwłaszcza jak jest ktoś wpływowy.
Ja ponawiam stwierdzenie - bycie stronniczym nie jest wadą (u dziennikarza). Rozwinę to jutro - mam nadzieję, że ktoś zaatakuje.
No ja też nie za bardzo, to przez mój stan ducha(7 piw marki "Żubr") podczas pisania tamtego posta. Chyba chodziło mi o to, że pan Jan swoja religijnościa i wiarą w KK nie zdobedzie sobie u mnie dodatkowych punktów, ale żeby było jasne nie straci tez takowych.bellus pisze:Bez urazy, ale o co chodzi? Chyba jakieś literówki i nie mogę się doszukać sensu.
Tez tak mamChlopaczek pisze:Wracam czytac Wyborcza ktorej jestem wiernym fanem


