Grupa E Liga Mistrzów 2007/08 - Strona 4

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
Awatar użytkownika
vakabayashi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1419
Rejestracja: 22 gru 2005, 14:09
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: vakabayashi » 20 wrz 2007, 14:54

po obejrzeniu 15 mim meczu mozna było spokojnie stwierdzić ze Lyon polegnie z Barceloną wczoraj. najwazniejszym pytaniem było ile goli dostenie

Lyon zagrał bojazliwie i jak nie-Lyon z poprzednich lat Perrin nastawił ich wyłącznie na defensywe co było samobójcze

Lyon bedzie miał trudności w tej grupie w walce poza własnym boiskiem widać ze kwestia awansu z 2 miejsca bedzie otwarta zapewne do konca

a druzynie Olympique czegoś w tym roku brakuje i to wyraznie (moze Maloudy moze Wiltorda)

Awatar użytkownika
Nurni Flowenol
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 460
Rejestracja: 27 lis 2004, 19:10
Reputacja: 0
Lokalizacja: Torun/Warsaw

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Nurni Flowenol » 20 wrz 2007, 15:41

No coz, Barca wczoraj wygrala wyraznie, na stojaco, na lajcie z dosc silna druzyna, wiec plakac nie bede :) Nie jest to caly czas wszakze ta wielka FCB, ta z ta fantazja, z tym polotem, kiedy to potrafilismy miec kilkanascie fenomenalnych zagran z klepki na dobrej szybkosci w ciagu jednego spotkania. Mecz byl chwilami nudny, nuzacy. Nadal gralismy bardzo wolno, niemrawo, chwilami bez pomyslu, najwieksze zagrozenie stwarzajac co ciekawe zazwyczaj grajac z kontry, lub ze stalych fragmentow, w ostatecznosci po bramce samobojczej :P Nie potrafilismy tak jak zwykle bardzo dlugo utrzymywac sie przy pilce na polowie rywala, nolens volens jednak zdominowalismy rywala na tyle, ze praktycznie nie istnial na boisku i grala jedna druzyna. Brakowalo takze strzalow z dystansu i gralismy moim zdaniem za nisko. Sa tez pozytywy: byly juz mniejsze przerwy miedzy liniami, no i oczywiscie majac zawodnikow o takich umiejetnosciach z przodu, nawet jezeli nie ma tam ruchu i tak potrafia wymienic miedzy soba kilka podan i stworzyc zagrozenie pod bramka rywala.

Najbardziej podobali mi sie Messi, Abidal, Iniesta, Toure i Milito, ale cala defensywa zagrala bez zastrzezen. Henry caly czas zagubiony, nie potrafi przystosowac sie do naszego systemu gry, w ktorym to nie jest juz tak centralna postacia jak w Arsenalu. Kolejny bardzo slaby mecz, ale licze iz po tej bramce sie wreszcie przelamie i bedzie gral duzo, duzo lepiej :P U Dinho widac bylo zmeczenie i nie gral olsniewajaco. Nie moge sie pozbyc wrazenia, ze caly czas nie jest to ten geniusz blyszczacy dwa lata temu, nie posiada juz tej dynamiki, tej szybkosci, dzieki ktorej potrafil minac kilku rywali i probowal przedryblowac kolejnych. Teraz zatrzymuje sie juz na drugim :] Mimo tego, dzieki swojej technice nadal potrafi zachwycac. Deco juz lepiej niz ostatnio, Xavi raczej malo widoczny.

Mecz z Sevilla bedzie IMO pierwszym dla nas powaznym sprawdzianem w tym sezonie. Ale i tak ciesze sie, ze po meczu z Lyonem nie musze napisac: nigdy nie jest tak zle, zeby nie moglo byc gorzej :lol2: Inaczej: jest dobrze, a moze byc jeszcze lepiej :)

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 21 wrz 2007, 10:18

Mecz według mnie przeciętny. Dlaczego? Głównie ze względu na to, że od Barcelony i Lyonu oczekiwałem czegoś więcej. A tymczasem Lyon nie pokazał praktycznie nic a Barcelona wygrała jak najmniejszym nakładem sił :P .

Thierry... szkoda, mam nadzieję że Jego gra w najbliższym czasie diametralnie się poprawi. W środę zagrał wręcz fatalnie. A tak nie można...

BTW komentarz [']. Wenger wręcz nakazywał Fabregasowi aby ten podawał do Henry'ego ['] Zresztą nie ma co komentować tego typu wypowiedzi, bo tylko klawiatura się zużywa.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 21 wrz 2007, 11:55

Zważywszy na to, że gramy teraz co kilka dni (środa - Lyon, sobota - Sevilla, środa - Saragossa) to zwycięstwo na stojąco mnie cieszy. Widać było, że Lyon nie stanowi żadnego zagrożenia a więc i tempa nie trzeba było forsować. Jestem przekonany, że gdyby rywal grał lepiej to i my zmusilibyśmy się do lepszej gry. Akurat na Camp Nou wciąż gramy dobrze.

Wciąż czekam na przełom w grze Henryka. Może już jutro? :P

A Lyon z taką grą może mieć problemy z wyjściem z grupy.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 21 wrz 2007, 12:03

Titi "zaskoczy" jak dostanie kilka dobrych piłek i strzeli ze 2 gole.
Pamiętam jak kiedyś wrócił po kontuzji, wszedł w II połowie chyba meczu ze Spartą, strzelił 2 gole i później wymiatał aż miło ....

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 21 wrz 2007, 12:09

Pytanie tylko jakie piłki są dla niego dobre tzn. jakich piłek potrzebuje. Prostopadłych piłek na szybkość raczej za dużo nie dostanie bo brakuje zrozumienia z partnerami. Trudno też oczekiwać, że dostanie podanie po którym będzie w stanie wystartować ze skrzydła jak rakieta i wpaść z piłką w pole karne. Barcelona (szczególnie teraz) gra bardziej kombinacyjnie aniżeli szybko i to chyba niespecjalnie Francuzowi pasuje.

W końcu na pewno zacznie grać dobrze, ale kiedy to się stanie tego nie przewidzi chyba nikt.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 21 wrz 2007, 12:25

Mentor pisze:Pytanie tylko jakie piłki są dla niego dobre
Wszyscy wiedzą jakie piłki są dla niego dobre. Własnie takie o jakich piszesz, że ich nie dostanie bo brakuje zrozumienia. Oczywiscie nie znaczy to, ze bez tych pilek Henry nie zacznie strzelać w innych sytuacjach - po prostu bedzie mu trudniej [co za tym idzie - dłużej będzie to trwało] "zaskoczyć"
Mentor pisze:Trudno też oczekiwać, że dostanie podanie po którym będzie w stanie wystartować ze skrzydła jak rakieta i wpaść z piłką w pole karne. Barcelona (szczególnie teraz) gra bardziej kombinacyjnie aniżeli szybko i to chyba niespecjalnie Francuzowi pasuje.
I tutaj jest niestety pies pogrzebany. Henry nie pasuje do stylu gry Barcy. Co z tego, ze jest jednym z lepszych graczy na świecie, skoro nie może swoich największych atutów wykorzystywac ? Troche nieciekawa sytuacja. Bo gdyby miał własnie te piłki na skrzydle, gdyby mógł grac, tak jak najbardziej lubi - to zapewne szybciej by się odblokował [czy tez złapał optymalną formę].
Nie widziałem wielu meczów z Henrym [w Barcie ... w Arsenalu ogadałem :D] więc nie wiem jak to było wcześniej, ale w meczu z Lyonem wyglądało to tak, jakby Henry miał zastąpić Eto'o. I ja oczywiscie wiem, że on miał go zastąpić [jako ktoś, kto będzie zdobywał gole] ale nie sądziłem, ze będzie musiał się przestawić na grę jaką preferował Eto'o. Bo tak zdaje się grał Eto'o - na środku ataku, grą kombinacyjną z Ronniem, czy Messim. Titi woli zejsc do środka i ewentualnie z klepki rozegrać [czy też samemu wykończyć].
Pisałeś wcześniej, że Titi ma dużą swobode na boisku [tak jak i reszta tej 4 wspaniałych :P] ale w takim razie, dlaczego ciągle go widziałem na srodku ataku ? Nie schodził na skrzydło za czesto, gdyby miał tą swobode, to podejrzewam, ze co najmniej 3 razy byśmy go zobaczyli wbiegajacego z lewego skrzydła.


nie wiem, czy nie zamieszałem za bardzo, ale egzamin za 3 h i mam mętlik w głowie

:lol:

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 21 wrz 2007, 12:44

Zrozumienie przyjdzie zwłaszcza, że Henry bez względu na formę będzie grał bardzo dużo (co jest oczywiste w obliczu kontuzji Eto'o oraz potrzeby zgrania Francuza z resztą ekipy).

Jeśli chodzi o prostopadłe piłki to nie dostaje ich nie tylko z powodu braku zrozumienia oraz innego, preferowanego stylu gry, ale i dlatego, że przeciwnicy Barcelona grając bardzo defensywnie. Z reguły są głęboko cofnięci na własną połowę i nie ma za bardzo gdzie tej prostopadłej piłki zagrać bo brakuje wolnego pola. Inaczej wygląda sytuacja w konfrontacjach z nieco lepszymi ekipami czy też meczami wyjazdowymi (tyle, że tam póki co gramy słabo). Lepsze ekipy starają się nawiązywać równorzędną walkę przez co i miejsca na własnej połowie niekiedy zostawiają więcej.

Jeżeli Henry chce otrzymywać więcej piłek na skrzydle to powinien wykazywać więcej inicjatywy. Po otrzymaniu podania niech spróbuje wykonać jakiś ruch do przodu. Niech zamarkuje chociaż próbę jakiegoś dryblingu, odda piłkę do partnera i ruszy do przodu to może kolega zrozumie gdzie mu należy piłkę oddać. Jak dla mnie Francuz jest zbyt statyczny. Nie rwie się tak bardzo do gry (co nie znaczy, że się nie stara - chodzi mi o coś innego :P ). Samuel normalnie zrywał się z łańcucha, że tak powiem tym samym niejako wymuszając podania.
Nie będzie ruchu - nie będzie podań. Przeciwnik pozostawia za mało miejsca na własnej połowie. Nie kryją może indywidualnie, ale są przyczajeni niedaleko bramki, aby ograniczyć możliwość gry na wolne pole. A Henry jako zawodnik o tak olbrzymich umiejętnościach musi się przynajmniej trochę przystosować do nowych warunków.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47747
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2077

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 21 wrz 2007, 12:56

Jeszcze słowo odnośnie tych słabszych ekip.
Doskonale to rozumiem, ze sie "murują" na własnej połowie i nie ma za dużo miejsca do grania piłek prostopadłych. Wtedy rzeczywiscie dobrym rozwiazaneim jest gra kombinacyjna [o ile ma się odpowiednich graczy ;)]
W Anglii jednak wiekszość ekip też murowała dostep do bramki. Też bronili się praktycznie całym zepsołem, a mimo to, Titi piłki dostawał [nie tylko prostopadłe, bo głownie gralismy właśnie kombinacyjnie, ale tych prostopadłych też troche było] Nie uwierzę, że w Barcelonie nie ma kto podać znakomitej piłki do napastnika.
Bo oczywiscie potrafią. Nawet jak jest mało miejsca.

Zgadzam się oczywiscie z tym, że Titi musi wykazywac wiecej chęci do gry. Tak już ma, ze jak formy brak, to Titi lubi sobie pospacerować po boisku i tylko czasami wziąc się do roboty. Ale powinno mu to przejść.
Musi mu to przejsć, bo Barce chce widzieć dalej w LM, gdyż najwyższy czas na rewanż :lol:

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 02 paź 2007, 16:29

Dzisiaj wyjazd do Stuttgartu :] Niestety bez Milito a więc jesteśmy niejako skazania na środek pola złożony z powracającego po kontuzji Puyola oraz Thurama, który jak do tej pory wypadał jednak gorzej od pozostałych obrońców. Cóż poradzić. Teoretycznie istnieje możliwości zagrania Abidalem na środku i Sylvinho na lewej, ale to mało prawdopodobne w obliczu świetnej gry Erica na boku obrony.

Awatar użytkownika
Akarin
Bundesliga ToNi Liga
Posty: 4539
Rejestracja: 16 paź 2005, 11:59
Reputacja: 45
Lokalizacja: Bolesławiec

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Akarin » 02 paź 2007, 20:48

Oleguer w wyjściowym :o będzie znowu koszenie? :/
Btw fajnie to wygląda jak Messi ma piłkę i od razu 3 graczy Szwabów przy niem. Ciekawe czy dzisiaj Raphael pokaże, że jest w stanie zastąpić Timo :think:

edyta: Puyol wchodzi za Marqueza, ten łapie się za kostkę czy gdzieś w tych okolicach (może ściągno Achillesa).
Puyol grał już w ostatnim meczu w La Liga?

Awatar użytkownika
krzychu212
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1036
Rejestracja: 19 lut 2005, 18:50
Reputacja: 0
Lokalizacja: ze Słupska
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: krzychu212 » 02 paź 2007, 21:34

Jak na razie sabo Barca jesli chodzi o obronę, a w ataku w sumie też nie za wiele (supek Deco i okazja Titiego). Jesli ktos ogląda mecz, a uważal że VV to slaby bramkarz to niech teraz sie wypowie, bo Victor ratuje nam dzisiaj skórę (sytuacja z poprzeczką Gomesa). Liczę na o wiele lepszą gre po przerwie.

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 02 paź 2007, 21:38

Niech mi ktoś powie jak gra Lyon ? Ogląda ktoś ?

Awatar użytkownika
Akarin
Bundesliga ToNi Liga
Posty: 4539
Rejestracja: 16 paź 2005, 11:59
Reputacja: 45
Lokalizacja: Bolesławiec

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Akarin » 02 paź 2007, 21:45

krzychu212 pisze:Victor ratuje nam dzisiaj skórę
zdecydowanie. Jeszcze przed przerwą ta sytuacja Gomeza i dobitka Farneruda, co jak co ale tylko Valdesowi Barca zawdzięcza to, że nie stracila bramki w ostatnich 20 minutach pierwszej polowy. Z drugiej strony to VFB zawdzięcza Raphaelowi, że w przeciągu 25 minut (od początku spotkania) nie straciło żadnej bramki. Ogólnie fajny mecz. Dekunio powinien IMHO dostać żółtą za głupie faule. Ale to nie ja sędziuję :P
Przez pierwsze 25 minut mecz wyglądał tak, że Barca siedzi na połowie VFB i nie chce za bardzo stamtąd wyjść :wink: potem to VFB się przebudziło i przycisnęło Barce i doszło do dwóch klarownych sytuacji strzeleckich. Nie wiem jak Farnerud zamiast skierować piłkę do siatki podał do Valdesa :o wg mnie to skierowanie piłki do siatki było za łatwe i chciał błysnąć techniką podając bramkarzowi :P


edyta: 0:1 [']

Awatar użytkownika
krzychu212
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1036
Rejestracja: 19 lut 2005, 18:50
Reputacja: 0
Lokalizacja: ze Słupska
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: krzychu212 » 02 paź 2007, 21:54

Bramka Puyola taka troche z dupy wzięta, bo Vfb nie wiem co zagralo w tej sytuacji, ale liczy się to że już wynik spotkania zosta otwarty.
Akarin pisze:Mam nadzieję, że VFB wygra Smile
Nadzieja matką... :D

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”